„Europo. Nie odpuszczaj”. Dzisiaj pikieta w Rzeszowie w obronie sądów

11
Zdjęcie: Piotr Woroniec jr / Rzeszów News
Reklama

– Europejskie sądy to również nasze sądy! – twierdzą organizatorzy pikiety „Europo. Nie odpuszczaj”, która dzisiaj (4 czerwca) odbędzie się w Rzeszowie. 

Podczas pikiety zostanie odczytany apel do Komisji Europejskiej, by ta złożyła skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na PiS-owską ustawę o Sądzie Najwyższym, która powoduje, że sądy w Polsce będą podporządkowane politykom. Ustawa wejdzie w życie 3 lipca 2018 roku. 

Autorem apelu do KE jest Front Europejski. Trybunał Sprawiedliwości może zastosować tzw. środek zapobiegawczy, czyli nakazać Polsce zawiesić wykonywanie ustawy. Dzisiaj (4 czerwca) w rocznicę pierwszych po II wojnie światowej częściowo wolnych wyborów do parlamentu, w kilku miastach w Polsce, także w Rzeszowie, odbędą się manifestacje pod hasłem „Europo. Nie odpuszczaj”. 

„Unia Europejska, której Polska jest członkiem, posiada narzędzia do powstrzymania wycinki sędziów Sądu Najwyższego, tak jak i wycinki Puszczy Białowieskiej” – twierdzą organizatorzy pikiety, którzy chcą, by instytucje unijne podjęły podobne kroki, jak w przypadku bezprawnej wycinki Puszczy Białowieskiej.

„Unia Europejska może powstrzymać wycinkę sędziów Sądu Najwyższego, o ile nie zwycięży polityczny realizm i koniunkturalizm. Stańmy w całej Polsce pod instytucjami unijnymi, pod biurami europosłów, pod biurami partii i domagajmy się realizacji unijnego prawa. Europejskie sądy to również nasze sądy!” – dodają organizatorzy manifestacji.

W Rzeszowie pikietę organizuje podkarpacki Komitet Obrony Demokracji. Rozpocznie się ona o godz. 19:00 na placu Śreniawitów przed siedzibą Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

11 KOMENTARZE

  1. A kiedy będzie wycinka ubeków, razem z ubeckimy sędziami? Nieee ci mają zostać na stanowiskach, żeby dalej dbali o ubecki interes. I posprzątajcie brudasy potem po tych zniczach.

  2. Jak można donosić na własny kraj? Nie rozumiem dlaczego sami Polacy dążą do podziału społeczeństwa i działają na korzyść obcego państwa. Czy nikt nie może uszanować woli większości? Sam nie popieram PO czy PISu, ale od tego są wybory by to zmieniać, a nie skłócać nasze społeczeństwo, a tym bardziej nie rozumiem europosłów głosujących przeciw własnemu kraju. Przecież to jest ewidentna zdrada Państwa i powinni ponieść tego konsekwencje.

    • Mówienie o woli większości to wielkie kłamstwo i manipulacja albo w najlepszym wypadku rażąca ignorancja.
      W ostatnich wyborach obecna partia rządząca otrzymała ok.39% głosów przy frekwencji wynoszącej ok.51%.
      W wyniku prostego rachunku matematycznego widać, że na obecną władzę głosowało niecałe 20% uprawnionych, czyli co piąty potencjalny wyborca.

      • Ktoś kto nie idzie na wybory akceptuje wynik. Koniec kropka. Takie wyliczenia jak ty robisz to czysta manipulacja. Ktoś zabronił reszcie społeczeństwa pójść na wybory i zagłosować? Ci co nie byli na wyborach godzą się na program wyborczy partii która zwycięża wybory.

        • Nie rozśmieszaj mnie. Wybór w stylu Kwaśniewski-Wałęsa, PO-PiS to żaden wybór. Równie dobrze można zaakceptować Stalinizm tylko dlatego, że Hitler przegrał. Ordynacja wyborcza jest tak skonstruowana, że nie głosuje się na ludzi lecz na partie polityczne.
          20% realnego poparcia to żadna większość – nie przekonasz mnie, umiem liczyć.

        • PS.
          Dodaj jeszcze, że jak ktoś głosował np. na takiego Dudę tylko dlatego, żeby nie wygrał Komorowski, to musi automatycznie akceptować wszystkie jego decyzje. Widać wtedy wyraźnie, że cała ta wyborcza szopka to manipulacja mająca na celu wywołanie poczucia, że przeciętny obywatel ma wpływ na los kraju.

        • Co jeszcze powinno być obowiązkowe (czyli przymusowe) i jakie kary proponujesz za niedostosowanie się do takich obowiązków?
          Widzę, że dla wielu wolność jest zbyt trudna do ogarnięcia.

Comments are closed.