Budowa ronda przy hipermarkecie B1. „Niekompetencja kierowców” [VIDEO]

29
Zdjęcie: Youtube.com / Rzeszów News
Reklama
Kierowcy narzekają, że drogowcy nierzadko wprowadzają chaos komunikacyjny przy realizacji różnych inwestycji. Kierowcy też czasami powinni się uderzyć w piersi. 

 
Pan Daniel, Czytelnik Rzeszów News, we wtorek poinformował nas o tym, co się dzieje na skrzyżowaniu ulic Wiktora i Witosa. Na wysokości hipermarketu B1 od lipca 2017 r. trwa budowa ronda, które ma upłynnić ruch w tej części miasta. W związku z trwającą budową, wprowadzony został tam ruch wahadłowy. 
 
Pan Daniel przesłał nam nagranie, pokazujące jego zdaniem niekompetencję kierowców poprzez niezajmowanie wszystkich dostępnych pasów ruchu i tym samym generowanie olbrzymich korków. „Wprowadzony tam ruch wahadłowy w połączeniu z takim zachowaniem kierowców powoduje całkowite zablokowanie skrzyżowania oraz obwodnicy” – napisał. 
 

 
 
Budowa ronda ma się zakończyć w czerwcu br. Będzie ono miało średnicę ponad 40 m i dwa pasy ruchu. Rondo buduje Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe z Dębicy. Inwestycja ma kosztować ponad 2,6 mln zł. 
 
(ram)
 
redakcja@rzeszow-news.pl
Reklama

29 KOMENTARZE

  1. Czego nikt nie zerknie na projekt który jest dostępny w internecie, z jakiego powodu inwestycja jest warta prawie 2,7 mln zl? To są ogromne pieniądze za tak małą budowę, ale niestety to nie bierze się z niczego. Dlatego tak długo to trwa, rondo wykonywane jest na terenie starych stawów i rozlewisk, wykonawca musiał w takim razie wymienić ogromne ilości gruntu. Budowa trwa już 9 miesięcy z czego 4 miesiące były przestojem zimowym, ciężko jest kopać w zamarzniętej ziemi, nawet koparką, nie wspominam o wykonaniu drogi ani chodnikach w gruncie który po cieplejszym okresie może zacząć osiadać.
    Jak ktoś może pisac, aby od 14 do 17 nie robic? A po 17 niech drogowcy robią bo przecież oni mogą ale pierwsze ja muszę dojechać do domu. Jeżdżę codziennie na osiedle Projektant i jakoś wiem jak ominąć budowę bez nadrabiania drogi, niestety też jestem budowlańcem i może dlatego mam trochę wyrozumiałości i pojęcia o tym co tam się dzieje.

  2. Czego nikt nie zerknie na projekt który jest dostępny w internecie, z jakiego powodu inwestycja jest warta prawie 2,7 mln zl? To są ogromne pieniądze za tak małą budowę, ale niestety to nie bierze się z niczego. Dlatego tak długo to trwa, rondo wykonywane jest na terenie starych stawów i rozlewisk, wykonawca musiał w takim razie wymienić ogromne ilości gruntu. Budowa trwa już 9 miesięcy z czego 4 miesiące były przestojem zimowym, ciężko jest kopać w zamarzniętej ziemi, nawet koparką, nie wspominam o wykonaniu drogi ani chodnikach w gruncie który po cieplejszym okresie może zacząć osiadać.
    Jak ktoś może pisac, aby od 14 do 17 nie robic? A po 17 niech drogowcy robią bo przecież oni mogą ale pierwsze ja muszę dojechać do domu. Jeżdżę codziennie na osiedle Projektant i jakoś wiem jak ominąć budowę bez nadrabiania drogi, niestety też jestem budowlańcem i może dlatego mam trochę wyrozumiałości i pojęcia o tym co tam się dzieje.

  3. Za skret w lewo z zewnetrznego pasa ruchu powinno byc uciecie jader… A takie cos ma miejsce co chwila jedno rondo dalej.

  4. A mi się podoba ta budowa, zawsze coś ciekawego, albo mega korek, albo ruch wahadłowy, albo na drogę wyjeżdża nagle walec lub koparka, albo ktoś z pracowników nagle przechodzi przed maską samochodu, albo losowo poustawiane pachołki dzielące jezdnię na pasy ruchu, ludzie niewiedzący którędy jechać. Myślę że dobrze to zaplanowali. Wszyscy którzy muszą jechać tędy dostają nerwicy przez co lżej im się spędza popołudnia w domu. Ja sobie ich wszystkie rozwiązania chwalę. Zwłaszcza to że szanują ludzi rano kiedy jadą do pracy i po południu kiedy wracają, i w tych czasowych dla wszystkich chwilach dzielnie nie zwalniają tempa i robią swoje. W końcu muszą pokazać że pracują, a wtedy przecie jest największa publika.

