Tartanowa bieżnia na rzeszowskich bulwarach już gotowa

6
Reklama

Ma ponad 500 m długości, nawierzchnię sprzyjającą bieganiu i rozciąga się wzdłuż Wisłoka. Z nowej bieżni na bulwarach można już korzystać.

 

Bieżnia ma 2,5 m szerokości i 546 m długości. Rozciąga się wzdłuż Wisłoka od dirt parku w okolicach hali Podpromie do mostu na potoku Rudka. Ratusz postawił na takie rozwiązanie widząc, że w okresie wiosenno-jesiennym coraz więcej mieszkańców Rzeszowa trenuje biegi. Dzięki specjalnej nawierzchni uprawiane tego sportu będzie teraz bezpieczniejsze i wygodniejsze.

W ramach prowadzonych przez wakacje prac wymieniono również nawierzchnię ścieżek rowerowych na odcinku od wcześniej wspomnianego mostku do zapory przy al. Powstańców Warszawy. Dotychczas nie było na tym odcinku rozdzielonych pasów dla pieszych i rowerzystów. Wraz z remontem to się zmieniło. Dobudowano również około 100-metrowy odcinek ścieżki rowerowej od dirt-parku.

Prace wykonało Miejskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów z Rzeszowa za niecałe 780 tys. zł.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

6 KOMENTARZE

  1. ludzie tylko umieją marudzić..!!!!!!.latem, wiosną mnóstwo ludzi tam spaceruje, jeździ rowerem itp. nawte jakby ścieżka była używana nie tylko przez biegaczy , trochę tłum się rozładuje na tym odcinku

  2. i na co te 500m barierek? Biegacze wbiegli by do wody 30m dalej? Szpetnie to wygląda i swoje kosztuje. Nie rozumiem tej idei odgradzania wszystkiego jeśli to niczemu nie służy.

  3. To był bardzo dobry pomysł, ale wykonanie bez sensu, co to jest 500 metrów? Ta bieżnia jest dla 4-latków??? Druga sprawa, teraz miasto powinno wydać jakieś 2 mln zł na kampanię informacyjną, żeby Dżesiki z Brajankami, Janusze i Grażyny wiedzieli, że to jest bieżnia czyli tam się nie spaceruje z Brajankiem w wózku, nie jeździ na rolkach, nie jeździ na rowerze i nie spaceruje z kijami od nart, niestety tak to wygląda w tej chwili. Ogólna porażka i wyrzucone kolejne pieniądze.

Comments are closed.