Pożar autobusu MPK w Rzeszowie przy ul. Podwisłocze. Nie ma rannych

0
Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

Dwa zastępy straży pożarnej gasiły pożar autobusu MPK w Rzeszowie, do którego doszło w środę po południu przy ul. Podwisłocze.

O zdarzeniu w pobliżu urzędu skarbowego poinformował nas Damian Mazur, Czytelnik Rzeszów News, od którego otrzymaliśmy również krótkie nagranie. Pan Damian był pasażerem autobusu. 

„Zapach stopionego plastiku czuć było już dużo wcześniej, natomiast ogień pojawił się na Podwisłoczu” – napisał Czytelnik RzN.

Grzegorz Wójcicki, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, mówi, że strażacy o pożarze zostali powiadomieni o godz. 13:38. 

– Powiadomił nas dyżurny MPK. Ze zgłoszenia wynikało, że do pożaru doszło, gdy autobus stał w zatoczce. Ogień pojawił się w komorze silnika. Pasażerowie autobusu zdążyli opuścić pojazd przed naszym przyjazdem. Pożar gasiły dwa zastępy straży pożarnej i sześciu strażaków. Nikomu nic się nie stało. Pożar został ugaszony – mówi Grzegorz Wójcicki.

Ogień pojawił się w autobusie linii nr 10. – W autobusie nie było dużo pasażerów. Kierowca poprosił ich o wyjście. Nie było żadnej paniki. Prawdopodobnie przyczyną pożaru była awaria silnika od wycieraczek. Autobus zostanie ściągnięty do naszej bazy i w ciągu dwóch dni będzie naprawiony – słyszymy od dyspozytora MPK w Rzeszowie. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama