Tłumy na I Marszu Równości w Rzeszowie. Starcia z narodowcami i obrońcami życia [FOTO]

56
Reklama

– Mamo, tato – jestem gejem, jestem dumny z bycia sobą – mówili uczestnicy Marszu Równości, który w sobotę po raz pierwszy przeszedł ulicami Rzeszowa. Wzięło w nim udział ok. 1500 osób. Marsz zakłócali narodowcy. Polała się krew. 

 

Pierwszy raz w Rzeszowie, pierwszy raz na Podkarpaciu, pierwszy raz na ścianie wschodniej odbył się Marsz Równości, którego celem było szerzenie idei równości i tolerancji oraz wsparcie dla środowisk LGBT, osób niepełnosprawnych, dyskryminowanych, uchodźców i mniejszości narodowych. 

Organizatorami Marszu były rzeszowskie struktury lewicowej partii Razem, rzeszowski oddział Kongresu Kobiet, Podkarpacka Rada Programowa Kobiet, ludzie związani ze środowiskiem LGBT oraz stowarzyszenie Równość z Krakowa. 

Policja szacuje, że w I Marszu Równości w Rzeszowie wzięło udział około 1000 osób, organizatorzy twierdzą, że uczestników było ok. 1,5 tysiąca. Przyjechali ludzie z całej Polski, m.in. z Wrocławia, Krakowa, Opola, Warszawy i Częstochowy.

Były znane postaci 

Na Marszu pojawili się także politycy, m.in. Joanna Scheuring-Wielgus, Paweł Rabiej i Monika Rosa z Nowoczesnej. Do Rzeszowa przyjechała również Marta Lempart, organizatorka „Czarnych Protestów”, z uczestnikami Marszu szedł też Omar Sangare, polski aktor, który na stałe mieszka w Nowym Jorku.

Kolorowy tłum zebrał się po godz. 14:00 przy moście Narutowicza, bardziej znanym, jako most kolorowy. Uczestnicy Marszu mieli ze sobą tęczowe flagi – część z nich powiewała, część funkcjonowała, jako element garderoby.

Nie zabrakło także transparentów z napisami: „Homofobia – to się leczy”, „Precz z faszyzmem”, „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”, „Absolwenci SS Prezentek za równością”, „Kochanie, bądź sobą. Mama”, „Zawsze możesz na mnie liczyć. Mama”, „Bądź z nami i czyń równość. Rodzice osób LGBTQIA”.

Jeszcze na moście Kuba Gawron, jeden z uczestników Marszu, ogłosił swój coming out. – Do tej pory byłem częściowo wyautowany. Po Marszu dowie się o mnie reszta rodziny oraz znajomych – oświadczył Kuba. – To całkiem głośny, jak na Podkarpacie comming out – dodał.

Godzinę wcześniej przy moście pojawiła się około 100-osobowa grupa nacjonalistów z Młodzieży Wszechpolskiej i osób związanych z ruchem pro-life, m.in. Jacek Kotula, który na co dzień jest też radnym PiS w sejmiku podkarpackim. Kotula prowadził na Marszu różaniec. 

Przeciwnicy Marszu mieli ze sobą transparenty, a na nich hasła: „Tylko pełna rodzina świat utrzyma”, „Seks edukacja to dewiacja”, „Dzieci potrzebują miłości, a nie seksu”, „Stop demoralizacji dzieci”, „Homoseksualiści chcą edukować Twoje dzieci. Zatrzymaj ich!”. „Każde dziecko, jak świat światem, chce mieć mamę oraz tatę”, czy „Miejsce pedałów jest pod butem”.

Przeciwnicy Marszu Równości odmawiali różaniec o „odnowienie moralne dla narodu polskiego”. – Pokażmy dziś, że Bóg, honor, ojczyzna, to wartości, które mają w naszym mieście miejsce nadrzędne. Jeśli z nami Bóg, to, kto przeciwko nam? – pytał górnolotnie przed rozpoczęciem różańca Marcin Kowalski, szef Młodzieży Wszechpolskiej na Podkarpaciu.

Przepychanki z policją 

Nacjonaliści próbowali nie dopuścić do rozpoczęcia Marszu i stanęli na środku jego trasy. Musiała interweniować policja, która siłą usuwała przeciwników. Kolejna próba zatrzymania Marszu przez narodowców pojawiła się na skrzyżowaniu ulic Szopena i Słowackiego. Następne starcie z policjantami było na styku ulic Grunwaldzkiej i Matejki. – Gestapo – krzyczeli narodowcy pod adresem funkcjonariuszy.

