Kenijczyk zwycięzcą 11. PKO Półmaratonu Rzeszowskiego. Znamy najlepszych

7
Zdjęcie: Run Rzeszów
Reklama

Bernard Matheka z Kenii zwycięzcą 11. PKO Półmaratonu Rzeszowskiego. 21-kilometrowy dystans pokonał w godzinę, 6 minut i 31 sekund.

W 11. Półmaratonie Rzeszowskim, który odbył się w niedzielę, uczestniczyło około 1600 zawodników. Maratończycy wystartowali o godz. 10:00 sprzed centrum handlowego Millenium Hall. Mieli do pokonania 21-kilometrowy dystans.

Najlepsi okazali się Kenijczycy. Wygrał Bernard Matheka, który za zwycięstwo w Półmaratonie Rzeszowskim otrzymał w nagrodę 2000 zł. Na drugim miejscu Abel Rop (1:08:08) z Kenii, trzeci był Paweł Ochał z Bydgoszczy (1:08:40), który był jednocześnie najlepszym Polakiem.

Czwarty był Damian Pieterczyk z Olsztyna (1:09:41), piąty na mecie zameldował się kolejny Kenijczyk – Somin Kirul (1:10:17). W pierwszej trójce najlepszych Polaków byli także: Wojciech Kopeć z Olsztynka (1:11:20, 6. miejsce) i Bogdan Dziuba z Jastkowic (1:14:09).

Wśród kobiet najlepsza była Zita Kacser z Węgier (1:15:54), która w ogólnej klasyfikacji zajęła 8 miejsce. Druga była Olga Ochał z Bydgoszczy (1:18:19, 9. miejsce). Trzecie miejsce przypadło Yunes Onyacha z Kenii (1:20:12, 14. miejsce).

Najlepszym rzeszowianinem okazał się Paweł Paśko. Zajął 29. miejsce. Jego czas to 1:22:53. 

Zdjęcie: Run Rzeszów

(ak)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

7 KOMENTARZE

  1. Ja także uważam że skoro maraton jest wydarzeniem lokalnym, a nie konkursem międzynarodowym, to powinni móc brać w nim udział tylko obywatele Polski, albo nawet tylko obywatele Polski zameldowani na Podkarpaciu. Taka „sportowa turystyka zarobkowa” to po prostu nieuczciwość. Kenijczycy powinni współzawodniczyć w Kenii, gdyż Polak nie ma najmniejszych szans wygrać takiego maratonu. Granda.

    • Ja sie nie zgadzam. Polacy startuja w maratonach na calym swiecie. Nie widze w tym nic zlego. No chyba ze w mysl zasady „Polska dla Polakow”, ale nie zchodzmy na takie poziomy. Pozdro.

      • Nie bardziej niż tych kenijczyków haha widać po opaleniźnie xD
        Btw lepiej niech tacy imigranci jeżdżą po Europie i biegając zarabiają pieniądze niż żeby mieli przyjechać, nic nie robić, brać zasiłki a w podzięce wysadzić się w zatłoczonym miejscu 😉

Comments are closed.