Urzędnikom marszałka za ciasno przy al. Cieplińskiego. Wybudują nowy gmach

14
Reklama

Ponad 25 mln zł Podkarpacki Urząd Marszałkowski w Rzeszowie planuje wydać na budowę nowego budynku administracyjno-biurowego, mimo, że gmach na al. Cieplińskiego pachnie jeszcze nowością.

 

Decyzja o budowie nowego obiektu na potrzeby Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego, który rządzi PiS, została już podjęta. Urząd będzie miał nowy budynek administracyjno-biurowy przy ul. Lubelskiej. Urząd za jego budowę zapłaci ponad 20 mln zł.

Do tej ceny trzeba doliczyć jeszcze koszty wyposażenia obiektu m.in. w meble, które oszacowano na niecałe 3 mln zł, stworzenie infrastruktury informatycznej – 1,4 mln zł oraz przyłącza elektroenergetyczne i ciepłownicze – ok. 200 tys. zł. Łącznie samorząd podkarpacki na wybudowanie nowego obiektu wyda ponad 25 mln zł.

A po co nowy budynek, skoro w 2009 roku za ok. 35 mln zł wybudowano gmach przy al. Cieplińskiego, który już wtedy miał być lekiem na ciasnotę i rozwiązać problem porozrzucanych departamentów w różnych punktach Rzeszowa? Po zaledwie kilku latach okazało się, że ten budynek jest już za ciasny dla armii urzędników oraz wciąż nie może pomieścić pod jednym dachem wszystkich departamentów urzędu.

Ponadto, samorząd wojewódzki zatrudnia też coraz więcej osób. Tylko na przestrzeni trwającej od 2014 roku kadencji liczba pracowników wzrosła z 950 do 1092.

– Wzrost zatrudnienia wynika z realizacji nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej oraz rozliczeniu poprzedniej. Gdy powstawał nowy gmach urzędu marszałkowskiego województwo było u progu pierwszej perspektywy 2007-2020 i trudno było przewidzieć taką skalę wymogów biurokratycznych wyznaczonych przez instytucje unijne – wyjaśnia Tomasz Leyko, rzecznik prasowy marszałka.

Nowy budynek urzędu marszałkowskiego ma  zostać ulokowany  na działce przy ul. Lubelskiej 4. Powierzchnia gmachu będzie wynosić będzie ponad 3,8 tys. m kw. Ponadto, wewnątrz obiektu zaprojektowano parking dla samochodów służbowych, a przy obiekcie przewidziano budowę  obszernego parking dla pozostałych osób. Według planów na jednej zmianie w nowym budynku będzie mogło pracować około 300 osób.

Do nowego obiektu  zostaną przeniesieni pracownicy zatrudnieni w Wojewódzkim Ośrodku Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, Podkarpackim Biurze Planowania Przestrzennego oraz Podkarpackie Biuro Geodezji i Terenów Rolnych. Obecnie jednostki te znajdują się w lokalu przy ul. Targowej 1 należącym do miasta.

Dodatkowo na ul. Lubelską  zostaną przeniesione  z ul. Lisa-Kuli 13 departamenty edukacji, nauki i sportu; kultury i ochrony dziedzictwa narodowego; społeczeństwa informacyjnego oraz biuro nadzoru właścicielskiego i analiz ekonomicznych

– Budynek przy ul. Lisa Kuli 13 wymaga remontu, więc wybudowanie nowego obiektu ograniczy ogólne koszty utrzymania urzędu marszałkowskiego – wyjaśnia Leyko.

Budową nowego budynku zajmie się spółka Baudziedzic z Rudnej Małej. Inwestycja ma być zrealizować do pierwszego kwartału 2019 roku.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

14 KOMENTARZE

  1. Przeciez jest kasa, to co nas podnieca to sie nazywa kasa, a kiedy w kasie forsa to sukces pierwsza klasa. Jest kasa to sie buduje, a uzywane odsprzedaje. Inwestycja za unijne to jest biznes.

  2. Na nowy budynek kasa jest.
    Brak kasy na
    służbę zdrowia- kolejki do specjalistów
    transport kolejowy – więcej szynobusów stoi na stacji w Rzeszowie niż jeździ

    Jak się finansowanie Unijne skończy to kto to wszystko utrzyma.

    • Podkarpackie Centrum Lekkoatletyczne odstawia się na boczny tor a nowy budynek żeby zatrudnić kilkudziesięciu pracowników się stawia i na to pieniądze są

  3. Nie wiem po co taki tytuł artykułu- z treści wynika, że przeniosą do nowego budynku wydziały nie z Cieplińskiego ? A oczywiście nowy budynek Urzedu miasta to potrzebny. Rzeszów news – dla Was hasło – proletariusze wszystkich krajów ………..

    • Bo UW reprezentuje obecna władze a dziadkowi z ratusza to niema reke, trzyma z Ryszardem. Przecież portale stronie pro noeoczesno-tadeuszowy

  4. Ja pierdzielę! Państwo urzędnicy kochani, mnożycie się jak króliczki. Żeby tak Państwo dbało o przedsiębiorców (zwłaszcza mikro), jak o urzędników, to byłabym prze-szczęśliwa.

  5. Dojna zmiana właśnie przyszła. Obiecywali zmniejszenie ilości urzędników. Bazują na krótkiej pamięci wyborców. Znajdźcie sobie obietnice przedwyborcze. Żadna nie została spełniona.

  6. Ja się dostałem do pracy urzędniczej bez znajomości w jednostce dla której budują ten budynek, ale fakt faktem, że w pracy nikt mi w to nie wierzy

  7. Wspaniale i cudownie. Więcej urzędników i urzędów nam potrzeba! Tak buduje się siłę i bogactwo narodu! Przypuszczam, że zanim zbudują ten obiekt już okaże się za ciasny i trzeba będzie budować kolejny. Niestety w rozwoju biurokracji udział wzięły wszystkie ekipy po 1989 r., nie tylko PiS, choć faktem jest, że w dużym stopniu to także zasługa socjalistycznej Unii Europejskiej. Swoją drogą urzędników przybywa, ale dostać się do pracy do urzędu bez znajomości i partyjnej pieczątki nie sposób.

Comments are closed.