Fot. Sebastian Fiedorek / Rzeszów News. Na zdjęciu Robert Kultys
Reklama

Jak zapowiadali, tak zrobili. Komitet Rozwój Rzeszowa Tadeusza Ferenca złożył w środę do sądu pozew w trybie wyborczym przeciwko radnemu PiS Robertowi Kultysowi. 

O tym, że proprezydencki komitet szykuje się do złożenia pozwu przeciwko Kultysowi pisaliśmy TUTAJ.

Rozwój Rzeszowa uważa, że radny PiS w ubiegłym tygodniu podał nieprawdziwe informacje, że miasto nic nie robi w sprawie wykorzystania wód geotermalnych. Kultys twierdzi tymczasem, że nic takiego nie mówił, a zwracał jedynie uwagę na to, że ratusz tematu geotermii nie traktuje poważnie.

Rozwój Rzeszowa trzyma się jednak swojej wersji i w środę komitet złożył do Sądu Okręgowego w Rzeszowie pozew przeciwko Robertowi Kultysowi w trybie wyborczym. W pozwie czytamy, że Tadeusz Ferenc, prezydenta Rzeszowa, już w 2006 roku powołał 6-osobowy zespół ds. geotermii. 

Ponadto miasto wspólnie z PGNiG dokonało próbnych odwiertów na Załężu i wyznaczyło prof. Wojciecha Góreckiego z krakowskiej AGH, by sprawdził oceny wyników odwiertów. Wyniki badań PGNiG nie potwierdziły obecności wód geotermalnych. Sam prof. Górecki, wbrew temu co twierdzą politycy PiS, nie opracował żadnej koncepcji wykorzystania wód geotermalnych. 

Sąd ma 24 godziny na wyznaczenie rozprawy i wydanie wyroku. Rozwój Rzeszowa domaga się zamieszczenia przez Kultysa sprostowania na łamach naszego portalu. 

Sztabowcy proprezydenckiego komitetu mają nadzieję, że sąd wyda wyrok jeszcze przed ciszą wyborczą. Ta zacznie obowiązywać od północy z piątku na sobotę.

– W tej kampanii PiS używa wobec prezydenta Ferenca całej masy kłamstw, manipulacji, półprawd, a szczególnie widać to w ostatnim tygodniu kampanii. I do tego wszystkiego PiS wykorzystuje TVP. Chcemy pokazać, jak brudna jest kampania prowadzona przez PiS – mówi nam Konrad Fijołek, pełnomocnik komitetu Rozwoju Rzeszowa.  

Wybory samorządowe odbędą się w najbliższą niedzielę 21 października. Robert Kultys ponownie walczy o mandat radnego Rzeszowa z listy PiS. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

16 KOMENTARZE

  1. PAN PREZYDENT FERENC… oj ludzie…

    Gospodarz od siedmiu boleści, po szkole w Moskwie – utworzył klikę zależnych od niego urzędasów i dyrektorów spółek miejskich a teraz gra dobrego pasterza 😀

    Ferenc od światełek na drzewach za 2mln, kładki pod którą zamontował i zdemontował światła a teraz są stłuczki 2-3 razy w tygodniu.
    Od podwyżek cen wody, odbioru ścieków i odpadów, niedogadania ze spalarnią.
    Ferenc od „dobrych” interesów z developerami i ignorowania mieszkańców.
    Zamulonego zalewu.
    Od budowy nitki ciepłowniczej na Zalesie…
    Na polecenie swojej bandy postPZPRowskiej nazwania mostu północnego nazwiskiem zdrajcy Narodu – Mazowieckiego z bandy okrągłostołowej.
    Od śledzenie autobusów MPK 😉

    • Jeden wpis a tyle kłamstw. Tak na szybko kilka najbardziej rzucających się w oczy: 1. Ferenc jest po AE w Krakowie, nie żadnej Moskwie.2. Miasto nie ma nic do odmulania zalewu. Jest to w gestii rządowej spółki Wody Polskie. 3. Ceny wody i ścieków – tak samo Wody Polskie.

