Autorzy antyaborcyjnych billboardów w Rzeszowie ukarani. Jest wyrok sądu

29
Zdjęcie: Pani Anna / Czytelniczka Rzeszów News
Reklama

2 tys. zł kary ma zapłacić Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro – Prawo do życia, który był odpowiedzialny za antyaborcyjną kampanię „Aborcja zabija”, przeprowadzoną na początku 2017 roku na terenie Rzeszowa.

O wyroku Sądu Rejonowego w Rzeszowie w niedzielę poinformowały podkarpackie struktury lewicowej partii Razem. To właśnie z jej inicjatywy toczył się proces przed sądem. Chodziło o kontrowersyjne billboardy, przedstawiające rozszarpane i zakrwawione płody ludzkie. Billboardy przez wiele tygodni prezentowano przy głównych ulicach Rzeszowa oraz przy drogach dojazdowych do miasta.

Wielu mieszkańców Rzeszowa było zbulwersowanymi kampanią „Aborcja zabija”. „Jakim prawem ktoś naraża moje dziecko na oglądanie takich rzeczy? Jakim prawem straszy się dzieci? Jak mam wytłumaczyć dziecku, co jest na zdjęciu?” – pytała pani Sylwia, Czytelniczka Rzeszów News. 

Więcej komentarzy możecie przeczytać TUTAJ.

Zgorszenie w miejscu publicznym

Partia Razem na Podkarpaciu w tej sprawie złożyła doniesienie na policję. „Tego rodzaju drastyczne obrazy nie powinny znajdować się w przestrzeni publicznej, ponieważ w rażący sposób naruszają ogólno przyjęte standardy etyczne i estetyczne” – napisali działacze Razem w zawiadomieniu na policję.

Razem uważało, że ci, którzy przechodzili lub przejeżdżali obok billboardów odczuwali „duży dyskomfort psychiczny” i czuli, że „naruszone zostały granice publicznej przyzwoitości”, a same billboardy wywołały zgorszenie w miejscu publicznym.

Za ich powieszenie odpowiadał podkarpacki oddział Fundacji Pro – Prawo do życia, którego szefem jest Jacek Kotula, znany działacz pro-life, radny PiS w sejmiku podkarpackim.  – To forma edukacji – tłumaczył nam Kotula.

Kampanią zbulwersowany był także ratusz, ale nie był w stanie nic zrobić, bo billboardy znajdowały się na prywatnych gruntach. – Billboardy są okrutne, ohydne. Przyniosą więcej szkody niż pożytku – mówił Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Razem: Wygraliśmy bitwę

Ostatecznie Sąd Rejonowy w Rzeszowie, gdzie trafiła sprawa, ukarał Mariusza Dzierżawskiego, który w fundacji Pro – Prawo do życia, odpowiadał za przeprowadzenie kampanii. Dzierżawski jest głównym prezesem fundacji, także znanym z organizowania antyaborcyjnych kampanii i manifestacji.

Z wyroku nakazowego, który cytuje patia Razem, wynika, że sąd ukarał Dzierżawskiego grzywną w wysokości 2 tys. złotych. Sąd uznał, że „okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości”.

Partia Razem na Podkarpaciu na swoim Facebooku napisała, że wygrała „kolejną bitwę na polu walki o prawa kobiet w Polsce!”.

„Ten wyrok pokazuje, że nie ma miejsca dla tego typu obrazów w miejscach publicznych! Wywołują zgorszenie i narażają szerokie grono osób, w tym także dzieci, na kontakt z drastycznymi, przekłamanymi i brutalnymi obrazami” – napisali działacze Razem.

Dodali, że hasło kampanii „Aborcja zabija” w „bezpośredni sposób uderza w zagwarantowane w Polsce prawo do przerywania ciąży w określonych przepisami sytuacjach”.

