Małgorzata Kidawa-Błońska w Rzeszowie o nagrodach dla ministrów PiS: To skandal

28
Reklama

Platforma Obywatelska żąda od premiera Mateusza Morawieckiego, by na najbliższym posiedzeniu Sejmu przedstawił szczegóły przyznania wysokich nagród dla ministrów rządu PiS. – To pseudonagrody. Polaków oszukano – mówiła w sobotę w Rzeszowie Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), wicemarszałek Sejmu.

 

Małgorzata Kidawa-Błońska na Podkarpaciu przebywa od dwóch dni. W piątek była gościem Klubu Obywatelskiego w Sanoku, gdzie rozmawiano na temat przyszłości samorządu w Polsce. W sobotę wicemarszałek Sejmu pojawiła się w Rzeszowie na drugim KO, tym razem poświęconemu roli kobiet we współczesnej Polsce w kontekście tegorocznych obchodów 100-lecia praw wyborczych kobiet. Rok 2018 został ustawiony przez Sejm Rokiem Kobiet. 

Ale najwięcej emocji w ostatnich tygodniach w Polsce budzi sprawa wysokich nagród, które w 2017 roku otrzymali ministrowie rządu PiS – od 65 tys. do 82 tys. zł, nagrodę (65 tys. zł) przyznała sobie też była już premier Beata Szydło. Od środy do piątku w całym kraju, w tym na Podkarpaciu, Platforma Obywatelska zorganizowała „Konwój wstydu”. Na billboardach umieszczono zdjęcia polityków PiS z apelem, by „oddali kasę”.

W trakcie trwania „Konwoju…”, w czwartek prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że ministrowie PiS mają oddać nagrody i wpłacić jej na rzecz Caritasu. Kaczyński ogłosił też, że wszyscy posłowie będą mieli obniżone pensje o 20 procent, obniżka pensji ma dotknąć również samorządowców. 

Małgorzata Kidawa-Błońska w Rzeszowie mówiła, że nie ma miejsca w Polsce, gdzie ludzie nie pytaliby o wysokie nagrody, które zgarnęli politycy PiS. – PiS oszukało Polaków. Bali się podnieść pensje swoim ministrom, więc tylnymi drzwiami przyznali pseudonagrody. Takich nagród w historii Polski nie było. W historii Polski nie było też premiera, który dawałby sobie nagrodę. Nie wiem, czy w Europie jest jeszcze gdzie indziej taki premier – mówiła Kidawa-Błońska.

Kaczyński traci panowanie nad PiS?

Platforma Obywatelska zażądała od premiera Mateusza Morawieckiego, by wyjaśnił, kto wnioskował o przyznanie nagród ministrom PiS i kiedy pieniądze zostaną zwrócone. PO uważa, że powinny one z powrotem trafić do budżetu państwa, a nie na konto Caritasu. 

– To pieniądze niesłusznie wydatkowane, powinny być spożytkowane na inne cele. Mamy nadzieję, że premier na najbliższym posiedzeniu Sejmu zdobędzie się na odwagę i na mównicy sejmowej pokaże wszystkie nagrody, kto o nie wnioskował, dlaczego i za co nagrody przyznano. Ministrowie, który zostali usunięci z rządu [m.in. Antoni Macierewicz – przyp. red.], dostali chwilę wcześniej wysokie nagrody. Jak się kogoś zwalnia z funkcji, to nie nagradza się go premiami – mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska.  

Za „niedorzeczne” uznała ona zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że pensje będą mieli obniżone posłowie i samorządowcy: prezydenci, burmistrzowi, wójtowie starostowie i zastępcy. Kidawa-Błońska uważa, że Kaczyński w ten sposób „traci panowanie” nad tym, co się dzieje w jego partii. 

– Przez ostatnie tygodnie słyszeliśmy, że te nagrody się należą. Każdy polityk PiS bronił przyznanych nagród, bronili Beaty Szydło i nagle, gdy wyjeżdża „Konwój wstydu”, a elektorat PiS zadaje trudne, [Kaczyński] stracił poczucie rzeczywistości. Ministrowie będą mieli poważny problem, by te nagrody zwrócić. Będą musieli wziąć kredyty – uważa wicemarszałek Kidawa-Błońska. 

Przykryć chciwość PiS

Jej zdaniem zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o obniżeniu pensji posłom i samorządowcom są próbą zamknięcia dyskusji na temat nagród, które dostali ministrowie rządu PiS. Małgorzata Kidawa-Błońska nie wierzy jednak, by PiS wcieliło swój plan w życie.

