Nowe rowery miejskie leżą „pod płotem”. Mieszkańcy mają zastrzeżenia do aplikacji

12
Zdjęcie: Pan Michał / Czytelnik Rzeszów News
Reklama
Zostawione, byle gdzie i byle jak – rowery miejskie, które w Rzeszowie postawiła firma Blinkee, przez mieszkańców traktowane są trochę po macoszemu.

 
„Nowy rower dla miasta a już pod tzw. płotem leży. Masakra” – napisał do nas pan Michał, Czytelnik Rzeszów News, który na al. Powstańców Warszawy zauważył rower, leżący pod siatką. W innym przypadku ktoś rower zostawił na środku chodnika. 
 
– Wkrótce będą czujniki położenia i operator będzie rowery stawiał do pionu – zapowiada Daniel Kunusz, szef stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl, które współpracuje z firmą Blinkee. 
 
Miejska wypożyczalnia rowerów i skuterów elektrycznych została uruchomiona w miniony czwartek. Blinkee na początek postawiła 70 zwykłych rowerów oraz 20 skuterów elektrycznych. W przyszłym tygodniu pojawi się jeszcze 30 rowerów elektrycznych. 
 
W pierwszy dzień funkcjonowania wypożyczalni jednośladów, operator odnotował ok. 80 wypożyczeń. Większą popularnością cieszyły się skutery, wypożyczono je 50 razy.
 
Rowery i skutery można wypożyczać za pomocą bezpłatnej aplikacji, którą można ściągnąć ze strony blinkee.city lub google play. Rowery dostępne są w 41 strefach wyznaczonych na terenie Rzeszowa.
 
Rower zwraca się w konkretnym miejscu w strefie, ale jeśli ktoś nie ma na to czasu, rower może postawić w innym miejscu, ale trzeba się liczyć z dodatkową opłatą w wysokości 5 zł. Pierwsze pół godziny jazdy rowerem kosztuje 1 zł, za każde kolejne 30 minut trzeba zapłacić 2 zł.
 
Zdjęcie: Blinkee
 
Natomiast w przypadku skuterów, można je odstawić w dowolnym miejscu, w którym pozwalają na to przepisy ruchu drogowego. Pamiętajcie, że nie może to być prywatna posesja. Jazda skuterem kosztuje 59 groszy za minutę.
 
Po tym, jak w Rzeszowie pojawią się rowery elektryczne, Blinkee umożliwi mieszkańcom wypożyczenie baterii (30 zł za miesiąc) wielkości smartfona, którą będzie można samodzielnie ładować i wpinać do roweru.
 
Natomiast baterie skuterów będą ładowane przez obsługę systemu. Na jednej będzie można przejechać ok. 90 km. Informacja o aktualnym zasięgu, w oparciu o stan ładowania akumulatora będzie widoczna zarówno na aplikacji, jak i wyświetlaczu na pojeździe.
 
Blinkee opublikowała interaktywną mapkę, na której zaznaczono parkingi rowerowe. – Każde miejsce parkingowe znajdujące się w strefie wskazanej przez aplikację to punkt, gdzie można pozostawić rower – poinformował operator. 
 
Internauci mają zastrzeżenia do aplikacji, bo strefy pokazuje dopiero po wypożyczeniu roweru. Pojawią się też opinie, że mapa rowerowa powinna być dodana do aplikacji. Blinkee zapewnia, że będzie ją aktualizowało i wprowadzało zmiany. 
 
Zdjęcie: Blinkee.city
 
(ram)
 
redakcja@rzeszow-news.pl
Reklama

12 KOMENTARZE

  1. Gdyby zrobić taki system jak w Łodzi czy w Lublinie, że pierwsze 20 min jest za darmo (w Rzeszowie 15 by pewnie wystarczyło 😉 ), pod warunkiem, że odstawi się je do jednego z punktów rozlokowanych po mieście, rowery cieszyłyby się o wiele większą popularnością i nie byłyby zostawiane byle gdzie… Dziwne też, że wypuścili sprzęty bez czujników (jeżeli dobrze do zrozumiałam), nieprzygotowane to to…

  2. Nie na Podkarpaciu, tu ludzie nie szanują siebie nawzajem i takich rzeczy, wystarczy zobaczyć co się stało z poprzednimi rowerami miejskimi do wypożyczenia. Ludzie to rozkradna jak torebki ryżu w biedronce 😀 w każdym innnym mieście ale nie w Rzeszowie, ta firma splajtuje 🙂

  3. Trochę szkoda, że strefa jest taka mała, są wakacje i w przypadku ładnej pogody to jest całkiem fajna opcja, żeby dojechać na Żwirownię :/

    • Dokładnie, strefa powinna zostac rozszerzona o żwirownię, a także Kwiatkowskiego aż do Strażackiej, Strażacką i Skorskiego do Strażackiej, Drabinianka to młode osiedle i duzo potencjalnych klientów.

  4. „Blinkee opublikowała interaktywną mapkę,”
    To gdzie ta mapka bo nigdzie jej nie ma.
    Na stronie blinkee nic nie ma.
    Ma ktoś ten tajny link ?

    • Tutaj nie licz na porządne dziennikarstwo. Już prędzej na to że pod artykułem o Podkulskim zablokują możliwość dodawania komentarzy.

Comments are closed.