Pierwsza ekologiczna taksówka już jeździ po Rzeszowie. Będą też kolejne [ZDJĘCIA]

34
Reklama

Jest biała z zieloną panoramą miasta i do tego bardzo cicha. O czym mowa? O pierwszej taksówce elektrycznej, która od wtorku jeździ po Rzeszowie. W przeciągu pół roku dojedzie do niej kolejnych dziewięć.

 

Na rzeszowskich drogach pojawiła się we wtorek pierwsza korporacyjna taksówka o napędzie elektrycznym, która działa w ramach Radio Taxi Rzeszów 19 191. Jej posiadaczem jest Dominik Grabas, taksówkarz z 4-letnim stażem. To właśnie on, jak sam stwierdził, ze względów ekonomicznych postanowił przesiąść się ze spalinowego Citroena C5 na elektrycznego Nissana Leaf, którego teraz używa w pracy.

– Miesięczny koszt utrzymania tego samochodu w leasingu jest taki sam, jak dla przeciętnego taksówkarza, który ponosi wydatki na zakup paliwa – opowiada Dominik Grabas. – Poza tym, kolega kupił podobny samochód i za jego namową zrobiłem to samo – dodaje.

W środę e-taxi zaprezentowano na rzeszowskim Rynku. Za kierownicą usiadł Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, zwolennik ekoinnowacji. 

Samochód, który ma Dominik Grabas to typowo miejski pojazd. Jego maksymalna prędkość to 160 km/h. Jeśli chodzi o ekonomiczna jazdę, która zapewnia najniższy poziom zużycia baterii – tu najlepiej jeździć z prędkością 80-90 km/h. Nissan Leaf ma 150 KM i waży prawie dwie tony.  Do „setki” rozpędza się w 5,5 s.

– To samochód bez skrzyni biegów – jedzie do przodu i tyłu bez żadnego oporu. Do tego jest bardzo cichy – zachwala Dominik Grabas.

Jedno długie ładowanie Nissana trwa około 8 godzin na ładowarce o mocy 220 W, którą dostał z salonu wraz z samochodem. Na pełnej baterii można przejechać ok. 170 km. Szybkie ładowanie trwa do 30 minut. Wówczas bateria ładuje się w ok. 80 procentach.

Ekotaksówkę można zamawiać, jak pozostałe 130 pojazdów, które są obecnie zrzeszone w Radio Taxi. Nie zapłacimy za nią więcej, niż za tradycyjną taryfę, ale za to podwiezie nas ona np. na płytę Rynku, gdzie spalinowe samochody nie mają wstępu.

 – W przyszłości będzie opcja zamawiana ekotaksówek, ale aby ją zrealizować potrzebujemy co najmniej 10 pojazdów, aby klient był obsłużony we właściwym czasie, a nie czekał na przyjazd taksówki 30 minut – mówi Wiesław Buż, szef Radio Taxi.

A jak rozpoznać naszą pierwszą ekoperełkę w morzu innych taksówek? Jest biała i oklejona zieloną panoramą miasta, taką, która w kolorach niebieskich widnieje na starszych spalinowych „kolegach”.

Docelowo w przeciągu pół roku w Rzeszowie w Radio Taxi ma się pojawić 10 e-taksówek. – W tej chwili budujemy projekt finansowy dla tego przedsięwzięcia. Są trzy wersje jego realizacji – twierdzi Buż. 

Pierwsza zakłada, że taksówkarz sam kupi auto elektryczne, ale zapisując się do korporacji nie będzie musiał ponosić opłat, które z tego tytułu przysługują, ale mimo to będzie mógł korzystać z pełnej bazy klientów sieci taksówkarskiej. 

Druga opcja – taksówkarz kupuje „elektryka”, ale Radio Taxi stanowi zabezpieczenie finansowe, gdyby okazało się, że utrzymanie samochodu przewyższa możliwości taksówkarza. Trzeci wariant – korporacja kupi taksówki i będzie szukała kierowców z licencjami. 

– W tej chwili szukamy producenta, który zmodernizuje Nissana Leaf. Aktualnie jest on bogatą wersją i dość drogą, a my poszukujemy firmy, która dopasuje samochód do warunków jazdy miejskiej, gdzie nie musi być aż tak „wypasiony” – mówi Wiesław Buż. -E-samochody mogą być skromniejsze i spełniać jednocześnie swoją ekologiczną i ekonomiczną funkcję – dodaje.

