Pasażerowie MPK się skarżą: W Rzeszowie brakuje biletomatów. Co na to ZTM?

19
Fot. Joanna Bród / Rzeszów News. Na zdjęciu biletomat przy ul. Lubelskiej
Reklama

Na całej alei Sikorskiego nie ma biletomatów, brakuje ich także na ulicach Kwiatkowskiego, Strażackiej i Miłej. Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie planuje zakup kolejnych urządzeń.

Na brak biletomatów na wspomnianych ulicach uwagę zwróciła nam pani Angelika, Czytelniczka Rzeszów News, która w poniedziałek korzystała z miejskich autobusów.

„Nagle musiałam podjechać w stronę centrum. Wyszłam na pierwszy lepszy autobus linii nr 2. Przyjechał autobus bez biletomatu, a jak na złość miałam tylko 2 zł w portfelu. Zawsze kupowałam bilet płacąc za niego kartą, a nie jeżdżę często. Wiem, że mogłam kupić bilet wcześniej na wszelki wypadek, ale tak nie zrobiłam. Mój błąd. Na całej alei Sikorskiego brakuje jednak biletomatów, nie ma ich także na ulicy Strażackiej oraz początku Miłej i na całej długości Kwiatkowskiego” – napisała do nas pani Angelika.

Apeluje do Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie, który odpowiada za organizację miejskiej komunikacji, by na którejś ze wspomnianych ulic, które się łączą, postawiono choćby jeden biletomat.

Obecnie w Rzeszowie na przystankach autobusowych jest 38 biletomatów. Łukasz Dziągwa, wicedyrektor ZTM, mówi nam, że miasto w najbliższym czasie planuje kupić siedem kolejnych biletomatów stacjonarnych. – Wszystkie pojawią się na naszych ulicach w drugiej połowie przyszłego roku – precyzuje Dziągwa.

Znane są już lokalizacje. Biletomaty mają być postawione na przystankach: Szopena Filharmonia 02, Wyspiańskiego 02, Ofiar Katynia kładka 01, Paderewskiego kościół 05, Witosa lodowisko 06 i Obrońców Poczty Gdańskiej 08.

ZTM tłumaczy, że problem z kupnem biletów na przystankach w coraz większym stopniu będzie rozwiązany. Oprócz biletomatów stacjonarnych, podobnych urządzeń mobilnych jest 80 w autobusach Autosanu i Mercedesa. Koszt jednego biletom stacjonarnego waha się w granicach 150 tys. zł, mobilnego – ok. 45 tys. zł.

– Biletomaty będą także w nowych autobusach, które kupimy w 2018 roku. W marcu dostaniemy 10 Autosanów, od kwietnia do sierpnia będzie trwała dostawa 30 przegubowców firmy Solaris. W październiku z kolei Solaris dostarczony nam 10 autobusów elektrycznych – wylicza Łukasz Dziągwa.

To oznacza, że w Rzeszowie przybędzie 50 nowych biletomatów mobilnych. Na tym nie koniec, bo w planach ZTM jest zakup kolejnych 60 nowych autobusów: 40 gazowych i 20 dieslowskich. One do Rzeszowa mają przyjechać w 2019 roku, a w 2020 r. kolejnych 20 „elektryków”. W nich także będą biletomaty. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

19 KOMENTARZE

  1. Po co na Obrońców poczty gdańskiej i odiar katynia biletomat? Na obroncow są dwa i z 4 kioski a na katynia jeden plus kilka kioskow. Postawiliby przy lwowskiej sikorskiego bądź przy dopiero co przyłączonych granicach.

    • Bo nie myślą… Obrońców Poczty Gdańskiej jest przystanek można powiedzieć początkowy z wyjątkiem kursów z Miłocińskiej – nie ma biletomatu. Poza tym ludzie nie wiedzą czy autobus jedzie z Miłocińskiej, czy z O.P.G. I biegają jak zauważą ,że autobus nadjeżdża od Miłocina. Na tablicach są tylko autobusy jadące z O.P.G. ale nie ma adnotacji o tych jadących z Miłocińskiej. Ludzie stoją i naglę pędem na drugą stronę ulicy, bo widzą autobus jadący z Miłocińskiej, a wystarczyłoby pomyśleć i …
      Zlikwidować przystanek na Obrońców Poczty Gdańskiej i zostawić jeden dla jadących z O.P.G. i z Miłocińskiej. Zamontować tam biletomat i przenieść tablicę, która będzie pokazywać wszystkie kursy autobusów… Proste ? Proste tylko trzeba troszkę pomyśleć.

