Śladami rzeszowskich Żydów z Fredem Zinnemannem [ZDJĘCIA]

8
Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Fred Zinnemann, wybitny reżyser Hollywood, był Żydem. Mieszkał w kamienicy, w której obecnie znajduje się Lord Jack. Takich miejsc w Rzeszowie, które dziś przywodzą na myśl swoich dawnych żydowskich właścicieli, jest więcej. 

1. „Laba”

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Niektórym nie w smak jest to, że społeczność żydowska przed II wojną światową żyła wśród nas. Niektórzy być może o tym fakcie chcieliby zapomnieć, ale są i tacy, którzy wolą naszą historię pielęgnować. Wśród nich jest Fundacja Rzeszowska, na czele z prezes Iloną Duszą-Kowalską, Katarzyną Gudzik, Ewą Trojanowską i Moniką Drzymałą.

Te cztery kobiety, przy wsparciu merytorycznym Grażyny Bochenek, dziennikarki Radia Rzeszów, stworzyły wyjątkową „Labę”, czyli przewodnik spacerowy, który ukazuje żydowskie ślady dawnych mieszkańców Rzeszowa.

Inspiracją do stworzenia tej „Laby” jest trwający od środy festiwal filmowy „W samo południe. Fred Zinnemann wraca do Rzeszowa”, który potrwa do niedzieli. „Przewodnikiem” po „Labie” stał się właśnie wybitny reżyser Hollywood, który „wyznaczył” miejsca związane ze społecznością żydowską, do której także należał. 

Stosunkowo niedawno odkryto, że Fred Zinnemann urodził się w 1907 roku w Rzeszowie. Jego rodzinny dom znajdował się w kamienicy, w której obecnie znajduje się pub Lord Jack. Mały Fred wraz z rodziną w Rzeszowie mieszkał zaledwie kilka lat. Później rodzina Zinnemannów przeniosła się do Wiednia. 

Fred Zinnemann był laureatem czterech Oscarów i twórcą takich filmów jak: „W samo południe”, „Stąd do wieczności”, „Oto jest głowa zdrajcy”, „Dzień szakala”. 

Pierwszy „spacer z Fredem Zinnemannem” po żydowskich śladach odbył się w sobotę. Kolejny będzie w niedzielę w samo południe, czyli o 12:00. Spacer rozpoczyna się przy studni.

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

 

2. Społeczność żydowska w Rzeszowie

Fot. Fundacja Rzeszowska / Żydzi na pocztówce. Zdjęcie ze zbiorów Biblioteki Narodowej

Żydzi pojawili się w Rzeszowie w XVI wieku. Pierwsza wzmianka o osadnictwie żydowskim w mieście pochodzi z 1550 roku, a następna z 1587 r. Pochodzili głównie z zachodniej i środkowej Polski, zajmowali się przeważnie rzemiosłem i handlem. Na początku zasiedlali tereny Starego Miasta. Na początku XVII wieku zaczęli zasiedlać Nowe Miasto.

Żydzi w Rzeszowie mieszkali do II wojny światowej. W 1942 roku utworzono getto, w którym znajdowało się początkowo 25 tys. wyznawców religii mojżeszowej.

Rzeszowskie getto obejmowało 24 ulice i 2 place. Bramy wejściowe, zwane przez Żydów „wrotami do piekła”, zlokalizowano u wylotu Mickiewicza, przy ul. Gałęzowskiego i na skrzyżowaniu ulic Króla Kazimierza i Baldachówki. Przy bramach stali żandarmi niemieccy. Teren getta zamykał się w granicach ulic: Lwowską, Abrahamberga, Gałęzowskiego, Szpitalną, Baldachówką, Kopernika, Matejki, Króla Kazimierza i Słowackiego.

Zdjęcie: Materiały Urzędu Miasta w Rzeszowie
Fot. Fundacja Rzeszowska / Zakład fotograficzny E. Janusza ze zbiorów Elżbiety Kaliszewskiej. Na zdjęciu rzeszowski Rynek

3. Synagoga Staromiejska

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

W Rzeszowie mamy dwie synagogi – Staromiejską i Nowomiejską. Pierwsza z nich powstała w 1610 roku i znajduje się przy ul. Bożniczej 4. W latach 1660 i 1739 synagogę trawiły pożary, po których była gruntownie odbudowywana i restaurowana.

