Jak Full Market Rzeszów traktuje swoich klientów? Słono płacą za parkowanie

32
Reklama

Klienci rzeszowskiego Full Marketu są zbulwersowani praktykami na przysklepowym parkingu. Dostają wezwania do zapłaty nawet ponad 100 złotych!

 

Pan Marcin (nazwisko do wiadomości redakcji), Czytelnik Rzeszów News, czwartek (31 sierpnia) ok. godz. 17:30 przyjechał swoim autem na zakupy do Full Market Rzeszów przy al. Rejtana. Chciał dziecku kupić buty. Nie jest stałym klientem tego marketu, zakupy robi w nim sporadycznie.

„To były tam moje ostatnie zakupy” – pisze już na wstępie w liście do naszej redakcji. Do Full Marketu wjechał od strony hipermarketu E.Leclerc. Pan Marcin zaparkował samochód w miejscu parkingowym sklepu. Do samochodu wrócił do piętnastu minutach.  

„Ku mojemu zdziwieniu za szybą miałem już żółty kwit „wezwanie do zapłaty”- bagatela 120 zł. Jakim cudem? Kiedy podniosłem głowę, to w promieniu piętnastu metrów widziałem co najmniej pięć osób, które były w takiej samej sytuacji – stały i czytały, co jest napisane na żółtym świstku. Mało tego… Jak przeszedłem się wzdłuż parkingu to przynajmniej 10 samochodów miało takie same wezwanie za wycieraczką” – opisuje pan Marcin.

Jak sam przyznaje, biletu parkingowego nie kupił, bo nie miał świadomości, że parking marketu jest płatny. Znaki informujące o tym, jadąc od strony E.Leclerc, ciężko zauważyć, czego nie można powiedzieć już, gdy się wjeżdża od strony ul. Paderewskiego.

„Kierowca powinien być świadomy, że wjeżdża na parking płatny. Zwykle, jak jest parking prywatny płatny, to jest szlaban lub obsługa, a nie parkometr. Ciekawe, na jakiej podstawie biorą mój czas przyjazdu – z kamer? I jaki jest czas na wykupienie biletu? Tego też nigdzie nie znalazłem. Na drzwiach wejściowych, oczywiście, nie ma żadnej informacji w stylu „Uwaga, parking płatny”. 70 proc. klientów, którzy wchodzili do Centrum Handlowego nie miało pojęcia, że to parking płatny” – opisuje dalej nasz Czytelnik.

Pan Marcin zwrócił uwagę również na to, że parkometr ustawiony na terenie parkingu jest taki sam, jak parkometry w centrum Rzeszowa, obsługiwane przez Miejską Administrację Targowisk i Parkingów.

„Ale to jest parking prywatny płatny całą dobę! To zwykłe naciąganie ludzi na kasę. Właściciel jest tak chytry, że nawet za pierwszą godzinę kasuje swoich klientów! Ja zapłacę, ale więcej tam nie pojadę. Są inne miejsca, w których można zrobić zakupy na jasnych zasadach” – kończy Czytelnik RzN i przestrzega innych klientów Full Marketu, by się dobrze rozglądali, zanim zaparkują przy sklepie.

Z ustawionych znaków wynika, że parking Full Marketu jest płatny przez całą dobę. Od 6:00 do 20:00 godzinne parkowanie kosztuje złotówkę, kolejna tyle samo, za trzecią godzinę trzeba zapłacić już 2 zł, a za każdą kolejną opłata wzrasta do 5 zł. Drugi znak z kolei informuje, że od 20:00 do 6:00 za parkowanie trzeba zapłacić aż 100 zł! Tyle mają płacić nawet ci, którzy między godz. 6:00 a 20:00 zaparkowali przed sklepem, ale nie pobrali biletu.

Dzwonimy do Full Marketu Rzeszów. Telefon odbiera mężczyzna, który nie chce się przedstawić, szybko nas zbywa. Do słuchawki jedynie rzuca: – Obsługą naszego parkingu zajmuje się firma Park System. Do niej kierujcie pytania.

Chcieliśmy poznać w tej sprawie stanowisko szefów Full Marketu. Na wysłanego e-maila nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Przedstawiciele Park Systemu też rozmowni nie byli, krótkiej odpowiedzieli udzielili tylko e-mailem.

– Stawka 1 zł za 1h to duża stawka? Proszę sprawdzić cennik w strefie płatnego parkowania w Rzeszowie. Zastosowanie cennika na obiekcie ma spowodować rotację na parkingu – napisał Tomasz Myszkowski z Park Systemu, która siedzibę ma w Bielsko-Białej.

Na pytania dotyczące słabego oznaczenia, że parking jest płatny i wyjaśnienie, według jakich kryteriów firma każe sobie płacić 100 zł za parkowanie między 6:00 a 20:00, Myszkowski w ogóle nie odpowiedział.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

32 KOMENTARZE

  1. Tylko głupi by im zapłacił. Po pierwsze to muszą udowodnić kierowcy że to on wjechał na parking, jeśli się nie zapłaci to mogą skierować sprawę na policję a tu się okaże że to prywatny parking i policja nic nie zrobi, więc pozostaje im sprawę skierować na drogę sądową zakładając cywilną sprawę tylko nie wiadomo komu bo nie mają kierowcy tylko nr auta:-)myślę że nie chce im się bujac po sądach kilka miesięcy bo przecież właściciel pojazdu może podać i 30osob które mogły użytkować jego pojazd w tym czasie:-) i tak właśnie liczą na jeleni co im zapłacą. Sądzić się o sto złotych właścicielowi parkingu się nie opłaci bo więcej wyda na adwokatów niż mu się zwróci. Liczy zapewno na tych jeleni na których ma czysty zysk. Dlatego moja rada NIE PŁACIĆ OSZUSTOM!!!

