Fot. Dorota Czoch. Na zdjęciu Andrzej Saramonowicz
Reklama

– Brońmy ile sił państwa świeckiego! Niech katolicy żyją jak chcą, ale niech nie narzucają swojego modelu życia wszystkim innym – mówi w wywiadzie dla Rzeszów News polski reżyser Andrzej Saramonowicz.

Twórca m.in. „Testosteronu” i „Lejdis” w minioną środę wywołał ogólnopolską burzę, komentując zapowiedź ustanowienia Podkarpacia „strefą życia” – wolną od aborcji, in vitro, edukacji seksualnej dzieci i ideologii gender. Na ten pomysł wpadł Jacek Kotula, radny sejmiku z PiS, organizator antyaborcyjnych protestów w Rzeszowie.

Kotula chce, by zdominowany przez PiS sejmik podjął uchwałę intencyjną o wprowadzeniu na Podkarpaciu strefy „pro-choice”. Andrzej Saramonowicz, krytyk pisowskiej „dobrej zmiany”, na Facebooku wezwał do „bojkotu” podkarpackich firm. Na reżysera spadły gromy, że dzieli Polaków na „lepszych i gorszych”. Co on ma teraz do powiedzenia?

Marcin Kobiałka: Pana „bojkot” podkarpackich firm, wezwanie, by na wakacje nie przyjeżdżać do naszego regionu, nie był na serio, a internauci zareagowali takim oburzeniem, jakby nie wiadomo jakie świętości Pan zdeptał.

Andrzej Saramonowicz: – Oczywiście, że nie był na serio, choć odnosił się do rzeczy bardzo poważnej, czyli próbie wymuszenia przez pisowskich radnych Podkarpacia prymatu rzekomych wartości chrześcijańskich nad polskim prawem. Chodzi o tzw. „strefę życia”, czyli obskurancką uchwałę, które de facto ma uniemożliwić mieszkańcom Podkarpacia korzystanie z ich obywatelskich praw, np. prawa do aborcji pod pewnymi warunkami, prawa do in vitro, które, przypominam, jest legalne, czy do edukacji seksualnej, która nie tylko nie jest zabroniona, ale powinna być poszerzana.

Nie mam żadnych wątpliwości, że to jest ogromne niebezpieczeństwo dla Podkarpacia, z którego jego mieszkańcy zupełnie nie zdają sobie sprawy. Podkarpacie zostało bowiem wytypowane przez fundamentalistów katolickich jako poligon doświadczalny dla mechanizmów, które pozwalają ograniczać konstytucyjne wolności obywatelskie bez zmiany konstytucji. PiS wyspecjalizował się w tego typu praktykach przy okazji niszczenia Trybunału Konstytucyjnego czy niezależności sądownictwa: unieważnia konstytucję, formalnie jej nie zmieniając. Poprzez wprowadzanie przepisów obocznych.

Wszelako przypominam, że Polska jest państwem świeckim, a tzw. wartości chrześcijańskie są jedynie subiektywnym oglądem świata, prawdziwym jedynie dla chrześcijan i tylko ich obowiązującym. Owszem, Polska konstytucja gwarantuje chrześcijanom prawo do ich subiektywnego światopoglądu, ale nie zezwala im pod żadnym pozorem, by ów subiektywny pogląd narzucali wszystkim pozostałym Polakom. A tym bardziej, by próbowali czynić z niego prawo.

Pomysł radnego Jacka Kotuli, by Podkarpacie uczynić tzw. strefą życia – czyli wymusić prymat subiektywnego religijnego światopoglądu nad konstytucyjnymi prawami obywatelskimi – jest zatem nie do zaakceptowania. A ja swoim ironicznym tekstem starałem się zwrócić na to uwagę. I, szczęśliwie, udało mi się to.

Chyba nie bardzo. Pan napisał o „bojkocie” Podkarpacia, a teraz Pana chcą bojkotować. Opłacało się?