    • Już Ci pisałem gdzie indziej, że Twoja wypowiedź to typowa PiS-owska retoryka. Aby tylko ugryźć, bo przecież nikt tego nie zweryfikuje :-). A ja Ci powiem tak: Jako gospodarz pewnie się jednak sprawdził, czego dowodzą liczne nagrody i długa kadencja. Sam się na prezydenta nie wybiera :-). Szkoła w Moskwie ? Jaka ? Uniwersytet Łomonosowa ? Nie, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie. Wszyscy urzędnicy miejscy i „dyrektorzy spółek miejskich”, we wszystkich miastach są zależni od prezydenta miasta. Światełka i ozdoby wyglądają pięknie i lepiej wydawać pieniądze na nie, niż kilka np. nowych pomników. Jak można oskarżać kogoś za stłuczki samochodowe wywołane przez brak wyobraźni a często bezmyślność kierowców ?. Taryfę za wodę i ścieki zatwierdza – na 3 lata – stworzone przez PiS, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Cenę za odpady reguluje koniunktura a co do spalarni, no cóż jej właściciel zażądał bajońskiej kwoty, dlatego trwają negocjacje. Rozwoju miasta nie zatrzymasz i nie ma znaczenia kto nim rządzi, dlatego umowy z developerami i niestety pokrzywdzona mniejszość. Zalew nie jest własnością Rzeszowa i nie ma znaczenia kto był, jest, czy będzie prezydentem miasta, ten problem jest trudny do rozwiązania. Budowa nitki ciepłowniczej na Zalesie – ktoś, coś obiecał ? W jego, tzn. Ferenca „post PZPR-owskiej bandzie”, są/byli ludzie z AWS-u, czy „Solidarności” a nazwę nadali taką aby otrzymać pieniądze z budżetu centralnego. Co do Mazowieckiego, to znaczy zdradził Cię ? Bo nie kumam jak/kiedy zdradził naród ? Ferenc śledzi autobusy MPK – i słusznie, ktoś to jak widać robić musi. Rada taka: więcej czytaj, myśl i analizuj a potem uczciwie, obiektywnie i merytorycznie się wypowiadaj 🙂

  2. No i bardzo dobrze. Już się nie mogę doczekać ja kultys będzie publicznie przepraszać Pana Prezydenta Tadeusza Ferenca. Czy wystarczy mu honoru i odwagi na te przeprosiny? Czy będzie się miotał i kręcił?

    • Byłoby miło, gdyby sąd nakazał mu wystąpić w wiadomościach w piątek o 20.00 i wyrecytować ściśle określoną formułkę – coby się nie motał podczas wystąpienia i nie kombinował jak zwykle. Byłoby to miłe, adekwatnie upokarzające i pouczające.

      • Dokladnie. Po tej godzinie zostalaby juz tylko jedna opcja mataczenia przed cisza wyborcza, aczkolwiek daremna bo PISowyzawcy w wiekszosci ida spac po rozancu u ojca dyrektora.

    • Chyba tak? Bo ja osobiście to się PISu boję, Serio. Niby partia jak każda inna, afery taśmowe, afery ze Skokami normalnie DEJA VU. Ale nie, Ja się PISu boję bo tak: Konstytucję mają za nic, UE mają za nic, pomnik chcą rozebrać (pomnik w Rzeszowie), prosto w oczy są w stanie opowiadać niestworzone rzeczy, ze szkoły usunęli etap ewolucji, historię zmienili. To są fanatycy chorzy na władzę i ja się ich boję.

  3. Jestem spoza Rzeszowa i nie mam wpływu, kto siądzie w radzie miasta ani kto zostanie prezydentem. Jedno wiem na pewno, że byłoby mi bardzo szkoda pomnika, które dawałoby uczucie pustki-(

Comments are closed.