Fot. Patryk Ogorzałek / Rzeszów News. Na zdjęciu rzeszowski e-bilet
Reklama

„Minęło kilka lat, a tak naprawdę Karta nadaje się tylko jako przechowalnik biletu ZTM. Co się stało z innymi zapowiadanymi usługami?” – pyta jeden z Czytelników Rzeszów News. Ratusz zapewnia, że o swoich obietnicach pamięta i w tym roku e-kartą będzie można płacić za parkowanie i korzystanie z basenów ROSiR.

Rzeszowska Karta Miejska jest wydawana od lipca 2015 roku. Na początku można było zapisywać na niej tylko bilety okresowe na przejazd autobusami MPK. Potem doszła do niej usługa biblioteczna – na RKM można dokonywać wypożyczeń, a także elektroniczna portmonetka oraz możliwość korzystania z biletu „autobus + pociąg”.

Trzy lata temu, gdy wprowadzano e-kartę, urzędnicy obiecywali również, że będzie można ją wykorzystywać do płacenia za korzystanie z basenu i instytucji kultury oraz parkowanie w płatnej strefie.

„Minęło kilka lat…”

Mamy rok 2018. Część zapowiadanych usług wciąż nie jest dostępna, na co zwrócił uwagę pan Bogdan, Czytelnik Rzeszów News.

„Minęło kilka lat, a tak naprawdę Karta nadaje się tylko jako przechowalnik biletu ZTM z portmonetką. Od niedawna też biletu na pociągi oraz jako wejściówka do biblioteki. Co się stało z innymi zapowiadanymi usługami, czyli: opłaty za parkowanie, identyfikacja w urzędach, a nie wspomnę już o wejściówkach na basen. Możliwości było sporo, ale mimo nowoczesnej technologii cała para poszła w gwizdek” – napisał w liście do Rzeszów News pan Bogdan.

Co na to ratusz? Obiecuje, że możliwości e-karty zostaną wzbogacone o płacenie za parkowanie oraz korzystanie z basenów Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. 

– Chcemy te usługi wprowadzić jeszcze w tym roku. Obsługę basenów ROSiR-u przy pomocy e-karty chcemy wprowadzić jeszcze przed rozpoczęciem sezonu letniego – zapewnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Dlaczego dopiero teraz? – To kwestia dostosowania odpowiedniego systemu internetowego i rozliczeniowego – wyjaśnia Chłodnicki.

Co dalej z wypożyczalnią rowerów?

Do RKM ma zostać również podłączona wypożyczalnia rowerów, jeśli taką uda się w końcu reaktywować, bo póki co jej stan jest tak fatalny i e-karta tego nie zmieni. – Na najbliższą sesję Rady Miasta przygotowujemy dokument, który określi politykę rowerową wypożyczalni – zapowiadają miejscy urzędnicy.

Póki co nie wiadomo, jaki charakter miałaby mieć wypożyczalnia miejska. To tak naprawdę zależy od firmy, która podejmie się tego wyzwania. – Jako miasto nie możemy prowadzić  wypożyczalni. Już kiedyś pojawił się taki pomysł, ale okazało się, że nie mamy takich możliwości prawnych – twierdzi Maciej Chłodnicki.

W praktyce oznacza to tyle, że miasto pod wypożyczalnię może udostępnić działki, ale obsługa całego systemu wraz ze sprowadzeniem odpowiedniego sprzętu, spoczęłaby na barkach firmy, która prowadziłaby wypożyczalnię jednośladów. 

Reaktywacją wypożyczalni interesuje się Małgorzata Mac, która wraz z nowym partnerem – Arkus & Romet Group – chce zrobić nowe otwarcie i postawić w Rzeszowie 30 stacji wypożyczania rowerów, na których znalazłoby się 300 zwykłych jednośladów, 50 elektrycznych oraz około 20 czterokołowych pojazdów elektrycznych, z których mogłyby korzystać osoby mające ukończony 14. rok życia.

Z kolei rzeszowscy rowerzyści chcą do miasta sprowadzić rower IV generacji, czyli taki, który byłby obsługiwany przez aplikację i nie potrzebowałaby stacji dokujących.
Na ostatniej sesji Rady Miasta pojawiła się również propozycja, aby wprowadzić do Rzeszowa rowery „III plus”, czyli stacjonarną wypożyczalnię uzupełnioną o smart rowery.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

Comments are closed.