„Za każdym razem, gdy taka sytuacja się powtórzy będziemy stanowczo reagować! Ta sprawa pokazuje, że nie można się poddawać i trzeba walczyć z łamaniem naszych praw!” – uważa Razem.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

29 KOMENTARZE

  1. To dopiero wyrok nakazowy. Chyba wszystkie Sądy rejonowe standardowo każdy wniosek Policji tak traktuje wypisując kompromitującą formułkę:„okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości” nawet wtedy gdy na pierwszy rzut oka widać wątpliwości na przykład wtedy gdy zeznania dwóch stron różnią się diametralnie (przecież tak na „nosa” bez przeprowadzenia rozprawy i postępowania dowodowego nie można wiedzieć kto kłamie, zatem wątpliwości są a sędzia wypisuje wspomnianą formułkę ). To jakieś odgórne zalecenie ( może tej skompromitowanej Krajowej Rady Sądowniczej ) aby każdą sprawę tak załatwiać na początek a dopiero normalne rozprawy prowadzić po wyrażeniu sprzeciwu przez obwinionego.
    /
    Ten przypadek to kolejny dowód na konieczność reformy sądownictwa w Polsce i wypieprzenia tych skażonych łotrów.

  2. Hmmm…przy czym większość plakatów ponazuje efekty poronienia, a nie aborcji, przynajmniej nie takiej jak w Polsce. Ugh, pomijam fakt śmieszności tego całego ruchu na rzecz zarodków, ja bym proponowała przeznaczyć fundusze jakie idą na te akcje ba rzecz pomocy dzieciom. Zainteresujcie się tym jak wyglądają sierocińce, psychiatryczne oddziały dziecięce, jak wygląda sytuacja w wielu domach…najpierw zajmijcie się tym co żywe, a nie tym co nie spełnia kryteriów żywego organizmu.

  3. Prawda jest bolesna, dlatego wielu chciałoby ją „zamieść pod dywan” i przykryć milczeniem. I zgadzam się z przedmówcami, którzy podnoszą kwestię bezczeszczenia zwłok. Człowiek to człowiek od początku, bo nie ma takiego momentu w naszym istnieniu, w którym przez moment przestajemy być ludźmi (no, chyba, że sami z własnej woli zamieniamy się w zwierzęta przez to, co robimy).

  4. Stojąc latem w korku pod Zakopanem miałem te plakaty przed oczami dłuższą chwilę i moje dzieci też. Nie wiem z jakiego paragrafu był ten wyrok, ale ja myślałem o zgłoszeniu bezczeszczenia zwłok. Jest jeszcze kwestia natychmiastowego usunięcia takich plakatów. Bo jeśli one mogą wisieć tygodniami, a sprawa będzie w sądzie miesiące później, to sprawcy osiągają swój cel. I żeby było jasne, ich celem nie jest wcale walka z aborcją, tylko podsycanie konfliktów i szczucie ludzi na siebie. To podżegacze.

  5. Dla „lewaków zabijanie to niby nie zabijanie”? A zabijanie dorosłych to już OK? Przecież to wola obecnie rządzących żeby przywrócić karę śmierci i tortury. No a jajka. Wolno jeść czy nie? Zabijać zwierzęta wolno czy nie? Taki płód jest zabijany szybko jak mucha klapką. Nawet nie wie, że żył. Moja żona dwa razy poroniła z przyczyn naturalnych. Może trzeba ją oskarżyć o podwójne zabójstwo? A może samego Boga oskarżyć? Paranoja. Głupi naród i kraj średniowieczny. Mało jest tu w Polsce ludzi mądrych. Za to całe rzesze mądrali, przemądrzalców i zwykłych głupców – debili.

  6. Totalne dno społeczne i moralne partii Razem, jaki i zarówno sądu. Owszem bilbordy drastyczne ale mają przynajmniej na celu ratowanie życia malutkich istot, które nie mogą poznać świata przez aborcję!!!!!!

  7. Ale o co chodzi partii Razem? Czy te zdjęcia nie przedstawiają efektu aborcji? Jeżeli są to poszarpane płody, to po co partia Razem się denerwuje – to przecież tylko płód nie człowiek? Jeżeli są to jednak zwłoki człowieka, to tym bardziej trzeba wszystkim uświadomić jak aborcja wygląda. Partia Razem powinna stanąć w obronie tych, którzy nie mogą się obronić. A to małe dziecko wychodzi z tej konfrontacji (aborcji) fatalnie najgorzej, bo traci życie, i to w bardzo okrutny sposób.

