Zdjęcie: Piotr Woroniec jr / Rzeszów News
Reklama

Pierwsze podejście nieudane. Drugie wywołało ogromną radość. Teatr im. W. Siemaszkowej dostał ministerialną dotację na organizację 5. Festiwalu Nowego Teatru w Rzeszowie. 

Udało się! 5. edycja Festiwalu Nowego Teatru dostała z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 120 tys. zł dofinansowania. Oznacza to, że listopadowa uczta teatralna odbędzie się zgodnie z tradycją.

Przypomnijmy, że walce o ministerialne pieniądze w pierwszej turze Teatr im. W. Siemaszkowej dostał 300 tys. zł dofinansowania na nowy festiwal „Trans-Misje”. Wówczas na liście dotowanych projektów zabrakło FNT, co wzbudziło niepokój zarówno w teatrze, jak i wśród teatromaniaków, którzy nie wyobrażają sobie listopada bez tej imprezy.

Na szczęście „Siemaszka” o pieniądze spróbowała zawalczyć jeszcze raz i złożyła odwołanie. Argumentacja była tak dobra, że resort kierowany przez prof. Piotra Glińskiego w drugiej turze zdecydował się przyznać organizatorom FNT najwyższą kwotę dofinansowania, czyli 120 tys. zł.

Te pieniądze w dużej mierze ułatwią organizację Festiwalu, którego całkowity koszt oszacowano na 880 tys. zł. Finansowo imprezę teatralną co roku wspiera także marszałek województwa kwotą 200 tys. zł.

FNT to dawne Rzeszowskie Spotkania Teatralne, które od czterech lat są organizowane w nowej formule. Impreza co roku przyciąga wielu miłośników teatru oraz ważne nazwiska ze świata sztuki.

Tylko w ub. r. na scenie „Siemaszki” podczas dziesięciodniowego FNT gościliśmy m.in. „Chłopi” Krzysztofa Garbaczewskiego, „Bzik. Ostatnia minuta” Eweliny Marciniak, czy „Będzie Pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk” w reżyserii Agaty Dudy-Gracz.

W „Siemaszce”, oprócz FNT i wcześniej wspomnianych „Trans-Misji”, odbędą się także Rzeszowskie Spotkania Karnawałowe.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama