Reklama

Dzisiaj w Rzeszowie pod billboardem „Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam” na ulicy Dąbrowskiego spotkali się sympatycy fundacji Wolność Od Religii. To już drugie spotkanie ateistów w Rzeszowie w okresie świątecznym. 

[Not a valid template]

 

Co właściwie świętowali ateiści? Paweł Żołnierczyk, członek rady fundacji, mówi: – Tak, mamy również prawo świętować. Właśnie minęło zimowe przesilenie i z każdym dniem słońce będzie się „odradzać”, dni będą coraz dłuższe i to właśnie według nas jest prawdziwą genezą tych świąt. Ja również spędzam te święta rodzinnie, z choinką, choć nie zaglądam do kościoła.

W spotkaniu ateistów pod billboardem wzięło udział kilkanaście osób, trzy razy więcej niż rok temu. Byli m.in. Dariusz Dziadzio, były poseł Ruchu Palikota, obecnie należący do klubu PSL, Edyta Jurkowska-Williams, znana z działań o etykę w szkołach w Mielcu.

– Jak wszyscy ludzie, również ateiści,  chcą się spotykać i integrować własne środowisko. Spotykamy się zawiązujemy nowe znajomości, wymieniamy się informacjami na temat etyki w szkołach, na temat apostazji z Kościoła Katolickiego, wspieramy się, jeśli nasze dzieci w szkołach czy przedszkolach spotykają się z naciskiem, aby uczestniczyły w religijnych obrzędach czy uroczystościach – mówi Żołnierczyk.

Twierdzi, że celem tej kampanii nie jest namawianie wierzących na niewiarę. – Te akcje skierowane są przede wszystkim do niewierzących, którzy nie mają odwagi się ujawnić. W tym roku w naszym haśle widniały słowa „Nie jesteś sam”, ale za rok możemy je już zamienić na „Jest nas coraz więcej” – dodaje Paweł Żołnierczyk.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

20 KOMENTARZE

  1. „Te akcje skierowane są przede wszystkim do niewierzących, którzy nie mają odwagi się ujawnić”, co za bzdura i oczywiście kreowanie podkarpacia jako region gdzie niewierzących się pali na stosach. Wśród moich znajomych ( wiek głownie ok 20-22 lata) są i wierzący i niewierzący i nie zauważyłem , żeby ktoś szczególnie się z tymi lub innymi poglądami afiszował. Bo normalni ludzie w święta mogą siedzieć przy wigilijnym stole nawet niewierzący , np jak ja, nikt mi się nie każe modlić wtedy ani iść do kościoła. Oczywiście szkoda mi tylko tych dzieci, bo mają walniętych rodziców których celem nie jest oczywiście pomoc ateistom, bo ateiści żadnej pomocy nie potrzebują ( przynajmniej mnie nikt z widłami nie gania z powodu mojej nie wiary), tylko zwyczajnie nie znoszą kościoła i religii i muszą z tym wyjść na ulice i jeszcze dzieci ze sobą ciągaja… ŻAŁOSNE

  2. i tak od dziecka już INDOKTRYNUJĄ swoje pociechy- zamiast dać im szansę wyboru? smutne i pozbawione krzty tolerancji oraz empatii względem swoich dzieci poddanych praniu mózgu:/
    a tak poza tym- bardzo spektakularna akcja garstki nawiedzonych i zacietrzewionych oszołomów, o których trzeba aż napisać w gazecie! brawo:)

  3. Świetna impreza. A już za tydzień kolejne spotkanie. Tym razem spotykamy się na ulicy Krzyżanowskiego pod hasłem ‚Jesteś debilem? Nie jesteś sam’

    • To wy katole chcieliście świętować i wymodliliście sobie wolne. My tylko korzystamy z okazji 🙂 Zresztą nikt nie musi pracować i może mieć cały czas wolne i non stop coś świętować. Brak okazji do świętowania tez jest okazją.

  4. „Szczęść Boże”
    Same straszne mordy, widać, że z tamtych stron.
    Chociaż można po nich wywnioskować, ze połowa to czarownice a reszta- gargulce.
    Szalom

  5. nie wiem po co wy nagłasniacie to… spotkanie. U mnie na świętach było więcej osób 😀 ciekawe, no i zrobili sobie zdjęcie pod bilboardem i? Kolejni ludzie którzy myślą że robią coś wielkiego a ich misja przyniesie wszystkim oświecenie 😀

  6. zdaje się, że już jakiś znany myśliciel stwierdził, że lepiej jest wierzyć niż nie wierzyć. W większości przypadków ateiści w Polsce „obrazili” się na Kościół katolicki i przekładają to na Boga. I to jest duży błąd. Ale błędy są po to by się na nich uczyć, więc wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia! Obym ja nigdy nie znalazł się w takiej sytuacji.

  7. Hmm ja organizuje większe imprezy ze znajomymi i jakoś o tym nie piszecie… 😛 Widzę że bardziej chodzi o promocje ateizmu (moje zdanie jest takie że chcesz to wierzysz nie chcesz to nie wierzysz) i ani ja się nie chwalę że wierze (chyba że ktoś pyta) ani pewnie normalny ateista się nie chwali że nie wierzy-dopóki ktoś nie zapyta a to jest poprostu marne zgromadzenie w które wplotła się już polityka- czyli śmierdzi szambem

  8. Biedni ludzie i jeszcze biedniejsze ich dzieci, od małego żyjące w świecie pozbawionym wiary i wartości katolickich, które kształtowały nasze państwo i naród przez wieki. Jak przyjdzie trwoga, to do Kościoła na kolanach będą śmigać ale obawiam się, że wtedy będzie już za późno;) Bóg-Honor-Ojczyzna!

Comments are closed.