Obecnie samochody elektryczne w Rzeszowie można ładować przy WSPiA Rzeszowskiej Szkole Wyższej, na terenie Millenium Hall, galerii Plaza i przy szpitalu Pro-Familia.

W tym roku rozpocznie się budowa sześciu kolejnych stacji ładowania na miejskich działkach. E-stacje postawi PGE Nowa Energia. Mają one powstać do połowy 2019 roku przy ul. Słowackiego na parkingu obok ratusza i przy budynku Elektromontażu, a także na parkingu przy ul. Krzyżanowskiego, na dolnym parkingu hali Podpromie (dwie) oraz przy ul. Pułaskiego (baseny Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji).

Na budowę e-stacji PGE wyda ok. 1 mln zł.  Póki co, nie wiadomo jeszcze, jakie będą koszty ładowania – pierwsze pół roku będzie za darmo – ale można się spodziewać, że za jedno długie i pełne ładownie samochodu trzeba będzie zapłacić około 15 zł.

Ponadto, w październiku będą gotowe także dwie stacje ładowania autobusów elektrycznych. Pierwszaz nich stanie w zajezdni MPK przy ul. Lubelskiej, druga przy ul. Grottgera. Jeszcze w tym roku na rzeszowskie ulice ma wyjechać 10 e-autobusów miejskich marki Solaris. 

Kolejne ładowarki powstaną na Dworcu Lokalnym pod wiaduktem Śląskim i ulicach: Mikołajczyka, Łukasiewicza i Obrońców Poczty Gdańskiej.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

34 KOMENTARZE

  1. Gdybym to ja kupił to auto to temu bucowi staremu łysemu zgrebialemu nie dałbym dotknąć tymi brudnymi spoconymi łapami!!! KoM U Ch!

  2. Nissan Leaf 1 hatchback 2011-2016, facelifting 2016-2017 czyli nie nówka sztuka zapewne wyprzedaż z ubiegłego roku.
    Produkowany od 2011-2017 w USA, Wielkiej Brytanii i Japonii.
    Silnik ELEKTRYCZNY 109 KM 80KW
    Max ładowność 395 kg
    Max moment obrotowy 254 Nm
    Prędkość maksymalna 144 km/h
    Przyspieszenie (0-100) 11,5 sekundy
    Minimalna masa własna pojazdu (bez obciążenia) 1474 kg
    Maksymalna masa całkowita pojazdu (w pełni obciążonego) 1945 kg

    Nowy akumulator objęty 8-letnią gwarancją (maksymalny przebieg określono w tym czasie na 160 tys. km).

    Ładowanie elektrycznego Nissana Leafa możliwe jest na 3 sposoby: w domu z instalacji 230 V, z ładowarek publicznych lub ze stacji szybkiego ładowania prądem trójfazowym o napięciu 400 V.

    Zasięg ok 160-200km w zależności od obciążenia baterii duży wpływ ma temperatura otoczenia (nie lubią mrozu oraz upałów ponieważ baterie się przegrzewają) także włączone odbiorniki np nawiew, światła, radio, podgrzewanie lusterek, tylnej szyby itp dodatkowo dochodzi włączony na stałe w czasie pracy taksometr, kogut taxi, kasa fiskalna, terminal platniczy, telefon.

    Sz.P. Joasiu proszę doczytać zanim napiszę pani artykuł.
    Pozdrawiam miłego dnia

    • Ty też popełniłeś pomyłkę i to grubą 🙂 Leaf ani pierwszej ani drugiej generacji nie ładuje się z 3 faz. TYLKO Jedna faza i max moc prądu 1×32 amp, ładowarka pokładowa 6,8 kW. Prąd o takiej mocy można poprać z ładowarki TYPE 2 bądź też z gniazdka siłowego, ale w każdym przypadku będzie to tylko jedna faza, czyli 220 V.
      Inna opcja to ładowanie prądem stałym przez wejście Chademo! Wówczas nawet 50 kW prądu ładowania.