W 1842 roku synagoga po raz kolejny spłonęła, po czym została przebudowana, uzyskując dwie przybudówki od strony zachodniej i południowej, z czego do dzisiaj ocalała jedynie zachodnia. Synagogę prawdopodobnie wybudowano na miejscu dawnej żydowskiej świątyni.

W głównej części synagogi znajdował się bogoto zdobiony aron ha-kodesz, czyli szafa ołtarzowa przeznaczone do przechowywania rodału, tj, zwoju ręcznie pisanego tekstu Tory. Na środku sali była umieszczona bima, czyli miejsce służące do prowadzenia modlitw. Synagoga Staromiejska, w której znajdowało się kiedyś Archiwum Państwowe jest obecnie jedną z najstarszych zachowanych synagog w województwie podkarpackim, podobnie jak synagoga Nowomiejska.

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

4. Synagoga Nowomiejska

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Synagoga Nowomiejska to dawna bożnica, która znajduje się przy ul. Sobieskiego 17, naprzeciwko synagogi Staromiejskiej. Obecnie w budynku mieści się Biuro Wystaw Artystycznych. Synagogę wybudowano na przełomie XVII i XVIII wieku. Dokładna data nie budowy nie jest znana. Wiadomo jednak jest, że budowniczym i projektantem synagogi był włoski architekt Jana Chrzciciel Belottiego. Bożnica Nowomiejska podczas II wojny światowej służyła Niemcom za stajnię. W 1944 roku została podpalona.

Po wojnie synagoga groziła zawalaniem, więc chciano ją wyburzyć na co nie chciała się zgodzić Kongregacja Wyznania Mojżeszowego. Zaproponowano wówczas odbudowę, co dokonało się w latach 1954-1965. Wówczas do dachu synagogi dobudowano dodatkową kondygnację, przez co straciła swój pierwotny wygląd. Do dziś niewiele zachowało się z pierwotnego wyposażania synagogi.

Fot. Fundacja Rzeszowska / Zakład E. Janusza ze zbiorów Jacka Rudnickiego. Na zdjęciu synagoga

5. Cmentarz Żydowski

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Kirkut, najstarszy cmentarz żydowski  w Rzeszowie został założony w XVI w. i mieścił się tuż przy synagogach. Według tradycji istniała grupa osób, którą obowiązywał bezwzględny zakaz zakaz wchodzenia na cmentarz. Byli to potomkowie Arona z plemienia Lewiego. Koheni, bo tak ich nazywano, mieli obowiązek zachować czystość rytualną.  Wyjątkiem była śmierć kogoś z rodziny. Na terenie cmentarza wydzielono nawet osobną część dla przedstawicieli rodu Lewiego, aby nie mieli zbytniego kontaktu z grobami innych ludzi.

Mieszkańcy Rzeszowa, jako miejsce dawnego cmentarza żydowskiego kojarzą obecny skwer na placu ofiar Getta. To miejsce spoczynku religii mojżeszowej zostało założone w XVII wieku. Cmentarz został zrównany z ziemią podczas II wojny światowej w 1942 roku. To wydarzenie upamiętnia głaz z granitową tablicą, na której widnieje napis: „W tym miejscu znajduje się XVI-wieczny cmentarz żydowski zniszczony w czasie drugiej wojny światowej przez hitlerowskiego okupanta. W lecie 1942 roku gromadzono tutaj Żydów przed wywiezieniem do obozów zagłady”.

Fot. Fundacja Rzeszowska / Fragment planu Widemanna z cmentarzem żydowskim

W Rzeszowie jest jeszcze jeden kirkut. Nazywany jest on cmentarzem żydowskim na Czekaju i znajduje się przy al. Rejtana, obok dawnego targowiska przy ul. Dołowej. Ten kirkut założono w 1849 roku. Podczas II wojny światowej całkowicie go zdewastowano. Większość macew wykorzystano do budowy ulic Asnyka, Szopena oraz Rynku w Tyczynie. Do czasów współczesnych udało się zachować około 754 macewy, z czego najstarsza pochodzi z 1851 roku.