  5. Ronda wykonane nieopodal jadąc na lewo (projektant) to istny cud techniki. Rondo powinno być poziome, aby kierowcy widzieli co się na nim dzieje i żeby zimą nie było problemów, a tam z poziomem ronda nie mają nic wspólnego. Co za Pajac odebrał taką robotę i złożył podpis?

  6. A co ma płynna jazda do tego, że Miasto wybrało na wykonawcę tego ronda firmę pana Kazia z zukiem który już rok klepie tę budowę, a robota musi się robić pieruńsko. Najlepiej w godzinach szczytu.

  7. To jest bolaczka naszego miasta. Plynna jazda to chyba nieznane slowa dla wiekszosci kierowcow w Rzeszowie.
    Widac to tez przy zwezeniach drog z dwoch pasow na jeden. Zamiast jechac w zakladke to wolimy na chama i kto pierwszy.

  8. Wczoraj przez budowę tego ronda drogowcy zablokowali ruch na kilku ulicach dojazdowych i na obwodnicy. Kto normalny zaczyna wylewać asfalt o godz. 14:30????? Kierowanie ruchem w tym miejscu również woła o pomstę do nieba. Jechał na basem wczoraj- o godz. 16:05 byłem na obwodnicy na lewoskręcie , światła zmieniały się 3 x i wszytko stało bo nie dało rady wjechać na skrzyżowanie, a stojący kierowcy za lewoskrętem nie mieli jak przejechać ronda bo jeździły walce i ruch był przez dłuższy czas tylko od strony ul. Błogosławionej Karoliny. Do basenu udało się dojechać o godz. 16:35, a to tylko 500 m na oko .

  9. To jakiś żart… za tymi światłami to dopiero jest wolna Amerykanka. Pan Daniel złożył donos ale kompletnie bez sensu!! Codziennie sam jeżdżę ta droga i ustawienie się na lewym pasie po minięciu świateł generuje korek który automatycznie wystaje na główną ulicę!!3

    • Racja 100/100. Dwa pasy do wjazdu na rondo, do zjazdu już tylko jeden, co to za pomysły? Będzie się działo po oddaniu tego ronda…

  10. Panie Danielu, niech Pan nie ukrywa dalszej części filmu. To co Pan pokazał jest zupełnie nieistotne gdyż prawdziwy problem był 200 metrów dalej! Sam jechałem w tym czasie wczoraj i stałem tuż przed światłami dwie zmiany świateł bo drogowcy wymyślili sobie lanie asfaltu w godzinach szczytu (o czym wiedzą bo robią to rondo już rok) i zablokowali ruch nieudolnie prowadzonym ruchem wahadłowym.

    • Mają wyczucie czasu. Jeszcze ok 14 kiedy tamtędy przejeżdżałem nic się nie działo. Wiadomo, najlepiej najgrubszą robotę zostawić na popołudniowe godziny szczytu…

    • O to trzeba pytać firmy. Tydzień pracują, przez kolejne dwa nikogo nie widać. Wykopią jakąś dziurę, później ją zasypują i tak w kółko. Jak nieraz tam przejeżdżam do południa to mało kogo widać albo co drugi z fajką stoi. Jakby wszystko zebrać do kupy to może uzbierałby się miesiąc rzetelnej pracy w ciągu niemal już roku. Gdyby wszystko było budowane w tym tempie jak to rondo to do dziś mieszkalibyśmy w szałasach i przynosili wodę z rzeki wiadrami…

  11. Daniel jak zwykle wykazał się niekompetencją. Nie wie co jest przyczyną tych korków.
    Przyczyną jest robota w godzinach szczytu, która ciągnie się od roku bo UM z Ferencem na czele tak wyłonił firmę „uduś” która to wykonuje.

  12. Pan Daniel tym razem odrobinę przesadził z donosem.
    Kierowcy którzy pozostawiali pusty pas tym razem wiedzieli co robią.
    Ten który był na pasie pana Daniela, został na środku skrzyżowania – nie mógł go opuścić.
    To kosztuje 500 zł?
    Na wjeździe w Wiktora była dziś wolna amerykanka, sterowanie ruchem przez robotników, wciskanie się na silę.
    Dziś umiejętności grały niewielką rolę, dziś decydowało szczęście i uprzejmość innych kierowców 🙂

    • Doskonale widać, że czarny samochód, który utknął na środku skrzyżowania skręcał z pasa prawego (widać przebieg linii na płycie skrzyżowania). Poza tym w ogóle nie powinien wjeżdżać na skrzyżowanie, kiedy nie ma możliwości jego opuszczenia.