– Walcząc o prawdę z siłami zakłamania, człowiek zawsze naraża się na niebezpieczeństwo. Ja mam tylko swój profil społecznościowy na Facebooku, a przeciw sobie wielką machinę propagandową: całkowicie zależną od PiS-u Telewizję Polską Jacka Kurskiego, propisowskie gazety i tygodniki, Radio Maryja i wiele prawicowych portali internetowych. Wszystkie te media usilnie starały się zakłamać sensy. Zarówno mojego ironicznego komentarza do głupich pomysłów podkarpackich radnych z PiS-u, jak i niebezpieczeństwa płynącego z samej uchwały o tzw. strefie życia.

Wyjaśnijmy zatem po kolei. Po pierwsze – mój tekst, nawołujący w przypadku wprowadzenia w życie uchwały o tzw. strefie życia na Podkarpaciu do bojkotu tego regionu przez mieszkańców innych regionów, był ironią. Żartem. Czy naprawdę są tacy, którzy sądzą, że w poważnym teście napisałbym o sobie i bliskich mi środowiskach „my – strefa wielkomiejskiego bezeceństwa i rozpusty”?

Ja wiem, że ludzie zwalczający liberalną inteligencję tak o nas myślą. Ale nie powinni zakładać, że my sami na serio też się tak określamy. To było wyłącznie ironiczne użycie języka prawicowej propagandy, mające wyśmiać taki sposób myślenia.

Po drugie – mój żart opierał się na znanym w całym wolnym świecie mechanizmie – tam, gdzie władza niszczy demokrację, musi liczyć się z reakcją. Ten mechanizm mówi rządzącym: nie działacie w próżni, więc nie możecie robić wszystkiego, co się wam podoba. Ktoś może zareagować na wasze działania innym działaniem, na przykład bojkotem. Więc się zastanówcie, czy warto jest wprowadzać głupie i niszczące rozwiązania.

Po trzecie – czyli chodziło o to, by pisowscy radni z Podkarpacia się opamiętali. To był komunikat do nich i w żaden sposób nie dotyczył mieszkańców regionu.

Przez mieszkańców Podkarpacia zostało to jednak odebrane inaczej.

– Na tym polega siła totalitarnej propagandy, że odwraca sensy, chcąc ukryć swoje prawdziwe cele. Prawdziwym celem fundamentalistów katolickich, którzy posługują się radnym Kotulą, jest zmiana polskiego prawa zgodnie z ich światopoglądem. To jest walka o wprowadzenie prawnego systemu teokratycznego.

Podkarpacie ma być poligonem, na którym chcą wypróbować metodę: najpierw ogłaszają uchwałę, która nie ma mocy prawnej, a potem – powołując się na tę uchwałę – zażądają zmiany prawa. Pisze o tym na swoich stronach Radio Maryja wprost: „planem jest również to, aby regiony, w których wygrało PiS, ogłosiły się za życiem. (…) w Sejmie wciąż czeka na rozpatrzenie projekt ustawy #Zatrzymaj aborcję”.

Ten cytat pochodzi z komentarza rozgłośni Tadeusza Rydzyka w sprawie uchwały radnego Jacka Kotuli. Widać z niego wyraźnie, kto gra Podkarpaciem. I że z pewnością nie jest to reżyser Andrzej Saramonowicz.

Mimo wszystko prawicowe i propisowskie media walą w pana, jak w bęben.

– Bo oni doskonale zdają sobie sprawę, że pisząc o planach uchwały o tzw. strefie życia popsułem im plan: by wprowadzić tę uchwałę bez rozgłosu. By wypróbować na Podkarpaciu mechanizmy zmieniające państwo prawa świeckiego w państwo teokratyczne. Zdaję sobie sprawę doskonale, że wielu czytających teraz te słowa, myśli, że przesadzam. Ale to nie ja przesadzam. To przesadza PiS, który od trzech lat dopycha w Polsce zmiany kolanem, nie bacząc na ich zgodność z prawem. Partia Jarosława Kaczyńskiego wymusza stan faktyczny. I, niestety, udaje jej się to!

A konkrety?

– Czy na Podkarpaciu kobieta, która zaszła w ciążę z powodu gwałtu lub wie, że urodzi upośledzone ciężko dziecko, może dokonać aborcji, choć to jest zgodne z prawem? Już nie, bo pozaprawnie to wymuszono na lekarzach i szpitalach.

Teraz pisowcy oraz fundamentaliści religijni chcą przesunąć granicę jeszcze dalej: zabronić ludziom mieć dzieci dzięki medycznej procedurze in vitro (która przecież jest legalna!), zakazać edukacji seksualnej itp. Powołują się przy tym na walkę z rzekomą demoralizację dzieci.

Ale już o tym, by przeciwstawiać się demoralizacji dzieci przez księży-pedofilów nie wspominają. A jak doskonale wiemy, jest o czym, również na Podkarpaciu. To przecież tu jest słynna Tylawa, gdzie ksiądz przez dziesięciolecia molestował dzieci. I był chroniony i broniony przez biskupów oraz wpływowych prawicowych polityków. Niech się zatem nad tym pochyli radny Kotula! Bo to jest prawdziwy grzech i wstyd!

W jednym szeregu oburzonych pańskim wpisem o bojkocie Podkarpacia stanęli w podkarpaccy narodowcy, ludzie z SLD, czy z Komitetu Obrony Demokracji. Jakby w myśl powiedzenia „Naszych biją, trzeba się bronić”.

– Ja nie mam o to do nikogo żalu, bo wiem, jak wielka potrafi być siła propagandy i manipulacji. Ludziom wmówiono, że jakiś rzekomo zarozumiały celebryta z Warszawy lekceważy ich i ich region. Więc się oburzyli. Ale to nie jest prawda.

Ja uwielbiam Podkarpacie, tu się urodziła moja mama, tu spędziłem najszczęśliwsze chwile mojego dzieciństwa, tu mam pełno rodziny. Życzę Podkarpaciu jak najlepiej, dlatego nie mogę spokojnie patrzeć na to, co władza robi z tym regionem. Przecież wielu mieszkańców boi się władzy związanej z PiS-em. Boi się wpływów miejscowych księży. A już najbardziej boi się związku „tronu z ołtarzem”.

Ludzie widzą, że zaczyna w regionie obowiązywać system kolesiowski. Sieci powiązań ludzi „miernych, ale wiernych”. Często więc kładą uszy po sobie, żeby tylko nikt się ich nie czepiał. Ale metoda „jak będę siedział cicho, to mi się krzywda nie stanie” nie działa, niestety. Ci, którzy chcą zbudować system autorytarny, którzy nie lubią wolności, którzy chcą narzucić swoją wolę innym, nigdy się nie zatrzymują.

Co Pan ma na myśli?

– Dziś fundamentaliści katoliccy mówią o walce z aborcją, in vitro i edukacją seksualną. Jeśli mieszkańcy Podkarpacia na to zezwolą, jutro ci sami fundamentaliści zakażą w regionie środków antykoncepcyjnych, pojutrze zabronią konkubinatów, a za tydzień powiedzą, że każdy seksualny stosunek poza małżeństwem sakramentalnym jest zbrodnią. Wiem, że to brzmi nieco jak science-fiction, ale wierzcie mi, państwo, nie dla integrystów katolickich.

Zapytajcie radnego Kotuli czy waszych biskupów, czy gdyby mieli takie prawne możliwości, pozwoliliby na sprzedaż środków antykoncepcyjnych. Zapewniam, że odpowiedź was przerazi.

Brońmy zatem ile sił państwa świeckiego! Niech katolicy żyją jak chcą, ale niech nie narzucają swojego modelu życia wszystkim innym! Nie dajmy sobie wmówić, że wszyscy Polacy widzą świat tak samo jak katoliccy fundamentaliści pod znaku Radia Maryja! Nawet większość katolików myśli inaczej niż radny Kotula, Tadeusz Rydzyk czy prokurator stanu wojennego Stanisław Piotrowicz, który na Podkarpaciu buduje swoje nici powiązań.

Powtórzyłby Pan swój tekst o bojkocie Podkarpacia, wiedząc, jakie on reakcje wywoła?

– Tak. Bo udało mi się tym tekstem upublicznić to, co fundamentaliści religijni chcieli zrobić chyłkiem: narzucić Podkarpaciu uchwałę, która jest niezgodna z polskim prawem. Uważam za swój sukces, że powoli zaczęli się z niej wycofywać: radny Kotula mówi, że to tylko tzw. uchwała intencyjna, która nie ma mocy prawnej.

