Nowe uprawnienia dla strażników miejskich w Rzeszowie w walce ze smogiem

25
Zdjęcie: Pan Artur / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Zostali przeszkoleni, zdobyli odpowiednie certyfikaty, wiedzą jak pobierać próbki popiołu. Rzeszowscy strażnicy będą teraz skuteczniej sprawdzać, czym Kowalski pali w przydomowym piecu.

– Zdecydowaliśmy się na taki krok, aby wyjść na przeciw postulatom, że nie wiadomo, co ludzie palą w piecach – mówi Józef Wisz, komendant Straży Miejskiej w Rzeszowie. 

Strażnicy dostali nowe uprawnienia i narzędzia do tego, by walka z smogiem, czyli „chmurą” zanieczyszczeń gazowych i pyłów, które w sezonach grzewczych unoszą się nad polskimi miastami, była skuteczniejsza. Pyły pochodzą za spalania węgla w piecach, spalin samochodowych, czy zakładów przemysłowych. 

W Rzeszowie smog wrócił w ostatnich trzech dniach. W niedzielę przed południem kierowcy jadący wzdłuż szeregówek przy al. Sikorskiego w Rzeszowie mieli kłopot z widocznością na drodze. Dlaczego? Z kominów okolicznych domów wydobywał się siwy dym. 

„W pewnym momencie nic nie było widać na drodze. Strasznie śmierdziało. Drewnem raczej nie palono” – napisał do nas pan Artur, Czytelnik Rzeszów News. Na dowód przesłał nam zdjęcia. 

Są kontrole, nie ma kar

I właśnie to, czym Kowalski pali w piecu jest pod okiem strażników miejskich, którzy przeprowadzają kontrole. Każdy ma obowiązek wpuścić funkcjonariuszy do domu. Za palenie w piecu szkodliwymi materiałami, np. plastikowymi butelkami,czy płytami meblowymi, można być ukaranym grzywną do 500 zł, a w skrajnych przypadkach sprawa trafia do sądu.

Kłopot w tym, że sygnały o czarnych i śmierdzących dymach z kominów w tym sezonie, jak dotychczas, nie przełożyły się na żadne kary. Nikogo nie pociągnięto do odpowiedzialności za zanieczyszczanie środowiska, bo strażnicy nikomu tego nie udowodnili. Tak było choćby we wtorek, gdy strażnicy do południa otrzymali 10 sygnałów. Żaden się nie potwierdził, że w piecach palono czymś niedozwolonym. Strażnicy ograniczyli się do spisania protokołu. 

– Ludzie palą drewno, albo węgiel. Czasami spalany jest miał. Opał może być gorszej jakości i gatunku, ale nie mamy instrumentów, by to sprawdzić. Często ludzie palą węglem z Rosji, który jest gorszej jakości. Miał węgla jest najbardziej szkodliwy, ale nie ma przepisu, który uniemożliwiałby jego spalanie. Ciemne zadymienie najczęściej powstaje przy rozpalaniu – przez pierwszą godzinę – mówi Wiesław Kocyło, dyżurny Straży Miejskiej w Rzeszowie. 

Zajrzą do pieca i popielnika

Rzeszowskim strażnikom w walce ze smogiem mają teraz pomóc nowe uprawnienia. – Funkcjonariusze właśnie przeszli szkolenie z pobierania próbek popiołu z pieca i popielnika. Próbki będziemy wysyłać do wydziału ochrony środowiska Urzędu Miasta, który w tej sprawie podpisze umowę z laboratorium – zapowiada Józef Wisz. 

Strażnicy będą pobierali próbki popiołu w tych miejscach, gdzie regularnie są proszeni o interwencje i systematyczne kontrolują przydomowe piece.

– Taka badania są dość drogie – tłumaczy Wisz. – Do tej pory nie mieliśmy uprawnień do pobierania próbek. Kontrole mógł przeprowadzać tylko Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, ale jedynie w instytucjach państwowych, a nie w prywatnych domach – dodaje komendant SM w Rzeszowie. 

Kara z opóźnieniem

Co ma dać takie badanie? To, że w dniu kontroli u Kowalskiego funkcjonariusze nie stwierdzili żadnych uchybień, nie oznacza, że nie zostanie on ukarany w późniejszym czasie, jeżeli potwierdzą to wyniki badań. Ten, kto uniemożliwi strażnikom pobranie próbek popiołu, musi się liczyć z wnioskiem do sądu.

– Musi też powstać uchwała rady miasta, co może być palone w piecach – uważa Wiesław Kocyło. 

