Rzeszowska Rada Kobiet przy prezydencie już działa. Doradza mu też zakonnica

12
Zdjęcie: Materiały Anny Skiby
Reklama

Chcą zadbać o kobiety kompleksowo i w każdym wieku. Chcą wykorzystać swoje doświadczenie, wiedzę i energię przekazać tym, które sobie nie radzą. O kim mowa? O Rzeszowskiej Radzie Kobiet, która w 100. rocznicę nadania Polkom praw wyborczych powstała przy prezydencie Rzeszowa.

W Polsce kobiety uzyskały prawa wyborcze po odzyskaniu suwerenności 28 listopada 1918 roku dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego. Dlatego też 100 lat później Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, zdecydował się powołać, jako organ opiniodawczo-doradczy, Rzeszowską Radę Kobiet.

To czwarta rada, która działa przy prezydencie miasta w Polsce. Wcześniej tego typu organy utworzono w Słupsku, Wrocławiu i Katowicach.

W skład Rzeszowskiej Rady Kobiet wchodzą: Anna Skiba, szefowa Nowoczesnej na Podkarpaciu; Jolanta Kazimierczak, miejska radna z PO; Anna Kowalska, szefowa Zarządu Transportu Miejskiego, reprezentująca SLD; Marta Półtorak, właścicielka Millenium Hall i prezes „Marma” Polskie Folie; siostra Bogumiła Mucha, Edyta Walczyk, członek Towarzystwa Przyjaciół Rzeszowa, działaczka PO; Ewa Bednarska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Rzeszowie.

Tadeusz Ferenc pytany, dlaczego powołał RRK, odpowiada żartem, że nie potrafi odmawiać kobietom. A tak na poważnie, docenia ich zaangażowanie w różne inicjatywy. – Kobiety dużo robią a mężczyźni często przychodzą na gotowe – mówi Tadeusz Ferenc.

Zdjęcie: Materiały Anny Skiby

Czym konkretnie ma się zajmować Rzeszowska Rada Kobiet? Jeszcze nie wiadomo, ponieważ kobiety dopiero zaczynają tworzyć konkretny harmonogram inicjatyw, ale ich plany są ambitne.

Po pierwsze, chcą pomagać rzeszowiankom „twarzą w twarz” podczas dyżurów, które będą się odbywać raz w tygodniu w czwartki w godz. 17:00-19:00 w domu kultury przy ul. Krynickiej.

Po drugie, chcą zadbać o zdrowie kobiet. Na początek, proponują zajęcia fitness w domach kultury, czy porady zdrowego odżywiana. Chcą również pomagać kobietom, które do ginekologa przychodzą dopiero wtedy, gdy są w zaawansowanej ciąży.

– Chcemy przekonać kobiety, że badania cytologiczne, mammograficzne i w ogóle regularne wizyty u ginekologa są bardzo ważne, dlatego planujemy działać  w tym obszarze, aby nie tylko uświadamiać, ale też i ułatwiać takie badania – wyjaśnia Anna Skiba.

RRK chce też pomagać matkom, które są aktualnie na macierzyńskim. – Chcemy, aby kobiety, które wychowują dzieci, inwestowały w siebie i dokształcały się, by po urlopie wróciły do pracy lub znalazły nową z racji podwyższonych kwalifikacji – tłumaczy Jolanta Kaźmierczak.

Do tego Rada planuje pomagać też np. takim kobietom, które chcą iść do pracy, a zaborczy mąż im nie pozwala. – Chcemy, aby takie kobiety miały w nas oparcie. Chcemy ich nauczyć, jak z takimi mężami mają rozmawiać – tłumaczy Skiba.

Jeśli chodzi o kwestie zawodowe, Rada zamierza służyć także pomocą kompleksową – od pomocy w napisaniu dobrego CV, pomocy w znalezieniu właściwego kierunku zawodowego, do przygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej. Rada chce pomagać również kobietom w zakładaniu własnych firm.

– Chcemy budować poczucie własnej wartości wśród kobiet, tych kobiet, które nie mają możliwości skorzystania z jakichkolwiek  ofert albo warunki życiowe nie pozwalają im na podjęcie jakichkolwiek konkretnych działań  – przekonuje Ewa Bednarska.

Rada ma w planach pomagać również i tym kobietom, które np. musiały dokonać terminacji ciąży z powodu nieodwracalnego i poważnego uszkodzenia płodu, czy tym, które poroniły. – Kobiety, które poroniły często są później w złej kondycji psychicznej. Chcemy im zapewnić pomoc psychologa – wyjaśnia Anna Skiba.

