„Podkarpackie. Wyższy poziom innowacji” – nowa kampania promocyjna [SPOT]

5
Kadr ze spotu reklamowego
Reklama

Około 1,5 mln zł będzie kosztowała kampania promująca podkarpacką gospodarkę. Jej hasło to: „Podkarpackie. Wyższy poziom innowacji”. Spoty i billboardy pojawią się m.in. w kinach i w największych polskich miastach.

Podkarpacie od kilku lat ma swoje hasło promocyjne – „Podkarpackie – Przestrzeń Otwarta”. I o ono, póki co, nie zmieni się, ale samorząd wojewódzki teraz stawia na promocję gospodarczą naszego regionu, a dokładnie jego cztery inteligentne specjalizacje: lotnictwo i kosmonautyka, motoryzacja, informatyka i telekomunikacja oraz jakość życia.

– To właśnie one wytyczają drogę naszego gospodarczego rozwoju – mówi Władysław Ortyl, marszałek podkarpacki. 

Wspomniane specjalizacje będą promowane w ramach kampanii „Podkarpackie. Wyższy poziom innowacji” do 30 listopada br. Jej celem jest wzmocnienie wizerunku naszego województwa nie tylko atrakcyjnego turystycznie, ale również gospodarczo.

Twórcy kampanii liczą na to, że przełoży się ona później na większe zainteresowanie regionem przez krajowych i zagranicznych inwestorów, a podkarpackie firmy zdobędą nowych kontrahentów. Chcemy podkreślić gospodarczy potencjał regionu i zaprezentować go jako najlepsze miejsce do życia i pracy – podkreśla Władysław Ortyl. 

Kampania promocyjna będzie prowadzona w 16 stacjach radiowych, na billboardach w siedmiu największych miastach w Polsce oraz przy punktach autostradowych, w internecie, za pośrednictwem spotu reklamowego, który będzie prezentowany m.in. w kinach w całej Polsce. 

– Zakładamy, że spot obejrzy co najmniej 250 tys. osób – mówi Wojciech Waglowski, dyrektor zarządzający w firmie FleishmanHillard, która odpowiada za kampanię. Zostaną do niej również wykorzystane media społecznościowe, a także influencerzy.

– Chcemy, żeby kampania nawiązywała wprost do DNA Podkarpacia, żeby mówiła o innowacjach, ale w sposób przewrotny, „puszczając oko”, ale jednocześnie jak najbardziej serio – wyjaśnia Wojciech Waglowski.

Kampania promująca podkarpacką gospodarkę będzie sfinansowana z podkarpackiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020.

 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

5 KOMENTARZE

  1. Przepraszam, ale jakoś nie wierzę że reklama przed Awendżersami w kinie skłoni widzów (głównie dzieciaków) do inwestowania na podkarpaciu.

    Chcecie ściągnąć inwestorów? Postawcie na lepsza edukację i współpracę firm z uczelniami.
    Wykształcona kadra przyciągnie inwestorów lepiej niż jakakolwiek kampania.

    mamy autostradę, lotnisko, tereny inwestycyjne. Trzeba tylko rąk do pracy

  2. Takie kampanie sa bardzo wazne. Te 1.5 mln to pikus w porownaniu z tym ile mozna „zarobic” na takiej kampanii. Najwazniejsze zeby sami ludzie na podkarpaciu to zrozumieli. Mieszkam zaganica i jak spotykam kogos z podkarpacia to czesto slysze ze to zadupie, koniec swiata, itp. A prawda taka ze nie rozni sie tak wiele od innych wojewodztw. Jest czysto, ladnie, zarobki mniejsze o 10%, a najwiekszy mankamant to wieczne narzekanie ludzi …

  3. Znowu kampania wielki kwik za
    1.5 miliona złotych a nie umieją w sposób innowacyjny wypoziomować wszystkich : studzienek/ odpływów / studzienek rewizyjnych tak na jezdniach jak i na trotuarach od 1945 roku -no jednak dzisiaj zaczęli na Szopena na trotuarze koło świateł z Naruszewicza
    2- magików robiło „robote”
    .
    No a jeszcze trakty dla rowerów wielki kwik i jękot aby wskakiwać na rowery tylko jak te drogi dla rowerów są ze sobą skonfigurowane – nijak bo ich brakuje
    A oni robią za nasze akcje i znowu przewalą 1.5 miliona : Zgroza 1

    • Tu chodzi o Podkarpackie a nie o sam Rzeszów. Widzisz, że to promuje Ortyl a nie Ferenc? Jest różnica? No właśnie nie ma. Bo Ortyl podszywa się pod osiągnięcia Rzeszowa, bo innej lepszej widać formy reklamy nie widzi.

  4. i jeszcze moje propozycje: miejski klub sportowy zmienia nazwę na „Tesla Rzeszów” i w wikipedii hasło powstanie „stolica innowacji” z przekierowaniem na Rzeszów.

    a powiedzenie „po owocach ich poznacie” znacie? Owoce pokażcie, a nie billboardy…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