Zdjęcie: Piotr Woroniec jr / Rzeszów News
Reklama

Ponad 200 tysięcy dodatkowych samochodów pojawiło się w ciągu ostatnich dwóch dni na rzeszowskich ulicach. Kierowcy stali w potwornych korkach, opóźnione były miejskie autobusy.

Wzmożony ruch ma oczywiście związek ze zbliżającym się dniem Wszystkich Świętych (1 listopada). W środę na własnej skórze odczuła to pani Dorota, Czytelniczka Rzeszów News, która czekała na miejski autobus na przystanku „Krzyżanowskiego bloki”. Autobus linii nr 17 miał przyjechać o 10:41, a 34 o 10:45. „Czekam, czekam i czekam” – pisze w liście do naszej redakcji pani Dorota. 

„O 10:55 pojawia się 34 – spóźniona 10 minut – a autobusu linii 17 jeszcze nie widać” – opisuje dalej nasza Czytelniczka. Zadzwoniła do MPK, by się dowiedzieć, czy 17 w ogóle przyjedzie. W MPK usłyszała najpierw od pracownicy, że ona nic nie wie i panią Dorotę przełączono do dyspozytora. Tam kobieta usłyszała, że opóźnienia autobusów to wina Zarządu Transportu Miejskiego, bo to on odpowiada za rozkład jazdy autobusów. 

„Dyspozytor nawet nie chciał słuchać, co mam do powiedzenia – tylko podniesionym głosem do mnie, że autobusy będą opóźnione i on z tym nic nie zrobi, bo nie ma co. Cały czas do mówił podniesionym głosem. Nie dał dojść do głosu – odzywał się arogancko” – twierdzi pani Dorota. 

Drogowy armagedon we wtorek przeżywali także kierowcy, gdy niespodziewanie zamknięto ulice Podmiejską, Gościnną i Miłą. „Setki zdezorientowanych kierowców, niepotrzebny chaos i bałagan. Dlaczego NIKT z Miejskiego Zarządu Dróg nie przygotował żadnego objazdu? Żadnych znaków informujących o zamknięciu dróg” – alarmował nas pan Dominik. 

Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa, potwierdza, że we wtorek i w środę rzeszowskie ulice przeżywały prawdziwy najazd kierowców.

– We wtorek z pięciu głównych kierunków do miasta od rana do 13:00 wjechało 125 tys. samochodów, o 10 tysięcy więcej niż tego samego dnia tydzień temu. W środę było ich jeszcze więcej. A jak doliczymy do tego około 130 tysięcy samochodów zarejestrowanych w Rzeszowie, to wychodzi, że na rzeszowskich ulicach pojawiło się nagle ponad 200 tysięcy aut. Żaden system sterowania ruchem tego nie wytrzyma – mówi Chłodnicki. 

Przy takiej ilości samochodów skutki odczuli także pasażerowie autobusów MPK. I niewiele pomaga, że dla autobusów wydzielone są buspasy, a na skrzyżowaniach autobusy mają priorytet. – Nie wszędzie są buspasy, a do skrzyżowań autobusy też muszą dojechać. Przy takim ruchu korki są nieuniknione – twierdzi Maciej Chłodnicki. Ratusz zapewnia, że „tylko” zmasowana ilość samochodów spowodowała takie utrudnienia. 

– Nie prowadzimy żadnych prac przy skrzyżowaniach, ani remontów dróg, które mogłoby doprowadzić do takiej sytuacji – słyszymy w rzeszowskim magistracie. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

44 KOMENTARZE

  1. Jaki priorytet na skrzyżowaniach dla autobusów?
    Odkąd wprowadzono „innowacyjny” system autobusy o kazdej porze, w korku czy pustej drodze, dostają czerwone światło przed skrsyzowaniami.

