Co się stało w okolicach siłowni? Wieczorna interwencja policjantów

7
Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie
Reklama

Rzeszowscy policjanci sprawdzają, czy w poniedziałek wieczorem w Rzeszowie doszło do bijatyki z udziałem kiboli. Nikogo jednak nie zatrzymano. 

„Cztery radiowozy na sygnale jechały al. Rejtana w stronę ul. Lwowskiej. Następnie krążyły po alei Niepodległości i po al. Rejtana” – napisał do nas jeden z Czytelników Rzeszów News. „Policjanci na sygnałach ruszyli z komendy przy al. Rejtana w okolice Uniwersytetu Rzeszowskiego na ul. Pigonia” – dodaje inny Czytelnik.

Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji, potwierdza, że w poniedziałek wieczorem funkcjonariusze podjęli interwencję na al. Rejtana.

– Ok. godz. 21:40 otrzymaliśmy zgłoszenie o grupie około 20 osób, która miała zakłócać porządek w rejonie al. Rejtana niedaleko wejścia do siłowni. Świadkowie informowali nas o osobach w wieku 15-16 lat, które były zamaskowane. Na miejsce wysłano kilka patroli. Rozmawialiśmy z ochroniarzami siłowni, którzy twierdzą, że nic się nie stało, nikt nie został zaatakowany, niczego nie zniszczono, nie było żadnej bijatyki – mówi Adam Szeląg. 

Policjanci nikogo nie zatrzymali, ale sprawdzają okoliczności zdarzenia. – Na razie nic nie wskazuje na to, by w sprawę byli zamieszani kibice rzeszowskich drużyn – dodaje Szeląg. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

7 KOMENTARZE

  1. nie od dziś wiadomo że tam trenuja kibole stali rzeszów, wylęgarnia bandytów, lepiej poszukać spokojnego klubu, tam nawet ochroniarze powiedza że nic się nie stało żeby klientów nie odstraszyć

Comments are closed.