Znajduje się tutaj obelisk na grobie pomordowanych Żydów podczas Holokaustu, ufundowany w 1947 roku przez ocalonych Żydów rzeszowskich. W 1986 roku przeprowadzono prace porządkowe oraz odbudowano ogrodzenie.

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

6. Dom Ludowy Bet Am Fundacji im. Adolfa Tannennbauma

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Wojewódzki Dom Kultury mieści się przy ul. Okrzei i dziś pełni funkcję kulturalno-oświatową. Podobnie było w roku 1929, gdy go założono. Wówczas nosił nazwę Domu Ludowego Bet Am Fundacji im. Adolfa Tannennbauma i stanowił centrum życia kulturalnego rzeszowskich Żydów. To tam uczyli się młodzi wyznawcy religii mojżeszowej w liceum oraz nauczyciele.

Duża scena, która się tam znajdowała, pozwalała na organizację występów artystycznych muzycznych i dramatycznych.  Gościły tu m.in. trupy teatralne z Warszawy, Krakowa, Lwowa, a nawet Palestyny, które grały spektakle głównie w języku jidysz, ale i tych w języku polskim nie brakowało. Jako ciekawostkę warto dodać, że w Rzeszowie gościła także Ida Kamińska, jedna z największych żydowskich aktorek.

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

7. Tu drukowano „Przegląd Rzeszowski”

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Drukarnia Mojżesza Goldberga działała już na początku XX wieku i mieściła się przy ul. Bernardyńskiej 2. Początkowo drukarnię znano pod nazwiskiem Zygmunta Kisielewskiego, a od 1907 roku oficjalnie należała ona już do Goldberga. To właśnie w jego drukarni wydawano w 1932 roku „Przegląd Rzeszowski”, jedyną w tym okresie gazetę żydowską.

Warto też dodać, że na znajdującej się w pobliżu ul. Grunwaldzkiej można było także znaleźć m.in. żydowskiego fryzjera.

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

8. Rzeszowski Kahał

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Siedząc pod parasolami w Rynku na wysokości kamienicy przy ul. Matejki 2 (obecnie siedziba Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego), pewnie mało kto zdaje sobie sprawę, że to właśnie tam przed wojną mieściły się biura Gminy Żydowskiej.  

Główna siedziba Kahału z kolei mieściła się przy al. Piłsudskiego 25, gdzie teraz znajduje się Młodzieżowy Dom Kultury. Gmina Żydowska zajmowała się kwestiami ludności żydowskiej, m.in. sprawami metrykalnymi i sądownictwem.

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

9. Heilmann Koh i Synowie

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

W Rzeszowie u zbiegu ulic 3 Maja i Kościuszki (kamienica na rogu) znajdowała się pracownia męska pracownia krawiecka, którą założono w połowie XIX wieku w Wiedniu. Jedna z filii  znajdowała się w naszym mieście. Był to dla nas wyróżnik, ponieważ ta firma krawiecka w owym czasie cieszyła się popularnością na terenie całej Europy. Ówczesna moda męska nakazywała nosić nakrycie głowy, najlepiej filcowy kapelusz, oraz skórzane rękawiczki, a w chłodniejsze dni wełniany płaszcz – dyplomatkę wykończoną futrem.

Fot. Fundacja Rzeszowska / Zdjęcie ze zbiorów Podkarpackiej Biblioteki Cyfrowej. Na zdjęciu ogłoszenie Heilmanna Kohna

10. Zakład Haftu Ręcznego Tannenbaumowej

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Panie z kolei ubierały się u Pauliny Tannenbaumowej, która swoją pracownię miała przy ul. Kościuszki 9. Zakład Haftu Ręcznego cieszył się dużą popularnością wśród mieszkanek Rzeszowa, które chciały mieć ręcznie haftowane serwety pani Tannenbaumowej.

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News
Fot. Fundacja Rzeszowska / Zdjęcie ze zbiorów Biblioteki Narodowej 

11. Luftmaszyna

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Dziś to miejsce funkcjonuje w zupełnie innej formie, ale na przełomie XVIII i XIX wieku działał tam prowadzony przez Żyda Ozjasza Finka hotel, który cieszył się dużym zainteresowaniem wśród elit, które urządzały w nim huczne przyjęcia i przedstawiania teatralne.