  2. Jak ktoś woli stać w korkach w swoim aucie – jego wybór, ale na Boga! Wydano 400 milionów złotych na SUPER NOWOCZESNY program transportowy i nie można zrobić DOKŁADNYCH ROZKŁADÓW JAZDY? Nic tylko albo program do kitu, albo ludzie od rozkładów jazdy do wymiany. Jak Wy chcecie przekonać ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej, skoro pasażerowie czekają 20 czy 30 minut na autobus widmo. Gdyby Prezydent zarządził, że opóźnienie ponad 5 minut pozwala jechać za darmo – to byście to natychmiast poprawili. Ja póki co nie skorzystam.

    • Pieniądze wydano żeby je wydać, nie żeby cokolwiek usprawnić.
      Rozsądniej byłoby zakupić 200000 rowerów i rozdać mieszkańcom 😉

      • Ja myślę, że taniej by wyszło podpisać umowę z korporacją TAXI, która by te 5 osób odwiozła wieczorami do domów pod sam próg, niż puszczać WIELKIE AUTOBUSY w których jest tych 5 pasażerów. Straszne marnotrawstwo naszych pieniędzy.

    • Właśnie dlatego, że spora część społeczeństwa woli stać w korkach autobus nie przejedzie. Kilka buspasów rozwiązuje problem w centrum, ale im dalej tym gorzej. Autobus to nie śmigłowiec ani nie metro. Stoi tak jak i reszta.

  3. żaden człowiek dojeżdżający do centrum i z niego wracający nie narzeka na korki. Problemem jest fakt, że nie można przejechać z południa na północ ani z zachodu na wschód bezkolizyjnie (nie mieszając się z ruchem do i z centrum). I wcale nie uważam, że problem rozwiążą obwodnice (chociaż powinno się je jak najbardziej budować). Problem może rozwiązać tylko zmiana mentalności Rzeszowian. Zmiana musi doprowadzić do tego, żeby już istniejące drogi tranzytowe przez Rzeszów (tranzyt w aspekcie lokalnym np. z Tyczyna do Jasionki czy z Łańcuta do Boguchwały albo Budziwoja) odbywał się tylko poprzez bezkolizyjne skrzyżowania. Rozwiązanie proste i długofalowe. Budowa wielopoziomowego skrzyżowania na Pobitnem zamiast ronda, podobnie na wyjeździe na s19 na Sędziszów zamiast ronda winna być estakada, na rodzie obok Leclerca podobnie, mały tunel/ wiadukt dla jadących na wprost przy skrzyżowaniu z Podwisłoczem, oczywiście z Hetmańską i Dąbrowskiego, przemysłową, Kielanówka oraz rondo przyKrakowskiej, Wyzwwolenia/ Okulickiego / tunel przez centrum pod ul. Piłsudskiego. Tylko mentalność rondziarzy na to nie pozwala i korki będą tutaj zawsze na wieki wieków amen.

  4. Dobudujmy jeszcze po trzy pasy w każdą stronę i parkingi nadziemne na kilkadziesiąt tysięcy dodatkowych aut. Czy to poprawi sytuację? Nie! Tylko zachęci kolejnych kierowców do przyjechania prywatnymi autami. Lepiej już było. Za czterokrotność 500+ można przebierać w toczydłach wystarczających do przyjazdu do miasta i powrotu wieczorem do domu.

    Gdyby władza miała jaja wzięłaby się za mocniejsze utrudnianie wjazdu do centrum. Uczynić go nieopłacalnym dla całodniowych, napływowych staczy. Uszczelnić strefę płatnego parkowania by ograniczyć dzikie miejsca oraz pogonić SM do karania właścicieli aut zaparkowanych w sposób niedozwolony. Przecież pieniądze z ich mandatów wracają do budżetu miasta i dają możliwość wydatkowania na prospołeczne cele – wiecznie niedofinansowaną kulturę, sport i rekreację na poziomie szarego człowieka. Nie korzystanie z takich możliwości to wręcz dywersja ze strony SM.
    Dodatkowo buspasy na:
    – Krakowskiej do skrzyżowania z Okulickiego,
    – Lwowskiej do ronda
    – Powstańców Warszawy od Dąbrowskiego do Rejtana.

    Trzeba tylko mieć odwagę i nie wystraszyć się krzykaczy, którzy mają najmniej do powiedzenia czyli RZE, RLA, RSR, RLE itp.

    • Dobrze gada! Jeszcze do tego parkingi P+R z pętlami autobusowymi na obrzeżach, coby słoiki zostawiały smrodzące furmanki i do autobusów się przesiadały.

      • Głupoty gada . Gdyby nie przyjezdni to miasto stało by bez rozwoju.. co weekend siedzisz w Rzeszowie ? Upajasz sie świeżutkim powietrzem spoglądając z kwadratu na zamulony zalew ?? W sumie większość z was w Bieszczadach pokazuje z jakiego pseudomiasta jesteście. „CHŁOPIE I CHŁOPIE „ i już wiadomo ze lubelskie lub podkarpackie. O jeździe samochodem w tamte strony już nie wspomnę bo komedia dosłownie. Zdarzaja sie normalni ludzie , ale Wy komentujący tutaj obrażający swój region jesteście jak banderowcy ! Pewnie jakas zakarpacka spuścizna powojenna

  5. 1.brak kierowców. 2.dokłada się liń i kursów a nie ma czym jezdzić. 3.skracane są czasy wyrównawcze i czasy przejazdów. itd………….

  6. Chłodnicki jak zwykle podziwiam twój dobry humor. Ale nie ma się co dziwić . Kolejna kadencja na wspaniałym stołku. Mówić co ślina na język przyniesie. Brawo. Żadnej odpowiedzialności.

  7. W poniedziałek 26 na Podwisłocze domki miała przyjechać 7:24, a przyjechała 7:40i przez 9 minut jechała do zapory. Na lisa Kuli miała być 7:36, a przyjechała 8:00.

  8. Proponuję postawić mór na granicach miastach i zakazac wstępu samochodom RKL RLA RSA RSR RZE ( no oni jeszcze jeszcze ) RBI !!! RBR !!! (tak mam rejestracje RZ ) I pakować wszystkich w autobusy, pociągi, kolejki górskie marcele itp.
    = zero korków, miasto jeździ płynnie … no ale niema co się dziwić , w mieście powstaje coraz wiecej budynków mieszkalnych, ludzie się sprowadzają , to dobrze, a z komunikacja bedzie jeszcze gorzej bo drogi takie same..DAWAC BUS PASY !!

    • Proponuję RZ dojazd do granic miasta a później autobusem, na butach lub rowerem do pracy np.Jasionka ,Rogoźnica, Nowa Wieś przecież tam Rz też pracuje prawda?

    • Mór? powtórzę Ci że jeździsz w 90 % jak każdy inny. Te pozostałe 10 % to twoja wyobraźnia. Wypowiadasz sie o mieście jakby to była jakaś metropolia. Prawda jest taka że zamożni z miast wybudowuja sie na wsiach.. a ty siedzisz na kwadracie w blokowisku bo Cie nie stać.. i masz jeszcze ból 4 liter zazdrosny cebularzu.

    • Zacznij dziadu rzeszofski jeździć komunikacją miejską to wtedy my przyjezdni przyjedziemy swoimi furmankami, kupimy co chcemy i wyjedziemy bez korków i problemów.A tak to jedziesz do Biedronki oddalonej od domu o 100m swoim 20 letnim furaczem i narzekasz

  9. Polecam rower. Nie stoisz w korkach, nie szukasz miejsca parkingowego, dojedziesz wszędzie. Rowerem można jeździć cały rok. Jeśli macie jakieś pytania lub wątpliwości, jeśli z jakiegoś powodu nie jeździcie w chłodniejsze dni, napiszcie pod tym komentarzem, a chętnie odpowiem.

    • Potwierdzam, sama się przesiadłam na rower i jeżdżę do pracy. Tak ludzie od dawna robią na zachodzie Europy, gdzie samochód to dodatkowe narzędzie a nie luksus, jak jeszcze niektórzy u nas myślą. Mam tylko pytanie czy wiesz gdzie można nabyć jakiś wodoodporny pokrowiec na siodełko/ cały rower na jesień-zimę (parkuję przy pracy) oraz kurtkę damską w przedłużonym tyłem aby w plecy nie wiało (a jako kobieta też chcę wyglądać elegancko ale i nie zachorować.
      Pozdrawiam serdecznie

      • Polecam Internet 🙂 Największy wybór i często taniej niż w sklepach stacjonarnych. Jeśli chodzi o rzeszowskie sklepy, to pokrowce powinni mieć w Intersporcie (Millenium Hall) i w Decathlonie (CH Plaza). Co do kurtki – jeśli to ma być kurtka sportowa na rower, to w tych sklepach jest duży wybór odzieży dla kobiet.

