Zdjęcie: Patryk / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Czterech strażaków gasiło pożar dwóch aut, które doszczętnie spłonęły w poniedziałkowy wieczór na ulicy Boruty Spiechowicza w Rzeszowie. 

O zdarzeniu zostaliśmy poinformowani przez Czytelników Rzeszów News. Informacja o pożarze aut dotarła do policji i strażaków po godz. 19:00. 

– W xsara picasso najprawdopodobniej doszło do zwarcia instalacji. Właściciel auta zauważył, że samochód płonie, gdy zaczął wyjeżdżać z parkingu. Wyszedł z auta i sam próbował dogasić pożar. Nie udało mu się. Od xsary zapalił się stojący obok opel astra. Oba samochody spłonęły. W pożarze lekko uszkodzony został jeszcze peugeot, którego właścicielka zdążyła odjechać – mówi Ewelina Wrona z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

W pożarze na szczęście nikomu nic się nie stało. Akcja gaszenia pożaru trwała około 1,5 godziny. 

 

(ram)

Reklama

9 KOMENTARZE

  1. Nie mogli. Gdy strazacy przyjechali, to xsara hajcowała sie na tyle mocno, ze nie dało się podejśc do astry, która już wtedy zajęła się ogniem. Trzeba było od razu zacząć gasić citroena.

  2. Właściciel płonącego auta wyjeżdżał z parkingu i zaparkował płonący samochód obok innych … bardzo rozsądny chłop… no nie idzie „przechwolić”…

  3. Obecnie osiedle Baranówka leży po północnej stronie al. Wyzwolenia. Boruty Spiechowicza to oficjalnie osiedle Andersa.

Comments are closed.