Pierwszy pomnik św. Brata Alberta stanął w Rzeszowie [FOTO]

0
Reklama

Pomnik upamiętniający postać malarza Adama Chmielowskiego, który jako brat Albert niósł pomoc osobom bezdomnym, został odsłonięty w Rzeszowie. Podczas uroczystości wręczono statuetki „Krzewicieli idei św. Brata Alberta”.

 

Adam Chmielowski, jako brat Albert, niósł  pomoc biednym i bezdomnym oraz założył zgromadzenie Braci Albertynów i Sióstr Albertynek. Rzeźbę uroczyście poświęcił w sobotę (17 czerwca) biskup Jan Wątroba, ordynariusz diecezji rzeszowskiej.

– Data ta była szczególna, ponieważ w tym dniu obchodziliśmy święto Brata Alberta – wyjaśnia Marek Twaróg z Towarzystwa im. św. Brata Alberta.

– Ponadto, w ub. r. obchodziliśmy 100. rocznicę śmierci tego świętego, a rok 2017 został przez Sejm ogłoszony rokiem św. Brata Alberta, dlatego zdecydowaliśmy się na upamiętnienie właśnie teraz tej postaci – dodaje.

Pomnik Adama Chmielowskiego ma ponad 2 metry wysokości i jest wykonany z brązu. Przedstawia on postać św. Brata Alberta, który płaszczem okrywa dziecko. Z tył widzimy natomiast zarys Jezusa Chrystusa w koronie cierniowej. Widok ten nawiązuje do nieukończonego obrazu Chmielowskiego – „Ecce Homo”, który artysta podarował arcybiskupowi większemu Lwowa obrządku greckokatolickiego Andrzejowi Szeptyckiemu.

Pomnik został ulokowany przy ul. Jana Styki przy wejściu do Rzeszowskiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Rzeźbę stworzył Karol Badyna – polski rzeźbiarz, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Fundatorami pomnika są „wdzięczni rzeszowianie”, czyli miasto Rzeszów oraz  prywatni sponsorzy.

Podczas uroczystości związanych z poświeceniem rzeźby zostały wręczone statuetki „Krzewicieli idei św. Brata Alberta”, które były miniaturą postawionego pomnika.  Otrzymali je prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc oraz gremium Rady Miasta Rzeszowa.

Janina Filipek, skarbnik w rzeszowskim magistracie otrzymała za wieloletnią pracę na rzecz Towarzystwa im. św. Brata Alberta statuetkę „Miłosierny samarytanin”. – Bardzo sobie cenię to odznaczenie. Jestem z niego dumna – mówiła Janina Filipek.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama