PO chce obwodnicy według koncepcji ratusza. PiS protestuje: „To szkodliwe zabiegi”

27
Zdjęcie: Youtube.com / Rzeszów News
Reklama

Obwodnica południowa powinna powstać według propozycji władz Rzeszowa – uważają radni PO. PiS znów bije na alarm, prowokując kolejne protesty. O tym, że wojewoda zablokowała inwestycję politycy tej partii szybko zapomnieli. 

Temat obwodnicy południowej znów powrócił na usta Rady Miasta, a dokładnie komisji inwestycji. Podczas jej ostatniego posiedzenia omawiano zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej miasta Rzeszów. Rzecz rozchodziła się o koncepcję według której, jeśli znajdą się znów pieniądze spoza budżetu miasta, miałaby powstać w przyszłości obwodnica południowa, łącząca ulicę Podkarpacką z al. Sikorskiego.

Przypomnijmy, że ratusz w 2017 roku stracił szansę na potężne 277-milionowe dofinansowanie z Unii Europejskiej, bo Ewa Leniart (PiS), wojewoda podkarpacki, nie wydała zezwolenia na budowę obwodnicy, a bez tego dotacja nie mogła być przyznana. Wojewoda ugięła się pod protestami mieszkańców.

Ratusz na przestrzeni kilku miesięcy przedstawił dwie koncepcje obwodnicy. Pierwsza zakładała budowę 6-kilometrowej obwodnicy przez osiedla Zwięczyca, Budziwój i Biała, mówiono o wyburzeniu 45 domów. W pogodzenie interesu miasta i mieszkańców w grudniu 2017 roku włączył się poseł PiS Wojciech Buczak, kandydat tej partii na prezydenta Rzeszowa. 

Koncepcja Buczaka zakłada budowę mostu przez najwęższy fragment rzeszowskiego zalewu i słabiej zurbanizowane tereny, na których znajdują się m.in. ogródki działkowe. Do wyburzenia byłoby 12 domów.

W spór o koncepcję obwodnicy w styczniu 2018 roku włączyła się jeszcze wojewoda Ewa Leniart. Razem ze starostą rzeszowskim Józefem Jodłowskim zaproponowali jeszcze inny wariant – budowę obwodnicy nie tylko przez Rzeszów, ale również przez Boguchwałę i Tyczyn. Ta koncepcja też została oprotestowana przez mieszkańców.

Ratusz, szukając „złotego środka”, nieco zmodyfikował swój pierwotny plan. Budowę mostu, który ma być częścią inwestycji, odsunięto od zalewu na wysokości tzw. Ptasiej Wyspy o 150 m w kierunku południowym i skrócono jego długość o połowę – do 500 m. W szybkim czasie powstały więc cztery koncepcje, które omawiano pod koniec stycznia na spotkaniu mieszkańców z Tadeuszem Ferencem.  

O obwodnicy teraz znów zrobiło się głośno, bo ratusz, mimo braku unijnej dotacji, nie rezygnuje ze swoich planów.

Na niedawnym posiedzeniu komisji inwestycji Rady Miasta, radni Platformy Obywatelskiej, tworzący koalicję z Rozwojem Rzeszowa, przeforsowali wniosek prezydenta Tadeusza Ferenca. Miasto chce budować obwodnicę według swojej pierwszej koncepcji – kilometrowy most przecinałby rzeszowski zalew na wysokości tzw. Ptasiej Wyspy.

Rzeszowscy radni PiS w poniedziałek zaprotestowali. Radnym PO zarzucili, że całkowicie zbagatelizowali protesty mieszkańców osiedli Biała i Budziwój.

– Inwestycje miejskie powinny być realizowane przy jak najszerszym poparciu mieszkańców. Naciskanie przez radnych PO na realizowanie planów, które wywołują tak wiele protestów, jak na osiedlach Biała i Budziwój, jest zaprzeczeniem idei samorządności oraz pokazuje zapatrzenie władzy w siebie i brak szacunku dla mieszańców – uważa Marcin Fijołek, szef klubu PiS w Radzie Miasta.

Fijołek podkreśla także, że dalsze forsowanie przez radnych PO przebiegu obwodnicy przez gęsto zabudowane tereny osiedli jest nieracjonalne i spowoduje jedynie niekończące się problemy oraz osłabi szanse na to, by obwodnica w końcu powstała. – To irracjonalne – przekonuje Fijołek.

