Centrum bez rowerów ?

11
Reklama

Wydany przez Prezydenta Rzeszowa zakaz używania rowerów na naszych głównych deptakach – ulicach 3-Maja i Kościuszki jest decyzją zaskakującą. I – jak się można było spodziewać – wzburzył środowisko rowerzystów. Mnie też ten pomysł zdecydowanie się nie podoba. Owszem, ruch na tych ulicach jest spory. Oprócz pieszych przyczyniają się do tego – ciągle zbyt liczne – samochody, ale i rowery, których również znacząco przybywa. Nie bez wpływu na zagęszczenie ruchu pozostają kawiarniane ogródki, których też ostatnio przybyło i które skutecznie zawęziły światło jezdni. Jeżdżąc często rowerem przez obie te ulice, widywałem czasem rowerzystów jadących w sposób ryzykancki. Jednak ani to, ani skargi przechodniów nie usprawiedliwiają aż tak radykalnej decyzji.

Najpierw należało wydać jakieś ostrzeżenie, wprowadzić okres próbny, a w każdym razie zorganizować dyskusję zainteresowanych stron. Bo chociaż nie jest to sprawa jakiejś zasadniczej wagi, to jednak było oczywiste, że ten zakaz wywoła gwałtowne protesty. Tym bardziej, że nie znamy żadnych szczegółów: ile tych skarg było i na czym one polegały. Trzeba najpierw poszukać innych kompromisowych rozwiązań, a dopiero potem sięgać po środki ostateczne. Inaczej taka postawa musi być oceniona jako arogancka. Że taka publiczna dyskusja byłaby pożyteczna, dowodzą propozycje, jak można by ten problem próbować rozwiązać, które pojawiły się  prasie i na portalach. Dodałbym do tego wprowadzenie zasady całkowitej odpowiedzialności rowerzystów za wszelkie kolizje, czy nawet karanie wysokim mandatem za niebezpieczne sytuacje przez nich spowodowane.

Dlatego nalegałbym na odwołanie tego zakazu. Tym bardziej że już jego wprowadzenie zrobiło swoje i jestem przekonany, że ryzykanci na rowerach zdecydowanie się uspokoją.

Reklama

11 KOMENTARZE

  1. Centrum bez rowerów i tak nie przejdzie (w Krakowie były zakazy w centrum a ludzie i tak jeździli, aż w końcu to znieśli bo trochę wstyd takie „martwe prawo” w miejscu gdzie najwięcej turystów).Dodatkowo to w jaki sposób zorganizowane są ścieżki rowerowe wzdłuż niektórych ulic to kpina: np wzdłuż Okulickiego praktycznie na każdej przecince z drogą znaki c13 i c13a … co za matoł to wymyślił??

  2. 20 czerwca planowana jest akcja obywatelskiego nieposłuszeństwa. Zapraszamy wszystkich zroweryzowanych pod ratusz i na 3go maja, pokażmy że to nie mieszkańcy miasta są dla ratusza, ale dokładnie odwrotnie!

    • Wezme urlop i przyjade rowerem protestowac, wszystkich zachecam do pokazania ze rowerzysci tez maja glos. Bedzie kilkadziesiat rowerow bedzie telewizja regionalna i ferencowi zmieknie rura. Sam jezdzi mercedesem i jakie on ma pojecie o rowerach? Sam sie prosi o wywiezienie na taczkach.

  3. T.Ferenc zachowuje się jak dyktator. Należało wcześniej przeprowadzić debatę w tej sprawie, wysłuchać zainteresowanych stron a nie podejmować odrazu taką decyzję.
    Wracamy do czasów PRL????????????

  4. Czytalem juz wypowiedz jakiegos prawnika w necie zeby pod zadnym pozorem nie zgadzac sie na mandat od strazy miejskiej i policji. Ten zakaz to bubel prawny nieoparty o zaden paragraf i sady beda uniewinniac rowerzystow. A oplaty postepowania sadowego w kwocie okolo tysiaca zl zaplaca niestety podatnicy

    • Boję się, że to nie takie proste. Wszak istnieje znak drogowy B-9 – „zakaz wjazdu rowerów” i jego respektowanie musi być jakoś egzekwowalne. Toteż jeśli tylko droga zostanie dobrze oznakowana, to mandatu uniknąć się nie da.

      • Tyle ze ten znak B-9 ma swoja definicje i ot tak z ulanska fantazja powieszony niezgodnie z kodeksem drogowym jest niczym łapanie na fotoradar bez aktualnej homologacji. Definicja znaku B-9 „Znak zakazuje ruchu zarówno na jezdni, jak i poboczu rowerów. Stosowany na drogach o dużym natężeniu ruchu lub dużej dopuszczalnej prędkości stanowiących niebezpieczeństwo dla kierujących rowerami oraz tam, gdzie w pobliżu została wyznaczona droga dla rowerów oznaczona znakiem C-13.” Czym zatem jest jezdnia „Jezdnia – część drogi kołowej przeznaczonej dla ruchu pojazdów. Może składać się z jednego lub kilku pasów ruchu.” Ktos pomylil jezdnie z deptakiem. To co usiluje zrobic prezydent juz sie nie udalo w Krakowie i Lublinie. Tam sie wycofali cichcem boczkiem. Od 2008 roku jest rowniez zapis ze rowerem mozna sie poruszac mimo zakazow i znakow chocby i po waskim chodniku jesli pada deszcz, snieg, warunki pogodowe sa nie sprzyjajace. Jednym slowem nie przemyslal prezydent i niczym putin dekretem zajal krym 🙂

        • Gdzie na 3 maja jest podstawa do znaku ktory – Stosuje sie na drogach o dużym natężeniu ruchu lub dużej dopuszczalnej prędkości stanowiących niebezpieczeństwo dla kierujących rowerami oraz tam, gdzie w pobliżu została wyznaczona droga dla rowerów?

        • Póki co tam jest generalny zakaz ruchu i duża tablica, na której wymienione są wyjątki. Z niej w piątek wymazano rowery. Czy to jest wystarczający powód do karania, oczywiście nie wiem.

        • Zauważ że tam nie ma znaku Zakaz wjazdu rowerów tylko Zakaz ruchu wszelkich pojazdów z tabliczką na której są wykluczenia.
          Nie przyjmiesz mandatu będziesz płacił mandat i koszty sądowe.

Comments are closed.