U Finka miała przebywać aktorka Helena Modrzejewska, a nawet japoński teatr. Hotel, o którym mowa znajdował się w kamienicy po lewej stronie ratusza, którą nazywano Luftmaszyna. Dlaczego? Bo pewnego razu do hotelu wszedł zdenerwowany austriacki oficer, któremu przeciąg zwiał czapkę. Wówczas oficer krzyknął „Das ist eine  Luftmaschine”. I tak hotel „ochrzczono” spolszczoną wersją niemieckiego słowa dmuchawa, czyli waśnie „Luftmaszyna”.

Fot. Fundacja Rzeszowska / Zakład fotograficzny Edwarda ze zbiorów Jacka Rudnickiego. Na zdjęciu Luftmaszyna 

12. Talmud Tora

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Tego miejsca już nie ma, ale jest  kamienica, która ma adres ul. Króla Kazimierza 10. To właśnie w tym miejscu znajdowała się Talmud Tora, czyli religijna szkoła dla dzieci z niezamożnych rodzin żydowskich. Nauka w szkole była bezpłatna, a nauczycielską pensję wypłacano głównie z pieniędzy, które posiadała Gmina Żydowska. W Talmud Torze uczono głównie alfabetu oraz przekazywano wiedzę religijną, gdzie uczniowie studiowali pięcioksiąg.

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News
Fot. Fundacja Rzeszowska / Zdjęcie ze zbiorów Biblioteki Narodowej. Na zdjęciu lekcja w Talmud Torze
Fot. Fundacja Rzeszowska. Zdjęcie z Talumd Tory

13. Jadłodalnia rytualna

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

Tam, gdzie dziś znajduje się hotel Hubertus, czyli przy ul. Mickiewicza 5, znajdowała się jadłodajnia rytualna Schmidta, gdzie biedniejsi członkowie Gminy Żydowskiej mogli liczyć na koszerne jedzenie, czyli takie, które jest przygotowane według ściśle określonych religijnych reguł. W tym miejscu nikt  nie podawał np. wieprzowiny, czy mięsa z mlekiem.

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

14. Tu mieszkał Fred Zinnemann 

Zdjęcie: Kamil Pudełko / Rzeszów News

W Rynku, tuż przy ratuszu jest pub, która nazywa się Lord Jack. Pewnie nie jedna osoba ją kojarzy. Wystarczy spojrzeć na tłumy, które się tam niejednokrotnie przewijają. To właśnie tam, pod adresem Rynek 3 (dawniej Rynek 7) mieszkał Fred Zinnemann. Parter zajmowała apteka, a na pierwszym piętrze ojciec Freda Oscar miał swój gabinet lekarski.

Fot. Fundacja Rzeszowska. Na zdjęciu Fred Zinnemann

 

8 KOMENTARZE

  1. Nie macie o czym pisać tylko o jakichś zasranych żydach… których potomkowie mordują na oczach świata Palestyńczyków a świat ma to w dupie? mam w dupie że żydów palono w Oświęcimiu… może to miało sens w aspekcie teraźniejszości!

  2. Świat nie jest taki czarno biały jak ci się wydaje.

    Według mnie to bardzo dobrze, że dużo piszą o tym wydarzeniu. Dzieje się coś ciekawego to należy to nagłaśniać. Ja po raz pierwszy film Zinemanna zobaczyłem właśnie na tym festiwalu i byłem zdumiony jaki był dobry, napewno będę chciał poznać więcej jego twórczości.

  3. Nie wiem czy ma sens kolejny artykuł o człowieku który uciekł z Polski i nawet rodzinie nigdy się nie przyznał skąd pochodzi!

    Gdyby ktoś pisał o Niemcach i getcie w pozytywy sposób zaraz by to usunięto a czym różni się to co zrobił Hitler w Getcie Warszawy z tym co robią żydzi z Palestyńczykami DZIŚ? Czy tak jak Niemcy nie postawili w środku miasta płot 4 metrowy i nie wybijają jak kaczki Palestyńczyków? Czy tylko ja widzę podobieństwo z 2 Wojną Światową?

Comments are closed.