Oswoić przestrzeń

0
Zdjęcie: Materiały prasowe
Reklama

Człowiek wznosi budynki i funkcjonuje w różnego rodzaju wnętrzach od tysięcy lat. Dopiero w XX w. zaczęto jednak zastanawiać się nad pewnymi zależnościami pomiędzy aranżacją przestrzeni a jej funkcjonalnością i wpływem na strefę emocjonalno-psychiczną mieszkańców. Obecnie trudno sobie wyobrazić inwestora, który planuje wnętrze domu, biura lub restauracji, nie konsultując swoich decyzji ze specjalistami.

Dawniej wnętrze spełniało jedynie najprostszą z przewidzianych funkcji, a jego aranżowanie polegało na dekorowaniu lub zapewnianiu jakiejś dodatkowej cechy użytkowej (np. zwiększaniu powierzchni magazynowej). Niektóre prądy w sztuce niosły ze sobą idee, zakładające wykorzystywanie elementów wyposażenia i ornamentów jako pełnoprawnych środków wyrazu artystycznego. Wnętrza, w zależności od wizji artysty, miały onieśmielać, przytłaczać, podkreślać status społeczny i bogactwo właściciela budynku, itd. Przełom nastąpił na początku XX w., kiedy architekci i projektanci form przemysłowych, inspirowani grupami takimi jak Bauhaus czy De Stijl, zaczęli dostrzegać, że określone aranżacje i rozwiązania projektowe ułatwiają mieszkańcom życie w określony sposób lub wręcz ich do tego „nakłaniają”. Rozpoczął się trend na projektowanie koncepcyjne, gdzie zgodnie z Bauhausowską maksymą „forma podąża za funkcją” kształty, kolory, proporcje miały wspierać określony model życia mieszkańców. Przed wybuchem II Wojny Światowej powstawały całe osiedla, gdzie styl życia mieszkańców, architektura, tereny zieleni i aranżacja wnętrz stanowiły nierozerwalną całość. Koncepcję tę rozwinął Edward T. Hall, który w latach 70 XX w. opublikował książkę pod tytułem „Ukryty wymiar” („Hidden dimension”). Ten moment jest uznawany za narodziny proksemiki – nauki, która bada związki pomiędzy człowiekiem a przestrzenią i elementami otoczenia. To spowodowało, że projektowanie wnętrz i aranżacja przestrzeni zyskały rangę usług o niebywałym znaczeniu kulturowo-biznesowym.

Urzeczywistnić marzenia

Legendarny architekt, Frank Lloyd Wright, powiedział kiedyś, że przestrzeń wewnątrz staje się rzeczywistością budynku. Projektując wnętrza, nawet stosunkowo prostymi środkami można stworzyć doskonałe warunki do pracy, odpoczynku, nauki lub integracji – albo połączyć te rozwiązania w taki sposób, jaki będzie najbardziej odpowiadał stylowi życia czy aspiracjom mieszkańców. Wymaga to sporej wiedzy z zakresu kilku dyscyplin naukowych i doświadczenia, zdobytego podczas realizacji różnorodnych zleceń. Myśląc poważnie o nadaniu wnętrzu określonych funkcji użytkowych nie warto ryzykować ani uczyć się na błędach – najlepiej powierzyć projekt wyspecjalizowanej firmie.

Sukces na wielu płaszczyznach

W Polsce często myli się funkcję projektanta wnętrz i dekoratora. Ta ostatnia profesja, zgodnie z nazwą, wiąże się głównie z ozdabianiem pomieszczenia i pracą nad estetyką. Praca projektanta wnętrz polega na stworzeniu całego uniwersum elementów, począwszy od układu ścian, poprzez instalację elektryczną, oświetleniową i in., aż po rozmieszczenie mebli, urządzeń, roślin i innych elementów wyposażenia. Dodając do tego nieograniczone możliwości kombinacji kształtów, kolorów, faktur czy materiałów łatwo sobie wyobrazić, jak bardzo złożonym i pełnym niuansów potrafi być projekt nawet stosunkowo niewielkiej nieruchomosci.

Wnętrze jest najważniejsze

W Stanach Zjednoczonych czy Europie Zachodniej angażowanie projektantów wnętrz do konsultacji czy przygotowania koncepcji dotyczącej planowanych inwestycji jest procedurą normalną. Popularność tego typu usług w Polsce rośnie, ale gdzieniegdzie wciąż jest uważana za rodzaj ekstrawagancji. W rzeczywistości, koszt zatrudnienia fachowców jest zazwyczaj niewspółmiernie niski do osiąganych w ten sposób korzyści.