  2. W większości sklepów darmowo parkuje się do 2 godzin ale trzeba pobrać bilet. Np. Przy sklepie budowlanym na O. jest to napisane wszędzie gdzie się da. Nawet na asfalcie przy wyjazdach. Da się, da się.

  3. Najemcy stoisk robią co mogą – sami muszą płacić za parking gdy przyjeżdżają CODZIENNIE do pracy , nie mają możliwości otrzymania od właścicieli budynku postojowek.. i też są na to wszystko źli. Teren pod full em nie jest miasta a full go dzierżawi stąd takie akcje.

  4. Dziwię się ludziom którzy wynajmują boksy w Fulda Markecie że na to pozwalaja tj odstraszyć klientów od swoich sklepów. Jeżeli właściciele wyszli z założenia że karanie ludzi to lepszy interes to powinni opuścić Fulda Market i zostawić właścicielom. Proszę to zrobić szybko ratując się przed bankructwem. A co jeszcze wymyśla właściciele Fulda Markiem.?

  5. Kilka dni temu byłam na zakupach w Full Markecie, przyjechałam całą rodzina łącznie z małym rocznym siostrzeńcem. Pomimo iż chciałam wykupić bilet parkingowy nie było takiej możliwości !! Parkometr odmawial posłuszeństwa ! Zwyczajnie nie działał, nie drukowal biletów i nie przyjmował pieniędzy !! Spędziłam przy nim ok 15 minut wraz ze mną ok 7 innych osób chcących również kupić bilet ! Odwiedziłam ten sklep potem jeszcze kolejne 2 razy w kolejnych dniach , sytuacja się powtórzyła ….
    Zwyczajnie OSZUSCI !!!

  6. Po pierwsze to wjazd na parking od strony Leclerca jest niemożliwy ponieważ droga jest jednokierunkowa! Ale jak szanownemu Panu RzN nie chciało się objechać budynku to i nie miał możliwości zobaczenia znaku.
    Po drugie, kto i jakim prawem włożył „żółty kwit”? Przecież to nie jest mandat. A jeśli to nie mandat to i nie ma obowiązku zapłaty.
    Po trzecie, to może ktoś zainteresowałby się w końcu remontem drogi wzdłuż Plazy? Geodetów dało się wyremontować ale za zakrętem to już terenówką trzeba jeździć. Taka wskazówka dla Redakcji 😉

      • Od strony Leclerca można wjechać tylko na parking ZETO. Chcąc jechać dalej jest znak ZAKAZ WJAZDU. Wjeżdżając na parking od strony Geodetów również jest znak DROGA JEDNOKIERUNKOWA.

  7. Nie będe ryzykował i nie kupuje w tym sklepie !!!

    Jesli właściciel nie chce zarabiać na sprzedaży tylko na parkingu to kto mu zabroni.

    jest wiele sklepów gdzie za parking nie trzeba płacić i zachęcam do takiego planowania zakupów by unikac takich naciągaczy.

    NIE POLECAM I OMIJAĆ – może nawet ostrzegę znajomych by tez tam nie jeździli.

      • Ja wiem co pisze, pewnie sam jesteś jedną/jednym z tych buraków wieśniaków cebulakow co tam jeździ na rodzinne zakupy, takich jak ty właśnie się dyma na kasę bo o tego wiesniaki cebule są. Amen

        • Misiu, skąd wiesz. Jestem Rzeszowianinem od urodzenia. Mam 40+. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłem w Full Markecie.
          Nie kwestionuję Twojego prawa do własnej opinii. Uważam jednak, że można to robić w bardziej uprzejmy sposób.

        • Na pewno nie wiesz co piszesz. Respan i Full market , to sklepy , które oferują zupełnie inny asortyment niż nasze galerie. Jeżeli chce kupić coś innego niż wszyscy, to właśnie tam jadę.

  8. Panie Marcinie do tego sklepu od dawna się nie chodzi, bo tam są puste stoiska:) więc pewnie nic nie kupiłeś, a jak nic nie kupiłeś to nie płać.

  9. Znaki drogowe stawia się po prawej stronie jezdni (z lewej strony są powtórzeniem) – wynika to z odpowiedniego rozporządzenia ministra infrastruktury. Na zdjęciu widać tablice (na pewno nie znaki drogowe) schowane za choinką.

  10. Wczoraj na stronie internetowej full marketu jako atut podana była informacja ” bezpłatny parking dla 150 samochodów ” OSZUŚCI !!!! Oczywiście jest na to dowód .Dzisiaj po interwencji telefonicznej ,ta informacja została zmieniona . Full market już dawno padł , ratuje się dzierżawą parkingu !!!Brawo , gwóźdź do full marketowskiej trumny !!!

  11. Parking prywatny i nic nikomu do cen.
    A weźcie kredyt, kupcie działkę, starajcie się o pozwolenia, wybudujcie a potem jak jesteście tacy hojni pozwólcie parkować wszystkim całą dobę za darmo. A znak o opłatach jak byk. Jak problemy ze wzrokiem to policja powinna zabrać lejce na passerati z gazem.

    • Biedy jesteś umysłowo ze swoimi wywodami.. Kompleks małego leczysz lepszym samochodem? Każdy jeździ czym chce i na co go stać.Właściciele lokali czy dostawcy też musza płacić co jest absurdem. Po 20 latach płacenia za wynajem? Ale jak nie idzie w biznesie to jakos trzeba ugrać grosza w inny sposób.

    • Od kiedy to bierze się pieniądze od klientów którzy robią zakupy. Czy w Rzeszowie jest taki cyrk w innym miejscu czy tylko tam. ??

Comments are closed.