Prezydent Tadeusz Ferenc chce więcej kobiet za kierownicą autobusów MPK

18
Fot. Urszula Chrobak / Rzeszów News. Na zdjęciu Marek Filip, prezes MPK, oraz Joanna Mendrala, która w 2014 roku uratowała życie pasażera
Reklama

Jest ich tylko 25, a cieszą się lepszą opinią w MPK, niż ich koledzy po fachu. O kim mowa? O kobietach-kierowcach. Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, uważa, że kobiet za kierownicą miejskich autobusów powinno być więcej. 

Kobieta za kierownicą autobusu MPK w Rzeszowie to już nie nowość. Obecnie w miejskiej komunikacji pracuje ich 25 na 395 wszystkich kierowców. Ostatnia kobieta w MPK zaczęła swoją pracę początkiem maja, a pierwszy „kierowca w spódnicy” pojawił się przeszło 10 lat temu. Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, chce jednak, aby w stolicy Podkarpacia kierowców-kobiet było jeszcze więcej.

– Pasażerowie chcą więcej kobiet za kierownicą autobusów – jest na co popatrzeć i lepiej obsługują niż mężczyźni – mówi Tadeusz Ferenc. – Marek, rozglądaj się za kobietami – polecił ostatnio żartobliwie Markowi Filipowi, prezesowi MPK. – Rozglądam się cały czas – odparł Filip.

To, że Ferenc uważa, iż kobiety lepiej sprawdzają się na stanowisku kierowcy MPK nie dziwi tak bardzo, nawet wbrew stereotypowi, że „baby” źle prowadzą. Wszystkie medialne przypadki związane ostatnio z niewłaściwym zachowaniem kierowców MPK dotyczyły… mężczyzn. Ci też najwięcej mieli do powiedzenia podczas lutowego spotkania z Tadeuszem Ferencem w siedzibie Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie

Kobiety za kierownicą wykazują więcej serca. Cztery lata temu w całej Polsce było głośno o Joannie Mendrali, która uratowała życie pasażera. Okazuje się też, że jeśli kobieta decyduje się na pracę kierowcy, to nie jest to dzieło przypadku.

– Do tego zawodu przychodzą panie, które mają ku temu predyspozycje, są przygotowane do tej pracy, odpowiednio ukierunkowane – mówi w rozmowie z Rzeszów News Marek Filip, prezes MPK. – Kobiety „czują”, że to dla nich zawód. Nie zostają kierowcą na zasadzie: „Nie mam co robić, będę kierowcą” – dodaje.

Taka postawa jest przeciwieństwem tego, jak do zawodu kierowcy podchodzą czasem mężczyźni, zwłaszcza ci doświadczeni, mimo, że wymagania stawianie kierowcom są coraz trudniejsze. 

Niestety, kobiet, które „czują” zawód kierowcy, nie przybywa. Na przestrzeni kilku lat na około 100 podań, które na przestrzeni jednego roku trafiają do MPK, kobiecych dokumentów jest zaledwie kilka. Być może to dlatego, że trzeba się pochwalić doświadczeniem w prowadzeniu autobusów. MPK radzi kobietom, by zdobywały je na mniejszych autobusach, czy nawet busach. 

– To dobra metoda, by sprawdzić się w tym zawodzie – uważa Marek Filip.

W ciągu roku MPK wymienia około 10 proc. załogi. Na zatrudnienie może liczyć około 40 osób. MPK nie prowadzi rekrutacji, ale każdy kto chce usiąść za kierownicą autobusu podanie może złożyć w każdym momencie. 

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

18 KOMENTARZE

  1. MATERIAŁ DLA REDAKTORA NA CZĘŚĆ DRUGĄ:

    Ta Pani ze zdjęcia podobno już nie pracuje … Dlaczego? Pań było już ponad 40. Co się z nimi stało ?
    Jakie linie obsługują ?
    Jakimi autobusami jeżdżą i gdzie można je spotkać ?
    Co myślą o koleżankach, kolegach i na odwrót?
    Co myślą o pracy i pasażerach?
    Co im się podoba, a co by zmieniły itd. itp.

    Wszystkie kobiety na przeguby – będziemy wiedzieć gdzie są, aby tylko z nimi podróżować bezpiecznie i przy okazji nasycić oko i nie tylko.

    Może Panie Ferenc kalendarz na rok 2019 z kobietami mpk, a dochód na Caritas.

  2. Najładniejsza kierowca mpk to Andżelika. Pewnie mnie nie pamięta jak razem chodziła ze mną do 11-stki do podstawówki. Niedawno widziałem Ją jak prowadzi autobus. Dla takich dziewczyn rzuca się żony.
    Ideał kobiety.

  3. „pierwszy „kierowca w spódnicy” pojawił się przeszło 10 temu”
    10 temu czego? Godzin? Miesięcy? Stuleci? XD kobieta pisała artykuł ale może nie ma predyspozycji xd …czy jest na co popatrzeć to nie wiem bo nie widzialem 😉

    • Nie musisz tyle czasu czekać. Są dziewczyny które już i dziś Ci pomogą. I w paszczu czy pod pachu nie dużo to kosztuje. Najdrożej wychodzi w w pipu.

  4. „Kobiety „czują”, że to dla nich zawód. Nie zostają kierowcą na zasadzie: „Nie mam co robić, będę kierowcą”

    Kłamstwo! Proszę zapytać jaka część z tych 25 pracowników została zatrudniona po stażu unijnym.

    Dlaczego droga pani „redaktor” nie wspomni, że panie nie obsługują blisko 40% linii, a tylko te wybrane ?

    Dlaczego panie nie pracują w nocy? Dlaczego panie nie obsługują linii bez punktów socjalnych?

  5. Słowa Ferenca to seksizm w najczystszej postaci. Czy pani redaktor – raczej kobieta, jak wynika z podpisu – tego nie czuje? Nie czuje się źle z takim podejściem do swej płci? Pan prezes miasta traktuje je jak swój przedmiot, mieszkańców także a kobiety zwłaszcza.

    • Pani Joanna, wielbicielka ruchów feministycznych, zapomina o swych ideałach, jeżeli są sprzeczne z tym co popiera były towarzysz a obecnie prezydent miasta innowacji – Tadeusz Ferenc.
      Zaś panu prezydentowi, po jego słowach powinno się odtworzyć piosenkę z Kabaretu Starszych Panów:
      Wesołe jest życie staruszka
      Gdzie spojrzy, tam bóstwo co krok
      Tu biuścik zachwyci, tam nóżka
      bo nie ten, bo nie ten już wzrok

  6. „– Pasażerowie chcą więcej kobiet za kierownicą autobusów – jest na co popatrzeć i lepiej obsługują niż mężczyźni – mówi Tadeusz Ferenc. – Marek, rozglądaj się za kobietami – polecił ostatnio żartobliwe Markowi Filipowi, prezesowi MPK.
    – Rozglądam się cały czas – odparł Filip.”

    HAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHHHHAAAAHAHAHAHHAHAHHAHAHAHHAHAHAHHAAA
    ALE CYRK
    Ferenc ma predyspozycje na klauna

    • No cyrk jest cały
      czas od 1945-
      tylko taniec na linie wszystkim klaunom nie wychodzi natomiast bardzo dobrze wychodzą im skoki na fotele jak se klapną to od razu korzenie zapuszczają i za Chiny Ludowe nie idzie ich oderwać –

      To jest cyrk jak sie już doniczkami i bratkami przed Ratuszem ” ładowali”
      całe szczęście że nie w nowych autobusach

Comments are closed.