Karnawał w teatrze: „Carmen. Bella Donna”, „Goła baba” i „Konstelacje”

0
Reklama

Już w najbliższy weekend (od 7 do 9 lutego) w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie odbędą się 21. Rzeszowskie Spotkania Karnawałowe.  Do występu na rzeszowskiej scenie zaproszony został Teatr Bagatela z Krakowa, Teatr Studio i Teatr Polonia z Warszawy. Wystąpią znani artyści tacy jak Joanna Szczepkowska, Grzegorz Małecki czy Maria Seweryn.

[Not a valid template]

 

Program 21. Rzeszowskich Spotkań Karnawałowych

Piątek (7 lutego), godz. 19.00 spektakl „Carmen. Bella Donna” Teatru Bagatela im. T. Boya-Żeleńskiego z Krakowa

Alicja Müller, Teatralia – Kraków: „Carmen. Bella Donna” to komedia kryminalna, w której wątki romansu przeplatają się z motywami zbrodni i zemsty. Kolejne ofiary namiętnej morderczyni-kokietki padają na stole albo już gniją w ogródku. Carmen za pomocą ziół manipuluje pożądaniem, które wymyka się amantom spod kontroli, przecząc tym samym wiktoriańskiemu przekonaniu, że kobieca seksualność nie istnieje suwerennie, bo zawsze jest tylko odbiciem męskiej…

Sobota (8 lutego), godz. 19.00 spektakl „Goła baba” Teatru Studio im. St. I. Witkiewicza z Warszawy

e-teatr.pl: Komedia Joanny Szczepkowskiej o intrygującym tytule „Goła baba” stanowi zaproszenie do literacko-teatralnego świata kreowanego przez znaną aktorkę i pisarkę. Dwie zupełnie różne postaci: eteryczna i delikatna Kobieta z Parasolką oraz rubaszna, ekspansywna Baba – obie grane przez Joannę Szczepkowską – to główne i jedyne bohaterki owej scenicznej opowieści. Starają się one na różne – sobie właściwe – sposoby uwieść widza i przekonać go do własnych poglądów na sztukę, sukces i życie. (…) Artystka – posługując się formą lekką, komediową, prowokuje do śmiechu i zabawy, czynnie angażując odbiorcę w teatralne „tu i teraz”.

Niedziela (9 lutego), godz. 19.00 spektakl „Konstelacje” Teatru Polonia z Warszawy

Jacek Wakar, Dziennik-Gazeta Prawna: „Konstelacje” w warszawskim Teatrze Polonia to rollercoaster – od śmiechu do wzruszenia. Adam Sajnuk, Maria Seweryn oraz Grzegorz Małecki stworzyli sceniczny przebój idealny. (…) Dawno nie słyszałem ze sceny tekstu tak brawurowego, prowokacyjnie mieszczącego w sobie farsę, dramat małżeński, a wreszcie opowieść o umieraniu. Payne zwodzi widownię, najpierw serwując jej szampańską zabawę, aby za chwilę śmiech zamarł na ustach. Odtąd kiedy ktoś mnie zapyta o dramaturgiczny przebój dla szerokiej widowni, odpowiem bez wahania – „Konstelacje”. Zabawne, absurdalne, gorzkie, ironiczne, wzruszające.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama