Strefa kibica w Rzeszowie tylko na jeden mecz. „Ważniejszy interes prywatnych inwestorów” [LIST]

12
Fot. Kazimierz Gaweł / Materiały prasowe Millenium Hall
Reklama

– Czy naprawdę tak trudno w niemal 200-tysięcznym mieście zorganizować coś dla kibiców? – pyta w liście do Rzeszów News pan Antoni, jeden z naszych Czytelników. 

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że z okazji trwających w Rosji Mistrzostw Świata w piłce nożnej ratusz strefę kibica na Rynku stworzy tylko na drugi mecz Polski z Kolumbią, który odbędzie się w najbliższą niedzielę (24 czerwca). Miasto uznało, że tworzenie strefy na cały mundial nie ma sensu, bo kibice mecze mogą też oglądać w letnich ogródkach, w których znajdują się telewizory.

Strefę na cały mundial utworzono z kolei na placu eventowym galerii handlowej w Millenium Hall w Rzeszowie. Po naszych publikacjach otrzymaliśmy list od jednego z naszych Czytelników, który uważa, że brak strefy na Rynku to nieporozumienie. Poniżej publikujemy list pana Antoniego (nazwisko do wiadomości redakcji). 

LIST

Chciałem się podzielić się z wami kilkoma uwagami na temat strefy kibica w Rzeszowie podczas meczów Mistrzostw Świata w Rosji. Sami w waszym artykule nazwaliście to „namiastką strefy”, a internauci określili to dużo dosadniej, używając słów: „żenada”, „kompromitacja”, „kpina”, czy „porażka”.

Czy naprawdę tak trudno w niemal 200-tysięcznym mieście zorganizować coś dla kibiców? Czy musi się tym zajmować prywatny inwestor – MileniumHall? Ja wiem, że pewnie ludzie będą siedzieć na miejskiej drodze przebiegającej przez środek tej strefy kibica, ale chyba nie taki był zamiar Ratusza.

Rozumiem też, że ważniejszy jest interes prywatnych inwestorów, którzy płacą duże pieniądze za wynajem powierzchni na rzeszowskim Rynku. Lepiej też pozwolić gołębiom zanieczyścić Stadion Miejski, niż zrobić tam strefę dla kibiców. Przecież przed telebimem zebrałoby się więcej kibiców niż na wszystkich meczach piłkarskich w ostatnim sezonie w Rzeszowie. No chyba, że te tereny, jak większość w Rzeszowie, jest tylko dla developerów.

Dla porównania, w Stalowej Woli, POWIATOWYM mieście, jest dobrze zorganizowana strefa kibica, nie tylko na mecze Polaków, ale na niemal wszystkie mecze mistrzostw. Bardzo dużo atrakcji, strefa dla dzieci, oferta gastronomiczna, koncerty czy imprezy na świeżym powietrzu. Strefy będą też w Sanoku, Tarnobrzegu i Dębicy.

Rozumiem, że szefostwo Rzeszowa pamięta jeszcze czasy, kiedy cenzurowano mecze Mistrzostw Świata tak, aby nie pokazać flag Solidarności na trybunach, ale te czasy minęły, choć, jak widać, nie dla wszystkich.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

Comments are closed.