Gdy posłanka Joanna Scheuring-Wielgus zaczęła robić zdjęcia rozmodlonym Wszechpolakom, ci obrzucili ją wulgaryzmami. – Wypierd… ” – krzyczeli. – Współczuję wszystkim osobom, które mają w sobie tyle nienawiści. Mnie rodzice nauczyli szacunku dla drugiego człowieka – mówiła nam Scheuring-Wielgus.

Narodowcy, wśród których nie brakowało szalikowców Resovii, po różańcu pod adresem uczestników Marszu Równości skandowali także: „Pedały, policja, jedna koalicja”, „Zakaz pedałowania”, „Kto nie skacze, jest pedałem, hej, hej, hej”, „Rzeszów miastem narodowym”, „Rzeszów wolny od dewiacji”.

A także: „Nie tęczowa, nie laicka, tylko Polska katolicka”, „Miejsce szczurów jest pod mostem”, „Jak Jagiełło na Krzyżaków, tak my dzisiaj na lewaków”, „Tu jest Polska, nie Bruksela. Tu się zboczeń nie popiera”, „Chłopak, dziewczyna, normalna rodzina”.

Na okrzyki narodowców odpowiedziała w pewnym momencie przez megafon Marta Lempart: – Rozejrzyjcie się lepiej za dziewczynami, to się wam poprawi – krzyczała w stronę tłumu.

„Byłem wyautowany”

Uczestnicy Marszu w stronę narodowców krzyczeli także: „TVPiS kłamie”, „Homofobia, to się leczy”, „Solidarność naszą bronią, narodowcy niech się gonią”, „Cała polska kolorowa”.

Ta wrogość kontrdemonstrantów wcale nie zepsuła dobrej zabawy tym, co szli po stronie Marszu. Wręcz przeciwnie, wszyscy bawili się dobrze przy puszczanych z głośników tanecznych kawałkach.

Do bycia gejem podczas Marszu przyznał się Kamil, który mieszkał w małej miejscowości niedaleko Sarzyny, dorastał w katolickiej szkole i homofobicznej rodzinie. – Słyszałem wiele o tym, że kochanie osób tej samej płci jest grzechem, czymś wstrętnym. O osobach homoseksualnych mówiło się z pogardą i nienawiścią – dzielił się doświadczeniami Kamil.

– Nigdy o tym nie mówiłem o tym, kim jestem, ale dziś nastał czas, w którym powiem: „Mamo, tato – jestem gejem, jestem dumny z bycia sobą” – dodawał.

Głos zabrał też aktor Omar Sangare. – Tydzień temu byłem w Nowym Jorku i paradowałem z Hilary Clinton. Kochani, jest z wami i jestem wami – mówił Omar.

Na trasie Marszu przemawiały kolejne osoby. Na początku kolorowego tłumu jechała specjalna ciężarówka, z której puszczano muzykę. Gdy tylko pojawiali się narodowcy próbujący zakłócić paradę, jej uczestnicy odpowiadali im uśmiechami, machaniem, posyłali buziaki i układali dłonie w kształt serca.

Radość uczestników Marszu przelewała się także na mieszkańców Rzeszowa, którzy najczęściej reagowali uśmiechem. Wielu nawet brało i zapinało na ubraniach znaczki Marszu.

Ci, którzy siedzieli w letnich restauracyjnych ogródkach, filmowali przemarsz telefonami, a goście weselni z jednego z lokali wyszli na zewnątrz i pozdrawiali maszerujących. Na schodach pojawiła się też młoda para. Uczestnicy Marszu zaczęli bić brawa i krzyczeć: „Gorzko, gorzko!”. Młodzi, oczywiście, się pocałowali.

Reakcje na I Marsz Równości pokazały to, o czym mówiła w trakcie wydarzenia Julia Zimmermann z partii Razem. – Polska jest dla wszystkich, nie tylko dla garstki Polaków.

Lempart o narodowcach: „Oni są przerażeni”

– Wszyscy jesteśmy równi, ale nas podzielono na gorszy sort. My jesteśmy za równością, za równymi prawami, żeby nikt w Polsce nie czuł się gorszy. Nie podzielą nas, wszyscy mamy prawo do godnego życia. Łatwiej nam zmienić rząd, niż zmienić społeczeństwo – mówili inni uczestnicy Marszu. 

