Ponad 200 mln złotych kredytu na oddłużenie rzeszowskich szpitali

12
Zdjęcie: Namysław Tomaka / Rzeszów News
Reklama

209 mln złotych – w takiej wysokości kredyt przyznał Bank Gospodarki Krajowej na ratowanie dwóch klinicznych szpitali wojewódzkich w Rzeszowie: przy ul. Lwowskiej oraz ul. Szopena.

Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1 przy ul. Szopena dostanie 72 mln zł kredytu, w KSW nr 2 przy ul. Lwowskiej – 137 mln zł. Obie placówki są zarządzane przez samorząd podkarpacki. Szpital przy ul. Szopena miał być przekształcony w szpital uniwersytecki, ale nie zgodził się na to Senat Uniwersytetu Rzeszowskiego. Władzom Podkarpacia trudno się z tym pogodzić.

– Decyzją Senatu UR jesteśmy rozczarowani. Podkarpacka służba zdrowia straciła szpital uniwersytecki. Miałby on dostęp do nowych źródeł finansowania inwestycji, procedur specjalistycznych. Tego na Podkarpaciu nie będzie. Nasi pacjenci będą wyjeżdżali do innych szpitali, a w ślad za tym będą wędrowały pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia – twierdzi Władysław Ortyl, marszałek podkarpacki. 

Samorząd podkarpacki twierdzi, że zablokowanie przekształcenia KSW nr 1 w szpital uniwersytecki nie wstrzyma planów modernizacji placówki. W szpitalu planowane są inwestycje na ponad 100 mln zł, kolejne 22 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego zostanie przeznaczone na wysokospecjalistyczny sprzęt do leczenia chorób nowotworowych, m.in. na zakup czwartego akceleratora. 

Ale oba rzeszowskie szpitale wojewódzkie są potwornie zadłużone. Oba są na etapie wdrażania restrukturyzacji. Coraz częściej mówi się, że bez zwolnień pracowników się nie obejdzie. Na razie szpitale dostaną pokaźny zastrzyk gotówki na spłacanie długów – łącznie otrzymają one kredyt w wysokości 209 mln zł do spłacenia w ciągu 25 lat z niewielkim oprocentowaniem – 2,5.

Podkarpacie jest pierwszym regionem w Polsce, w którym Bank Gospodarki Krajowej przyznał kredyt na ratowanie szpitali. – Pozytywnie oceniliśmy programy naprawcze obu szpitali. Zabezpieczeniem jest poręczenie samorządu województwa podkarpackiego – mówi Beata Rapa, dyrektor regionalny BGK w Rzeszowie. Umowy kredytowe zostaną podpisane 29 grudnia br.

Kredyt udzielony przez BGK pozwoli obniżyć koszty działalności szpitali o około 10 mln złotych rocznie. Te pieniądze będą przeznaczone na leczenie pacjentów – zapowiada Stanisław Kruczek, członek zarządu województwa podkarpackiego, odpowiedzialny za służbę zdrowia w naszym regionie.

Kredyt na spłatę długów jest jednym z elementów restrukturyzacji klinicznych szpitali. – Korzyścią zaciągnięcia tego kredytu jest przede wszystkim to, że obniżymy koszty obsługi swojego długu. Obecnie wynoszą one rocznie ok. 8 mln zł. Przy tym kredycie koszty powinny spaść do ok. 3,5 mln zł. Zaoszczędzimy ok. 4,5 mln zł – przewiduje Krzysztof Bałata, dyrektor KSW nr 2 w Rzeszowie.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

12 KOMENTARZE

  1. Czy przyjąłbyś prezent w postaci bardzo zadłużonego mieszkania? (vide: sprawa nie przyjęcia przez Uniwersytet Rzeszowski zadłużonego Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1).
    Niech Urząd Marszałkowski najpierw szpital najpierw oddłuży a potem niech przekazuje.
    Jestem ZA powstaniem Szpitala Uniwersyteckiego ale na zdrowych warunkach.

  2. Posłanka Po Sawicka na spotkaniach a agentem Kaczmarkiem gdy odebrała przesyłkę to zdradziła że że są w PO tacy co maja pomysł na przejecie publicznej służby zdrowia.Podobnie było z innymi branżami najpierw placówki nie dofinansować a jak będa miłay długi to zaproponować prywatyzacje i znajdą się tacy co przejmą (pomogą uzdrowić służbę zdrowia) placówki niekiedy za 1/10 wartości gruntów.

  3. KREDYTY JAK SIĘ WEŻNIE TO TRZEBA SPŁACAĆ. Najgorsze że na tym wszystkim ucierpi pacjent bo kolejki terminy wydłużą się. Dyrektor mówi że oddłuża ale nie powie że kosztem pacjenta. Proszę się zarejestrować do specjalisty.

  4. Kto z Podkarpackich posłów Po był w składzie sejmowej komisji finansów,która wnioskowała o to aby podkarpackim publicznym placówkom medycznym obniżyć o 200 zł na 1 mieszkańca fundusze przekazywane z NFZ ( algorytm wyceny procedur medycznych). Jak głosowali posłowie z Podkarpacia za tym wnioskiem który jest przejawem dyskryminacji że względu na region.Dlaczego tego jawnego wniosku dyskryminacyjnego nikt nie zgłosił do Strasburga.

  5. Wniosek w sprawie dyskryminacji szpitali na Podkarpaciu została złożony 10 stycznia 2010 roku.Sprawa dotyczyła zmniejszenia przez ponad dwa lata algorytm zmniejszający o ponad 200 zł mniej na 1 mieszkańca środków na leczenie w publicznych placówkach służby zdrowia.Odpowiedz na wniosek do Rzecznika został przekazany do rozpatrzenia przez Barbara Bóbr Główny specjalista z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

  6. Rezygnacja UR w dniu 21 grudnia z propozycji Samorzadu jest decyzja polityczna jako odpowiedz na podpisanie dzien wczesniej przez prezydenta Dude ustaw o sadach. Nie jest to decyzja merytoryczna jak glosi UR. Wiadomo, ze po sadach trzeba bedzie jeszcze wyczyscic post komuchow z uczelni panstwowych. Ciekawe czy to niemiecki portal przepusci?

    • Rumcajs Ty to mógłbyś z Macierewiczem pracować. Jesteście jednakowo walnięci. Co ma piernik do wiatraka???? Chyba Cię zdrowo pogięło, bo za dużo słuchałeś programów Rydzyka.

  7. Można zapytać dlaczego najwięcej szpitali z Podkarpacia jest zadużonych,czy tu na Podkarpaciu najwięcej zarabiają lekarze a może pielęgniarki albo może leki jakie kupują szpitale na Podkarpaciu są droższe,nie to zasługa komisji finansów i posłanki Krystyny S.z Podkarpacia.To komisja finansów była za tym aby rgion miła niższy wskaznik.To ta posłanka z PO sama nawet głosowała aby agorytm przy wycenie procedur dla podkarpackich szpitali był niższy niż w innych regionach.Ten fakt był zgłoszony do Rzecznika Praw Obywatelskich że to jest dyskryminacja regiony ale tam wola politykować niż zajmować się realnym problemem.

  8. Jak by ktoś nie doczytał pomiędzy wierszami to w artykule napisano, że o tyle mniej będzie doić sektor publiczny mafia banksterska na oprocentowaniu dotychczas udzielanych kredytów.

Comments are closed.