  2. Rok się kończy więc trzeba ( jak co roku o tej porze) najeżdżać na MPK i ZTM, by nie dać podwyżek pracownikom i zbić jak tylko się da cenę wozokilometra. Ostatnio nie ma dnia, aby nie wzywano kierowców na dywanik za winy nie z ich podejścia do pracy wynikające: a to drzwi nie otworzył, a to do toalety poszedł, a to zbyt zimno, a to zbyt gorąco, a to znowu nie chce wydać ze 100 zł. bo panisko, a to jedzie opóźniony i jak przyjedzie na pętle to sobie idzie, a nie jedzie itd, itp, bzdury pisane co rok. LUDZIE : Kupcie sobie jeden bilet i schowajcie w portfelu, zapewniam nie zepsuje się, nie skiśnie, nie zgnije a zawsze może się Wam czy komuś innemu przydać…SZTUCZNY PROBLEM NA ZAMÓWIENIE. Ps: Popatrzcie na MKS i porównajcie… Wesołych Świąt.

  3. ale polecieli z ceną 😀 za 150k zł można busa kupić, a nie biletomat stacjonarny, przecież to zwykła skrzynka z komputerem.

  4. Mi to wygląda na niegospodarność i zwyczajną rozrzutność. Nie widzę żadnego argumentu żeby wydawać kilkaset czy nawet kilkadziesiąt tysięcy z pieniędzy publicznych tylko dlatego bo ktoś nie potrafi zaopatrzyć się w bilet. Biletomaty powinny być na tych samych zasadach na jakich działają na całym świecie tj żadnych mobilnych tylko na każdym większym przystanku i koniec. Zamiast marnować spore pieniądze na nieefektywne biletomaty mobilne czy stawianie urządzeń na małych przystankach tj takich gdzie jeździ tylko jedna linia lub gdzieś na peryferiach lepiej stworzyć i usprawnić obsługe mobilną e-biletów, które każdy może mieć w telefonie i skasować w autobusie (zanim jakiś prowincjonalny ciemniak zapyta jak to możliwe niech sobie wygoogluje jak to działa na świecie, zwykle jako skanowanie wygenerowanego kodu).

  5. Jak dla mnie to artykuł sponsorowany, chyba tylko po to żeby wymusić potrzebę zakupu kolejnych urządzeń. Problemem nie są biletomaty, ale źle zaprojektowane kursy autobusów, brak transportu zrównoważonego i brak przemyślanej infrastruktury transportowej. Ogólnie pani Ania powinna napisać że brakuje jej kolejki monorali, a ZTM odpowie że planuje takową wdrożyć. Biletomaty często stoją obok kiosków i jedne z drugimi konkurują w ciągu dnia, a w innych miejscach nie ma wcale. Kartę miejską też możesz wyrobić tylko w dwóch punktach UM. W MH np. nie wyrobisz.

  6. Ciekawe jak dorosła osoba za 2 zł miała kupić bilet? Z tego co widnieje w cenniku bilet kosztuje 3zł. Jednym słowem ta pani chciała przejechać za 1.80zł czyli na gapę! Kobita wyraźnie ma problem (ze sobą).

  7. Jeszcze w kioskach i sklepach są bilety. Gdzie ludzie kupowali jak nie było biletomatów ??? Biedna ta kobita aż mi jej szkoda.

  8. O kujwa ale sensacja!!!! Baba miała tylko 2 zl w portfelu i przyjechał autobus bez biletomatu, więc jest powod zeby napisac do ”gazety’, dodatkowo narzekajac na brak biletomatow. Jak nie ma biletomatu i gotowki mozna pojechac taksowka( mozna w nich zaplacic karta) albo sie jedzie na gape lub sie nie jedzie a nie lamenty na internetach.

  9. w dobie smartfonów ludzie narzekają na brak biletomatów…
    Jest SkyCash i dziesiątki podobnych aplikacji do zakupu biletów.

      • Też jestem wkurzona, nie dość, że na Wita Stwosza (os. Kmity) przyjeżdżają autobusy zawsze bez biletomatów to na przystanku końcowym nigdzie ich nie można kupić. ZTM z osiedla Kmity zrobiło sobie zadupie w centrum miasta. Ot taka prawda! Na dodatek za mało autobusów tamtędy jeździ.

        • Wszystko spoko, ale większość aplikacji typu SkyCash działa na tej zasadzie, że trzeba doładować konto, a dopiero można zapłacić. Nie jest to wygodne. Gdyby np. banki udostępniały możliwość zakupu biletów (tak jak opłat ZUS i rachunków) to na pewno więcej ludzi korzystałoby z tej możliwości.

Comments are closed.