Radny Robert Kultys, klubowy kolega Marcina Fijołka, twierdzi, że konieczne jest wzięcie pod uwagę innych przebiegów inwestycji, jak np. ten, który zaproponował ich poseł Wojciech Buczak. Radni PiS twierdzą, że cieszy się ona akceptacją mieszkańców, pozwala uratować Ptasią Wyspę oraz omija większość terenów zabudowanych, a co za tym idzie, do wyburzenia będzie mniej domów.

Ponadto – przekonują radni PiS – „koncepcja Buczaka” znacznie skraca most przez Wisłok, a to oznacza mniejszą ingerencję w rezerwat Lisia Góra. – Nie możemy zrozumieć, dlaczego PO i prezydent, nie chcą jej realizacji – zastanawia się Robert Kultys.

Jolanta Kaźmierczak, szefowa klubu PO i przewodnicząca komisji inwestycji, wyjaśnia, że postawiono na koncepcję miejską, bo ta znana była już od wielu lat, a ci, którzy postawili domy na trasie jej przebiegu, wnioskując o warunki zabudowy, zrobili to na własną odpowiedzialność, bo nie wierzyli, że kiedyś w tym miejscu powstanie planowana droga.

– Uznaliśmy, że pierwotne plany miasta były dobre i jak najbardziej wskazane. Projektowanie drogi przez tereny, gdzie nigdy jej tam nie planowano, to nie jest dobry pomysł. Podobnie jak ten, by drogę poprowadzić przez Boguchwałę i Tyczyn [koncepcja wojewody – przyp. red.] – uważa Jolanta Kaźmierczak.

– Nas interesuje, aby powstała droga, która umożliwi przejazd z drogi S19 przez Wisłok do al. Sikorskiego, bo nikt naokoło jeździł nie będzie – dodaje radna PO.

Przypomnijmy, że koncepcja miejska była opracowana w oparciu o ogólny plan Rzeszowa jeszcze z 1992 roku. Został on potem powielony w gminnych dokumentach, które Rzeszów stworzył w 2000 roku, Tyczyn w 2002 roku, a Boguchwała w 2005 r. Może rację miał na początku br. Tadeusz Ferenc, gdy co chwilę słyszał o nowych koncepcjach.

 – Jest propozycja, tylko nie ma nikogo do roboty – stwierdził wówczas prezydent

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

27 KOMENTARZE

  1. A co z zalewem rzeszowskim. Od 2000 nikt nie potrafi rozwiazać problemy zarastania zalewu rzeszowskiego.Może zamiast budować most na 1000 metrów za 500 mln zł zasypać odnogo zalewu i pogłębić stare koryto Wisłoka,wtedy most mógłby być na 100-150 metrów za zdecydowanie mniejsze środki finansowe.Zbudować łącznik z Budziwoja do Boguchwały i węzeł łącznikowy z S-19.

  2. Nie o tę, nikomu niepotrzebną drogę tu chodzi. Bo co z czym miałaby łączyć i komu miałaby ona służyć? Tu chodzi o to, żeby łyknąć dotację i zrobić dobrze deweloperom i niektórym właścicielom działek.

    • Nikomu niepotrzebna? A w korku to stal pan/pani kiedys przez zapore? To glupota by jechac do centrum miasta zeby dostac sie z jednej do drugiej czesci miasta. Obodnica to podstawa, kola nie wymyslajcie od nowa…

      • Czy z Dąbrowskiego na Nowe Miasto albo Zalesie pojedziesz tą obwodnicą zamiast przez zaporę lub most zamkowy. Ta obwodnica to typowa droga obwodowa, bez włączeń na osiedla i do centrum (poza połączeniem Budziwoja i Drabinianki z Podkarpacką i zapchaniem do reszty Przrmysłowej), więc o czym ty piszesz?

  3. Przepraszam za pomyłę w tekście:
    powinno być:
    „wówczas, gdyby przy okazji budowy ringu od Krzyżanowskiego (na wprost forda) przec. Rocha, przec. Słocińska”

  4. I to jest właśnie cały Pis. Byle zablokować , oprotestować a i jeszcze przy okazji coś zburzyć. Zapamiętajcie ludzie, jak wygra kiedykolwiek ktoś z PiSu wybory na prezydenta miasta to miasto stanie. Dosłownie. Rozwojowo i gospodarczo. Nie będzie żadnych nowych inwestycji, zadnych nowych dróg, osiedli mieszkaniowych , dosłownie nic. Oni chcą tylko jednego – destrukcji i zatrzymania rozwoju. Szczególnie na poziomie lokalnym.