      • – w sprzedawanym aucie są możliwe 4 sposóby ładowania:

        * ze standardowego gniazda 230V – wówczas czas ładowania akumulatora „do pełna” przy całkowicie sprawnym akumulatorze 10-12 godzin, w praktyce pomimo, że jest używana ładowarka 3kW ładowanie przebiega mocą około 2kW

        * ładowanie z ładowarek zewnętrznych (TYP 2), najczęściej można spotkać ładowarki takie ustawione na moc praktyczną 4kW i wówczas czas ładowania wynosi około 5 godzin (ładowanie odbywa się poprzez opcjonalny przewód z TYP2 na TYP1 jaki jest w Nissanie Leaf)

        * ładowanie z gniazda 3 fazowego, można wówczas ustawić moc ładowania na poziomie około 7kW i czas ładowania wyniesie około 2,5 godziny (ładowanie odbywa się za pomocą opcjonalnego przewodu umożliwiającego ładowanie z gniazda 3 fazowego)

        * ładowanie super ładowarką – praktycznie tylko w autoryzowanym punkcie Nissana – wówczas ładujemy auto prądem stałym o mocy około 50kW w czasie około pół godziny

        Nie popełniłem „GRUBEJ POMYŁKI”

        Najwidoczniej na inne kraje były wypuszczone wersje na ładowanie trójfazowe.
        Poniżej wklejam linka to przeczytaj

        • Nadal mylisz się. Ty czerpiesz wiedzę z teorii, ja z praktyki i z potwierdzonych źródeł, zresztą posiadam Leaf II generacji.
          Leaf od kiedy jest produkowany i do tychczas nigdy nie miał ładowarki na 3 fazy. NIGDY. I właśnie przez to wiele ludzi nie kupuje tego auta.
          Różnica polega na tym:
          1. Ładowarka fabryczna o mocy 10 amp – czyli 2,2 kW.
          2. Zwykle gniazdko „wytrzyma” maksymalnie 16 amp. więc Max moc ładowania to 3,4 kW.
          3. Gniazdko 3 fazowe max. wytrzyma 3×32 amp, czyli max 32 amp na jednej fazie, LEAF pobiera prąd tylko z JEDNEJ FAZY. Przy 32 amp jest to max 7,2 kW.

          Leaf jest samochodem elektrycznym. Energia jest gromadzona w baterii. W bateriach prąd jest stały, w sieci elektrycznej – zmiennej. Wobec tego aby ładować od prądu zmiennego – AC, samochód posiada wewnętrzną ładowarkę, praca której polega na przekształceniu prądu z zmiennego na stały, czyli z AC na DC. Leafy poprzedniej generacji mogły mieć ładowarkę wewnętrzną mocy 3,4 kW oraz 6,8 kW. Dominik ma 6,8 kW.

          • co dotyczy prądu stałego, czyli DC przez gniazdko Chademo.
            Też nie masz racji. Allegro nie jest najlepszym żródłem wiedzy tak jak Nissan nie posiada wielu stacji ładowania. Więszkość stacji ładowania w PL posiada Greenway Polska. Stacja ładowania Nissana w Rzeszowie „ma” moc 20 kW, aczkolwiek już od bardzo dawna nie działa zupełnie. Jedyna ładowarka prądu stałego w Rzeszowie znajduje się obecnie w Millenium. Jest jeszcze jedna w naszym województwie w Korczowej.

        • Po raz kolejny piszesz bzdurę próbując udowodnić że jesteś specjalistą.

          Sam podajesz „Gość 20 września 2018 19:46 at 19:46:26
          ….Wejdź na forum i poczytaj
          http://samochodyelektryczne.org/przerobka_systemu_ladowania_nissana_leafa_na_trojfazowy_o_mocy_22_kw.htm…”
          Mam nadzieję że przeczytałeś ten tekst i upewniłeś się w tym co ja próbuję Ci bezskutecznie wytłumaczyć. Nazwa artykulu mówi sama za siebie „PRZERÓBKA”. Mam nadzieję że umiesz odróżnić co to jest „przeróbka” a co to jest „fabrycznie wyposażony”. Bo przerobić to można wszystko, a fabrycznie wyposażone to fabrycznie wyposażone, i właśnie o tym tutaj rozmawiamy.
          Nie wiem czy umiałeś przeczytać też jaki jest koszt tej przeróbki „… Przeróbka przez firmę Kreisel Electric kosztuje ponoć 7,5 tys. EUR z VAT. To przecież mniej więcej 1/4 nowego Leafa.”
          A i jeszcze jedno. Taki „przerobiony” Leaf z ładowarką AC 22 kW z 3 faz, przy pojemności baterii 30 kWh, ładował się by około 2 godzin od 0 do 100% (zwalnia ładowanie przy poziomie baterii powyżej 80%) wtedy kiedy fabrycznie wyposażony w ładowarkę 6,8 kW ładuje się około 6.

