Trzecia część przetargu rozstrzygnięta. 15 Autosanów dla Związku Gmin PKS

11
Zdjęcie: Materiały firmy Autosan
Reklama

Około 17,5 mln zł będzie kosztowało 15 nowych autobusów marki Autosan, które kupi podkarpacki Związek Gmin PKS. Autobusy w barwach MKS będą jeździły na podmiejskich liniach. 

Zakup Autosanów (nikt inny nie zgłosił się do drugiego przetargu, w pierwszym nie było w ogóle ofert) to trzecia i zarazem ostatnia część jednego dużego postępowania przetargowego na zakup nowych autobusów, które mają jeździć w barwach MKS (przewoźnik świadczący usługi dla Związku Gmin PKS) i łączyć Rzeszów z sąsiednimi gminami.

Oferta Autosanu była o 1 mln zł wyższa od kwoty, jaką ZG PKS przewidział na unowocześnienie swojego taboru. A unowocześniać jest co, bo pasażerowie MKS jeżdżą obecnie wysłużonymi MAN-nami i Solbusami. Ich jakość pozostawia wiele do życzenia, skargi klientów są na porządku dziennym.

–  W ramach trzeciej części przetargu kupimy piętnaście 12-metrowych autobusów, wyprodukowanych przez firmę Autosan. Plan przewiduje, że pojazdy zostaną dostarczone najpóźniej do końca lutego 2019 roku – mówi Remigiusz Wzorek, przewodniczący Związku Gmin Podkarpackiej Komunikacji Samochodowej. 

Wcześniej Związek podpisał dwie umowy z firmą ABP Bus & Coach ze Słupska, polskim dealerem autobusów marki Iveco, na zakup 39 pojazdów – Crossway 10,8LE. Pierwszych 25 10-metrowych ma być dostarczonych jeszcze w tym roku – jesienią.

– Kolejnych 14 autobusów Iveco będzie dostarczonych do końca lutego przyszłego roku. Za pierwszą dostawę zapłacimy 23,5 mln zł, za drugą – ok. 14 mln zł – dodaje Wzorek. Łącznie zakup 54 nowych autobusów, które mają obsługiwać 39 podmiejskich linii, będzie kosztował ok. 55 mln zł. 

Początkowo ZG PKS chciał, by wszystkie nowe autobusy dostarczył jeden dostawca, ale jeszcze na etapie postępowania przetargowego okazało się, że wyprodukowanie tak dużej liczby pojazdów w ciągu sześciu miesięcy (taki był warunek) od momentu podpisania umowy dla firm jest nie do spełnienia. Dlatego przetarg podzielono na trzy części. 

– Nowe autobusy zastąpią wysłużone pojazdy, które obecnie obsługują komunikację na terenie Związku Gmin. Te będą sukcesywnie wycofywane z ruchu – zapowiada Remigiusz Wzorek.

ZG PKS prowadzi też rozmowy z Zarządem Transportu Miejskiego w Rzeszowie o wprowadzeniu biletu zintegrowanego, tak by pasażerowie mogli jeździć na jednym bilecie zarówno autobusami MKS, jak i rzeszowskiego MPK. 

ZG PKS tworzy dziewięć podrzeszowskich gmin – Boguchwała, Chmielnik, Czarna, Czudec, Głogów Małopolski, Krasne, Świlcza, Trzebownisko i Tyczyn. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

11 KOMENTARZE

  1. Może ZTM sie zgodzi na to gdy w koncu beda nowe autobusy. Bilety powinny być sprzedawane jako strefa rzeszow aglomeracja – na mpk, mks i wkrotce PKA. MKS moglby rowniez pomalowac nowe autobusy w podobny sposob, na srebrno-(wybor przewoznika). Taka koalicja, ujednolicone autobusy i bilety moglyby byc koordynowane przez Rzeszowski Transport Miejski skoro taka nazwa juz jest promowana. ZTM zarzadzalby nadal MPK, ZGPKS MKS-em, PKA przyszlymi szynobusami ale zainteresowani razem tworzyliby RTM. Tak zeby klarowne bylo utrzymywanie wspolnych przystankow itp. MPK nie musi miec monopolu. Takie rozdzielenie wyszloby nawet na dobre.

    • Kolejny pomysl:
      Linie o numerach 0-99 jako linie miejskie
      Linie 100-199 podmiejskie (jak np. teraz 44, 53)
      Linie 200-299 podmiejsze przyspieszone (MKS)
      Numery 300-399 (aglomeracyjne? Moze tez „podmiejskie przyspieszone”?) zarezerwowane dla kolejnego tworu ZGPKS jakim jest PKS, o ile on tez przejdzie jakas organizacyjna i taborowa metamorfoze.

    • Ale ani miasto Rzeszów ani ZTM nie potrzebują problemów pod swoimi skrzydłami w postaci MKS 🙁
      To ze MKS chce to nie wiele wnosi 🙁 Zresztą wystarczy poczytać ostatnie artykuły na ten temat 😉 Chyba nikt w to nie uwierzy że nowe autobusy nagle zmienia całość MKS począwszy od kierowców na czystości skończywszy;)

      • Pewnie, lepiej niczego nie próbować. Kamery w nowych autobusach są narzędziem do kontroli kultury kierowców i pasażerów.
        Ferencowi/komuś z ZTM powinno bardzo zależeć żeby taki pomysł wypalił. Zrównoważony transport wokół Rzeszowa to coś co trzeba stworzyć a w pojedykę się nie da. MKS mimo iż biedny, zły i brzydki jest dużym graczem. Ferencowi zależy na ładnych i ekologicznych autobusach. Jest okazja, trzeba korzystać. Późniejsza ekspansja może przyczyniłaby się do wyeliminowania prywaciarzy. PKS wkrótce upadnie, może razem udałoby się wypełnić dziurę którą on zostawi i stworzyć jakąś siatkę połączeń na miarę miasta wojewódzkiego, które inspiruje na miano stolicy innowacji.

        • Zgadzam się z wszystkim tylko nie wiem czy wiesz ale MKS i PKS to jedna spółka 🙂
          Jest to związek podkarpackiej komunikacji samochodowej i w jej skład wchodzi PKS i MKS
          Obie firmy należą i są kontrolowane przez gminy 🙂
          W których działa choćby jeden wspólny bilet na MKS i PKS . ( Miesięczny- elektroniczny )

          • Wiem właśnie. Ciężko ugryźć ten temat tak żeby komuś czegoś nie zabrać. Jednak patrząc na działania samorządów które są właścicielami ZGPKS, bardziej im zależy na MKS. Projekt unijny nie zakłada dołożenia ani grosza do PKS. Może dlatego że PKS ma linie które jeżdżą poza gminy związkowe a te nie chcą (nie mają środków) na inwetycje poza swoimi terenami? A może nie mają możliwości? Teraz budują chodniki, parkingi P&R na swoich gminnych terenach. A jak każda gmina wchodziłaby w zarząd ZGPKS to zrobiłby się groch z kapustą jeszcze większy niż teraz. Temat PKS jest bardzo trudny.

        • Powiem tak teoretycznie ZGPKS jest to spółka otwarta , każda gmina która chce może do nich dołączyć, ale jednak prawda taka że powinni zlikwidować PKS . Są to naprawdę stare autobusy do tego tych linii jest multum . Do choćby takich Bratkowic jeżdżą aż 4 pksy więc jest to bez sensu . Co prawda nie wszystkie autobusy w PKS wyglądają jak z czasów PRL-u bo mają i nowe zadbane busy . Ale zawsze mogą zamknąć PKS a z tych busów zrobić inny użytek np wynajmować je na wesela itp. na pewno by na tym zarobili więcej niż na pksie.
          MKS ma potencjał widać że gminy się starają .
          A dogadanie się z RTM jest potrzebne.
          Wspolne bilety na obie komunikacje to dobre posunięcie .
          Jakby nie patrzec głównym założeniem MKS było wybicie MPK spoza granic Rzeszowa .
          Ale dobrze że teraz chcą rozmawiać .
          Może w końcu zakończy się trwająca już kilka lat wojna pomiędzy MPK a MKS.
          PKS nie jest potrzebny wystarczy że poprostu wydłuża linie MKS po co ma jechac tą samą trasą powiedzmy 2pksy i 1 MKS kończący kurs nieco wcześniej jak może jeździć sam MKS odrobinę wydłużony.

          • Może MKS rozrósłby się za rok, dwa lata dzięki jakiemuś kolejnemu projektowi rozwojowemu ROF. Tym samym może faktycznie zlikwidowaliby PKS.
            Jednak tak z tym likwidowaniem linii bym nie ryzykował póki nie będą kursować co 30-40 minut.
            Np. przez Dylągówkę przejeżdża kilka linii, korzystają na tym pasażerowie z przystanków zazębiających się. Ale gdyby zastąpić to jedną/dwoma liniami byłby bunt. I to w sumie słuszny bo wtedy autobus żeby dostać się do drugiej miejscowości musiałby przejechać przez pierwszą i z niej później wyjechać. Wydłuża to czas dojazdu dla pasażerów i zmniejsza możliwość nadrobienia ewentualnych opóźnień.
            Dobrym przykładem jest Chmielnik. MKS jeździ przez Słocinę, PKS przez Tyczyn. Linie zazębiają się na kilku przystankach (później znowu rozdzielają) ale się nie dublują jak w przypadku PKSów przez wspomnianą Dylągówkę, Chociaż tam inną drogą jak przez tyczyn z Rzeszowa nie da się dojechać więc to przymus.
            To byłby proces na jakieś dwa/trzy lata ale nie jest niewykonalny. Priorytetem i tak jest koalicja MPK i MKS. Lepszego momentu na rozmowy już chyba nie będzie.

          • Sek w tym że nierentowny MkS pociągną na dno PKS. MKS istnieje jeszcze tylko dzieki i kosztem PKSu.
            Wielka sztuka kupić autobusy za kase Unijną. Utrzymanie taboru i firmy z biletów socjalnych to jakieś żarty, tym bardziej że myśleć nad tym będą te same osoby które tak zadłużyły spółke.

      • I chyba MKS /PKS tkwi organizacyjnie w minionych czasach – trzeba by trochę przewietrzyć – od administracji, dyspozytorów i mechaników rodem z SKR

        • Jaka płaca, taka praca. Najpierwej trzeba dać godziwe pieniądze, a później od ludzi wymagać, bo za najniższą krajową to pies z kulawą nogą tam nie przyjdzie do roboty.

Comments are closed.