Ratusz apeluje do mieszkańców: Zadbajcie o bezpieczeństwo zwierząt w noc sylwestrową

12
Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Macie psa lub kota? Nie zostawiajcie ich samych w domu w noc sylwestrową. Urząd Miasta w Rzeszowie apeluje do właścicieli zwierząt, by otoczyli je właściwą opieką.  

Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Rzeszowa apeluje do mieszkańców, którzy posiadają psy lub koty, by szczególnie zadbali o bezpieczeństwo swoich podopiecznych w noc sylwestrową.

– Co roku notowane są dziesiątki zaginięć psów oraz kotów z powodu huku wystrzałów petard i ogni sztucznych. Część z tych zwierząt trafia po jakimś czasie do schronisk dla bezdomnych zwierząt lub ginie na zawsze. Trudno zliczyć ilość cierpienia z tego powodu zwierząt oraz ludzi – poinformował Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. 

Ratusz zwraca się z apelem do wszystkich właścicieli zwierząt o pozostanie podczas nocy sylwestrowej w szczególności około północy ze swoimi pupilami w domu, a w każdym razie pod żadnym względem nie puszczanie tym czasie zwierzęcia ze smyczy podczas spaceru.

Urzędnicy przypominają, że pies na smyczy będzie przeżywał także duży stres wskutek huku wystrzałów. To samo dotyczy psów przebywających luzem na posesjach.

– Najlepszym zabezpieczeniem naszego pupila jest pozostawienie go w domu na czas zabawy sylwestrowej. Podanie zwierzęciu środków uspokajających lub nasennych, po uprzedniej konsultacji z lekarzem weterynarii – pomoże zwierzęciu przeżyć w spokoju ten trudny dla niego czas – podkreślają urzędnicy.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

12 KOMENTARZE

  1. Piepszone lewactwo, najlepszą zabawę potrafi zepsuć. Dziecku/żonie nie przyłożysz, psa na łańcuchu nie uwiążesz. A teraz nawet fajerwerka będzie wstyd odpalić w sylwestra…

  2. To jest jakieś chore szaleństwo z tymi fajerwerkami, już chyba nie ma wsi w PL gdzie by nie puszczano różnego rodzaju ogni/petrad.
    Raz że zwierzęta się tego panicznie boją,
    2. Pieniądze są wyrzucane poprosu w błoto
    3. Pieniądze trafiają głownie do Chin, czyli w ten sposób wzmacnia się ich gospodarczą ekspansję na swiat – inaczej mówiąc jeszcze większy zalew chinskiego gówna (tu polecam kanał YT: podróbki z chin)
    4. Nie wykluczone że w tych ogniach znajdują się substancje szkodliwe i skrajnie trujące dla srodowiska i tez dla nas bo żyjemy w tym srodowisku i korzystamy z niego.

  3. Może tak szacowany ratusz zabroni strzelania z tych debilnych fajerwerkow. Najgorszy dla mnie dzień w roku. Huk dookoła a głupie ludziska maja radoche jak 5 letnie dzieci

  4. Olej czasem miesza się z wodą i mało który pies to Szarik. Mało który Jan pracuje tak uczciwie i zajmuje się tak ważnymi sprawami jak Janek. Dlatego mamy to, co mamy.

  5. Szarik gardzi tymi pseudo psami, które petard się boją ! A tak na marginesie to tym obrońcom zwierząt to już się w d…ach przewraca, idźcie do uczciwej pracy i zajmijcie się naprawdę ważnymi sprawami..

  6. Reasumując: kto ma chociaż odrobinę empatii w stosunku do naszych „braci mniejszych” niech da sobie spokój ze sztucznymi ogniami i innymi tego typu wynalazkami. Zwierzaki będą bezpieczniejsze i w kieszeniach więcej zostanie. Myślę, że dotyczy to także tych, którzy corocznie urządzają fajerwerki na rzeszowskim rynku (prawdopodobnie za nasze wspólne pieniądze).

    • Reasumując, kto ma trochę oleju w głowie nie będzie bronił innym puszczać fajerwerków w tę jedną noc w roku. Sama mam psa i wiem jak go zabezpieczyć żeby się nie bał. Trochę chęci, a nie tylko zakazy. I na pewno pójdę zobaczyć na Rynek pokaz sztucznych ogni zorganizowany za nasze wspólne pieniądze.

Comments are closed.