Paweł Rabiej z Nowoczesnej stwierdził z kolei, że modlitwa bardziej się przyda za narodowców, aby kochali, a nie nienawidzili. Posłanka Monika Rosa z kolei podkreślała, że żadna miłość nie wyklucza.

– Nie boję się, że jestem homoseksualna – mówiła natomiast Marta Lempart. Narodowców nazwała „przerażonymi, smutnymi ludźmi, stojącymi za kordonem policji”. – Oni są przerażeni, bo jak Polska będzie dla wszystkich, to zdelegalizują organizacje nawołujące do nienawiści i odwołujące się do nazizmu – mówiła Lempart.

– Drodzy, smutni ludzie, nam nie chodzi o to, aby Polska była czyjaś, tak jak wam. Nam chodzi o to, aby ona była dla wszystkich. Wiem, że nie możecie tego pojąć, ale nauczycie się, bo nie będziecie mieli wyjścia – dodawała liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. 

W rozmowie z Rzeszów News Marta Lepart była zachwycona rzeszowskim Marszem Równości. – Świetna atmosfera, mnóstwo ludzi – dużo spoza Rzeszowa, ale to fajne, że powstała taka grupa wsparcia – oceniała Lempart.

Minusem wrogie manifestacje

Frekwencja na Marszu Równości, który zakończył się przed Urzędem Wojewódzkim,  zaskoczyła samych organizatorów, którzy spodziewali się około 500 osób. Było trzy razy więcej. 

– Liczba uczestniczek i uczestników Marszu przekroczyła nasze oczekiwania. Szczególnie cieszy bardzo duży udział osób z Rzeszowa i naszego regionu. Spotkaliśmy się także z wieloma pozytywnymi reakcjami, pozwalającymi liczyć na to, że postulaty osób LGBT+ zyskają szersze poparcie a przede wszystkim akceptację – powiedział nam po Marszu Paweł Preneta z rzeszowskich struktur partii Razem. 

Jako minusy Marszu organizatorzy wskazali agresywne kontrmanifestacje. – Oczywiście, spodziewaliśmy się ich, policja doskonale zabezpieczyła nasz Marsz, a liczba kontrprotestujących była zdecydowanie mniejsza niż uczestników Marszu – podkreśla Preneta.

Organizatorzy są przekonani, że kolejne Marsze Równości w Rzeszowie również będą się cieszyły dużym zainteresowaniem. – Warszawskie parady równości na początku także spotykały się z dużym sprzeciwem. Dziś to spokojne, wesołe, kilkudziesięciotysięczne marsze, na które przychodzą rodziny z dziećmi – zaznacza Paweł Preneta.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

56 KOMENTARZE

  1. „…Oni są przerażeni, bo jak Polska będzie dla wszystkich, to zdelegalizują organizacje nawołujące do nienawiści i odwołujące się do nazizmu – mówiła Lempart…” – o narodowcach. Jedno zdanie pełne sprzeczności…..Jeśli dla wszystkich, to również i dla tych, którzy są im przeciwni….
    Denerwują mnie strasznie tacy ludzie, którzy w „imię idei” chcą ograniczać prawa innym, dotyczy to zarówno „feminazistek” jak i „narodowców”. Jednak najgorsze jest, że ludzie całkowicie pogubili się, jeśli chodzi o znaczenie słów których używają. wykrzykiwanie „faszyści” pod adresem narodowców jest conajmniej żałosne, bo faszyzm to kontrola korporacji nad rządami, tym właśnie było IG Farben, nadrzędnym Hitlera, oni finansowali Hitlera w zamian dostawali „niewolników”, głównie Polaków.
    Faszyzm istnieje w Polsce za sprawą już SLD, poprzez PO i teraz PiS. Tak długo, jak korporacje, zarówno międzynarodowe, bankowe czy sędziowskie, piszą ustawy, które są wprowadzane przez polityków w życie, tak długo będziemy mieć w Polsce faszyzm.
    Nazizm to NARODOWY SOCJALIZM, który wcześniej czy później zawsze doporowadzi do komunizmu, jedyna różnica między Hitlerem a Stalinem, to miejsce Polski na „ich” mapie. taka sama jest różnica między PiS a PO, jako Polski podległej Niemcom, albo Polsce podległej Izraleo-amerykańskiej kontroli, w czym trzeba zaznaczyć, że Kongres jest zdominowany przez żydów, lobby Izraelskie.
    W obecnej chwili jedyne co Polacy, WSZYSCY powinni zrobić, to głosować na tych, o których NIGDY w „mediach” nawet nie słyszeli, bo to są ludzie, których współcześni faszyści boją się najbardziej.
    Listy wyborcze z reguły składają się z kilkunastu, ilu z was potrafi wymienić więcej niż „PiS, PO, SLD, Nowoczesna, Razem”, no i oczywiście „znienawidzony faszysta Korwin”, który według wszelkich definicji jest „narodowym wolnościowcem”, ale to nie to co wam wbito do głów.
    Moja córka była na tym marszu, z moim błogosławieństwem, i dla niej również najbardziej widocznym było, podział na konkretne PARTIE