  5. Sam jestem na etapie kupowania dzialki w okolicach Rzeszowa i niewyobrazam sobie zeby nie sprawdzic planow jakie sa na danym terenie. Pierwsze co zrobie to zapytam o „Studium uwarunkowan i kieronkow zagospodarowania przestrzennego miasta Rzeszowa”. Mapka z 2000 roku jest na internecie, mozna latwo znalesc na google. O najnowsza bede pytal w Urzedzie. I widac na niej chociazby ze planowana jest dalej obowdnica przez Zalesie i Slocine. Ci ktorzy stawiaja tam domy moze nawet tego nie wiedza. Ale po co im to wiedziec, dzisiaj postawia dom a za 15 lat przyjedzie nakaz wyburzenia… i bedzie placz. Nie wiem kogo to wina ze ludzie nie wiedza, ale najgorsze jest to ze niektorzy nie chca wiedziec…

  6. „O tym, że wojewoda zablokowała inwestycję politycy tej partii szybko zapomnieli.” O tym, że ratusz przepychał jedynie słuszny wariant przeciwko któremu było cały szereg protestów gdyż „robota musi się robić a tempo musi być pierońskie” to szanowny redaktor również zapomniał.

    Zgadzam się, że miasto musi się rozwijać, ale na miłość boską przecież nie o rozwój dla samego rozwoju chodzi tylko by miasto służyło mieszkańcom. W przeciwnym wypadku nie będzie się w mieście dało mieszkać gdy każdy jego centymetr będzie zabetonowany i wyasfaltowany. Potem się wszyscy dziwią jak to ludzie z miasta uciekają na wieś, gdyż mieszkanie w mieście staje się co raz większą udręką. Tych co się dorobili i nadal mieszkają w mieście to na palcach liczyć. Każdy woli już teraz wynająć studentom to co ma w mieście i wyprowadzić się poza. Miasto to wie i dlatego tak prze o przyłączenie kolejnych sypialni gdyż mu pieniądze uciekają.
    Co do wariantów to powinny powstać warianty 3,4 i 5. Należy wybrać jedynie w jakiej kolejności.

  7. Śmiać mi się chce jak czytam że „ci, którzy postawili domy na trasie jej przebiegu, (…) zrobili to na WŁASNĄ odpowiedzialność, bo nie wierzyli, że kiedyś w tym miejscu powstanie planowana droga.”
    A przepraszam bardzo, czy jakikolwiek urzędnik poinformował ludzi o tych planach gdy wydawał im pozwolenia na budowy domów?? No raczej nie… a teraz ratusz robi gownoburze zapominając że zawalił u samego początku.

    • To nie Rzeszów jest winien. Droga przebiega po terenie głównie Białej, która leżała w gminie Tyczyn jeszcze 10 lat temu i to gmina Tyczyn miała gdzieś plany miasta i nie wierzyła w ich realizację, zezwalając na zabudowę wcześniej uzgodnionego z Rzeszowem pasa terenu pod obwodnicę domami.
      Więc jeśli zawalił ratusz, to o tyle, że wcześniej, czyli za Szlachty czy Janowskiego nie poszerzał miasta.
      Takie są właśnie skutki „dobrej współpracy z sąsiednimi gminami”, na którą znowu chcą stawiać, zamiast na przyłączenia sołectw podmiejskich Pani Leniart i Pan Buczak z PiS.
      Im ten bajzel dedykuję pod rozwagę. Niemcy mówią: „Ordsung must sein!” ale tam takie miasta jak Rzeszów mają po 200-300 km2 powierzchni. Powiedzmy, że nam wystarczy minimum 160-180 km2, góra 230. Nie dla statystyk, tylko po to, by kontrolować strefę podmiejską i by nie było takich jak ta na Białej czy Budziwoju sytuacji. Myślę tu o północy w stronę Głogowa, rejonach zachodnich (nieznacznie) i planowanych drogach obwodowych i głównych międzyosiedlowych miasta na terenach gmin przede wszystkim Krasne, Trzebownisko i Świlcza.
      Inna rzecz, że miasto musi tworzyć efektywnie i szybko, a nie tak jak teraz – latami, plany zagospodarowania. Planistyczni celebryci i celebrytki na ratuszowych stołkach już dawno powinni siedzieć na emeryturze.

      • Wszystko cacy tylko ci wizjonerzy : te celebrytki i celebryci to powinni byc batem gonieni do roboty a nie sranie w banie – jak teraz mamy przepychanki ; a plany gotowe to z szafy powinne wypadać bo już dawno temu ( 1930-33) były aby połączyć podkarpacką z rejtana z tyłu WSK -to teraz sie obudzili i zamiast brać sie za robote to pokazują kto ważniejszy – kto ma racje itd
        .a ludzi w samochodach trafia dwa razy na dobe ; rano i po południu – ale myśle że do czasubo miarka sie przebrała -ile w końcu można czekać – bo już minie 88 lat a oni dalej piane biją i nic.

        • Batem można ich gonić, ale wzjonerzy z nich żadni, a z pustego ani Salomon oleum nie doleje.
          Dużo gęgają o doświadczeniu i profesjonalizmie (swoim), ale jedno i drugie kiepściunie, wxstarczy że buzie uchylą, młodym blokują miejsce, aż się zestarzeją, zaś tych, którymi się otaczają dobierają starannie, by nie próbowali „przerastać mistrzów” czyli niby ich samych. Najgorsze, że zmieniają się rządy, opcje, pany na Rzeszowie, prezydenci, radni, mody, autobusy, kalendarze żółkną i spadając na emerytury towarzystwo wołają, a oni owszem: i emerytury biorą, i w robocie siedzą, i udają że robią, i knocą, i z pustego w próżne przelewają, i psują to miasto. Żaden przeciąg ich się nie ima, żaden remont i żadne wietrzenia. Żadna kampania i żadne wybory. Wiatr to ich sprzymierzeniec, ślicznie się na nim prezentują: jak rękaw meteorologiczny.

  8. Ptasią Wyspę trzeba chronić i ominąć – tam jest obszar Natura 2000 – druga propozycja miasta była lepsza.
    Jest jedno ale: jak właściwie ta droga ma wpływać rozładowująco na ruch miejski w Rzeszowie (zapora, Powstańców Warszawy) skoro poza ul. Podkarpacką (i tak zatłoczoną), nigdzie dalej – nie licząc jednopasmowej i wiecznie zapchanej Przemysłowej – nie ma połączenia z żadnym z osiedli ani przez Staroniwską, która na odcinku do nowej drogi powonna być przebudowana na układ 2+2 z pasem dzielącym, ani z Wiktora i Karoliny -a te ulice również wymagają takiej przebudowy. Czy ktoś pojedzie z Dąbrowskiego albo Handlowej na Zalesie czy Nowe Miasto nową drogą?
    Nie lepiej jest z drugiej strony. Wpięcie ot tak, w Sikorskiego sensu wielkiego poza JEDYNIE ułatwieniem tranzytu zachód – Dynów nie ma, a miałoby wówczas, gdyby przy okazji budowy ringu od Kwiatkowskiego przec. Rocha, przec. Słocińska przec. Lwowska do okolic ronda Kuronia (i dalej na SSE Dworzysko przez Staromieście nowym mostem i drogą po obecnej granicy Rzeszowa z gm. Trzebownisko), gdzieś w okolicy ulic Rocha/Powst.Wielkopolskich, wyprowadzić rejonem ulicy lub okolic ulicy Wieniawskiego i Robotniczej u podnóża Pogórza drogę 2+2 prawie równoległą, ale stopniowo zbieżną ku Sikorskiego, jeszcze z odnogą w górę na Matysówkę.
    Prócz tranzytu mamy ring spinający najważniejsze nowe dzielnice z centrum miasta.
    Pozostaje problem odcinka Kwiatkowskiego od zapory do wspomnianej obwodnicy.
    Moim zdaniem musi być 2+2, z wykorzystaniem specustawy, a to tylko jeszcze do 2020 roku, potem jej zapisy wygasają.
    Mamy malo czasu. Za mało by spać (władze miasta), toczyć wojenki i podkładać Ferencowi nogę (PiS).
    Wyborcy to widzą i naliczają punkty karne.

    • Słuszna uwaga – jak to ma być Ring miejski to ma być w granicach miasta / do tego ulice dochodzące i wyprowadzające
      ruch ; do i z osiedli to musi być wszystko ze sobą połączone jak krwioobieg
      Aktualnie mamy od 1945 roku robione fragmenty tej układanki nie jest to ( drogi) połączene / brak dokończonych inwestycji – niektóre nie zaczęte np.połączenie sikorskiego z lwowską
      ( przy Auchon) czy dalej z łącznikiem ( rejon ronda kuronia)
      Itd.itd

  9. Nikt już nie pamięta, że zezwolenie na budowę mostu można było wydać pod warunkiem przekazania przez ludzi prezydenta kompletu dokumentów. Często się zdarzało, że wcześniej byly niekompletne – przechodziło, ale w tym wypadku już po zmianie wojewody nie przeszło. Trzeba pamiętać jak bił się w swoją pierś prezydent z tego powodu. Aquapark? przecież żadne ugrupowanie nie przedstawiło nawet zarysu projektu jego samofinansowania.