Ale Straż Miejska twierdzi, że do powstawania smogu w większym stopniu przyczyniają się spaliny samochodowe i złej jakości auta. – One dają więcej smogu niż spalanie z kominów. Problem jest też z jakością węgla, pieców i nieumiejętnego spalania – dodaje komendant Wisz. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

25 KOMENTARZE

  1. Mam propozycję na miarę „innowacji roku” dla Prezydenta Ferenca:
    Sugeruje wprowadzić zakaz wjadu do miasta pojazdów nie spełniających normy EURO5
    Innowacja ta odbije się zapewne szerokich echem w całej Wolsce, co może przynieść „stolicy innowacji” wiele wizerunkowych korzyści. Centrum się odkorkuje, a rzeszowianie będą mieć choć trochę czystsze powietrze.

  2. Psioczycie na SM, ale sami do nich dzwonicie, zgłaszacie interwencję, na wasze informacje reagują. Nie dzwonić, nie prosić o pomoc, nie informować, to ta instytucja sama zaniknie z powodu braku zasadności bycia. Robią co mogą na podstawie przepisów. Wesołych świąt!

  3. Nie tylko jakość i rodzaj paliwa decyduje o tym smogu ale też sposób jego spalania. Drewno czy węgiel w kotle powinien palić się od góry do dołu bo w innym wypadku powstaje Bardzo dużo dymu

  4. Wszystko co jest organiczne i jest wytworem natury nie truje a więc:
    węgiel-nie truje
    drewno-nie truje
    Natomiast to co jest wytworem człowieka to truje podczas spalania a więc:
    benzyna-truje
    olej napędowy-truje
    plastiki-trują
    folie-trują
    pieluchy-trują itp.itd.
    Taka jest prawda.

  5. Szanowni Państwo, Straż Miejska w Rzeszowie to jakiś PONURY ŻART. Nie wiem po co utrzymujemy tą formację? Mam problem z sąsiadem, który nie wiem czym pali (co jakiś czas), ale po 2 latach mieszkania mój dom jest dosłownie okopcony. Momentami jest siwo, dym szczypie w gardło, a domu dosłownie nie widać. Dzieci kaszlą, wentylacja w moim domu jest regularnie zatruwana, filtry w rekuperatorze czarne!.
    Na początku próbowałem rozmawiać z sąsiadem, ale efekt żaden. Zgłaszałem to na Straż Miejską wielokrotnie, do Wydziału Ochrony Środowiska … i to … mają to daleko w dupie. Twierdzą, że przeprowadzili kontrole i niczego nie stwierdzili. Dyżurny polecił mi proces cywilny. SKANDAL! Sprawa sprzed kliku dni. Zapraszam do kontaktu, jak ktoś nie wierzy. Może redakcja jednak podrążyłaby ten temat, pomóżcie!!! (email podaje w formularzu). Mam zdjęcia, nagrania. Rzeszów, ul. H. Pobożnego.

  6. To nie prawda, że każdy ma obowiązek wpuścić straż miejską do domu. Nie ma żadnej podstawy prawnej ku temu, a akty prawne wydawane przez władze lokalne jak np rozporządzenie prezydenta miasta czy uchwała rady miasta nie mają żadnej mocy sprawczej i są de facto niezgodne z polskim prawem. Oczywiście problem istnieje ale jak widać ratusz nie wie jak się za niego zabrać, a obecnie sytuacja jest taka, że truciciele trują, a straży miejskiej można co najwyżej pokazać środkowy palec bo nie mają żadnego prawa do wejścia gdziekolwiek o ile sami nie zostaną wpuszczeni. Oczywiście próba siłowego wejścia przez strażnika może się dla niego zakończyć zarzutami o naruszenie miru domowego lub napaść zależnie od sytuacji.

  7. miasto musi się rozwijać, to i smród musi być… po to panie komin jest, żeby z niego dym leciał… zawsze my węglem paliły i smoga nie było

    no i ten filozof największy: „spaliny samochodowe i złej jakości auta. – One dają więcej smogu niż spalanie z kominów” – po prostu w lecie nie widać, bo powietrze jest cieplejsze i rzadsze, a w zimie chłodne i gęste, to się smog robi, a palenie nie ma nic do tego

  8. To nie tylko spalanie śmieci powoduje smog, ale również tani węgiel. Jeśli ktoś ma stary piec, to paląc nawet drewnem będzie śmierdziało z komina :/

  9. No to kolejny raz się dowiedzieliśmy, że Straż Miejska jest zbędna skoro nie może ukarać i do tego smog bierze się ze starych samochodów. Otóż smog był ale nia tak uciążliwy jak teraz bo teraz oprócz zwykłego spalania węgla czy drzewa pali się śmieciami wg. zasłyszanego w TV podziału. „Śmieci dzielą się na śmieci do spalenia w dzień i śmieci do spalenia w nocy”. Proste? Dla naszych strażników jak widać nie.