  2. „po różańcu pod adresem uczestników Marszu Równości ” a myślałem że różaniec odmawia się do Matki Boskiej a nie do pedałów. Całe życie w błędzie 😉

    PS. Chciałem iść na rower ale pedały poszły się gdzieś je**ć i nie mogę ich za Chiny ludowe znaleźć… Pewnie ktoś ukradł

  3. Od kilku tygodni ukraińskie społeczeństwo bombardowane jest doniesieniami o postulatach mniejszości seksualnych. Ideologia gender powoli wkracza do szkolnych podręczników, a jej nachalne propagowanie związane jest z pojawiającymi się żądaniami Zachodu, chcącymi narzucić Ukraińcom swoje projekty społecznej inżynierii.

    Sytuacją na Ukrainie są pod tym względem zaniepokojeni zwłaszcza tamtejsi rzymskokatoliccy biskupi. W specjalnym liście do władz i wiernych przypomnieli oni, że osoba wierząca nie może wspierać ideologii gender, a samo pozwolenie na organizację niedawnego „Marszu Równości” w Kijowie było złamaniem konstytucji. Ustawa zasadnicza naszych wschodnich sąsiadów przewiduje bowiem ochronę „rodziny, dzieci, macierzyństwa i rodzicielstwa”, co zdaniem katolickich hierarchów jednoznacznie koliduje z postulatami pojawiającymi się na podobnych demonstracjach.

    Tęczowi poroszenkowcy

    We wspomnianym oświadczeniu czytamy również, że na Ukrainie nie istnieje prawna dyskryminacja żadnego człowieka, także ze względu na jego orientację seksualną, natomiast coraz częściej można spotkać się z przejawami szykanowania osób chcących żyć w zgodzie z wartościami chrześcijańskimi. Jako przykład biskupi podali organizowany niedawno w Kijowie marsz dla rodziny i ochrony życia poczętego, który ich zdaniem został całkowicie przemilczany przez największe ukraińskie media.

    Dużo większym zainteresowaniem dziennikarzy i polityków cieszył się za to właśnie wspomniany „Marsz Równości”, którego spokojny przebieg okazał się priorytetem dla ukraińskich władz. Z tego powodu przez kilkanaście dni towarzyszyły mu nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w postaci odgrodzonych ulic, a także ochraniającej go grupy blisko dwóch i pół tysiąca policjantów. Funkcjonariusze odnieśli przy tym mały sukces, ponieważ przy pomocy brutalnej interwencji udało im się stłumić w zarodku protest przeciwko manifestacji środowisk mniejszości seksualnych oraz aresztować kilkudziesięciu nacjonalistów broniących tradycyjnego modelu rodziny.

    W „Marszu Równości” wzięli z kolei udział parlamentarzyści Bloku Petra Poroszenki, Serhij Łeszczenko i Switłana Zaliszczuk. Ich obecność nie powinna dziwić, ponieważ oboje są zawodowymi „aktywistami obywatelskimi”. Łeszczenko był dziennikarzem gazety „Ukraińska Prawda” (jednym z jej założycieli był zamordowany Georgij Gongadze), w tym także jej korespondentem w Parlamencie Europejskim, a w latach 2013-2014 odbył staż w finansowanym przez amerykański rząd Narodowym Funduszu na rzecz Demokracji (NED). Zaliszczuk również zaczynała jako dziennikarka, aby następnie pracować w administracji rządów „Pomarańczowej Rewolucji” oraz w szeregu organizacji pozarządowych zajmujących się głównie krytyką obozu skupionego wokół Wiktora Janukowycza. Oboje już trzy lata temu oficjalnie poparli żądania środowisk mniejszości seksualnych, od tego czasu aktywnie lobbując na rzecz legalizacji na Ukrainie związków partnerskich.
    Zaliszczuk wykazuje pod tym względem największe zaangażowanie. Deputowana Bloku Petra Poroszenki przypomina bowiem, że Ukraina decydując się na integrację z zachodnią Europą przyjęła szereg zobowiązań, związanych przede wszystkim z koniecznością wprowadzenia nowych praw „antydyskryminacyjnych” i legalizacją związków partnerskich. Jednocześnie Zaliszczuk nie ukrywa, iż uchwalenie podobnych projektów przez Radę Najwyższą nie będzie łatwe, lecz jest zadowolona z rozpoczęcia ukraińskiej debaty na temat żądań lobby LGBT.
    Pod presją Zachodu

