Autobusy linii nr 37 notorycznie opóźnione. Pasażerka MPK: A na ulicach pustki

26
Zdjęcie: Ewa Szyfner / Rzeszów News
Reklama

W Rzeszowie pasażerowie z miejską komunikacją mają różne problemy. A to kierowca omija ich przystanek, albo gdy widzi biegnącego do autobusu pasażera, odjeżdża sprzed nosa. A to znów psują się biletomaty i trzeba jechać na gapę narażając się na mandat.

Do „kolekcji” tych ostatnich problemów pani Anna, Czytelniczka Rzeszów News, dołożyła jeszcze jeden. Chodzi o kurs autobusu linii nr 37 o godz. 5:53 z przystanku „Hetmańska Podzamcze”.

„Autobus sporadycznie jeździ o czasie. Zazwyczaj ma opóźnienie około dwóch minut, które rozumiem i które można zaakceptować, bo nie zawsze kierowca ma zielone światło. Jednak opóźnienie 15 minut o tak wczesnej porze, to coś, co jest nie w porządku. O tej porze są pustki na ulicach, światła na niektórych skrzyżowaniach są jeszcze wyłączone, więc dlaczego autobus nagminnie spóźnia się 10-15 minut?” – pyta pani Anna, Czytelniczka Rzeszów News.

Twierdzi, że taka sytuacja zdarza się od mniej więcej dwóch miesięcy i wylicza, że w środę (7 lutego) autobus spóźnił się 9 minut, dzień później (8 lutego) 14 minut, a we wtorek (13 lutego) – 12 minut.

Katarzyna Pawlak z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie potwierdza spóźnienia autobusów linii nr 37 we wspomniane dni na wymienionym przystanku. – Największe opóźnienie – 14 minut –  rzeczywiście jednorazowo miało miejsce 8 lutego. Natomiast w inne dni opóźnienia są znacznie niższe i oscylują w granicach 1-3 minut – wyjaśnia Katarzyna Pawlak.

Opóźnienia autobusów linii nr 37 urzędnicy próbują tłumaczyć tym, że to najdłuższa linia w sieci. Ma aż 22,7 km i 44 przystanki tylko w jedną stronę. Ratusz zapewnia, że Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie będzie sprawdzał punktualność autobusów i nie wyklucza korekty rozkładu jazdy. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

26 KOMENTARZE

  1. Proszę państwa dziś jeździłem 12 i chłopcze biegł że 100m a byłem opóźniony 2 minuty i to było na ul Kwiatkowskiego koło domu Prezydenta Tadeusza F. I co nawet dziękuję nie usłyszałem wiadomo że trzeba na pasażera poczekać tylko Słowo Dziękuję jak ktoś mówi to odrazu uśmiech na twarzy a ludzie nie potrafią tego wypowiedzieć 🙂

    • STAŁEM I CZEKAŁEM ,BO MYŚLAŁEM, ŻE POPATRZY PRZEZ OKNO I TEŻ MI DA TYSIAKA, ALE NIE WIDZIAŁ…. Autobusy są opóźnione, bo podobno Tadzik nakazał skrócić czasy wyrównawcze do trzech minut,bo wg niego autobus ma jeździć a nie stać, a kierowca? Co kierowca ma z….ć, stąd opóźnienia.

  2. Do Aaaaa 😀 jak 37 po 15 stej godzinie jedzie w stronę Hermanowej to potrafi i 30 min opóźnienia złapać a czas wyrównawczy na końcowym to np. 10 min to logiczne że zaczyna kurs w stronę Trembeckiego z opóźnieniem 20 minutowym i nie jest w stanie tego nadrobić bo nie zaryzykuje wypadkiem w wyniku nadmiernej prędkość. Trzeba składać zażalenia do ZTM żeby poprawili rozkłady i tyle.

  3. A może po prostu wystarczyłoby od czasu do czasu posypać solą odcinek drogi w zapizdzialym Przylasku. … aby bezpiecznie wjechać tam pod górkę a później bezpiecznie zwiezc z niej pasażerów kierowca traci ok. 5 min…reszta to zle wyliczone czasy między przystankami i kierowca ma szczęście jak go nie złapią swiatla…tak więc reasumując robi się „samo” to 15 minut opoznienia

  4. To że wydano tyle milionów na ten cały system i nowe autobusy to jedno a po drugie dla kogo? Przecież nie dla kierowców, jak to mówi Pan Ferenc, tylko dla pasażerów bo to właśnie im ma się podróżować wygodnie i w komfortowych warunkach, a skoro są tablice informacyjne na przystankach to też nie dla kierowców to pasażerowie powinni nauczyć się z nich korzystać a nie notorycznie się spóźniać i jeszcze potem narzekać że autobusy są opóźnione. Bardzo jestem ciekawy kogo Pan Ferenc będzie zwolniał gdy na ulicę wyjadą autobusy bez kierowców i dobiegajacy nie zdąży bo go ten autobus odjedzie. Mam jednak nadzieję że do tego czasu Pana Ferenca już nie będzie. Pozdrawiam