Sceptykom może się wydawać, że nawet najlepszy projekt wnętrza nic nie zmienia. Łatwo jednak wykonać odwrotny eksperyment myślowy – wyobrazić sobie wnętrze, które pomimo ciekawej estetyki jest utrapieniem dla mieszkańców czy pracowników. Przykładowo, za mała powierzchnia okien powoduje półmrok lub konieczność używania sztucznego oświetlenia, co z reguły wprowadza rozdrażnienie i niepokój oraz nie rekompensuje niedoborów witaminy D w organizmie (dostarczanej właśnie przez światło słoneczne). W takim wnętrzu ciężko się skoncentrować, łatwo o dyskomfort i wywoływanie wad wzroku. Kuchnia, wypełniona z każdej strony masywnymi meblami może pozwalać na magazynowanie sporej ilości jedzenia i naczyń, ale jednocześnie będzie utrudniała komfortowe przygotowywanie posiłków lub ich spożywanie (efekt podobny do tego, w którym inna osoba stoi bardzo blisko za naszymi plecami). Straty finansowe, społeczne lub w wymiarze komfortu psychicznego, jakie mogą zostać wywołane niewłaściwie przygotowanym projektem, są o wiele większe niż koszt zatrudnienia profesjonalnej firmy. Jednocześnie sam fakt zaangażowania projektantów znacząco wpływa na wzrost wartości inwestycji, możliwość odsprzedaży czy wynajmu nieruchomości po wyższej cenie. Jako dowód może służyć fakt, że w popularnym programie telewizyjnym, gdzie sławna restauratorka pomaga obiektom gastronomicznym dokonać zmiany na lepsze, zawsze główną osią metamorfozy jest właśnie aranżacja wnętrz, a po przemianie goście twierdzą, że czują się o wiele bardziej komfortowo i nowe rozwiązania świetnie współgrają z np. charakterem serwowanych dań. Można zatem śmiało przyjąć, że tzw. interior design jest po prostu bardzo wydajnym narzędziem biznesowym, zwiększającym wartość użytkową, jak i finansową danego obiektu.

Jak zacząć?

Firmy i wolni strzelcy, zajmujący się projektowaniem wnętrz mają indywidualnie zróżnicowane style pracy. Warto skierować się do takich specjalistów, którzy już podczas pierwszej rozmowy przedstawią klientowi czytelnie swój model działania i przedstawią do akceptacji proponowane warunki podjęcia zlecenia, jak ma to miejsce np. w projektowanie wnętrz rzeszów. To eliminuje ryzyko nieprzewidzianych kosztów i innych rozczarowań. Należy być przygotowanym na wypełnienie szczegółowego briefu, czyli zbiorczego dokumentu zawierającego informacje o naszych celach, preferencjach, stylu życia, itd. Im więcej tych informacji, tym większa szansa, że specjaliści stworzą dla nas wnętrze na miarę naszych marzeń. Dobrą praktyką jest, kiedy agencje przedstawiają swoje propozycje w minimum 2 wariantach, każdy w formie „płaskich” rzutów i atrakcyjnych, pozostawiających mało miejsca wyobraźni, wizualizacji 3D (tzw. „renderów”). Kwestią najważniejszą jest forma oddania projektu – dobry projekt powinien być możliwy do realizacji, tzn. zawierać dużo danych odnośnie wybranych modeli wyposażenia, ew. rysunki techniczne elementów, które zostaną wykonane na indywidualne zamówienie. O to wszystko warto zapytać już podczas pierwszej rozmowy, a najlepiej – poprosić o zagwarantowanie takich warunków w umowie.

Sukces ludzi, pracujących lub mieszkających w danym miejscu, wynika zazwyczaj z wielu czynników. Niezależnie od celów, jakie przed sobą stawiają ci ludzie, można być pewnym, że w każdym z przypadków odpowiedni projekt wnętrza może wydatnie pomóc w realizacji swojego potencjału, aspiracji czy nawet marzeń. Dobrze zaaranżowana przestrzeń ułatwia funkcjonowanie w określonym modelu życia i motywuje. Zlecając profesjonalistom projekt wnętrza, jednocześnie projektujemy lepszą wersję samych siebie.

Reklama