    Dwójka parlamentarzystów jawnie deklarujących poparcie dla „Marszu Równości” zapewne nie zdziałałaby zbyt wiele, gdyby nie wsparcie zachodnich instytucji dla założeń ideologii gender. Przed tegoroczną manifestacją specjalny list otwarty do ukraińskich władz wystosowała grupa posłów do Parlamentu Europejskiego, która wezwała prezydenta Petra Poroszenkę oraz ministrów w rządzie Wołodymyra Hrojsmana do udziału w tym wydarzeniu. Jednocześnie parlamentarzyści zauważyli, że Ukraina pozostaje jednym z niewielu europejskich państw, w których nie funkcjonują specjalne przepisy chroniące mniejszości seksualne.

    Zobacz także: Szwecja przekazała 5 mln euro na wspieranie „genderowej równości” na Ukrainie

    Blisko miesiąc przed „Marszem Równości” głos w tej sprawie zabrali także ambasadorowie kilkunastu zachodnich państw oraz Stanów Zjednoczonych. W swoim wspólnym oświadczeniu, podobnie jak przed demonstracją środowisk homoseksualistów w Warszawie, wzywali oni do przyjęcia specjalnego ustawodawstwa w tej sprawie i przypomnieli o międzynarodowych zobowiązaniach Ukrainy dotyczących praw człowieka. Jednocześnie dyplomaci akredytowani w Kijowie domagali się ścisłej policyjnej ochrony manifestacji, aby nie powtórzyły się wydarzenia z ostatnich lat, kiedy „Marsz Równości” był blokowany przez zwolenników tradycyjnego modelu rodziny.

    Do Rady Najwyższej wpływają dodatkowo kolejne projekty ustaw mających zalegalizować związki homoseksualne. Przedstawiciele kijowskiego „Marszu Równości” kilka dni temu poinformowali, iż w chwili obecnej istnieją dwie lub trzy propozycje zmian w ukraińskim prawie, których celem jest właśnie realizacja najważniejszych żądań tęczowych lobbystów. Jednocześnie grupy LGBT narzekają, że żaden z projektów nie został przygotowany przez instytucje rządowe, a tymczasem ich celem jest wprowadzenie tych kwestii do debaty na poziomie państwowym.
    Nie wszyscy chcą się poddać

    Rządzący w tej sprawie są bardzo niejednoznaczni, a część obozu rządowego twardo sprzeciwia się wprowadzaniu nad Dnieprem zachodnich ideologii. Największym krytykiem promowania postulatów LGBT w przestrzeni publicznej okazała się bowiem żona Ołeksandra Turczynowa, byłego przewodniczącego Rady Najwyższej i obecnego sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Anna Turczynow krytykowała przede wszystkim zmiany w podręcznikach szkolnych pisanych pod dyktando homoseksualnych lobbystów, stąd też domagali się oni jej usunięcia z Uniwersytetu Pedagogicznego w Kijowie.
    Turczynow wziął jednak swoją małżonkę w obronę twierdząc, że jej postawa jest efektem chrześcijańskiego wychowania, a dodatkowo jest zgodna z Prawem Bożym oraz ukraińską ustawą zasadniczą. Jeden z najważniejszych ukraińskich polityków zwrócił też uwagę na agresywne żądania środowisk homoseksualnych, które pod płaszczykiem ochrony praw człowieka dążą do ograniczenia wolności słowa i narzucania innym swoich poglądów. W podobnym tonie wypowiadają się również niektórzy posłowie koalicji rządowej, a także spora część opozycji na czele z nacjonalistami i populistyczną Partią Radykalną.

    Tymczasem sam prezydent wydaje się być osobą najbardziej uległą wobec presji państw zachodnich. Poroszenko odpowiadając w maju na petycję 25 tysięcy obrońców wartości rodzinnych, domagających się między innymi prawnego zakazu promowania homoseksualizmu w przestrzeni publicznej, uznał podobne rozwiązania za niekonstytucyjne. Ukraińska głowa państwa dodała wówczas, że celem obecnej władzy jest budowa „tolerancyjnego, demokratycznego i europejskiego społeczeństwa”, dlatego na Ukrainie nie ma miejsca na „jakiekolwiek formy dyskryminacji”.