  5. Czasami jeżdżę 37ką, wsiadam na Budziwojskiej/Herbowej. Fakt, potrafi się spóźnić, czasami minutę, a czasami 10 minut. Dziwne, bo jak jedzie przez Przylasek, Budziwojską, korków nie ma:/ Generalnie jak masz gdzieś zdążyć na czas, nie powinno się tej linii ufać:)

    • To zależy od pogody – jak jest ślisko to jadąc na Przylasek droga w godzinach rannych słabo odśnieżona – trzeba zatrzymać autobus na każdym przystanku (a jest pod górkę) , nie można ruszyć – potem zawrócić na nieodśnieżonej pętli i bezpieczne, wolno zjechać z góry – i jak nic 10 15 minut w plecy. Rozkład nie przewiduje utrudnień. Warto przejechać się 37 do Przylaska – to zrozumiecie skąd te opóźnienia

  6. W systemie nie chodzi o to, aby robić korekty (poprawiać spóźnienia autobusów) rozkładów jazdy, tylko aby napisać za 300 milionów ” ZIELONE SZYBKO OPUSZCZAJ SKRZYŻOWANIE”… Nigdy jeszcze 13 nie przyjechała po 15 punktualnie w stronę szpitala. Zawsze to jest 15 – 20 minut spóźnienia i co? I nic…

    • Pasażer jak 13 ma przyjechać punktualnie jak jadąc z Baranówki ma kilka świateł korkuje sie Wyzwolenia,Piłsudskiego,Szopena Hetmańska,Powstanców a do tego nie wszędzie jest buspas to chyba normalne że są opóźnienia nie wszędzie da rade wybudować buspasy bo wtedy brakło by miejsca na parkingi i chodniki lub chałupe by komuś trzeba było zburzyć wiadomo że ten system transp.to troche fikcja ale trzeba mieć odrobine oleju w głowie a jak sie nie podoba to hulajnoga lub rower i bedziesz szybciej

  7. Spóźnia się pewnie ten kierowca co dostał tysiaka ostatnio za to że zaczekał na spóźnionego pasażera 🙂 A tak na poważnie to widzę, że ludzie sami nie wiedzą czego chcą Autobusy albo uciekają z przystanku albo przyjeżdżają opóźnione…

  8. Po pierwsze proszę podziękować dziadowi Ferencowi bo zaczął karać kierowców za minimalne przyspieszenia, więc każdy kierowca dla bezpieczeństwa jeździ 2-3 minuty opóźniony. Po drugie nie wierzę że taka sytuacja po 15 min się zdarza notorycznie. Zgodzę się może być tak że w jednym dniu tak bylo z prostej przyczyny szczególnie w okresie zimowym czyli nie odpalenie silnika, złe działanie danego systemu lub mechanizmu i zanim kierowca wymieni autobus na inny to właśnie schodzi 10-15 min. Zaznaczę że kierowca ma 4 minuty płatne żeby zabrać papiery dojść kawałek do autobusu odpalić i przygotować do jazdy. Pozdrawiam kolegów po fachu.

  9. Dlaczego rzeszow news zaklamuje rzeczywistość pisząc w nagłówku że kierowca widzi pasażera i odjeżdża? Tym samym robiąc z kierowców potwory

    • I dla tego tą sprawą powinien zająć się Fachowiec w oparciu o ; plan miasta / aktualbe trasy/ rozmieszczenie przystanków / nasilenie ruchu z uwzględnieniwn godzin i warunków atmosferycznych / abalizą ruchu na korkujących się skezyżowaniach / newralgicznych przystankach przesiadkowych ird .itp.
      A nie Namiestnik w Ratuszu nakazujący czekać na biegnące ” pindy” co nie wiedzą o której godzinie jest odjazd .
      Tylko fachowiec który po analizie wszystkich za i przeciw może opracowć nowy projekt teas i ustalić w oparciu o super
      system za ciężkie miliony nowy odpowiedni wariant na miare miasta innowacji w XXI wieku

      • To wszystko zostało już zrobione.., specjalistyczna firma z Gdyni przeprowadziła odpowiednie badania.., wyciągnięte zostały wnioski i zaproponowano konkretne zmiany oraz rozwiązania. Ratusz za to zapłacił bo taka analiza była konieczna aby uzyskać dotację do zakupu nowego taboru. Kolejne miliony zostały wyrzucone w błoto ale najważniejsze że robota się robi a tempo musi być pierońskie…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