  10. Spełniło się marzenie naszego Prezydenta Miasta. Czym większe korki, tym miasto bardziej rozwinięte!!!!
    Brawo!!!! Rzeszowski Inteligentny System Transportowy RIST – do kosza!!! To są dokonania Ratusza!!!!
    Stój w korku i płacz 😛

    • Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz …..w jakim mieście powtarzam w jakim? W jakiej wsi ? Nie ma korków przed tak ważnym dla nas świętem ?! Kazdy chce odwiedzić groby często gęsto na rożnych cmentarzach i co ma do tego Prezydent. Czy jakis tam system ? Kto blokuje wszystko w mieście ? Potrafisz się przed tak ważnym świętem uzbroić w cierpliwość czy nie ehhhh zapomniałam,że pisolandia potrafi tylko narzekać, okłamywać i mydlić nam oczy, że niby balony latające by nam na te kilka dni dali.

  11. „Żaden system sterowania ruchem tego nie wytrzyma – mówi Chłodnicki”
    Może by tak przedstawiciele ratusza przestali robić z ludzi idiotów.
    Wydano dziesiątki milionów, by właśnie w takich sytuacjach móc sterować ruchem w sposób płynny, a potem ktoś z ratusza mówi że system jest do niczego.
    Kryminał

    • Cytuję dyrektora MZD – Andrzeja Świdra: ” … Celem projektu „Budowa systemy integrującego transport publiczny miasta Rzeszowa i okolic” zrealizowanego przez Gminę Miasto Rzeszów była poprawa funkcjonowania zbiorowej komunikacji publicznej skutkująca zwiększeniem liczby pasażerów i cel ten został bez wątpienia osiągnięty”

      Nikt nie powiedział ze kierowcom samochodów ma jeździć się lepiej 🙂

      • Ale to nie kierowca samochodu, tylko pasażerka transportu publicznego pisze że działa on do niczego.
        Dla samochodów nie, dla autobusów tez nie, to dla kogo? – rowerzystów? Ci też się skarżą.
        Nie ma wyjścia, pozostaje ubrać dobre buty i zasuwać na piechotę 🙂

  12. Nie mogę napisać w jakiej firmie pracuję i czym handlujemy ale kilka sklepów w Rzszowie wyczyściło nam magazyny. Ludzie nie kupują oni drą z półek jak by jutro miał być koniec świata. Ludzi się najechało i biorą co się do wózka zmieści.

  13. Nie wiem co Chłodnicki wypił, ale też to chcę.
    Naprawdę miałem ubaw: zamknąć 3 ulice bez wyraźnej przyczyny, no tylko Rzeszów to potrafi haha.
    Kolejna ściema to regulacja świateł.
    Od dwóch dni na rondzie koło Leclerca majstrowano przy światłach i to w sposób tak żenujący, że brakuje na to cywilizowanych określeń.
    Przykład? Godziny poranne. Do tej pory puszczano światła „równolegle”, tj. Sikorskiego – Rejtana i odwrotnie oraz al. Powstańców W-wy – al. AK i odwrotnie.
    Od tego tygodnia wprowadzono dziwne usprawnienie, że… dodatkowo puszcza się na 20 (+/-) sekund ruch w kierunku Al. AK w stronę Sikorskiego (!). Tak to nie żart. 3 kierunki stoją, a najmniej uczęszczany odcinek tak sobie jedzie. Pogratulować.

    • Ustawienia o których piszesz to rezultat wielu maili i telefonów do MZD ze w godzinach popołudniowych jest bardzo duży problem aby skręcić w lewo z Armii Krajowej w Sikorskiego. Niestety ktoś z MZD zmienił ustawienia i wprowadził je przez cały dzień zamiast tylko w godzinach w których jest problem ze skrętem.

