Zdjęcie: Komenda Miejska Policji w Przemyślu
Reklama

Jeden miał blisko 3 promile, a drugi – 2,5. Na terenie powiatu przemyskiego zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy na zmianę po pijanemu kierowali osobową skodą. 

Jak poinformowała Marta Fac, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, obaj kierowcy zostali zatrzymani w niedzielę przez policjanta z oddziału prewencji z Warszawy, który urlopował się na Podkarpaciu. Zauważył on skodę i nietrzeźwego kierowcę, który jechał całą szerokością jezdni. Policjant wtedy był na spacerze z rodziną. 

– Gdy samochód ominął jego rodzinę i zatrzymał się, na miejsce kierującego przesiadł się pasażer auta. Samochód ruszył, jednak w sposobie jazdy nic się nie zmieniło – skoda nadal jechała całą szerokością jezdni – relacjonuje Marta Fac. 

Policjant pobiegł w kierunku posesji, na którą wjechała skoda i tam zatrzymał dwóch kierowców. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, sprawdzili stań trzeźwości. 44-latek wydmuchał blisko 3 promile, a 56-latek 2,5 promila. Od obu pobrano też krew do badań.

Okazało się też, że 44-latek nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania. Tłumaczył, że sposób jazdy starszego kolegi był tak nieostrożny i mógł doprowadzić do nieszczęścia, więc zaproponował mu, żeby się zamienili miejscami. 

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Wydział Dochodzeniowo-Śledczy KMP w Przemyślu. Obaj mężczyźni za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama