Darmowe autobusy dla uczniów w Rzeszowie. Nie trzeba będzie mieć stałego zameldowania

41
Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Ważna zmiana dotycząca planu wprowadzenia w Rzeszowie darmowej komunikacji autobusowej dla rzeszowskich uczniów. Aby z niej korzystać, nie trzeba być zameldowanym w stolicy Podkarpacia.

Darmową komunikację dla uczniów rzeszowskich szkół w miniony piątek ogłosił na spotkaniu z mieszkańcami Budziwoja Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. W poniedziałek zaś władze miasta podały, że darmowymi przejazdami autobusami obsługiwanymi przez MPK może być objętych około 20 tysięcy uczniów. 

Decyzję o darmowej komunikacji muszą jeszcze zatwierdzić radni miejscy. Ratusz przewidywał, że jeszcze w tym tygodniu uda się zwołać sesję nadzwyczajną. Wstępnie mówiono, że odbędzie się ona w czwartek. Już wiadomo, że to nierealne.

– Sesję planujemy na poniedziałek na godz. 16:00 – mówi Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa. Uczniowie rzeszowskich szkół z darmowej komunikacji mają korzystać od października br. 

Ratusz pierwotnie postawił warunek, że z bezpłatnych przejazdów będą mogli korzystać ci, którzy są na stałe zameldowani w Rzeszowie. – Wprowadzenie darmowych przejazdów to koszt 10 mln zł. To pieniądze z podatków mieszkańców Rzeszowa – tłumaczył Tadeusz Ferenc.

Ale od razu pojawiły się wątpliwości, czy rozgraniczanie mieszkańców na zameldowanych i zamieszkałych nie jest czasem sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości.

To nie jedyna wątpliwość. Kolejną jest sytuacja, gdy rodzina ma stałe zameldowanie np. w Krośnie, a od wielu lat mieszka w Rzeszowie, tutaj wynajmuje mieszkanie i tutaj rodzice posyłają dzieci do szkoły. Albo inny przypadek – rodzina mieszka pod Rzeszowem, ale rodzice pracują w Rzeszowie, tutaj też uczą się ich dzieci. 

– Dziecko dostanie darmowy bilet, czy nie? – pytają pasażerowie miejskiej komunikacji. 

Wątpliwości było na tyle dużo, że ratusz doszedł do wniosku, że obowiązek bycia zameldowanym w Rzeszowie nie będzie konieczny.

– Będzie obowiązywała zasada zamieszkania, a nie zameldowania. Aby skorzystać z darmowej komunikacji, w legitymacji szkolnej trzeba mieć wpisany rzeszowski adres zamieszkania. Na Rzeszowskiej Karcie Miejskiej będzie zapisywany darmowy bilet. Bezpłatne przejazdy będą dla osób od urodzenia do zakończenia nauki w szkole średniej, przez cały rok, także w dni wolne od nauki, np. podczas ferii – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

41 KOMENTARZE

  1. Jeśli ktoś widzi coś złego, by dzieci miały ułatwiony dojazd do szkoły to jest albo złym człowiekiem, albo zaślepiony polityką, chciwością lub czymś innym. Dzieci to przyszłość i nie powinniśmy na nie oszczędzać.

    • Gminy to małe ojczyzny, które winny się rządzić swoją ekonomią. Rozdawnictwo przywilejów poza mieszkańców gminy tworzących jej budżet powinno mieć uzasadnienie ekonomiczne.
      Władze gminy mają dbać o jej mieszkańców, a uzasadnienia do przyznawania przywilejów osobom spoza gminy nie widać w tych medialnych informacjach. Sam pomysł darmowych biletów jest, szkoda że dopiero pod koniec kadencji matematyka się zmieniła w ratuszu.