  4. Było fantastycznie, oprócz ludzi z Rzeszowa, Warszawy, Wrocławia, Krakowa i innych, było tez sporo z Podkarpacia, Przemyśl, Krosno nawet Lubaczów 🙂 Postawa pozdrawiających z okien i balkonów super! / zwłaszcza pacjenci i obsługa szpitala przy Szopena / kilku bezradnych patridiotów sobie pokrzyczało, no cóż… ktoś odważył się wreszcie okazać im współczucie

    • Musiałeś sporo wziąć, że takie wizje ludzi pozdrawiających z balkonów, daj spokój, można kłamać, ale żeby aż tak?

  5. „Polska jest dla wszystkich, nie tylko dla garstki Polaków” – może ktoś to rozszyfruje, bo nie rozumiem. W Polsce jest tylko garstka Polaków, czy też dąży się do tego aby w Polsce pozostała tylko garstka prawdziwych Polaków i kraj był po pod butem Brukseli i reszty lewackiego zachodu, który dąży do upadku, ale tego nie widzi. Za parę lat na zachodzie Europy skończą się marsze równości i nie tylko bo będzie strach wyjść na ulicę, zacznie obowiązywać prawo szariatu.

      • wyobraź sobie że jest różnica, w pielgrzymkach biorą udział osoby z Rzeszowa a w marszu zjeżdżają się z „lewicowcy” z całej Polski.

    • Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu już dawno wypowiedział się, iż zabronienie parady LGTB jest złamaniem praw człowieka. Żaden Prezydent nie ma prawa złamać wolności zgromadzeń.

  6. Wyguglujcie tekst Marsz LGBT w Rzeszowie – najazdem z Polski. Spór wielkich grup młodzieży. Tam sprawa przedstawiona jest inaczej.

  7. Po co są w ogóle te marsze? Są pokazaniem: „popatrzcie jacy jesteśmy zajebiści. Mamy prawo do robienia sobie przyjemności, zarażania HIVem, pedofilii oraz zoofilii. A wy wam możecie dupy podcierać. A jak będziecie agresywni to was spałują i będziemy górą!” Czysta prowokacja. To się dziewice zboczuchy czemu taka jest reakcja. Akcja – reakcja.

  8. Przed rozpoczęciem Marszy, gdy udawałem się na niego i przechodziłem obok wszechpolaków, w moją stronę posypały się groźby. Nieco później, jeden z nich przeszedł przez zbierający się tęczowy tłum z telefonem i nagrywał filmik. Nikt go nie zaczepił i nie powiedział mu złego słowa.
    Kto tu pokazał klasę? 🙂

    • Gejowska klasa to jest jednak coś i jeszcze niosłeś gejowską flagę, kurna, masz pewny występ w dzień dobry tvn, zazdroszczę, a za tę flagę to na pewno dostaniesz tytuł Honorowego Obywatela Miasta Rzeszowa, fiu fiu… ustawiłeś się na całe życie, wypinanie jednak popłaca.

      • Dlatego jesteś „maniek”, boś jest głupi. Zapisz się do cyrku, zresztą nie musisz bo już jesteś klaunem.

          • Widzę, że brak logicznych argumentów.
            Nie ma w tym kraju żadnych prawdziwkowych artystów, dlatego cytujesz wyrwane z kontekstu słowa lewaka Staszewskiego?
            LOL

        • „Nie ma w tym kraju żadnych prawdziwkowych artystów” -> rozumiem, że masz min. doktorat z twórczości artystycznej w PL. Jeżeli nie dostrzegasz w żadnym obszarze twórczości artystycznej to naprawdę głęboko współczuję.
          „lewaka Staszewskiego” chyba jednak coś słabo z tą wiedzą o artystach. Kto ci powiedział, lub gdzie wyczytałeś „mądrości”, że Kazik jest lewakiem ?
          Zanim zaczniesz coś pisać o „logicznych argumentach” pomyśl to nie boli.
          LOL 🙂

          • wg chorej filozofii prawiczków, kto nie jest z nimi jest przeciwko, więc skoro nie jest patriotą i prawakiem, to musi buc lewakiem LOL

  9. to że ktoś urodził się z pewnymi usposobieniami odmiennymi od reszty nie oznacza że ma być karany czy zmuszany do zmian tych uwarunkowań. To że jedni wyznają partyjny głos boga i muszą być posłuszni komuś lub czemuś bo tak wynika genetycznego ułożenia komórek w ich mózgu, nie daj im wyższości nad innymi. Wszechświat jest dla wszystkich istot i ograniczanie go do wiary w boga którego istnienie albo interpretacja jest coraz mniej realna, mija się prawdą. Religie wyrządziły już dość szkód dla naszej cywilizacji, na szczęście rasa ludzka stawia coraz większy opór tym ograniczeniom i dąży do wolności.

