Tłumy w kolejce do oddania krwi a w rejestracji pracuje tylko jedna osoba

8
Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Ci, którzy postanowili w poniedziałek w Rzeszowie oddać krew, skarżą się na kolejki w stacji krwiodawstwa. Honorowych dawców rejestruje tylko jedna osoba.

Od kolejkach w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przy ul. Wierzbowej poinformował nas pan Łukasz Czytelnik Rzeszów News.

„Tłumy w kolejce do rejestracji i oddania krwi. W tej chwili stoi około 30 osób – po kilkanaście pod ścianami i środek – i tylko 1 pani w rejestracji. Człowiek chce dać najcenniejszy dar życia innym, ale warunki oczekiwania trochę słabe” – napisał do nas w poniedziałek pan Łukasz.

Dyrekcja RCKiK potwierdza, że są kolejki w stacji krwiodawstwa. – W poniedziałek w rejestracji pracuje tylko jedna osoba, bo druga rejestratorka jest w ekipie wyjazdowej w Ustrzykach. Poza tym, mamy sezon urlopowy. Mimo tych ograniczeń, od 7:00 do 11:30 zarejestrowaliśmy ponad 100 osób – mówi dr Urszula Bzdek, zastępca dyrektora Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie.

– Rejestracja nie jest jednak punktem krytycznym całej procedury oddania krwi. Tam spędza się 2-3 minuty, a potem trzeba przejść badanie poziomu hemoglobiny, badanie lekarskie. To zajmuje znacznie więcej czasu. Od rejestracji do momentu oddania krwi trzeba czekać ok. 1,5 godziny. Mimo, że w rejestracji pracuje obecnie tylko jedna osoba, to liczba stanowisk poboru krwi się nie zmieniła. Jest ich sześć i wszystkie pracują. Tam nie ma żadnych ograniczeń – mówi dr Bzdek.

Rejestracja honorowych dawców krwi trwa w poniedziałek do godz. 13:30.

 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

8 KOMENTARZE

  1. Pan Łukasz jest regularnym krwiodawcą i akurat dziś wypadł panu Łukaszowi dzień, w którym minęło 2 miesiące od ostatniej donacji. Pan Łukasz poszedł więc do RCKiKu i ku swemu zdziwieniu zobaczył najdłuższą chyba kolejkę, jaką widział w tym miejscu, odstał jednak godzinę do rejestracji. Później nastąpiło nagłe przyśpieszenie, bo w sumie tylko kilkanaście minut poczekał ów jegomość na badanie krwi i do pani doktor. Kolejną godzinę pan Łukasz oczekiwał na wezwanie do zabiegowego. Oczekiwanie umiliła kawa i pasjonujący film o detektywach. Gdy p. Łukasz został wezwany na donację spostrzegł, że 4 przemiłe panie uwijały się przy 6 stanowiskach do donacji. Pan Łukasz współczuł całemu personelowi ogromu pracy, ale ochoczo zaciskał wręczona piłeczkę, bo zrobił coś co robi od wielu lat – oddał krew, mimo wystania się w kolejce.

    Ostatnie zdanie od p. Łukasza: gdy jest długa kolejka warto, aby dyrekcja pomyślała jak zapewnić oczekującym szybsza obsługę, a pracownikom wytchnienie, bo nie są robotami i nie muszą pracować za dwoje.
    Pan Łukasz pozdrawia wszystkich.

  2. „Tłumy w kolejce do oddania krwi a w rejestracji pracuje tylko jedna osoba”ma to swoją nazwę
    – BURDEL

    Po włosku burdello bu bum

  3. Wielki dar serca chcieli oddać… Po prostu nie dostali urlopu to pomyśleli, że pójdą oddać krew i dzięki temu dostaną dzień wolny… I wielkie oburzenie nagle, że muszą marnować ten czas wolny na stanie w kolejce. Ja oddaję krew regularnie, bo czuję taką potrzebę, żeby pomagać, a nie przychodzić tylko wtedy gdy nie dostanę w pracy urlopu. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się żebym stał w kolejce dłużej niż 5 minut, bo w zwykły dzień tych kolejek po prostu nie ma. A w taki dzień jak dziś przychodzą tam zwykli kombinatorzy, którym robić się nie chce. Sorry ludzie, ale nie macie prawa się oburzać.

  4. Uważam że jest to wielka nieudolność że strony dyrekcji ,która nie potrafi sobie poradzić z ludźmi, którzy niosą pomoc drugim. Słyszy się apele o braku krwi a honorowych dawców się zniechęca. Powinna nastąpić wymiana ludzi na kierowniczym stanowisku że względu na nieudolność w kierowaniu stacja krwiodawstwa. Dlaczego jest tolerowane i zniechęcanie. Nie ma kto siąść w recepcji to nic nie stoi jak by to zrobił dyrektor lub v-ce korona by im nie spadła.

  5. Dokładnie, byłem ok tydzień temu, kolejki brak, b. szybko. Panie mówiły że w wakacje jest tak normalnie. Dlatego mam spore wątpliwości co motywacji niektórych dziśejszych krwiodawców…

  6. To chyba jakieś żarty, że rejestracja trwa 3 min, bo dzisiaj będąc 12 w kolejce przychodząc dużo przed 7, pani zarejestrowała mnie o 7:45

  7. To trochę żałosne kiedy ktoś pisze do prasy by się poskarżyć na coś takiego. Serio, mam uwierzyć w górnolotne stwierdzenie pana Łukasza? Krew można oddać w każdy inny dzień, a Pan Łukasz jak wielu innych poszedł akurat dzisiaj by załatwić sobie dłuższy weekend. Czy pochwalam kolejki? Nie. Ale tak jak Pan Łukasz chciał mieć dłuższy weekend, tak innym też nalezy się wolne. Trochę zrozumienia.

Comments are closed.