    • Za przyłączenie Matysówki i Miłocina Ratusz dostanie 15 mln dotacji więc stąd się nagle ta kasa pojawiła. Ważne żeby wygrać wybory i olać inwestycje na nowo przyłączonych terenach. Będzie cztery lata to się coś wymyśli, a nawet jak wygra Buczak to w tedy niech on się tłumaczy gdzie podziały się pieniądze na inwestycje w nowo przyłączone tereny, darmowych przejazdów przecież nie zlikwiduje. Ech ta polityka…a człowiek na końcu.

  2. Taki komentarz 7 września został zamieszczony pod tym adresem http://rzeszow-news.pl/rzeszowscy-uczniowie-beda-jezdzili-za-darmo-autobusami-jest-decyzja-ratusza/ „Niestety to nie o uczniów chodzi a o deweloperów. Ustawa lex deweloper mówi o możliwości realizacji inwestycji budowlanych w odległości 500 m od przystanku względnie 1500 m od szkoły (miasta powyżej 100 000 mieszkańców). Jeżeli nie jest dotrzymana jedna z powyższych to deweloper płaci koszt równoważny 5 letniemu dowozowi uczniów zamieszkujących tą inwestycję do szkół. Wyliczenia ilości uczniów są w ustawie. No to teraz 0 PLN * 100 uczniów = 0 i deweloper buduje gdzie chce.
    Zagranie mistrzowskie bo ludzie pomyślą, że to dla nich a starzec w rzeczywistości otwiera furtkę kawalcowi i innym apklanom…” Nie sprawdzałem, czy to rzeczywiście tak jest, ale jak ktoś ma czas i ochotę sprawdzić…

    • Art. 18. 1. Jeżeli inwestycja mieszkaniowa zlokalizowana jest w odległości niespełniającej wymogu, o którym mowa w art. 17 ust. 2 pkt 2 lit. a lub b, wymóg ten uważa się za spełniony, jeżeli inwestor zobowiąże się, za zgodą rady gminy wyrażoną w formie uchwały, do przekazania na rzecz gminy kwoty odpowiadającej 5-letnim kosztom zapewnienia transportu i opieki w czasie przewozu dziecka, o których mowa odpowiednio w art. 32 ust. 5 lub w art. 39 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r.

      • Bardziej chodziło mi o sprawdzenie czy sposób wyliczenia tej kwoty wygląda tak jak w cytowanym komentarzu. Ponieważ wyjaśniłoby to motywy Ferenca, który od 2015r ustami Chłodnickiego torpedował wszystkie próby darmowych biletów dla uczniów, argumentując, że to utopia ekonomiczna. Nagła zmiana zdania po wejściu w życie „lex deweloper” i tuż przed końcem kadencji?

    • Rocznie w Rzeszowie melduje się od 1500-2500 mieszkańców. Ci ludzie gdzieś przecież mieszkać muszą.

      Obowiązkiem prezydenta jest dbać żeby mieli gdzie. No to skąd zdziwienie że rzeszowskim firmom budowlanym pozwala się pracować w Rzeszowie? Tak plujesz na tych deweloperów stawiasz ich na równo z diabłem rogatym a Ci ludzie taka prawda że dają pracę Rzeszowiakom, ryzykują swoimi pieniędzmi albo zaciągają kredyty i nie śpią bo boją się że nie będą mieli z czego spłacać rat i budują mieszkania dla Rzeszowian.

      I bardzo dobrze i oby więcej. I chwała im za ic ciężką pracę.

      • Żyje im się dobrze z tego co widać, co do spania ciężko to stwierdzić. Jedno jest pewne, że do budowanych mieszkań brak jest tworzenia odpowiednich rozwiązań komunikacyjnych i dalekowzrocznego widzenia. W tym jest problem, nie w samym budowaniu. Budowanie „bez głowy” dla samego budowania wygeneruje w niedługim czasie problemy z przemieszczaniem się. Radosnego rzeszowskiego „budowniczego” ten problem już nie interesuje, teraz ma się czym przechwalać, a później kto będzie narzekał?