Pytam zatem: po co Podkarpaciu uchwała intencyjna bez żadnej mocy? Żeby udawać, że pisowscy radni się czymś zajmują? A to nie mają nic ważniejszego do zrobienia? I co się zmieni na Podkarpaciu, jeśli samorządowcy będą się zajmować wyłącznie intencjami? Przecież to niepoważne! Mieszkańcy regionu oczekują konkretnych działań, a nie pozornych.

Mówię to, mając zresztą doskonale świadomość, że radny Kotula robi teraz dobrą minę do złej gry. Bo w jego planach – i w planach tych, którzy mu kazali zgłosić pomysł uchwały o tzw. strefie życia – to miał być początek pod realne zmiany prawne.

A co by Pan chciał powiedzieć tym mieszkańcom Podkarpacia, którzy myślą, że propozycją bojkotu regionu Pan ich obraził?

– Że ja jestem tylko rezonerem. Reaguję na rzeczy, które w moim mniemaniu niszczą Podkarpacie i komfort jego mieszkańców. Przecież gdyby nie było propozycji pisowskich radnych, którzy chcą uchwały nawołującej do zakazania rzeczy legalnych, do których obywatele mają prawo, w ogóle nie byłoby tematu.

Drodzy państwo, czy naprawdę uważacie, że kobiety z Podkarpacia, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu, mają jeździć do innego województwa albo za granicę, by ciążę usunąć?

Czy ludziom, którzy mają problemy z płodnością (a jest to problem cywilizacyjny, wynik zanieczyszczenia świata, a nie kara za rzekome grzechy!) każecie jeździć do klinik in vitro w Warszawie czy Gdańsku? To, waszym zdaniem, nie uderza w region?

Czy naprawdę uważacie, że w szkołach Podkarpacia nie powinno być edukacji seksualnej? Chcecie, by dalej kwitła nienawiść do homoseksualistów? I przekonanie, że kobieta jest podległa mężczyźnie, bo tak powiedział Żydom ich Bóg wiele tysięcy lat temu? Czy chcecie jeździć po środki antykoncepcyjne na Pomorze lub na Ukrainę?

Ja wam tylko chciałem swoim tekstem uświadomić, że takie zagrożenia uchwała o tzw. podkarpackiej strefie życia, wymyślona gdzieś w zakrystii u Tadeusza Rydzyka, wywołuje. Bo fundamentaliści religijni nigdy nie poprzestają na intencjach. Tego uczy historia świata i historia każdej religii.

Dlatego, szanowni mieszkańcy Podkarpacia, nie dajcie sobą manipulować! To, co chcą wam narzucić radni, jest znacznie groźniejsze niż żarty Saramonowicza o bojkocie. Możecie mnie uważać za idiotę, ale okażcie się w takim razie mądrzejsi i nie dajcie sobie narzucać ograniczeń wolności, które próbuje forsować obecna władza.

W Wiadomościach w TVP marszałek podkarpacki Władysław Ortyl z PiS, zaprosił Pana do nas. Przyjedzie Pan?

– Z ogromną chęcią. Pan marszałek istotnie powiedział, że zaprasza mnie na Podkarpacie i pokaże mi województwo. Za pośrednictwem państwa portalu chcę zatem powiedzieć: „Szanowny Panie marszałku! Serdecznie dziękuję za zaproszenie. Oczywiście, przyjmuję je i czekam na konkrety, głęboko wierząc, że nie rzucał Pan słów o zaproszeniu wyłącznie za wiatr”.

A jak się Panu teraz żyje w Polsce?

– Jestem przygnębiony, widząc destrukcję wartości, jaka ma miejsce w Polsce po 2015 roku. Moja młodość przypadła na czasy komunizmu. Walczyłem z nim, wierząc, że zawsze trzeba opowiadać się po stronie prawdy i prawości. Kiedy komunizm upadł, była to dla mnie wielka radość.