  10. Spaliny w ubieglych latach – były. Dym z kominów – był. Smog – nie było. Zatem przyczyna tkwi gdzie indziej. Albo po prostu problem nie był tak rozdmuchany, jak teraz. ??

      • Zawsze bawi mnie zacietrzewienie takich paranoików jak ty. Skończyłeś chemie albo inżynierię środowiska? Na pewno nie bo wtedy byś nie był taki naiwny i byś takich głupot nie pisał. Wierzysz w smog bo twoja ogroaniczona mentalnośc uwierzy we wszystko co ci podadzą w telewizji czy przeczytasz w internecie, tymczasem fakty są takie, że nie nie da się jednoznacznie stwierdzić jaki procent czynników i jakie dokładnie odpowiadają za zanieczyszczenie powietrza. Co wiadomo na pewno to, że spalanie niektórych rodzajów śmieci mocno zanieczyszcza powietrze, że silniki disla robią dokładnie to samo, ale nie ma absolutnie żadnych rzetelnych badań aby stwierdzić co jest na pewno główną przyczyną smogu. Druga sprawa to paranoja wywołana przez media spowodowała, że ludzie widzą smog nawet w zwykłej porannej mgle któa jest kondensacją paru spowodowaną szybką zmianą temperatury powierza przy gruncie. Nie ma też żadnego dowodu na to, że akurat teraz to zanieczyszczenie jest większe niż np 20 lat temu. Logika zdaje się temu przeczyć. Za to co wiemy na pewno to dziwna aktywność organizacji ekologicznych często podających kompletnie wyssane z palca bajki tylko po to aby osiągnąć cele, które im zlecono. Nie od dziś wiadomo, że największe organizacje ekologiczne można zwyczjnie wynająć, za co np Geenpeace czy WWF miały sprawy we Francji i Niemczech. Co ciekawe w obu wypadkach fundusze pochodziły z Rosji, wcael bym się nie zdziwił jakby i tym razem akcja smog miała za cel docelowo likwidację pieców węglowych i wprowadzenie pieców gazowych, a wiadomo skąd kupujemy gaz, lub przejście na energię odnawialną, gdzie największym producentem rozwiązań jest nasz zachodni sąsiad. Zmiast więc powielać głupoty i cytować strony internetowe z zerową wiarygodnością lepiej się doucz i uruchom to coś co masz między uszami, o ile masz.

  11. Z tym smogiem z samochodów to naprawde zostałem rozbawiony. Jak widać niektórzy mają poczucie humoru ale nie w tym sens. Zapraszam Pana ze Straży Miejskiej wieczorem na ul. Staroniwską i niech sobie zobaczy co tam się dzieje. Nie ma czym oddychać bo taki smród. Badania w labolatorium są dość drogie hmm czyli będą wykonywane w skrajnych przypadkach. Szkoda słów.

  12. Co z głupoty! Węgiel drzewo czy spaliny to w tej chwili ułamek tego co powoduje tak silne zanieczyszczenia powietrza. Dlaczego na Staromiesciu najgorzej jest w weekend a szczególnie w niedziele, gdzie aut jeździ stosunkowo mniej niż w tygodniu? Bo ludzi pala śmieci, czasem nie da sie wyjść z domu taki jest smród, oczy pieką i łzawią a z większości kominów wydobywa sie gesty siwy i czarny dym który na 100% nie pochodzi z węgla czy drewna, nawet jesli miało by być ono słabego gatunku.
    Chyba trzeba zacząć nagrywać wideo, a co do straży miejskiej to dzwoniłem kilku krotnie w zeszłym roku, i albo nie przyjechali wcale albo po 2/3 godzinach jak juz było po wszystkim.

  13. „do powstawania smogu w większym stopniu przyczyniają się spaliny samochodowe i złej jakości auta. – One dają więcej smogu niż spalanie z kominów. ” – widać na załączonym zdjęciu. Dodać straży miejskiej uprawnienia kontrolowania for internetowych, bo na forum passata tdi ewidentnie muszą się dogadywać na złość mieszkańcom, żeby jeździć w dużych grupach akurat wtedy gdy jest mróz i brak wiatru specjalnie, żeby robić smog. W przeciwnym razie smog byłby w mieście cały rok, prawda? A z dymem ze zdjęcia nie ma absolutnie nic wspólnego mieszkaniec Sikorskiego 4/6.

Comments are closed.