    • Nie. O to właśnie chodzi partii Razem. Że te kłamliwe propagandowe afisze NIE przedstawiają efektu aborcji. Skąd ci się wzięły w ogóle jakieś poszarpane płody? Kto ci szarpie płoda przy aborcji? Zwłaszcza takiej, jaka jest dozwolona w Polsce?

      • Poszarpane płody – to pojęcie wziąłem z lektury pierwszego akapitu powyższego artykułu. Cytat:

        „Chodziło o kontrowersyjne billboardy, przedstawiające rozszarpane i zakrwawione płody ludzkie.”

        Nie wiem dokładnie kto szarpie, ale ktoś musi, jeżeli są one „rozszarpane”.

    • Dlaczego, chcesz ludziom na siłę to pokazywać? Dlaczego „trzeba wszystkim uświadomić”? Nie mam ochoty oglądać takich zdjęć chodząc ulicą i mam do tego prawo. Nie pozwolę aby jakiś pseudo-święty dewota, mnie do tego zmuszał bo wydaje mu się, że to on tu decyduje (to zresztą grzech pychy). Nie bez powodu w telewizji są ściśle określone pory kiedy można pokazywać brutalne sceny. Idąc twoim tokiem rozumowania, czemu by nie pokazywać zdjęć z wypadków samochodowych? Tam ginie setki ludzi. Przecież „wszyscy powinni wiedzieć” jak wychodzi człowiek w konfrontacji z tonami stali… Uważam twoje rozumowanie za płytkie i prymitywne.

  8. Jeżeli choć jedno dziecko zostanie uratowane warto płacić kary. A panu Ziobro proponuje przyjrzeć się sędziemu który wydał ten wyrok i zesłać pod Suwałki.

    Niech przemyśli swoje postępowanie.

    • Wychowujesz adoptowane dziecko? A może do tego dziecko z wadą genetyczną? Krzyczeć potrafi każdy, ale czy z sensem to już inna sprawa.
      Gdyby ta kara miała przynajmniej jedno zero więcej, może byłaby odczuwalna. A tak, to tylko powstanie kolejna burza czy aborcja tak, czy może też nie. Pozdrawiam i życzę zdrowego podejścia do życia w każdym jego aspekcie.

    • Oczywiście, przyjrzeć się sędziemu….typowe. Już wiadomo po co potrzebne jest ręczne sterowanie sądami. Brawo suwerenie! Choć skoro chcesz być suwerenem, to poczytaj na czym polega trójpodział władzy. Wtedy się wypowiadaj. Sędzia to nie urzędnik podległy ministrowi.

      • Trójpodział władzy ma sens jeśli każda z tych trzecich części będzie przez suwerena wybierana i rozliczana. Sędzia to nie urzędnik podległy ministrowi lecz dzisiaj przeważnie (choć nie wszyscy) bezrozumny jełop w todze z łańcuchem. Dlaczego takie mam przekonanie? Ano dlatego, że jak do tej pory spotkałem się wiele razy z przypadkami gdy policjant albo inny funkcjonariusz kłamał przez sądem i te kłamstwa wprost było widać jako udowodnione z zeznań innych, cywilnych świadków a ci „sędziowie” (celowo napisałem w cudzysłowie) uznawali kłamstwa policjantów za prawdy objawione wydając wyroki wbrew ewidentnym dowodom. Dla nich co powiedział policjant jest święte! W ten sposób krzywdzonych jest dziesiątki tysięcy ludzi w Polsce.

    • Nie dzieci, nie płody, chłopie weź ty się trochę o biologii powstawania człowieka poucz. Pan Bóg nie wkłada w macicę takiego małego DżejDżeja w momencie zapłodnienia.
      Co do ręcznego sterowania sędziami – Kaczyński et consortes to jeden z wielu niechlubnych dyktatorów którzy tak robili. Czy chcesz żeby Polska szła drogą dyktatury?

  9. Brutalna prawda w oczy kole ale dla lewaków zabijanie to niby nie zabijanie… i jeszcze ta „partia razem” z obrzydliwym marksistą na czele.
    P.S. Sądy do zmiany!

Comments are closed.