Rzeszowscy policjanci poszukują świadków pościgu za motocyklistą

14
Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Policjanci proszą o pomoc osoby, które były świadkami pościgu za motocyklistą, uciekającym ulicami Rzeszowa. Potrzebne są szczególnie nagrania wideo. 

Do zdarzenia doszło we wtorek 3 lipca o godz. 20:10 przy al. Piłsudskiego na wysokości Galerii Rzeszów. Motocyklista (marka pojazdu jest nieznana, wiadomo, że był biało-czarny) nie zatrzymał się do kontroli policyjnej i zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli w pościg, który trwał na ulicach Piłsudskiego, Lwowskiej, Armii Krajowej, Niepodległości, Krzyżanowskiego, Powstańców Warszawy oraz Podkarpackiej.

– Motocyklista łamał przepisy ruchu drogowego, przejeżdżał na czerwonych światłach, narażając przy tym innych uczestników ruchu – mówi Tomasz Drzał z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Pościg się nie powiódł, motocykliście udało się uciec. – Policjanci nie zdołali odczytać numerów rejestracyjnych pojazdu – dodaje Drzał.

Dlatego KMP w Rzeszowie zwróciła się w piątek o pomoc w ustaleniu personaliów motocyklisty. Wiadomo, że miał on nas sobie czarno-białe ubranie.

Policjantom szczególnie zależy na nagraniach wideo, dlatego, ci którzy mają wideorejestratory, które nagrały pościg, proszeni są o osobisty kontakt z Wydziałem Ruchu Drogowego KMP w Rzeszowie przy ul. Jagiellońskiej 13. Można też dzwonić na nr tel. (17) 858 34 51, (17) 858 33 10 oraz alarmowy – 997.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

14 KOMENTARZE

  1. Zapraszam wszystkich do wysłania swoich nagrań zdjęć itp. Proszę tylko liczyć się potem z niekonczącymi się wizytami na policji składając „zeznania”, w sądach w charakterze świadka itp itd. Sam jeden jedyny raz coś wysłałem i powiedziałem sobie, że to był mój pierwszy i ostatni raz.

  2. Policja stwarza zagrożenie w naszym mieście. Końcem czerwca też ścigali motocyklistę ubranego na biało-czarno. Może więc to ten sam i się uwzieli kto komu pokaże. Dorwali swe piękne BMW i przez Kopisto godz. ok 22.00 lecieli ok. 180km/h. Całe szczęście że duże grupy ludzi w okolicach Milenium nie były na przejściu. Czy faktycznie ten motocyklista który pewnie przekroczył prędkość o 30km i dlatego pościg wart śmierci niewinnengo przechodnia. To że macie szybki samochód nie znaczy że prawa fizyki przestają działać i tylko czekać kiedy to źle skończy. Jak widać nie odpuszczą.
    Inna sprawa to śmiech że policja w mieście z monitoringiem szuka sygnalistów z smartfonami.

  3. Policja urządza sobie western w środku miasta!

    Zdecydowanie to Policja stwarzała poważne zagrożenie na drodze. W USA sprawa by była jasna czytelna i nie budziła wątpliwości. Pościgi za motocyklistami w terenie zabudowanym nie mają miejsca. Po pierwsze dla tego że złapać motocyklisty nie mają szans. Po drugie i najważniejsze – jest to poważne narażanie zdrowia i życia przypadkowych osób postronnych!

    Gdyby przynajmniej to był jakiś przestępczy VIP…. Motocyklista nie zatrzymał się do kontroli… Nie do wiary… Co za obyczaje!

  4. uważam, że to policjanci stwarzali zagrożenie na drodze, bo tak naprawdę nie bardzo umieją jeździć a mają tylko szybkie auto.
    Po drugie gdyby go nie gonili to by nie stwarzał zagrożenia na drodze.
    Po trzecie z tego co wiem to po wejściu RODO nagrania z wideorejestratorów są nie legalne jeśli się je udostępni komu kolwiek bez zgody nagranego. Grożą za to wysokie kary.
    Po czwarte uważam, że policja powinna się zająć ważniejszymi sprawami, a nie gówniażem na motorynce.
    Jak nie potraficie takiego nawet złąpać to niejesteś w sumie potrzebni, bo nic nie umiecie.

  5. Jechał taki w czarno-białym stroiku i białym kakakakasku… ale chyba macie kamery na każdym rogu, skrzyżowaniu i możecie sami to odtworzyć? – Jeśli nie to ABW i CBA powinny się zająć przetargiem na te wszystkie słupy i niby-kamery w mieście.
    Kurwa co jest? W sumie 47 kamer po drodze + w insignii którą goniliście, pościg w biały dzień – a wy szukacie nagrań ze smartfonów?

    P.S. Lepiej żeby się dresiarz zabił pod tirem, niż żeby zabił jakieś dziecko czy innych niewinnych.

    • Dokładnie tak, po co cały ten system? Tyle kamer w mieście a ci proszą o nagrania. Na takich przykładach wyraźnie widać jakim przekrętem był ten cały system transportowy, łącznie z tymi wielkimi termometrami, co czasem też pokazują 3 minuty do centrum, za tę dodatkową funkcję pewnie też była milionowa dopłata. Może jak jakieś odpowiednie służby zajmą się słynną fuszerką za 7000000 zł to może powoli zaczną sprawdzać system za 400 000 000 zł

    • Zapraszam panów policjantów do centrum w okolice ul.Szopena. Tam sobie mogą spokojnie „nałapać ” motorków ignorujących zakazy poruszania się tych maszyn…

    • Miejski monitoring jest do łapania najgroźniejszych przestępców świata, otwierających cichaczem piwo, bo w te upalne dni to najobrzydliwsza zbrodnia, którą należy karać wysoką grzywną lub więzieniem, jeśli delikwent nie zapłaci haraczu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