    • „Niekompletne i przechodziło” – trzeba dodać, że jeszcze się potem budowało.
      Odkąd rządzi PiS w kraju – nie ma szans żeby cokolwiek wybudować w Rzeszowie.
      W ostateczności mogą się zgodzić na zburzenie pomnika.
      Taką teraz mamy władzę. Nic nie budować. Jak najwięcej zburzyć.

  10. Moi drodzy, tu nie chodzi o mieszkańców Rzeszowa, Białej czy Budziwoja o ich wole czy dogodny dojazd z punktu A do punktu B , dla władzy najważniejsze teraz jest wygrać wybory dorwać się do ” koryta”, czy to PiS czy PO czy SLD oni ą siebie warci czyli nic nie warci. Ludzie włączcie myślenie

  11. Jeszcze jeden powód żeby nie popierać pisu – umieją tylko prowadzić wojenki podjazdowe , nie są zainteresowani budowaniem tylko destrukcją

    • Tunel pod tym „sciekiem” zalewem musiał by mieć kilkadziesiąt metrów głębokości, bo ten sciek pewnie już tam ładnie przesiagł, a poatym taki tunel musiał by mięc specjalne odwodnienie by tego nie zalalo podczas ulewy

  12. Wyborcy niedługo wybory. Warto zapamiętać cytat z artykułu i zasadzić im kopa:

    „… ratusz w 2017 roku stracił szansę na potężne 277-milionowe dofinansowanie z Unii Europejskiej, bo Ewa Leniart (PiS), wojewoda podkarpacki, nie wydała zezwolenia na budowę obwodnicy, a bez tego dotacja nie mogła być przyznana …”

  13. Ja ta droga nie będzie wypadac na skrzyżowaniu strażackiej z robotnicza, to ona nie ma sensu bo nikt nie będzie jeździł prawie na Tyczyn żeby ominąć centrum….

    • Tak, tak, baju, baju.
      Jak budowali Auchan – to słyszałem „Nikt tam nie będzie robił zakupów, bo to za Rzeszowem”
      Polecam przejechać się obok Auchan w piątek albo w sobotę po południu i popatrzeć na parking.
      Na tym olbrzymim parkingu nie ma miejsca na parkowanie. Jest tak zapchany.

      Także jak wybudują tą nową drogę to też „nikt nie będzie jeździł prawie”.
      To że nie będę jeździł ja albo mój sąsiad – nie znaczy, że droga jest niepotrzebna w ogóle.

  14. Wszystko co osiągnął PIS to dzieciom Kultys aqapark zablokował a Leniart budowę obwodnicy i mostu zmotoryzowanym. A i jeszcze zburzą najbardziej rozpoznawalny pomnik miastu. Jedno co daje jeszcze pracę w Rzeszowie to budowlanka. To i budowę bloków też jutro Pis zablokuje na radzie miasta. No pełen sukces.

  15. Dzięki radnym z pis Biała, Budziwój, Drabinianka stoi w korku na Kwiatkowskiego przed Nowym Miastem i wdycha spaliny.

    Pis nie chodzi żeby Rzeszowianom było lepiej nie chodzi też o tereny zielone bo to nie park tylko trawa po szyje z kleszczami tylko żeby na złość prezydentowi zrobić. Gdyby Rok temu wojewoda z Pis nie zablokowała obwodnicy i mostu prezydent przed wyborami pewnie by już otwierał. Na to sobie pis nie mógł pozwolić.
    Jedno pewne Buczak czy jak on tam się nazywa z pisu nie zdobędzie nawet 2% w wyborach w Rzeszowie.

    • PiS chodzi o to, żeby dorwać się do koryta w Rzeszowie i poprzyznawać sobie nagrody „za ciężką pracę”.
      —-
      Mam 17.000zł wynagrodzenia, dziecko na studiach i brakuje mi do pierwszego.
      W skrócie mówiąc niedojadam.
      Kto to taki ?

Comments are closed.