Nacjonaliści popierają zmiany w ustawie o IPN. Dość „polskich obozów śmierci”

13
Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

Podkarpaccy działacze Młodzieży Wszechpolskiej będą namawiać regionalnych posłów PiS, by bronili „dobrego imienia Polski na arenie międzynarodowej” w związku z nowelizacją ustawy o IPN. 

We wtorek prezydent RP Andrzej Duda zapowiedział, że podpisze znowelizowaną ustawę o IPN i jednocześnie skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa wywołała poważny kryzys dyplomatyczny na linii Polska – Izrael, a także w relacjach naszego kraju z USA i Ukrainą. 

Rząd PiS chce karać więzieniem osoby, które rozpowszechniają informacje np. o „polskich obozach śmierci”, choć takie sformułowanie w ustawie nie pada. Do więzienia nawet na trzy lata mogą iść ci, którzy przypisują polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialność m.in. za zbrodnie popełnione przez hitlerowskie Niemcy. 

W ustawie znalazły się również przepisy, umożliwiające wszczynanie postępowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów oraz zbrodniom tych ukraińskich formacji, które kolaborowały z nazistami. 

Nie tylko Żydzi zginęli

Nowelizację ustawy o IPN popierają nacjonaliści z podkarpackiej Młodzieży Wszechpolskiej. – Zdecydowanie sprzeciwiamy się oskarżaniu nas o zbrodnie popełnione w czasie drugiej wojny światowej. Jesteśmy jednym z najbardziej poszkodowanych narodów w czasie wojny. Zginęło 3 mln Żydów, ale zginęło też 3 mln Polaków – mówił we wtorek w Rzeszowie Marcin Kowalski, lider podkarpackiej MW. 

– To my zostaliśmy napadnięci, to my byliśmy tym krajem, w którym Niemcy wprowadzili największy terror. Takiego nie było w Belgii, we Francji, w Norwegii, czy w innych krajach zajętych przez Niemcy. Tam Żydom groziła kara kilku tygodni więzienia, w Polsce za pomoc im groziła śmierć, bywało, że życie traciły też dzieci – przekonywał Kowalski. 

Nacjonaliści twierdzą, że „nikt nie przeczy”, że w czasie drugiej wojny światowej Polacy wydawali Żydów hitlerowcom. – To podłe i niegodne zachowania. Jednak zdecydowana większość narodu polskiego starała się w jakikolwiek sposób wspierać Żydów. Jesteśmy z tego dumni – mówił Marcin Kowalski. 

„To plucie naszym dziadkom”

Wszechpolacy wydali także oświadczenie, w którym napisali, że czas skończyć z kłamstwami o „polskich obozach śmierci”. 

„Jesteśmy narodem, który złożył daninę krwi na wszystkich frontach drugiej wojny światowej, stworzył największy ruch oporu. Przedstawianie nas, jako współwinnych nazistowskim zbrodniom, to plucie naszym dziadkom i pradziadom. Dość przemilczania nielojalności dużej części polskich Żydów wobec państwa polskiego” – czytamy w oświadczeniu. 

W ulotkach, które nacjonaliści zaczęli rozdawać mieszkańcom Rzeszowa, napisano, że „Izrael szarga dobre imię Polaków”. Wszechopolacy domagają się m.in. wznowienia ekshumacji w Jedwabnem, by „zakończyć niepotwierdzone oszczerstwa”. 

Podkarpaccy nacjonaliści uważają, że „czas wprowadzić do głównego nurtu polskiej polityki historycznej dyskusję o bramach powitalnych stawianym najeźdźcom przez żydowskich mieszkańców Kresów Wschodnich, o żydowskich denuncjatorach wydającym Sowietom swoich polskich sąsiadów, o żydowskiej nadreprezentacji wśród UB-eckich katów”.

Nie mieć kompleksów

„Żydokomuna to nie wytwór antysemityzmu. To historyczne zjawisko” – napisali w oświadczeniu wszechpolacy. Uważają też, że należy skończyć z nazywaniem Izraela „strategicznym partnerem Polski”. „Nasze interesy są sprzeczne. Roszczenia majątkowe, czy zupełnie różne spojrzenia na historię sytuują nas po przeciwnych stronach geopolitycznej barykady” – dodają nacjonaliści. 

Twierdzą, że czas skończyć z mówieniem o „cywilizacji judeochrześcijańskiej”, nazywaniem Izraela „ostatnim przyczółkiem Zachodu”. Nacjonaliści zaatakowali Żydów: „Zawsze stanowili wyraźnie odrębną cywilizację opartą o inne wzorce religijne i kulturowe. Sugerowanie rzekomej bliskości to fałsz budujący fałszywe iluzje” – uważają wszechpolacy. 

– To chore, że nie tylko w Polsce, ale wśród naszych elit pojawiło się po wojnie postrzeganie Żydów na zasadzie: albo jesteśmy filosemitami, albo jesteśmy antysemitami. Protestujemy przeciwko temu. Do Żydów, jak i do każdego innego kraju, możemy mieć taki sam stosunek. Nie możemy mieć kompleksów – twierdzi Marcin Kowalski.

