Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Mieszkańcy Rzeszowa mają problem z zainstalowaniem darmowego pakietu Office. Instrukcja jest dla nich za długa i niezrozumiała. 

Początkiem października ratusz podpisał umowę firmą Microsoft w zakresie wdrażana nowoczesnych rozwiązań w edukacji. Pierwszym efektem podpisanego dokumentu jest bezpłatny dostęp do pełnej i najnowszej wersji pakietu Microsoft Office 365, z którego może korzystać 30 tysięcy rzeszowskich uczniów i 3,6 tysiące nauczycieli.

Pakiet Office można pobrać ze strony edu.erzeszow.pl/o365Web. Tam każdy uczeń loguje się, może założyć sobie konto przy użyciu loginu z dziennika elektronicznego. Pobrany pakiet uczeń może zainstalować na pięciu komputerach, pięciu tabletach oraz pięciu smartfonach praktycznie w każdym systemie operacyjnym.

Wszystko wydaje się piękne i łatwe, ale jak się okazuje, nie dla wszystkich. Przykładem tego może być pan Waldemar, Czytelnik Rzeszów News, który od kilku dni próbował się mierzyć z procesem pobierania pakietu Office.

„Nie należę do osób, które z informatyką i nowoczesnymi technologiami mają niewiele wspólnego, ale nie potrafię sobie poradzić z owym dostępem do tego pakietu” – napisał. Pan Waldemar twierdzi, że proces zakładania konta, logowania się, wyrażania zgód, odzyskiwania hasła, dopisywania adresu e-mail dziecka jest zagmatwany.

„Odechciało mi się już tego darmowego pakietu. Dostępnych jest kilka instrukcji po kilkanaście stron, jak to wszystko zrobić. Czytanie tego zajmuje dużo czasu, a jest napisane tak niezrozumiale, że szok. Nie wiem, jak ma sobie z tym poradzić przeciętny rodzic, słabiej znający się na tych wszystkich loginach, kontach, etc.” – uważa pan Waldemar.

„Wydaje mi się, że cały proces został tak skonfigurowany, aby nikomu nie chciało się tego pakietu pobierać. Po kilku dniach walki jestem tym po prostu zmęczony. W szkole nikt nie wie, jak to zrobić, po prostu dramat” – dodaje.

Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie wyjaśnia, że w przypadku problemu z pobieraniem pakietu Office można zadzwonić na infolinię pod numer 17 78 89 900 lub napisać e-mail na adres: office365@edu.erzeszow.pl. – Zarówno telefonicznie, jak i mailowo każdy uzyska niezbędną pomoc – twierdzi Siwak-Krzywonos.

Pomocny w instalowaniu pakietu Office może być także filmik instruktażowy, który można znaleźć TUTAJ. – W przyszłym tygodniu w zakresie pobierania i instalowania pakietu Office nasi nauczyciele także przejdą trzydniowe szkolenie i będą służyć swoją pomocą – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos.

Przez nieco ponad miesiąc darmowy pakiet Office pobrano 6 tys. razy.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

22 KOMENTARZE

  1. Pan Waldemar skoro nie może sobie z tym poradzić, nie poradzi sobie także z wordem czy excelem. Może to taka selekcja naturalna 😉
    Zawsze też można kupić za kilka stówek – wtedy jest łatwiej…
    Mi zajęło to kilkanaście minut łącznie z odzyskiwaniem konta na vulcanie.

  2. „Początkiem października ratusz podpisał umowę firmą Microsoft”
    Ręce opadają.
    Pani redaktor, prawdą jest że coś poprawiono, ratusz już nie podsiewa tylko podpisuje.
    Ale tym razem Microsoft występuje w roli pióra, długopisu, pisaka?
    Pani redaktor, pospiech wskazany jest przy łapaniu pcheł.
    Napisz, przeczytaj, jeszcze raz przeczytaj i publikuj.

  3. To skandal! Fakt, że ktoś dostaje coś za darmo nie musi oznaczać, że wiąże się to z jakimkolwiek wysiłkiem typu przeczytanie instrukcji. Gdyby Microsoft miał trochę godności to razem z pakietem oferowałby bezpłatna wizytę ich pracownika, który zainstaluje co trzeba.

    • Też jest w chmurze. Jak ktoś nie potrafi niech nie pobiera. Dawno mówiłem, że szkoły wymagają opracowań w formacie microsoft’owskim, a przecież można działać na darmowych. Doczekałem się darmowego Office po latach płacenia za wymagania szkoły.

  4. „Początkiem października ratusz podsiał umowę firmą Microsoft”
    Pani redaktor, nie warto przeczytać tekstu przed zamieszczeniem go na stronie?
    Jeszcze Microsoft się obrazi za podsiewanie nim umowy i pakiet zabierze 🙂
    Ps. Może to byłby sposób na rozwiązanie instalacyjnego problemu części rodziców 🙂

  5. Dramatem to jest ten artykul, napisanym na podstawie zgloszeniu jednego uzytkownika, gdzie na koncu jest podane ze 6 tysięcy ludzi sobie z tym poradzilo. Ale najwazniejsze to sensacja. Ktos z redakcji raczył sprawdzic czy pan Waldemar mial zasadne pretensje ?

  6. Ta APTCHA. Pobrałeś tego office a w zasadzie sam ci się pobrał telepatycznie. No również potwierdzam że nie jest to może bardzo trudne ale składa się z wielu procesów nie do końca fortunnie opisanych. Może rodzić wątpliwości. Ale brawo dla miasta za samą inicjatywę

  7. Kolego Orange. Z tego co tu czytam to chodzi o problem z pobraniem pakietu a nie z Office’em. Kłania się czytanie ze zrozumieniem. Z drugiej strony to chyba tobie się nudzi skoro czytasz tak ponoć nieciekawe artykuły. Blacha ha.

    • Kolego Wyja-śnia-czu i cz-yta-czu ze zro-zum-ieni-em – proszę o interpretację tytułu:
      Darmowy pakiet Office dla rzeszowskich uczniów i nauczycieli. „To dramat”

      Z góry dziękuję.

  8. W tym tygodniu Pan Waldemar nieradzący sobie z officem, a w tamtym tygodniu Pan Piotr, którego „bolą” krzesełka na ul. Mickiewicza.
    Panowie się nudzą i listy piszą do „redakcji”.

    Ja chciałem zawiadomić „redakcję”, że widziałem jak gołąb nasrał na parapet przy ulicy Grunwaldzkiej. Drugie okno od dołu i czwarte licząc od lewej strony.
    Kiedy przyjedziecie zrobić zdjęcie ??

  9. Zgadzam się, proces pobierania Office’a (a w zasadzie przygotowania do jego pobrania) jest dość skomplikowany. Nie jest jasno i wyraźnie napisane w instrukcjach, że trzeba założyć dodatkowe (odrębne od rodzica) konto dla ucznia w systemie Vulcan i to może rodzić największy problem. Użytkownik „aptcha” więc niech nie będzie taki do przodu. Sam znam wielu rodziców, którzy bez pomocy tego nie zrobią.

  10. Pan Waldemar niech przeniesie się na maszynę do pisania, skoro przerasta go coś co i bez instrukcji można zrobić w kilka minut.
    Najdłużej trwa automatyczne pobieranie plików i instalacja pakietu, którą oprogramowanie robi w znakomitej większości samo.
    Najwidoczniej największy problem siedzi przed monitorem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