Miałem nadzieję, że wolność już nigdy nie będzie w Polsce zagrożona. Niestety, PiS idzie w stronę tzw. dyktatury demokratycznej. Z całego systemu demokratycznego zachowuje wyłącznie system wyborczy (choć też zmienia jego reguły), a resztę fundamentów demokracji oraz wiele jej instytucji lekceważy lub – to ulubione słowo dzisiejszej władzy – wygasza.

Poza tym, jako patriota jestem zrozpaczony, że PiS zmienia miłość do Polski w karykaturę. Piszę o tym w mojej najnowszej powieści „Pokraj”, która wyszła w maju tego roku. Przeraża mnie też, że Jarosław Kaczyński próbuje umacniać swą władzę, inicjując nienawiść do wszystkich Polaków, którzy mają inny pomysł na Polskę niż on i jego ludzie. Z tego nic dobrego urodzić się nie może.

Rozmawiał: MARCIN KOBIAŁKA

marcin.kobialka@rzeszow-news.pl

Reklama

90 KOMENTARZE

  1. „…a internauci zareagowali takim oburzeniem, jakby nie wiadomo jakie świętości Pan zdeptał”
    Mam wrażenie, ze Pan dziennikarz miał łzy w oczach jak to mówił (lub pisał).
    Po raz steny apeluję do dziennikarzy: Zachowujcie się profesjonalnie czyli choć trochę obiektywizmu.

  2. Bardzo dobry wywiad. Zgadzam się z reżyserem w 100%. Można żyć szczęśliwie nie zaglądając sąsiadom do łóżka. Niestety widzę wiele ludzi, którzy tego nie rozumieją. Jakąś taką dziwną złość i zawiść mają w duszy.

  3. Bardzo dobry wywiad, brawo Kobiałka, brawo Saramonowicz. I tylko smutne jest czytanie komentarzy – skąd na Podkarpaciu tylu głupców mających problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu… Kroczymy w stronę przepaści, w stronę panstwa wyznaniowego, z uśmiechem na ustach…

    • Brońmy ile sił państwa świeckiego! Jakoś nie słyszałem by je bronił przed napływem islamu, gdy rudy chciał przyjmować całe tłumy? Teraz nikt nie goni do kościoła, a spróbuj być świeckim w islamie.
      @fftt – takiś mądry, nadczłowiek…reszta to głupcy? Przecież to dzięki tak wychwalanej demokracji mają głos?
      Obawiasz się państwa wyznaniowego, więc uważaj na islam, niewiernym tną głowy.

      • Państwo wyznaniowe to już nam chcą serwować tacy katoliccy talibowie, jak Kotula, sukienkowi pedofile i ich poplecznicy. Niczym się nie różnią od ich islamskich odpowiedników. NICZYM!!!!

          • To raczej dla takich katolickich talibów i dżihadystów każdy nie zgadzający się z robiącymi wodę z mózgu klechami jest naznaczony do potępienia, zmieszania z błotem i publicznego linczowania, czego ty jesteś najlepszym przykładem.
            WOLNA POLSKA – TYLKO LAICKA! PRECZ Z KLECHISTANEM I KATOLDŻIHADEM!

        • Do gosc z Rzeszowa — Człowieku ty masz chyba jakiś problem z głowa. Poczytaj swoje wypowiedzi jeszcze raz. Pierniczysz o radykalizmie a w twoich wypowiedziach go właśnie widać. I nie tylko pod tym artykułem nadzierasz pysk jak baran i obrażasz ludzi którzy nie zgadzają sie z twoimi chorymi poglądami. Masz zaburzenia na tle psychicznym i do tego wyprany mózg przez telewizje za pewne.

          • Walki o świecką Polskę nigdy za wiele. Za dużo złodziejstwa w czarnych sukmanach się tu panoszy, wraz z katolickim dżihadem, propagowanym przez katolickich talibów pokroju niejakiego Kotuli i jemu podobnych.

  4. Ot, zwykła gęba nieskalana intelektem czy głębszą refleksją, a pozuje jak atencyjna dzida z instagrama 😉

    P.S. żeby komuś nie przyszło do głowy w przyszłości dać zarobić temu niedorosłemu pseudoartyście – niech mu się odbije bojkot czkawką 😀

  5. Po co judzicie, po co pokazujecie tę świnię, prostaka bez intelektu i pojęcia o wyższej kulturze?
    To komuch, zarabia na głupocie sobie podobnych.