  13. Robią to rondo i robią, dziury straszne, uskoki , nie wiadomo ile pasów bo nic nie jest namalowane. Czy to taki problem byłoby namalować tam dwa pasy? kierowcy jechaliby dwoma pasami a nie każdy środkiem………………………………

  14. Zacznijmy od tego, że rondo powstaje na skrzyżowaniu Wiktora i Pleśniarowicza, wymienione w artykule skrzyżowanie jest widoczne na filmie i nie objęte inwestycją. Racja, stało sobie stało i się kurzyło 😉 ale już leją asfalt. Jak ktoś ma pretensje, że stało, to polecam porządnie przekopać ogródek w zimie, oczywiście ręcznie, jeśli nie wiemy, czemu tak jest to się nie wypowiadajmy, albo chociaż dowiedzmy się jaka jest przyczyna. Pozdrawiam.

    • Panowie z firmy która to wykonuje nie pracują ręcznie.
      Powiedziałbym że ci panowie prawie wcale nie pracują.
      Wiele razy w czasie dobrej słonecznej pogody nie było na budowie żywej duszy!
      Wykonywanie tej roboty w takim tempie to zasługa naszych innowacyjnych, ratuszowych urzędasów.
      Kto dopuszcza do wygrania przetargu przez firmę, która nie ma możliwości ani umiejętności wykonania zadania w określonym czasie.

      • Problemem nie są możliwości czy umiejętności wykonawcy tylko czas realizacji ustalony przez inwestora. Takie rondko jest do wykonania w 2-3 miesiące (i tyle rzeczywiście wykonawca będzie przy tym pracował). To miasto zgodziło się oddać teren pod budowę na 12 miesięcy, a skoro wykonawca się nie spieszy to sobie powoli grzebie 5 pracownikami. Taka sama sytuacja na ul. Podgórskiej na os. Zawiszy.

  15. Ostatnio prezydent mówił,ze nie bedzie prac w godzinach szczytu a tam wtedy najwieksze roboty przez pół zimy jak była ładna pogoda tam sie nic nie działo jak mozna prawie rok jedno rondko robic?Inna sprawa to zachowanie kierowcow ale na Projektancie to wiekszosc napływowych a ci głupieja jak widzą wiecej niz jeden pas a juz rondo z dwoma pasami bez swiatel to dla nich za duze wyzwanie

  16. PDM Dębica bierze masę przetargów po zaniżonych kosztach, nie mają na tyle ludzi i sprzętu aby to wszystko obrobić więc inwestycje są rozciągane w czasie (co jakiś czas coś porobią i znowu stoi) i robione byle jak aby szybko, a później samorządowcy wszystko odbierają bez zająknięcia choć jest zrobione na odwal się. Dobry przykład to droga Raniżów – Głogów Młp. Nie dość że przez kilka miesięcy nie wysypali poboczy i przy tak wąskiej drodze był uskok >10 cm gdzie można było sobie zawieszenie rozwalić w razie zjechania z drogi to jeszcze asfalt jest krzywo wylany i pęka w niektórych miejscach…

  17. Identyczna sytuacja, jak na ul. Podwisłocze przy zjeździe w lewo na Most Zamkowy. Niestety, ale kompetencje rzeszowskich kierowców są mizerniutkie, jeżeli chodzi o kierowanie pojazdami.

  18. To co wykonawca robi przy tej inwestycji to jest kpina z kierowców! Przez kilka miesięcy inwestycja stała rozkopana a pracę w ogóle nie posuwały się do przodu. Od kilku tygodni prace ruszyły na nowo. Przed godziną 7 rano nie ma tam żadnego ruchu wahadłowego i ruch odbywa się płynnie. Takowy pojawia się dopiero jak drogowcy biorą się za pracę. Wtedy też pojawiają się gigantyczne korki, a po godzinie 15 to jest istny paraliż! Uważam, że w godzinach 14-17 prace powinny być wstrzymane na czas rozładowania ruchu, a po tym czasie ponownie wznowione. Mieszkam na pobliskim osiedlu i codziennie przejeżdzam koło tej inwestycji. Tempo realizacji tego ronda jest bardzo powolne, zdecydowanie szybciej wykonano inne ronda, które również pojawiły się w tej okolicy.

Comments are closed.