– Jarosław Kaczyński rzadko dotrzymuje słowa. Wielokrotnie mówił on, że będą ustawy, które miały zasłonić inne niekorzystne tematy dla PiS. Ustaw nie było i podejrzewam, że w tym przypadku też tak będzie – przewiduje Kidawa-Błońska. – Te zapowiedzi mają przykryć chciwość PiS – dodawała. Według wicemarszałek Sejmu, to rady nadal powinny ustalać pensje prezydentów, czy burmistrzów. 

– Obecna władza odbiera to, co było największym dorobkiem polskiej demokracji po 1989 roku. Samorząd sukcesywnie jest spychany na margines – stwierdził z kolei Zdzisław Gawlik, szef podkarpackiej PO, który towarzyszył Małgorzacie Kidawie-Błońskiej. Byli też inni regionalni politycy PO: posłanka Jolanta Frydrych i radna Rzeszowa Jolanta Kaźmierczak. 

PFN? To hańba dla polskiej kultury

Małgorzata Kidawa-Błońska podczas pobytu w Rzeszowie była też pytana o Polską Fundację Narodową, która jest najbardziej znana z przeprowadzenia szkalującej polskich sędziów kampanii billboardowej. Fundację finansują największe spółki Skarbu Państwa. 

– Ta Fundacja nigdy nie powinna powstać. To skarbonka, do której prowadzone są pieniądze ze spółek Skarbu Państwa i wydatkowane w sposób nietransparentny na budzące wiele wątpliwości działania. Żadna złotówka z Polskiej Fundacji Narodowej nie przyczyniła się do wzrostu pozytywnej popularności marki Polska na świece. Wręcz przeciwnie. Z niedowierzaniem patrzy się, że w taki sposób można marnować pieniądze. Ta Fundacja to jedna wielka klapa i wstyd. Jeżeli tak zamierzają promować Polskę, to lepiej zamilczeć i nic nie robić. To hańba dla polskiej kultury i polskiej kreatywnej – uważa Małgorzata Kidawa-Błońska. 

Zdzisław Gawlik przypomniał, że PO już dwukrotnie składała w Sejmie wniosek o powołanie komisji, która miałaby się zająć funkcjonowaniem PFN. – Marszałek Sejmu od pół roku nie zwołał komisji. Rządzący mają coś do ukrycia. Wstydzą się powiedzieć, co się dzieje w Fundacji – powiedział Gawlik. 

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

28 KOMENTARZE

  1. To skandal że tak mało biorą extra. Za naszych czasów brali się kilka razy tyle, a do tego każdy brał w kielnie na okrętkę po kilka razy więcej niż extra, no bo przecież trzeba brac. Kto nie bierze ten nie ma. Co mnie obchodzą ci marni wyborcy im się kit sprzedaje a i tak statystyki nie są źle.

  2. Czy u wyborcow PiS nie ma samokrytycyzmu? Na pytanie czy to dobrze ze misnistrowie dostali takie nagrody slyszymy odpowiedz: „a PO to co robilo”. Wracam do pytania czy dobrze sie dzieje ze z automatu ministrowie dostaja ekstra kasiore z naszych portfeli? Jak dla mnie to jest skandal, i Kaczynski dobrze to wie dlatego proboje odrekcac kota ogonem i mowi o oddaniu tego na Caritas. Nie jestem ani za PIS ani za PO dla jasanosci. Mam wielu znajomych ktorzy glosuja na PIS tylko dlatego bo uwazaja ze PO (‚warszawka’) juz sie nakradla i im wystarczy. Nie wiem dlaczego PO utozsamanie jest z Warszawa, w koncu tyle samo politykow PIS jest z Warszawy… W normalnej demokracji tematy nagrod byly by krytykowane przez obie stony i wiecej nikt by sie na takie cos nie odwazyl. W Polsce wolimy przepychanki i dyskusje.

    • Jeśli złodziej donosi na drugiego złodzieja, to który ma prawo po swojej stronie i większe społeczne poszanowanie? Dla ciebie kolesie z PO, bo teraz głośno drą ryja, mimo że wcześniej więcej ukradli?

