Kryte lodowisko w Rzeszowie w 2020 roku? Mieszkańcy nie chcą dłużej już czekać

13
Zdjęcie: Biuro Projektowe Ito z Krakowa
Reklama

„To wstyd, żeby Rzeszów nie miał krytego lodowiska i trzeba było jeździć do Dębicy” – napisała do redakcji jedna z Czytelniczek Rzeszów News. Ratusz zapewnia, że o inwestycji pamięta.

Chociaż śniegu nie ma za oknem, to nie znaczy, że nie ma zimy, która od wielu lat przypomina mieszkańcom Rzeszowa, że w ich mieście nie ma krytego sztucznego lodowiska, które miłośników łyżew mogłoby cieszyć cały rok.

„To wstyd, żeby Rzeszów nie miał krytego lodowiska i trzeba było jeździć do Dębicy. Wszyscy chcemy jeździć na łyżwach, młodzieży u nas nie brakuje, a niestety nie mamy gdzie uprawiać tego sportu. Panie prezydencie, Rzeszów domaga się lodowiska” – pisze pani Barbara, Czytelniczka Rzeszów News.

I te apele ratusz zamierza w końcu zrealizować. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, najpóźniej do 2020 roku. – Obecnie inwestycja jest na etapie tworzenia dokumentacji, która ma być gotowa w drugim kwartale tego roku. Przetarg na wykonawcę planujemy ogłosić na początku wakacji. Budowa tak dużego obiektu będzie trwała około 2 lat – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Zdjęcie: Biuro Projektowe Ito z Krakowa

Za przygotowanie dokumentacji projektowej miasto zapłaciło 180 tys. zł. Projekt krytego lodowiska wykonuje Biuro Projektowe Ito z Krakowa. Nowe lodowisko ma znajdować się na os. Drabinianka w rejonie ul. Zielonej i ul. Granicznej. Płyta ma mieć wymiary 60 m na 30 m, zaś sam budynek – 60 m na 45 m.

Obiekt będzie wyposażony w zaplecze sanitarne, szatnie oraz wypożyczalnie łyżew. Nowe lodowisko zyska również trybunę, która będzie liczyła około 300 miejsc oraz parking podziemny na około 100 miejsc.

Nie zabraknie również nowoczesnych technologii, jak panele fotowoltaiczne. czy kolektory słoneczne. W planach jest też, aby pół roku obiekt funkcjonował jako lodowisko, a przez kolejne pół jako wielofunkcyjne boisko.

Wcześniej miasto liczyło na to, że kryte lodowisko powstanie w centrum Res-Vita przy skrzyżowaniu al. Witosa i ul. Wyspiańskiego, ale po zburzeniu wiosną 2016 r. lodowiska Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, ani nie było widać centrum, ani tym bardziej lodowiska, chociaż prace budowlane powinny były rozpocząć się jeszcze w 2015 roku.

Zdjęcie: Biuro Projektowe Ito z Krakowa

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

13 KOMENTARZE

  1. Darowalibyście sobie te bajki o spowiadających się wam i piszącym do was o swoich żalach waszych czytelnikach. Po pierwsze brzmi to tak naiwnie, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać nad głupotą autora. Po drugie powtarzacie ten sam schemat co parę dni, że gdy się widzi kolejny artykuł zaczynający od słów, że ktoś do was coś napisał to traci się ochotę na czytanie dalej. Chcecie zasygnalizować problem to dobrze ale zróbcie to z głową, a nie wymyślając takie bzdury.

  2. Lodowiska brak bo to w MH to ślizgawka nie lodowisko- małe ciaste i cholernie drogie (16zł za godzine!!!!)
    Baseny to lata świetności pamiętają chyba w końcówce lat 90. Stare, przepełnione i pozajmowane przez szkoły. Na jednym torze pluska się bo pływaniem tego nazwać nie można po 6-7 osób jak nie więcej i trzeba co chwilę robić przerwę żeby ktoś odpłynął na te 3-4 metry i było miejsce. Najdziwniejsze jest to że na żadnym z basenów nie ma 2 dużych basenów tak jak np. w Stalowej Woli tzn. jeden normalny z torami o gł od 120 do 180, i większego 1.8 do 3,60. Wtedy na pewno by się ludzie pomieścili każdy znalazł kawałek dla siebie i nie trzeba by było chodzić na basen o 6 rano lub o 21.
    Z rekreacji dla amatorów są jedynie niestety bulwary i orliki…

        • A jednak wstęp na lód dla jednej osoby to 8 zl. Reszta to dodatki. Rozsądni mają swoje łyżwy a nie kilkuletnie człapy, przepocone przez pół miasta i okolicę. Chyba jesteś też pierwszą osobą płacącą za szatnię.
          Wybierz się na Starzyńskiego. Wstęp 4 zł i 3 zł ulgowy. Wypożyczalnia też jest.

    • Jadzia jak chcesz trawę oglądać to wróć na wieś gdzie nie ma niczego poza trawą. Będziesz tam sobie w tę trawę patrzyła i będziesz zadowolona. Rzeszów i tak jest jednym z najbardziej zielonych miast bo stopień urbanizacji mamy jeden z niższych w kraju.

  3. Pozwolono zniszczyć i pozostawić rozkopaną ziemię.
    Lodowisko przy Witosa nie było cudem ale BYŁO!!!
    Miasto „innowacji” – wstyd!

    • „… Temat budowy nowej przeprawy przez Wisłok ma wrócić, jeśli zostanie opracowana koncepcja obiektu. Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa …”

      3 lata już opracowują koncepcje 🙂 WSTYD

      A ludzie z Białej, Drabinianki, Budziwoja, Dębiny stoją w korku w wąskim gardle na jedynej drodze do centrum na Kwiatkowskiego(obok żwirowni)!

  4. Liczba miejsc na trybunach żenująca trochę. Miasto chce by odbywały się tam mecze hokejowe. Chyba chodzi o amatorską gierkę w gronie znajomych?
    W Dębicy na trybunach, których prawie nie widać, jest 800 miejsc siedzących a 1200 wszystkich.
    Nie chodzi oczywiście o szaleństwa i kilkanaście tysięcy miejsc jednak 1000 to chyba rozsądne minimum?
    Szkoda, że jak zwykle temat wygląda na realizowany na siłę, za karę.
    Pozostaje nadzieja w Politechnice i reaktywację jakiejś drużyny, grającej choćby w 2 lidze słowackiej, jak Sanok.

    • Resovia miała swego czasu sekcję hokejową może klub pomyślałby o porozmawianiu z miastem jak już nadarza się okazja i powstać ma obiekt z prawdziwego zdarzenia o ewentualnej reaktywacji sekcji i warunkach korzystania z tego lodowiska gdziekolwiek by się ono znajdowało

      Hokej na lodzie to chyba moja ulubiona dyscyplina sportowa i jestem ciekawy jak wielu jeszcze ma zwolenników w naszym mieście.

      • …początku są trudne wiadomo ale jak prezydent jest takim wielkim fanem sportu to może pomógłby w pozyskaniu sponsorów i w dobrym konkretnym starcie takiej sekcji 😉
        Pozdrawiam!

Comments are closed.