    Widzisz kupę na swej drodze? Omiń i zapomnij a nie baw się nią!

  6. Rozmowa z niektórymi nie ma żadnego sensu – i tak nikt ich nie przekona, że czarne jest czarne a białe jest białe. Idę zobaczyć, jak PiS przerąbał drugą turę wyborów w dużych miastach. Mam taką nadzieję.

    • Ta… włącz tvn i słuchaj o dyktaturze i łamaniu konstytucji 😉

      Jaki reżyser, takie i „dzieła”, i odbiorcy: nieśmieszne komedie, prostackie filmy o j*baniu – w sam raz dla Karyn i Sebixow 😀

  7. Że ludzie dali się podejść. Ten reżyser raczej słaby znany prawie z niczego o zerowej rozpoznawalności nawet w środowisku. Krytyka Podkarpacia to jego sposób na przypomnienie o sobie ludziom.

    Gdy nie ma sie nic do zaoferowania to zostaje wzbudzić kontrowersje. Co będzie jak Podkarpacie sie nie sprawdzi? Przybije swojego penisa do krzyża czy jak Sina oConor przejdzie na islam i podrze zdjecie papieża?

    • Ja bym nawet nalegał żebyś każde swoje dziecko wyskrobała. Zawsze to lepiej jak głupie geny nie przekażesz dalej. Była już kobieta kot więc i na kobietę skrobankę lewacki świat jest gotowy.

      • Jestem na tyle inteligentna, że wiem jak się zabezpieczyć. Dopóki mogę oczywiście. Za jakiś czas może trzeba będzie po zwykłą prezerwatywę jeździć do innego województwa.

        • Goka7 czy na pewno inteligentna?

          A co to za inteligencja podpowiada gdy natura mówi najlepszy okres na dziecko używać prezerwatyw a potem gdy stuknie 40 domagać sie od pańatwa dofinansowania zabiegu in vitro po 10-15 tyś?

          Choć po rozebanym otworze prędzej in wiadro hłe hłe. To ci dopiero intelientna kobita.

          • Po pierwsze, kim trzeba być mentalnie by podpisywać się „prezes”? Leczysz jakieś kompleksy?
            A po drugie mógłbyś sprecyzować dlaczego twoim zdaniem prezentuję poziom gimnazjum?

          • Na szczęście nie żyję w piwnicy. I na szczęście żyjemy w globalnej wiosce. Każdy komu się chce, potrafi myśleć chociaż odrobinę i zachował resztki zdrowego rozsądku ma dostęp do nieograniczonej ilości informacji i może wyciągać wnioski. I na szczęście niewielu jest uzależnionych wyłącznie od TVN, czy też wyłącznie od TVP, czy też wyłącznie TV Trwam, czy jakiejkolwiek innej. Czy jako niepustak potrafisz sklecić wypowiedź dłuższą niż jedno zdanie? I użyć tzw. racjonalnych argumentów. A może potrafisz wyłącznie obrażać?

      • Cóż, nie każdą „przyczynę osobistą” można wziąć ze sobą. Dorośli i myślący ludzie rozumieją takie rzeczy, a ograniczeni i zaślepieni nienawiścią do wszystkiego co ma inne zdanie niż oni i chce żyć po swojemu nie rozumieją. Podkarpacie pełne jest takich ograniczonych.

          • Wybacz, ale je nie narzucam nikomu mojego sposobu bycia, nie wymagam, by ktoś wbrew sobie i swoim przekonaniom np. utrzymywał pozamałżeńskie stosunki seksualne, był homo, bi lub cokolwiek innego. Nie domagam się również, by w imię moich poglądów ograniczać komukolwiek ustawowo zagwarantowane prawa. Dlaczego zatem radni sejmiku z panem Kotulą na czele, jak również większość tu komentujących, chce mi zabraniać np. dostępu do antykoncepcji, tabletki dzień po, in vitro, legalnej aborcji. Co Wam do tego?