  10. Przywieźli 1000 osób z różnych miast i ogłaszają sukces hahhhaha. No ale trzeba było pokazać że „bastion pis” zaczyna kierować się na lewo. Ludzie nikt tu nie chce tych parad i demonstracji homoseksualności. Niech kochają kogo chcą ale w domowym zaciszu a nie na miejskim chodniku. Jedyny plus-> dzieci z tego nie będzie. I pozdrawiam trolla, który zaraz napisze że jestem Mariola i pieprzę farmazony, obiecuję że jak zobaczę to będę się uśmiechać, pomacham oraz ułożę dłonie w kształt serca.

  11. Widać po której stronie jest Rzeszów-news. Takie parady to wydawanie pieniędzy w błoto podatników na oszołomów z Warszawy i innych miast. Angażowanie w to bagno setki policjantów to gorszy idiotyzm niż w przypadku ochrony przemarszu kibiców. To tak jakby organizować paradę orgazmu, przyjemności i sexu pod górnolotnymi hasełkami. Nie ma w tym żadnego pożytku publicznego ani biologicznego. Nie służy to żadnym górnolotnym celom. Niszczy sens rodziny. Pokazuje jedynie głupotę uczestników marszu równości oraz polityków, którzy pozwolili na tę komedię. Homoseksualizm jest destrukcyjny dla cywilizacji. Czy ludzie homo są dobrym przykładem na to jak żyć? Poza tym że uważają się za mega przyjaznych i łagodnych? Ale oczywiście rozumiem że trzeba iść z duchem czasu i jest to obowiązkowe wydarzenie w stolicy innowacji . Brawo Panie Ferenc i reszta!

    • „na oszołomów z Warszawy i innych miast” – Nie. Jestem z Rzeszowa 🙂

      Nie potrzeba byłoby takiej ochrony, gdyby nie agresywna postawa narodowców

      ” Pokazuje jedynie głupotę uczestników marszu” – Nie ma to jak nazwać głupią osobą, z którą się nie zgadzamy 😀

      „polityków, którzy pozwolili na tę komedię” – Prawo do zgromadzeń przysługuje wszystkim 😛 Chciałbyś je odbierać tym z którymi się nie zgadzasz? 😛

      „Homoseksualizm jest destrukcyjny dla cywilizacji” – Nie, nie jest 😀 Można podać liczne przykłady z historii, gdy nie był 😀 Współcześnie także świat się przez niego nie wali.

      • świat czy się wali czy nie to jeszcze nie wiadomo, bo pewnych procesów nie widać od razu i gołym okiem (w dodatku trzeba mieć szeroki horyzont do obserwacji). A nie zawalił się do tej pory przez weki, bo może właśnie sprzeciw wobec homoseksualnym praktykom i związkom oraz adopcji przez homo- dzieci – to wszystko powstrzymało zapaść tego świata. Tak więc my, katolicy nadal będziemy się sprzeciwiać grzechowi.

      • 1. Nie potrzeba byłoby takiej ochrony, gdyby nie agresywna postawa narodowców

        ODPOWIEDŹ:

        A ŚRODKOWE PALCE OD STRONY UCZESTNIKÓW POCHODU (tęczowych) JEST W PORZĄDKU.

        2. ” Pokazuje jedynie głupotę uczestników marszu” – Nie ma to jak nazwać głupią osobą, z którą się nie zgadzamy

        ODPOWIEDŹ:

        Marsz w imię zaspokajania swoich przyjemności i zachcianek, zwiększanie ryzyka zarażenia się HIVem – RZECZYWIŚCIE NIE JEST GŁUPOTĄ…

        3. „polityków, którzy pozwolili na tę komedię” – Prawo do zgromadzeń przysługuje wszystkim Chciałbyś je odbierać tym z którymi się nie zgadzasz?