Nie być chłopcem do bicia

Mateusz Lewicki, inny działacz MW, dodał, że ich środowiska „nie będą tolerować zachowań, które sprowadzają Polaków do roli chłopca do bicia w Europie”. – A kiedy wyrażamy swój sprzeciw, to zaraz padają ataki o rasizm i antysemityzm – mówi Lewicki. 

Izabela Kołcz, wiceprezes podkarpackiej Młodzieży Wszechpolskiej, zapowiedziała, że jej działacze będą wysyłać listy do podkarpackich posłów PiS, by ci „rozpoczęli konkretnie działania w sprawie oczerniania Polski na arenie międzynarodowej”. List ma trafić m.in. do Marka Kuchcińskiego, marszałka Sejmu i lidera podkarpackiego PiS. 

– Chcemy, by partia rządząca przyczyniła się do dbania o dobre imię Polski. By nie szargano nim na arenie międzynarodowej – dodała Kołcz. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

13 KOMENTARZE

  1. Poczytajcie o Gniewczynie i Kańczudze, poczytajcie o pogromach na Polesiu i w innych regionach Polski. Niestety, ale nasi dziadkowie i pradziadkowie nie byli święci. To na pewno była mniejszość, ale wszyscy widzieli i bardzo niewielu reagowało. To nie było działanie pod kolbami Niemców… to była własna inicjatywa. Za zabicie Żyda nie groziła żadna kara, ryzykowało się tylko za rabunek ich majątku, bo to należało do Rzeszy… Sorry, taki mamy naród. I w sumie to nawet wdzięczny jestem PISowi, że mi na to otworzył oczy.

  2. Podkarpaccy nacjonaliści popierają zmiany w ustawie o IPN … ale ich ukraińscy „koledzy po fachu” już nie.
    Teraz są dumni z Polaków ratujących Żydów, a zapewne na ich miejscu byli by pierwszymi do roli szmalcowników, co widać na przykładzie ich bezdusznego podejścia do kwestii tzw. uchodźców (wszystkie ofiary wojny wywołanej przez „naszą” cywilizację utożsamiają z najeźdźcami, gwałcicielami, terrorystami etc.).

    • Moim zdaniem raczej byliby zrzeszeni w AK albo innej organizacji walczącej z okupantem i być może niektórzy z nich likwidowali by tych szmalcowników…
      A tak poza tym porównywać obecność Żydów którzy byli obecni w Polsce od wieków do problemu migracji tych ludzi których tu nie było a ktorzy mają ubogacić naszą kulturę (gdzie sami mieszkają w chatkach z krowiego gówna i nie mogą nawet cywilizacyjnie dogonić średniowiecznej Europy) …to jest parodia i kpina z inteligencji Polaków 😉

      • Syryjczycy, Irakijczycy, Libijczycy mieszkali w „w chatkach z krowiego gówna”?
        Nie chodzi tutaj o żadne „ubogacanie kultury” lecz o odrobinę empatii, zwykłe podejście do drugiego człowieka bez patrzenia przez pryzmat kultury, religii, narodowości.
        Cały ten ekstremizm został wywołany przez agresywną, kolonizacyjną polityke tzw. zachodu (USA), Polska również brała w tym udział: pod pretekstem walki z terroryzmem, wyimaginowanej broni masowego rażenia w rękach Husseina, mamiono społeczeństwo wizją zarobku wynikającego z późniejszych „kontraktów na odbudowę Iraku”. Nikt inny w takim stopniu jak USA nie przyczynił się do powstania tzw.ISIS. Nikt inny po II W.Ś. nie ma na koncie tyle konfliktów zbrojnych i ofiar co USA.
        Nie zapominaj, że przed hitlerowską okupacją Polska była krajem wielokulturowym, wielonarodościowym…

      • PS. Pod rządami Assada syryjscy chrześcijanie mogli żyć „jak Pan Bóg przykazał”. Niestety USA wprowadziło taki – delikatnie mówiąc – zamęt, że ta sielanka skończyła się dla nich już chyba na zawsze.
        BTW Izrael może robić co chce z Palestyńczykami i nikt się w ich politykę nie wtrąca.

      • A Polska się biernie przyglądała?
        Kwaśniewski wplątał Polskę w konflikt w Iraku (tzw. misja stabilizacyjna SIC!)
        Kaczyński w wojnę w Afganistanie.
        Komorowski też bardzo chętnie udostępniał najemników z GROM-u , którzy z symbolem Polski Walczącej za pieniądze atakowali broniących się autochtonów w ramach „tajnych misji”.

        • W Syrii też panstwo polskie ingerowalo w ich wewnętrzne sprawy? Uchodźcy jak sama nazwa wskazuje uciekają przed wojna itp a te cepy przyjeżdżają tu pasożytować i nie chcą być w Polsce tylko w Niemczech więc nie ma żadnego problemu uchodźców w Polsce 😉

          • Syria to już był tzw. efekt domina.
            Wiadomo, że tutaj mało kto chce się osiedlać (pomijając sąsiadów z Ukrainy), nawet desperaci z Azji i Afryki nie widzą tutaj przyszłości dla siebie, dlatego wszyscy ksenofobowie i inni rasiści mogą spać spokojnie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