      • Taka retoryka to bledne kolo i wieczne odwolywanie sie do histroii. A co powiesz mlodym wyborcom ktorzy za czasow PO chodzili do szkoly i nie glosowali, a dzisiaj wybrali PIS? Dla nich to co robila PO jest malo istone, wazne jest to co sie dzieje dzisiaj, nie mozna sie zaslaniac innymi. Nie uwazasz ze to troche dziecinne? „Ja oszukuje, bo w koncu inni tez oszukiwali”. Mysl co chcesz ale jak dla mnie to tlumaczenie nie do zaakceptowania. I nie mow mi kogo poszanowanie mam, bo tego nie wiesz. Pozdro

  3. Nie bierzesz? Nie ładujesz w kielnie dla siebie jak my, bo głupi jestes jak Polak. Rżnij głupa i targaj jak za naszych czasów.

  4. Dlaczego wam Polakom nie podoba się nasza polityka jaka prowadziliśmy tj. kieszonkowo obsesyjna służbę dla uzyskania własnych profitów kosztem zubożenia większości pomazańców. Przecież rudy jasno wskazywał, że żadna z informacji medialnych o wielu aferach korupcyjnych nie miała praktyki. Te mld poprostu wypływały ale nikt nie miał na to wpływu. Głosujcie na nas bo potrzebujemy was. Nic dla nas bez was.

    • Jak taki cwany pisiorek jesteś, to pokaż mi kogo ten wspaniały pis zgodnie z zapowiedziami zamknął w związku z tymi rzekomymi „aferami”? Dziwne bo nikogo. Musieli by sami siebie pozamykać.
      A na Rudego nie szczuj, bo niedługo twoim prezydentem będzie baranie i nic na to ani ty, ani reszta pisowskiego motłochu nie poradzi..

  5. Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.

  6. Tak oczywiście PO czasie zawsze się chce robić dobrze, a w ich przypadku dobrze dla siebie z prywatnego – kieszonkowego i tym samym finansowego punktu widzenia. Skończyły się możliwości dla partii dupowlazow niemieckich.

  7. Całe szczęście że niemieckich pachołków z PO Polacy odsunęli od władzy.

    Kopacz już jeździła do Merkel ustalać ile PO sprowadzi islamskich uchodzców! I by było jak dziś w Niemczech. To był cud że w ostatnim momencie zdrajcy dostali kopa od wyborców.

    • Za rządów platformy obywatelskiej splajtowało kilkadziesiąt polskich firm podwykonawców pracujących przy autostradach i to najdroższych w Europie autostradach a minister Nowak z PO dostał zegarek warty kilkadziesiąt tysięcy złotych.

      Czemu wtedy nikt z PO nie stanął w obronie tych firm?

  8. Nikt Ci nie ukradnie tyle, ile bolszewicka platforma może naobiecywać.
    Kobita musi jeździć, robić z siebie pośmiewisko, bo widocznie WSI mają na nią haki.
    Ale liczy się przekaz:
    „Są chciwi, nie wiedzą co to skrupuły”, „Ukrywali swoje prawdziwe oblicze, żeby wyborcy dali im dostęp do publicznej kasy”, „Dla PO Polska to nie obowiązek, to po prostu łatwe pieniądze”.
    „Użyli podstępu i fałszu, żeby zdobyć władzę nad Polakami”, „Jeśli teraz nie damy im po łapach, to kolejne zastępy chciwych polityków z PO sięgną po pieniądze Polaków”.

  9. A ten na zdjęciu to rozliczył się już z prowadzonej kampanii wyborczej,kto finansował wkładkę która została dołączona do lokalnej gazety tuż przed wyborami.Ten specjalnie na nagrody nie czekał sam pracował w MSP oraz na prywatnej czelni w Rzeszowie i na UMCS w Lublinie i wszystko podobno w normalnych godzinach pracy.Podobnie to robiła była oskarżona Anna H z byłej prokuratury apelacyjnej która też w godzinach pracy prokuratury pracowała na tej samej uczelni co opisała blogerka w artykule..Nietykalni,,nadal dostępny w internecie.

  10. Kurwa, sami prawi, sprawiedliwi i bogobojni sié odezwali. A wiecie chociaz, kto powiedzial: kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieñ? Nie, nie wasz prezes, on jest za glupi!!!!!

  11. Tylko głupi jeszcze słucha tego ich bełkotu, brali większe nagrody a doliczając przekręty w aferach to straty były gigantyczne i trudno je będzie odrobić latami, cała prawda o „uczciwej” PO.

Comments are closed.