        ODPOWIEDŹ:

        CHCIAŁBYM JE ODBIERAĆ TYM, KTÓRZY ROBIĄ COŚ CO JEST NIEZGODNE Z ZAPISAMI W KONSTYTUCJI:

        (Art. 18. Zasada ochrony rodziny
        Dz.U.1997.78.483 – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
        Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.)

        4. „Homoseksualizm jest destrukcyjny dla cywilizacji” – Nie, nie jest Można podać liczne przykłady z historii, gdy nie był Współcześnie także świat się przez niego nie wali.

        ODPOWIEDŹ:

        „54% zachorowań na AIDS wśród mężczyzn w wieku 13-29 lat było wynikiem homoseksualnych stosunków płciowych. Dla porównania 34% infekcji dotyczyło heteroseksualistów z tej samej grupy demograficznej.” (pozostałe sposoby zakażenia obejmowały głównie wstrzykiwanie narkotyków oraz zakażenie przy okazji zabiegów medycznych). „Homoseksualiści w wieku 13-29 lat to jedyna grupa demograficzna, w której w znaczący sposób rośnie liczba zachorowań na AIDS. Przy czym 77% zainfekowanych HIV homoseksualistów nie jest tego świadoma (3).”

          • Jeżeli nie potrafisz używać Google to nawet jakbym wkleił ci linka to wątpię byś trafił… Jedynie co zrobiłeś inteligentnie to to, że piszesz z anonima. Też bym się wstydził ujawnić. Mam wrażenie że homoseksualiści nie mają za wysokiego IQ…

  12. Wolę kolorowych ludzi niż ze zdjęć widać pełnych agresji i nienawiści narodowców. Aż im ślina cieknie z ust, jakaś paranoja ile jadu mają narodowcy w sobie. Poza tym niech ktoś mi wytłumaczy w jaki sposób homoseksualiści zmniejszają ilość rodzin ? Przecież i jak ich nie zakładają.

  13. Brawo Młodzież Wszechpolska. Brawo Resovia. Brawo mieszkańcy. Zrobienie kontrmanifestacji to była sprawa honoru, ludzkiej przyzwoitości i moralności !!
    Precz z FERENCEM I WYNATURZENIAMI !!!

  14. „Przyjechali ludzie z całej Polski, m.in. z Wrocławia, Krakowa, Opola, Warszawy i Częstochowy”. To prawda, z Rzeszowa byli tylko policjanci i miejscowi działacze z Nowoczesnej i Razem, żałosne że ten obwoźny cyrk trafił też do Rzeszowa. Nazwozili ludzi z całej Polski, żeby pokazać jak dużo ich było, 1000 czy 1500 jak na uczestników z całej Polski to faktycznie „sukces”. Ona naprawdę robiła zdjęcia? Szacun, że umiała w ogóle włączyć. „Dość dyktatury kobiet!”.

  15. W artykule jest nieścisłość, gdyż pierwszy Marsz Równości w Rzeszowie, który był ok. 10 lat temu. Tylko, że wtedy takie eventy nie były jeszcze takie „modne” bo temat równości był tematem tabu, więc tamten marsz nie cieszył się dużą popularnością wśród ludzi. Media w tym uczestniczyły, więc na pewno jakieś informacje na ten temat są do odnalezienia

  16. acha jeszcze jedno sobie pomyślałem, może takiej lesbijki nikt dobrze nie wyd…. i może dlatego ona jest lesbijką, bo nie wie co traci z normalnym facetem. To tyle moich niedzielnych przemyśleń na ten temat.

  17. Zaczyna mnie przerażać świat. Bycie pedałem zaczyna być chyba po prostu modne. Fakt, że jak patrze na te kolorowe dziewczyny to w sumie nic im innego nie zostało, bo normalny facet to się koło takiej nie zakręci. Co to za hasło Rzeszów kolorowy- q… Jak facet facetowi robi ga… to jest Rzeszów kolorowy. Skąd to się bierze. Jak ja byłem nastolatkiem to się takie tępiło.
    Pod drugie to kółko maryjno-różańcowe też śmieszne baby stały.
    Gdzie zniknęły czasy skinheadów i panków lat 90. Pewnie zasiedzieli się przed facebokiem, albo w anglii pakują kalafiory w chłodniach do pudełek.
    A tak w ogóle gdzie się można zapisać do tej młodzieży wszechpolskiej, bo to chyba najrozsądniejsza grupa ludzi w Rzeszowie z tego co obserwuję od paru dobrych tygodni. I czy starego konia przy 40 też przyjmiecie 🙂

Comments are closed.