  3. Rzeszów wymienia stare piece węglowe na gazowe. Ale czy to oznacza że mieszkańcy Krasnego też mogą przystępować do tego rzeszowskiego programu? I podobnie z biletami nie ma co bzdur opowiadać że to sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości.

    Darmowe bilety na terenie Rzeszowa powinny być tylko dla mieszkańców. Mieszkańcy Krasnego jasno i wyraźnie określili że nie chcą do Rzeszowa. Po wyborach potrzebna będzie nowelizacja prawa tak żeby było uczciwie. Płacisz podatki, tutaj jesteś zameldowany to Twoje dzieci jeźdzą za darmo. Jesteś z po za Rzeszowa to już Twój problem.

    • Co Pan pisze dzieci są równe. Jak ma się czuć dwójka dzieci jadących tym samym autobusem do tej samej szkoły i jedno dziecko nie płaci , a drugie płaci bo mieszka poza Rzeszowem? Druga sprawa kto powinien dbać o to by młodzież po szkole chciała zostawać na podkarpaciu skoro już na starcie doświadcza nierówności w mieście wojewódzkim ? A tak naprawdę chodzi o to by zdenerwować mieszkańców np. Trzebowniska, Krasnego by chcieli przyłączyć się do Rzeszowa.

      • a co broni burmistrzom ościennych gmin wykupić w mpk darmowe przejazdy dla dzieci z ich gmin? przecież miasto (m.in. z moich podatków) nie będzie z nich płacić,
        jestem jak najbardziej za darmową komunikacją dla wszystkich uczących się, ale tylko zameldowanych w Rzeszowie,

  4. Panie prezydencie robisz pan ludziom podrzeszowskich miejscowosci dobrze dajesz ich dzieciom darmowe przejazdy gdy ci tak protestuja,narzekają,krytykują , kłapia że nie chcą do Rzeszowa ba nawet jak im pół metra pod remont drogi czy budowe chodnika sie zabierze to jaki lament.Jak ktoś wynajmuje w Rzeszowie mieszkanie to trzeba sie zameldować bo własciciel taką możliwość ma i dzieci będą jeździć za darmo ten przywilej powinien być magnesem do tego by ludzie tu chcieli zamieszkać by się osiedlali a dla tych co mają domy argument by walczyć by ich miejscowość przyłaczyć.Co taki sołtys czy wójt ma do zaproponowania ludziom z Rzeszowa.

    • . Jak ma się czuć dwójka dzieci jadących tym samym autobusem do tej samej szkoły i jedno dziecko nie płaci , a drugie płaci bo mieszka poza Rzeszowem? Druga sprawa kto powinien dbać o to by młodzież po szkole chciała zostawać na podkarpaciu skoro już na starcie doświadcza nierówności w mieście wojewódzkim ? A tak naprawdę chodzi o to by zdenerwować mieszkańców np. Trzebowniska, Krasnego by chcieli przyłączyć się do Rzeszowa.

    • Dyrektora ZTM można a będzie podać do sądu za niegospodarność! ZTM Rzeszów to spółka miejska. Ona nie musi a nawet nie może robić prezentów innym gminom czy miejscowościom.

      Argument że konstytucja to równość to złe rozumienie problemu. To się ni jak ma do konstytucji. Gdyby tak było już różnicowanie cen biletów na ulgowe i normalne byłoby niekonstytucyjne bo jedni mają taniej a inni nie a rzekomo wszyscy równi? W konstytucji ochrona zdrowia należy się każdemu Polakowi a jak nie zapłacisz u dentysty to ci zęba nie wyleczy. Konstytucja pozwala wszystkim jedynie jeździć autobusami ale to zarządca firmy ustala ceny i reguły.

      • No i przecież jest już precedens.

        Po Rzeszowie za darmo mogą jeździć bezrobotni tu zameldowani w Rzeszowie. A za jazdę bez biletu niezameldowany bezrobotny płaci mandat.

