Dwa rzeszowskie szpitale formalnie połączone. Jest decyzja sądu

0
Zdjęcie: Patrycja Mazur / Rzeszów News
Reklama

Kolejny krok do stworzenia Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Rzeszowie zrobiony. W poniedziałek w sądzie została zarejestrowana placówka powstała w wyniku połączenia Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 z Podkarpackim Centrum Chorób Płuc.

O zarejestrowaniu placówki w sądzie poinformowała dyrekcja rzeszowskiego szpitala przy ul. Szopena.  Z Krajowego Rejestru Sądowego zostało wykreślone Podkarpackie Centrum Chorób Płuc przy ul. Rycerskiej w Rzeszowie. Nowy podmiot będzie działał pod nazwą Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1 im. F. Chopina z siedzibą w Rzeszowie.

Dyrekcja szpitala zaznacza, że zarejestrowanie w sądzie nowej placówki nie kończy integracji obu rzeszowskich szpitali. – Ale jest „kamieniem milowym” połączenia – twierdzi Witold Wiśniewski, dyrektor szpitala przy ul. Szopena.

Połączenie obu placówek to efekt listopadowej decyzji radnych sejmiku podkarpackiego, którzy dali „zielone światło” na stworzenie nowego podmiotu. Na jego rzecz zostanie przeniesiony cały majątek szpitala płucnego.

„Połączenie dwóch szpitali w takiej skali jest jednym jest jednym z największych tego typu projektów nie tylko w województwie podkarpackim, ale w całej Polsce, co musi oznaczać ogrom wyzwań związanych z integracją” – czytamy w przesłanym nam komunikacie dyrekcji rzeszowskiego szpitala.

Połączenie szpitali to kolejny krok do stworzenia w Rzeszowie Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, o co zabiegał Uniwersytet Rzeszowski, który w 2015 r. na swojej uczelni uruchomił kierunek lekarski. Władze Podkarpacia twierdzą, że szpital uniwersytecki zapewni mieszkańcom naszego regionu  dostęp do najnowocześniejszych i wysokospecjalistycznych świadczeń medycznych.

Innego zdania jest część lekarzy szpitala płucnego, którzy uważają, że fuzja placówek doprowadzi do likwidacji szpitala płucnego, a w konsekwencji do zwolnień pracowników. O pomoc w tej sprawie lekarze prosili samego Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS. Nie bez przyczyny. Samorząd wojewódzki, który jest właścicielem obu szpitali, jest w rękach PiS. Protesty jednak nic nie dały.

Władze Podkarpacia zapewniają, że połączenie szpitali nie oznacza zwolnień personelu. – Podkarpackie Centrum Chorób Płuc jest w dramatycznej sytuacji finansowej – mówił niedawno Władysław Ortyl, marszałek podkarpacki. Długi szpitala płucnego przekroczyły już ponad 3 mln zł i cały czas rosną.

Połączenie szpitali poparł także Konstanty Radziwiłł, z fuzji placówek zadowolony jest również Uniwersytet Rzeszowski, który chce stworzyć silny ośrodek kształcący kadry medyczne na najwyższym poziomie.

„Projekt przekształcenia szpitala, połączony z bezprecedensową rozbudową obiektów szpitalnych, jaką planujemy już w 2017 r., jest obliczony na stworzenie ośrodka dysponującego zespołem wybitnych specjalistów, kształcącego przyszły personel medyczny, ale przede wszystkich służącego pacjentom” – twierdzi dyrekcja klinicznego szpitala.

Zapewniła ona, że fuzja placówek ma sprawić, by jej „ofiarami nie padli pracownicy, lecz by przeszło 1000 osobowy personel szpitala czerpał zadowolenie z pracy w nowym, powiększonym Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 w Rzeszowie”.

Uniwersytecki szpital w Rzeszowie ma zacząć działać w 2018 r.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama