Zdjęcie: Urszula Chrobak / Rzeszów News
Reklama

W niedzielę (8 lipca) rzeszowskimi ulicami przejdzie marsz upamiętniający haniebną likwidację getta żydowskiego. Uczestnicy marszu już po raz 17. pokonają tą samą trasę, co Żydzi w 1942 roku. 

ALEKSANDRA WOJNAROWSKA

Marsz upamiętni 76. rocznicę likwidacji rzeszowskiego getta, z którego wywieziono ponad 20 tysięcy Żydów do obozu zagłady w Bełżcu. Marsz tradycyjnie jest wyrazem sprzeciwu wobec rasizmu i antysemityzmu.

Uczestnicy Marszu wyruszą o godz. 14:00 sprzed dworca Rzeszów Staroniwa. Przejdą ulicami: Pułaskiego, Cieplińskiego, Moniuszki, Matejki, Grunwaldzką i Kopernika do placu Ofiar Getta, gdzie był XVI-wieczny cmentarz żydowski, a w czasie II wojny światowej został zniszczony przez hitlerowców.

Tę samą trasę, ale w przeciwnym kierunku, 7 lipca 1942 roku pokonało 20 tysięcy rzeszowskich Żydów z likwidowanego przez Niemców getta. W czterech transportach zostali wywiezieni z dworca Staroniwa do obozu zagłady w Bełżcu.

Rzeszowskie getto obejmowało 24 ulice i 2 place. Zamykało się w granicach ulic: Lwowskiej, Abrahamberga, Gałęzowskiego, Szpitalnej, Baldachówce, Kopernika, Matejki, Króla Kazimierza i Słowackiego.

Bramy wejściowe do getta znajdowały się u wylotu ul. Mickiewicza i Gałęzowskiego (od pl. Wolności). Trzecia brama była na skrzyżowaniu ul. Króla Kazimierza i Baldachówki. Mieszkańcy Rzeszowa mówili, że były to „bramy piekieł”. Umieszczono przy nich napisy: „Niebezpieczeństwo – epidemia” i rysunek wszy.

Z około 14,5 tys. Żydów, którzy przewinęli się przez terytorium getta, ocalało jedynie 200. Niedzielny Marsz Pamięci zakończy się przy Kamieniu Pamięci na pl. Ofiar Getta, na którym widnieje tablica upamiętniająca zniszczony przez hitlerowców cmentarz żydowski.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

9 KOMENTARZE

  1. Prawda jest taka że w czasach eksterminacji żydów podczas II Wojny Światowej cały świat o tym wiedział i nic nie zrobił. Jedyne co robił to udawał że nic się nie dzieje. Francja sama łapała swoich żydów i odsyłała do obozów, Usa nie przyjęła kilka statków z uciekinierami mimo iż prezydent USA po spotkaniu z
    Karskim wiedział że powrót równa się dla nich śmiercią w piecach. Ale też druga prawda taka że nie bez przyczyny doszło do eksterminacji. Ta nacja ma w genach konflikt. Mijają wieki, upadają dyktatorzy, zmieniają się ustroje polityczne a jedna stała i to niezależnie od kontynentu- Żydów nikt nie lubi.

    Może sami żydzi zamiast winić wszystkich powinni sami spojrzeć w lustro i zadać sobie pytanie dlaczego tak jest? W Izraelu 3.5 mln żydów, Czechów jest o 1.5mln więcej. A mimo to słyszał ktoś kiedyś o jakichkolwiek problemach z Czechami?

    • Nie bez przyczyny doszło do eksterminacji? wymordowali miliony bo ich nikt nie lubi to uzasadnia ludobójstwo? Historyk chyba korespondencyjny?jak można takie głupoty pisać? Rosjan też mało kto lubi,romów,rumunów?czyli co?

    • Mają konflikt w genach. Uwielbiam pseudonaukę. W jakie konflikty popadali ze współczesnymi? Prowadząc sklepy? Ich największym problemem było to, że czegoś się dorobili, a ludzie, którzy siedzą w pożydowskich kamienicach, których przecież sami sobie nie postawili, dalej klepią biedę. Byli przede wszystkim Polakami, dla mnie osobiście to jest najgorsze. Skoro naród nie chroni, to po co nam to?

  2. Ulica Abrahamsberga powinno być.
    To nieistniejąca już uliczka z początkiem na wysokości przejścia dla pieszych z sygnalizacją na Targowej do zaplecza bożnic (BWA jeszcze) od strony ul. Gałęzowskiego.
    Istniała do połowy lat 70-tych, kiedy to powiększono Plac Wolności przez wyburzenie parterowych ruderowatych kamienic (takich jak te 2 cz 3 naprzeciw, przy ul. Nowe Miasto – za apteką) bo w tym miejscu (gdzie dziś prywatny plac targowy „Jutrzenka” zwany przez Rzeszowian „szczękami”) planowano budowę nowego gmachu dla Sądu Wojewódzkiego.

    Wypadałoby coś też napisać o tragicznej roli lasów przed Głogowem w dramacie z lipca 1942 roku, udokumentowanej zresztą przez Franciszka Kotulę.

Comments are closed.