      Rozwiązanie tego problemu jest proste. Wystarczy zwiększyć częstotliwość zmiany świateł – gwarantuje ze problem na tym skrzyżowaniu zniknie.

      Tylko jak zmusić MZD do pracy? Przychodzi mi tylko głupi pomysł 🙂 Trzeba zakręcić im wodę tak aby zamiast pić kawe od samego rana wzięli się do ROBOTY !!!

      • Być moze i ta częstotliwość świateł była by dobrym rozwiązaniem. Zauważyłem ze na długim zielonym wielu kierowców wjeżdża za sygnalizator mimo ze przed nim korek.. pózniej skrzyżowanie zostaje zablokowane w obu kierunkach..

  14. Tych samochodów, to ile w końcu jest w Rzeszowie zarejestrowanych? Tyle ile w danej sytuacji potrzeba?
    10 października wg KO było 110 tysięcy:
    http://rzeszow-news.pl/koalicja-obywatelska-i-pis-przedstawili-swoje-pomysly-na-komunikacje-w-rzeszowie/
    17 października w artykule „Prezydent Tadeusz Ferenc: wybudujemy w Rzeszowie wiadukty dwupoziomowe” było już 125 tysięcy
    a teraz już 130 tysięcy?
    Wygląda jak odpowiedź magazyniera na pytanie ile jest 2+2 ? A ile potrzeba?
    Chociaż co do jednego jest pewność: codziennie (w trzech artykułach) wjeżdża 150 tysięcy „obcych”, a Wydział Komunikacji niezłą kasę przez te 21 dni zgarnął przy rejestracji 20 tysięcy samochodów 🙂

  15. Prezydent Ferenc opbiecał budowę 4 skrzyżowań wielopoziomowych, jeśli już w tym roku niezostana opracowane poważne plany to będzie to oznaczać że byla to tylko zwyczajna kiełbasa wyborcza.

  16. Co to znaczy, że autobusy mają priorytet na skrzyżowaniu? Że mam przepuścić autobus, który włącza się do ruchu? To jest uregulowane jakimiś przepisami? Zwykle tak robię, ale ciekawa jestem, czy coś mi grozi, jeśli NIE zrobię.

  17. „Dyspozytor nawet nie chciał słuchać, co mam do powiedzenia – tylko podniesionym głosem do mnie, że autobusy będą opóźnione i on z tym nic nie zrobi, bo nie ma co. Cały czas do mówił podniesionym głosem. Nie dał dojść do głosu – odzywał się arogancko” – twierdzi pani Dorota. ”

    I bardzo dobrze, co go obchodzi zażalenia i wywody jakiejś baby, nie za to mu płacą. Dyspozytor jest od udzielania informacji.

  18. – Nie prowadzimy żadnych prac przy skrzyżowaniach, ani remontów dróg, które mogłoby doprowadzić do takiej sytuacji – słyszymy w rzeszowskim magistracie.
    Czy ten człowiek wie co mówi? Czy on świadomie się ośmiesza?
    Jak można jednocześnie zamykać ulice Gościnną i Podmiejską, siłą rzeczy wszystkie samochody kierować poprzez Strażacką na Kwiatkowskiego. I to na pulsacyjnych światłach. Dwa na trzy samochody skręcają w lewo ze Strażackiej w Kwiatkowskiego i korek na niej do Uroczej. I nic tu do rzeczy nie ma ilość dodatkowych samochodów. To skrajna bezmyślność miasta. Abstrahując od tempa prac na Gościnnej. Drugi miesiąc na odcinku 100 metrów? Ile to ma jeszcze trwać? Rok? Ktoś to nadzoruje??

    • Można …. Był przykaz z Ratusza do MZD że trzeba spowolnić ruch w mieście i celowo utrudniać przejazd samochodów …. nie wiem co to ma na celu ale od dłuższego czasu widzę ze światła są tak ustawiane alby jak najbardziej zakorkować miasto.

Comments are closed.