      • I o to właśnie chodzi. Jeśli nie chcesz żyć tak, jak powinnaś żyć naszym/moim zdaniem, tj. w sposób jedynie słuszny, to się zabij. Oto cała wasza filozofia. Swoją drogą dosyć zaskakująca u ludzi wpisujących na sztandary „obronę życia”

  8. W ogromnej większości odezwały się nożyce, przecież Saramonowicz ma rację, zadupodkarpacie nie jest (jeszcze) osobnym księstwem PiSlamu, i obowiązuje tu polskie i unijne prawo. Więc o co ten krzyk „obrońców życia i jedynie słusznej wiary”? Ta SzwajcarioBawaria prezesa i ojca dyrektora siadła wam na wnętrza czaszek (bo o mózgach nie ma co gadać)??????????????????????

  9. „Niech katolicy żyją jak chcą, ale niech nie narzucają swojego modelu życia wszystkim innym”
    Dokładnie to samo można powiedzieć o: ateistach, feministkach, homoseksualistach, lesbijkach, zwolennikach gender, KODu, PO, TVN, GW oraz pana Saramonowicza.

    • Zauważ, że np. ateiści nie zabraniają nikomu praktyk religijnych, a homoseksualiści nie nakłaniają nikogo do stosunków homoseksualnych ani nie blokują katolickich procesji.

    • do PoPiS : ale aktywnie domagają się dla siebie praw większych niż dla innych
      jeżeli tego nie widzisz to znaczy że widzisz tylko jedną stronę medalu
      Saromonowicz ma rację w tym że jego słowa są aktualne nie tylko do tzw katoli ale również do innych wymienianych grup które walczą o swoją dominację

      • Jakiś przykład tego domagania się większych praw przez ateistów lub homoseksualistów?
        Na chwilę obecną to właśnie katolicy mają dodatkowe prawa i przywileje gwarantowane przez państwo.

          • Choćby takie, że całe społeczeństwo (nie tylko praktykujący katolicy) utrzymuje instytucje kościoła.
            Liczne inne przywileje wynikające z konkordatu, w tym indoktrynacja dzieci w szkołach.
            Możliwość ograniczania wolności słowa ze względu na rzekome „obrażanie uczuć religijnych”
            Wpływ kościoła na politykę i ograniczanie przez to innym praw i swobód (np. utrudnianie dostępu do środków antykoncepcyjnych, wpływ na kulturę, sztukę..)
            Przejęliście pogańskie święta i obyczaje, zniszczyliście rodzimą kulturę i wierzenia, teraz próbujecie siłą narzucić innym swój styl życia.

            Nie wiele różnicie się od fundamentalistów islamskich, czy „narodu wybranego” dokonującego rzezi zamkniętych w ge. Jesteście wrogiem wolności – jak widać nawet ten pseudodemokratyczny ustrój was przerasta i chcecie wszystkim narzucić wasz światopogląd!
            Każdy powinien mieć prawo do decydowania o własnym życiu! Żadna sekta religijna nie będzie mi mówić jak mam żyć i w co wierzyć!

          • Nie słyszałem żeby ktoś w Polsce oficjalnie domagał się prawa do adopcji dzieci dla homoseksualistów. Dysponujesz jakimś wiarygodnym źródłem tych informacji czy może wynika to jedynie z czyichś fobii?

            Temat jest poważny i istnieje podejrzenie, że w ramach tzw. „adopcji zagranicznych” państwo polskie legalnie handluje dziećmi, które bardzo często trafiają w ręce pedofilii.

            To nie jest żart.

      • Setki rodzin czekają na adopcje. Dziecko możesz zostawić w szpitalu i dać radość innym rodzinom które z przyczyn zdrowotnych nie mogą liczyć na cud narodzin.

        • ja prdl hit dnia. to tylko durny facet potrafi napisac. teraz juz wiem dlaczego wyjechalam z podkarpacia, durnota i cymbały. Gnij 9 miesiecy bedac zgwalcona osoba, nie wspomijac ze ciaza obciaza organizm, nie jest luksusem, a i wiele porodow trwa dzien a nawet dwa czasami zagraza zyciu matki, ze kobieta musi karmic min pol roku. I oddaj z usmiechem na twarzy do domu adopcyjnego. NIE MAM KUtWA SŁÓW, jak czytam te durne koemnatrze to jestem bezradna!! A to wszystko bo jakiś facet uznal 8 tygodniowy embrion za dziecko (?) – ktory i tak statystycznie u trzeciej polki laduje w kiblu przez poronienia. Wroccie do lasu i zyjcie w sredniowieczu jak chcecie! WSTYD !