RRK nie wyklucza także młodych kobiet, które zaszły przedwcześnie w ciąże. Dla nich ma nie tylko dobre słowo i wsparcie duchowe, ale także konkretną pomoc socjalną.

RRK chce też wyjść z ofertą do seniorek, które często przesiadując latem na ławkach czują się niepotrzebne. Planują organizację zajęć w domach kultury – od spotkań informacyjnych, dzięki którym seniorki będą wiedziały, jakie im prawa przysługują, po zajęcia taneczne i dancingi, aby miały okazję kogoś poznać.

Kontakt z Rzeszowską Radą Kobiet jest możliwy poprzez numer telefonu: 505 058 088.

Zdjęcie: Materiały Anny Skiby

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

12 KOMENTARZE

  1. Gdyby te kobiety znały prawdziwie środowiska kobiece, którym podobno chcą pomagać to nigdy by takich głupot nie pisały w pomysłach. Proszę wierzyć, że my seniorki bardzo dobrze wiemy gdzie i jakie zajęcia wsparcia mamy, przykre, że seniorki zapewne znów przez to grono będą traktowane jako narzędzie i osoby „nieporadne”. Zachęcam byście dziewczyny na prawdę najpierw podziałały , poznały środowisko którego nie znacie bo to co zaprezentowałyście jest smutne i nieprawdziwe

  2. Po raz kolejny kobiety udowodniły, że samodzielnie to tylko w domu potrafią coś zrobić. Pozostałe rzeczy, takie jak założenie firmy czy napisanie CV, już nie – do tego potrzebna jest Rada Kobiet 🙂 🙂

  3. To są reprezentanki partii i kościoła – nie kobiet. Bo gdyby naprawdę chodziło o kobiety, to w tej radzie byłyby przedstawicielki fundacji i stowarzyszeń działających na rzecz kobiet w Rzeszowie.

  4. Wszystko w imię zasady: Robota się robi a tempo musi być pierońskie czyli po feremcowemu.., bezmyślnie.., bez sensu.., byle jak.., z szemranymi układzikami.., za cudze pieniądze.., z milionem poprawek a i tak wyjdzie bubel. Najważniejsze by odtrąbić fałszywy sukces i kupić sobię nagrodę.

  5. Nie ma co się dziwić bo do swojej rodziny wprowadził emigranta i uchodzcę z Karaczi ( Islamskiej Republiki Pakistanu) która przybyła do USA.Lewactwo było i jest aktywne na całym świece również w USA. Był taki dziwny czas, że rodzina z Rzeszowa uciekając do USA szukała pomocy w cel uzyskania wizy u samego prezydenta Stanów Zjednoczonych, co potwierdziła amerykańska gazeta.

  6. Tym kobietom całkowicie pomyliło się w jakim organie sa hhahahahah bo w zarządzeniu było, że opiniodawczym a wychodzi na to, że powinny zalożyc fundacje i wolontarystycznie działać i pomagać wszystkim obywatelom. Bujda na resorach.

  7. Czytałam dwa razy … i aż nie wierzę. Wszystkie takie usługi świadczą już odpowiednie instytucję, ale może te panie chcą to robić innowacyjnie. Jak można coś powołać nie mając gotowego planu działania ? Na ładne oczy ? faktycznie chyba zaczyna się rywalizacja polityczna … a zwykła Kowalska może tylko „pomarzyć” o realnej pomocy „twarzą w twarz”

  8. Była taka radna Niewczas która cały czas głosowała na tak,a gdy inny poseł zapytała czy wie za czym to wcześniej głosowała, nie była stanie powtórzyć tylko stwierdziła ,,Ze ona nigdy prezydentowi nie odmawiała,,Powstaje następna polityczna przybudówka władz miasta na czele z Tow. Kowalska z Dynowa.

  9. A to Panie same te inicjatywy będą finansować? Te wszystkie formy wsparcia są realizowane przez inne organizacje lub instytucje a nie chce się wierzyć, że Panie są tak szczytne by finansować tym wszystkim grupom zajęcia:) CHyba, ze jest inaczej to warto dać znać. Najlepiej podoba mi się część artykułu mówiąca, że Panie jeszcze de facto nie wiedza czym się będą zajmować:) Zwł. ze tam prawie samo PO i NOwoczesna oraz pracownice Urzędu Miasta i jednostek podległych, czy taka ich rola.? No cóż… agresywna kampania wyborcza się zaczęła. A ta zakonnica to pewnie według Pań strzał w 10! Bo jakże inaczej można pokazać się z dobrej strony.

Comments are closed.