  5. Zaraz tam jakieś legitymacje, adresy zamieszkania i lub inne niepotrzebne rzeczy 🙂
    Po co to? Nie lepiej od razu czipa z GPS przyczepić do ucha?
    Jak w ratuszu na szefowym komputerze wyjdzie że dzieciak spędza noc poza miastem, to mu się bilet zabierze i zabroni autobusami jeździć.
    Sprawiedliwie być musi!

  6. Jakim prawem rozdaje Ferenc nasze pieniądze obcym. Kasa ma zostawać w Rzeszowie i być przeznaczana na cele mieszkańców zameldowanych, którzy tu płacą podatki.
    Np. Trzebownisko od lat torpeduje włączenie do Rzeszowa, ale chętnie korzysta z dóbr Rzeszowa. Teraz jeszcze dofinansowujmy ich dzieci. A co? 10 mln zł w plecy!

    • Darmowe bilety będą pewnie w granicach miasta. Poza granicami już darmowe nie będą, więc kanary będą mieć co robić. Dodatkowo taki bonus może zachęcić do zameldowania się w Rzeszowie. Nie można patrzeć przez pryzmat, że na początku się straci.

      • Akurat przez Trzebownisko jezdza autobusy ktore zatrzymuja sie na granicy miasta a pozniej dopiero kolo borga i innych frim na Jasionce zeby dowiezc Rzeszowiakow do pracy, takze spokojnie dzieciaki ze wsi nie dojezdzaja mpkami wiec nic sie nikomu nie zabiera….

    • Co Pan pisze dzieci są równe. Jak ma się czuć dwójka dzieci jadących tym samym autobusem do tej samej szkoły i jedno dziecko nie płaci , a drugie płaci bo mieszka poza Rzeszowem? Druga sprawa kto powinien dbać o to by młodzież po szkole chciała zostawać na podkarpaciu skoro już na starcie doświadcza nierówności w mieście wojewódzkim ? A tak naprawdę chodzi o to by zdenerwować mieszkańców np. Trzebowniska, Krasnego by chcieli przyłączyć się do Rzeszowa.

  7. Darmowe bilety powinny być TYLKO dla mieszkańców Rzeszowa.

    W Warszawie po wyrobieniu Karty Warszawiaka ma się przywileje a inni z po za Warszawy takich przywilejów już nie mają i nikt nie mówi tam bzdur że to sprzeczne z konstytucyjną zasadą równości.

    https://karta.um.warszawa.pl/zostan-posiadaczem-karty-warszawiaka

    Krótka piłka jeżeli ktoś nie chce płacić podatków tu w Rzeszowie nie powinien domagać się tego coi Rzeszowianie.

    • Podam inny przykład. Co roku darmowe szczepienia dla seniorów w kilku miastach. Jeśli jest się zameldowanym gdzie indziej nie otrzymasz darmowego szczepienia jeśli nie przekroczyłeś odpowiedniego wieku nie należą się darmowe szczepienia. I nikt nie mówi że to sprzeczne z zasadą równości czy dyskryminacja ze względu na wiek. Płacę podatki i nie życzę sobie żeby mieszkańcy Krasnego mieli przejazdy za darmo z moich podatków.

      To jest dopiero nieuczciwe.

      • Proszę pamiętać , że mówi Pan o dorosłych . Tutaj na tapecie mamy dzieci. dzieci są równe. Jak ma się czuć dwójka dzieci jadących tym samym autobusem do tej samej szkoły i jedno dziecko nie płaci , a drugie płaci bo mieszka poza Rzeszowem? Druga sprawa kto powinien dbać o to by młodzież po szkole chciała zostawać na podkarpaciu skoro już na starcie doświadcza nierówności w mieście wojewódzkim ? A tak naprawdę chodzi o to by zdenerwować mieszkańców np. Trzebowniska, Krasnego by chcieli przyłączyć się do Rzeszowa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