  10. „Niech katolicy żyją jak chcą, ale niech nie narzucają swojego modelu życia wszystkim innym” !

    PRECZ Z PAŃSTWEM WYZNANIOWYM!
    PRECZ Z KATOTALIBANEM!
    NIE POZWÓLMY ZROBIĆ Z POLSKI DRUGIEGO IZRAELA!

        • I o czym to świadczy, ze jak w Izraelu to super i trendy !. Tu jest Polska i tu sie szanuje wartości rodziny !. Żyj jak chcesz, dla mnie możesz pedałować od rana do wieczora, ale nie obnoś sie z tym, zeby dzieci nie widziały, bo to jest wkraczanie w ich rozwój emocjonalny, taka propaganda ze lepiej byc homo niz normalnym. To ingerencja w moje i mojej rodziny zycie. A aborcja to zabijanie poczętych dzieci, ktorych prawo do życia jest łamane.

  11. Nie potrafię sobie wyobrazić, że np. jakiś rodowity Niemiec, znany w Niemczech, nie lubi Merkel i z tego powodu agituje, żeby nie kupować niemieckich produktów, chyba nawet syryjscy emigranci by go wykluczyli z życia publicznego. Możesz pan teraz piep..ć o jakichś parabolach i żartach, nic już nie zmieni tego co zrobiłeś, a „walczyć o prawdę z siłami zakłamania” możesz chyba tylko w swojej głowie i kto ustalił te siły zakłamania – ty? Hahaha kurna autorytet od dobra i zła, ustalił co jest dobre a co złe, razem z rzeszów-news, hahaha, porażka…

      • To nie było do ciebie maniek.

        cytat:
        Kotula chce, by zdominowany przez PiS sejmik podjął uchwałę intencyjną o wprowadzeniu na Podkarpaciu strefy „pro-choice”

        więc:
        Brawo Kotula! Masz mój głos!

    • @maniek
      pewnie nie czytałeś wywiadu, przytoczę więc jedno zdanie:

      „mój tekst, nawołujący w przypadku wprowadzenia w życie uchwały o tzw. strefie życia na Podkarpaciu do bojkotu tego regionu przez mieszkańców innych regionów, był ironią. Żartem.”

      • Chyba sam żartujesz. Jak coś ukradnę to powiem w sądzie „żartowałem” i po sprawie? Facet odkręca kota ogonem i robi to w sposób jeszcze głupszy niż zaczął, o czym to świadczy każdy widzi, strzelił sobie w kolano i udaje, że nie boli, żałosne.

        • Wyrażanie swojej opinii (poważnie czy bądź w formie ironii) jeszcze nie jest wykroczeniem, ani tym bardziej przestępstwem (z wyjątkiem kilku przypadków: np. propagowanie pewnych ustrojów). Nietrafne jest porównywanie do kradzieży jakichś głupot wypowiedzianych przez kogoś niezbyt znanego.
          Wiem doskonale, że są duże grupy tęskniące za cenzurą i pragnące narzucić wszystkim swój „jedynie słuszny” światopogląd, reagujące często agresją w zetknięciu z jakimkolwiek oponentem. Budzi to we mnie niepokój, gdyż grozi to jeszcze większym ograniczeniem swobód obywatelskich.

          • I obudziłeś się dopiero jak jedna telewizja po 8 latach zaczęła mówić co innego niż wszystkie inne, zdziwiony że można mieć inne zdanie i przerażony, że ktoś śmiał, teraz za wszelką cenę trzeba to zniszczyć, głowa niemieckiego wyrobnika nie ogarnia, wychodzi na ulicę, pali znicze i krzyczy konstytucja, choć w życiu jej nie czytał i nawet nie wie co to demokracja, dali znicz, kazali krzyczeć, dobrzy ludzie, może wróci stare i głowa nie będzie boleć, w końcu powiedzą jak żyć, pomyślał leming…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