        • Zarzuciłeś, i to sprawiedliwie, twórcy artykułu popełnienie wielu błędów w artykule. Potwierdziłem to, ale zwróciłem Ci uwagę że też popełniłeś błąd.
          Napisałeś cyt „Ładowanie elektrycznego Nissana Leafa możliwe jest na 3 sposoby: w domu z instalacji 230 V, z ładowarek publicznych lub ze stacji szybkiego ładowania prądem trójfazowym o napięciu 400 V….”
          Poprawiłem Cię i napisałem że Leaf nie pobiera 3 fazy tylko 1. Ty mi dalej swoje że można przerobić .. Na to ja że rozmawiamy o fabrycznym. A ty mi na to że nigdy i nigdzie nie pisałeś o ładowaniu z 3 Faz.
          Więc dowodzę do Ciebie informację że 400 V to jest 3 Fazy. A Leaf fabryczny nie może być ładowany prądem AC z 3 faz, tylko z jedne. Inna sprawa że prąd o sile 32 amp możemy pobrać jedynie z gniazdka siłowego (tylko jedna faza może być do niego połączona ponieważ korzystamy tylko z jednej) .
          Gniazdko Schuko przy 32 amp się roztopi.

  3. Fajne auto, ale coś mi tu nie pasi. Auto z salonu a I generacji? Przecież w salonach jest Leaf II generacji, znacznie ładniejszy, znacznie udoskonalony, lepszy zasieg na bateriach itd. Czy to wyprzedaże starej wersji?

    • Ta nasza Polska konserwatywna. Jeszcze 3 lata temu sie weglem podniecaliscie… zacofany kraj zacofanch ludzi. W takiej Norwegii polowa nowych aut dzisiaj sprzedawanych to elektryki, to co ich tez wszystkich jeb.. wg ciebie?
      To moze ty sie dajesz nabrac ma lobby branzy paliwowej? Wiadomo ze elektryki nie sa idealne, chyba ze wolisz jezdzic 10 latkiem od Angeli z wycietym filtrem. Ekologia po polsku…

  4. Widzę że dziennikarz który napisał tekst jest kompletnie zielony w temacie i nawet nikogo się nie spytał.
    1. Nissan Leaf 1 generacji. 0-100 km/h nie 5.5 lecz 9.9 sęk.
    2. Waga prawie 2 tony to znaczy 1.5 tony.
    3. Ładowarka nie 220 W tylko ba 220 V. A jej moc to 2200 W.
    4. W Profamilia nie ładowarki. Tam są gniazdka na parkingu.

  5. Eksperci od narzekania się wypowiedzieli. Teraz czekam na racjonalne opinie. PS: samochód w leasingu może być nawet z Berlina – dla tych co się nie znają.

  6. Świat się zmienia, może i samochody elektryczne staną się standardem.
    Ale kupić samochód za 150 000 zł i zrobić z niego taksówkę?
    Za to można kupić dwa spalinowe, zamontować gaz i mieć 2 taksówki.
    Też będzie ekologicznie.
    I ładowarki nie potrzeba 🙂

  7. Czyli ta energia z skąd? Obcy w konserwach z marsa wysłali? Czy z elektrowni na węgiel? Stare akumulatory Morawiecki będzie trzymał pod poduszką?
    Papkę wam tłoczą do łbów gorzej niż za komuny.

    • Czy słyszałeś coś o OZE? Jeśli nie to polecam dokształcić się. Ale nawet ładowany z generatora na diesel ten samochód mniej zanieczyszcza powietrze niż samochód spalinowy.

  8. Pani Nawojka może i wspiera Nowoczesną ale tylko mentalnie. Nigdy nie była jej członkiem a od czasu wyborów (minęło prawie trzy lata) nie ma z Nowoczesną nic wspólnego. Była tylko w stowarzyszeniu utworzonym na potrzeby wyborów 2015.

  9. Z marketingu dwója.
    Na boku auta panorama Rzeszowa a rejestracja LUblin?

    Potencjalni klienci są wprowadzani w błąd a nie wiadomo czy ktokolwiek zatrzyma taksówkę nie wiedząc czy taksówkarz zna miasto?

    • Jak się stęskniłeś za Kultysem czy Fiołkiem to sobie w google wpisz te dwa pisowskie nazwiska to Ci wyskoczy jakie inwestycje blokowali w Rzeszowie.

Comments are closed.