Postawią wieżowiec na miejscu zabytkowej willi?

18
Reklama

Willa ostatniego pochodzącego z Rzeszowa dowódcy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej może przestać istnieć. Deweloper chce na jej miejscu wybudować wieżowiec wraz z parkingiem.

[Not a valid template]

Do wydziału architektury urzędu miasta wpłynął wniosek o wydanie warunków zabudowy dla działki na ul. Dekerta. Obecnie znajduje się tam się willa, w której mieszkał płk. Jan Stefan Kotowicz, ostatni dowódca 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. Firma Willa Palace chciałaby na jej miejscu wybudować sześciopiętrowy budynek z parkingiem.

– To nie jest kwestia naszego widzimisię, poruszamy się w granicach prawa i tego prawa musimy przestrzegać. Obecnie jedna z firm złożyła wniosek o warunki zabudowy na tym terenie. Na razie to jednak nic nie znaczy, ponieważ wniosek o warunki zabudowy może złożyć każdy, kto nawet nie jest właścicielem danego terenu – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta miasta.

Urząd miasta na odpowiedź inwestorowi ma trzy miesiące. Obecnie urzędnicy sprawdzają dostęp do sieci, dróg, a także, czy obiekt nie jest objęty opieką konserwatorską. – Z tego, co wiem, to willa jest objęta właśnie opieką konserwatora, więc najpierw należałoby ją wypisać z ewidencji. Jednak przepisy konserwatorskie są dość ostre i nie jest tak łatwo wypisać jakiś budynek z ewidencji i uznać, że może być on wyburzony – informuje rzecznik.

Z prośbą o pomoc w ratowaniu willi, zwrócił się listownie do urzędników Jan Śmierzyński, potomek pułkownika Kotowicza

– Willa jest pamiątką po bohaterze miasta, rzeszowianie są z nią mocno związani. Co roku w rocznicę śmierci odwiedzają to miejsce i oddają hołd pułkownikowi. Wyburzając ją inwestor zniszczy urok tego miejsca i zatrze ślady mojego wujka, który całe swoje życie poświęcił Ojczyźnie. Dlatego apeluję do władz miasta o podjęcie wszelkich starań mających na celu uratowanie willi – pisze Śmierzyński.

Urzędnicy zaznaczają, że jeśli prawo dopuści taką zabudowę, to nie mogą się nie zgodzić na inwestycję. – Nie możemy stanąć ponad prawem – twierdzi Chłodnicki. Obecnie jednak do rzeszowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków taki wniosek nie wpłynął.

Jan Stefan Kotowicz w okresie od 16 do 25 lipca 1944 był ostatnim dowódcą 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, którą rozwiązał 26 lipca 1944 roku. Budynek na ul. Dekerta 4, w którym do 1963 roku mieszkał płk Kotowicz, wybudowano w 1928 roku. W 2001 roku na ścianie willi powieszono tablicę pamiątkową upamiętniająca rzeszowskiego bohatera.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

18 KOMENTARZE

  1. I szkoda, iż szanowna redakcja nic nie wspomina o moim św Pamięci dziadziu, który również walczył za wolną Polskę i tu mieszkał.

  2. Bzdury piszą a komentujących bez liku na każdym portalu nie znając stanu faktycznego koszmar niech każdy zajmie się swoim życiem. A Pan Jan niech się tak nie wymądrza bo mógł odkupić dom od żony płk. jak tak bardzo mu zależało to raz a dwa szkoda ze nie zdradza iż jedyna córka Kotowicza więc jakim potomkiem jest niejaki Śmierzyński to trudno mi wytłumaczyć. Nadmienię że po śmierci Ojca jedynaczka ani raz w tym miejscu nie była i zupełnie ją nie interesuje tylko widzę osoby postronne tak mocno zaangażowane. P. S. moja rodzina od trzech pokoleń tu mieszka wiec wiem dokładnie jak kształtowała się historia tego miejsca a pismaki niech dalej społeczeństwo w błąd wprowadzają… Szkoda słów.

Comments are closed.