Koniec z parkingową „wolną amerykanką”. Na os. Pułaskiego będą szlabany

8
Reklama

Miejsca parkingowe na osiedlu Pułaskiego w Rzeszowie w końcu będą tylko dla mieszkańców bloków. Administracja osiedla pod koniec lipca uruchomi szlabany.

 

Mieszkańcy os. Pułaskiego od lat walczą z kierowcami, którzy w drodze do pracy zostawiają samochody na osiedlowych parkingach. Problem zostanie rozwiązany do końca lipca, bo to właśnie wtedy przy blokach nr 7 i 9 zostaną uruchomione szlabany. 

Aby je podnieść, mieszkańcy bloków nr 5, 7 i 9 przy ul. Pułaskiego otrzymają specjalne piloty. Zgodnie z wytycznymi do Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która administruje os. Pułaskiego, pilot przysługuje właścicielom mieszkania. Ponadto, może się on też starać o dodatkowy pilot dla członków rodziny, który z nim mieszka. Jest to możliwe po okazaniu dowodu rejestracyjnego.

Rozwiązanie problemu z niechcianymi kierowcami wygenerowało inny, o czym poinformował nas pan Michał, Czytelnik Rzeszów News, który w jednym z bloków na os. Pułaskiego ma chorą babcię. Kobieta mieszka sama i od czasu do czasu potrzebuje o różnych porach dnia i nocy pomocy kogoś z rodziny.

Nic nadzwyczajnego, ale aby do niej dotrzeć ktoś z rodziny musi przyjechać pod blok samochodem. Teraz nie stanowi to większego problemu. Po zamontowaniu szlabanów już tak nie będzie.

„Moja babcia nie ma samochodu, więc przysługuje jej tylko jeden pilot. Jeśli da go mnie, to inni członkowie rodziny, którzy do niej przyjadą, będą zablokowani” – pisze pan Michał.  „Schorowana kobieta będzie musiała podejść pod szlaban, żeby mnie wpuścić, ponieważ mi nie przysługuje żaden pilot. Bez niego będę musiał zastawiać wjazd” – dodaje. 

Alicja Drewniak, zastępca kierownika administracji os. Śródmieście RSM, wyjaśnia, że zasady podane na ogłoszeniu są ogólne, a każe tego typu przypadki będą rozpatrywane indywidualnie.

– Wystarczy do nas przyjść lub skontaktować się z nami telefonicznie i powiedzieć, o co chodzi. Sprawę na pewno rozpatrzymy pozytywnie, bo nie może być tak, że starsza osoba zostanie bez opieki. Jesteśmy przecież dla ludzi – mówi w rozmowie z Rzeszów News Alicja Drewniak.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

8 KOMENTARZE

  1. Nie tylko tam! A bloki przy Podwisłoczu!?! Osoba na wózku albo z dzieckiem przejść nie może bo ludzie na chodnikach staja. Wyjechać z parkingu pod blokiem większym autem też sztuka. O karetkach nie wspominając.

  2. No to zarobią sprzedawcy samokopiujących się pilotów uniwersalnych do otwierania szlabanów i bram. Bo na pewno pilotów dla wszystkich nie wystarczy i mieszkańcy będą chcieli mieć duplikaty.

  3. Pytanie, które samo się nasuwa. Kto jest właścicielem terenów, które RSM chce odgrodzić szlabanami? Jeżeli całość uliczek i parkingów za planowanymi szlabanami jest to teren gminy, to niestety szlabanów nie można postawić Jeżeli natomiast np. wjazd i wyjazd jest terenem RSM to szlaban może stanąć i trzeba negocjować prawo przejazdu z właścicielem terenu.

  4. Szlabany stworzyły kolejny problem. Dyrektorka zlokalizowanego między blokami przedszkola nr 7 wymyśliła, by cześć dzierżawionego przez stowarzyszenie strzeżonego parkingu dla mieszkańców odebrać i przeznaczyć dla rodziców dowożących dzieci. Żeby mogli przy okazji zostawiać auta w centrum i unikać płacenia za strefę.
    Trzy długie wieżowce to spora liczba mieszkańców i nie mała aut.
    Dlaczego dyrektorka chce odebrać im możliwość parkowania na strzeżonym parkingu, za który i tak się płaci dodatkowo? Niech zacznie przyjmować dzieci z okolicy, wtedy problem podwożenia zniknie. Zamiast tego codziennie przez osiedle przewala się sznur samochodów, parkujących gdzie popadnie, bo na chwilę tylko. Również z powiatowym rejestracjami, na fikcyjne meldunki.

Comments are closed.