Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Około 100 mln złotych będzie kosztował pierwszy etap budowy bazy serwisowej, którą w podrzeszowskiej Jasionce wybuduje Polska Grupa Lotnicza.

O nowych planach PGL, do której należą spółki PLL LOT, LOT AMS, LS Airport Services, poinformowano w poniedziałek w Podkarpackim Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie, gdzie w tej sprawie podpisano list intencyjny.

Baza serwisowa PGL w Jasionce ma być największą w Europie Środkowo-Wschodniej bazą dla samolotów pasażerskich, które będą w stanie przyjmować najnowocześniejsze samoloty szerokokadłubowe typu Boeing 787 Dreamliner, Boeing 777 oraz Airbus A350. 

Baza ma umożliwić jednoczesną naprawę dwóch samolotów. Pierwszy etap inwestycji przewiduje, że w ciągu najbliższych trzech lat w Jasionce na 3-hektarowej działce powstanie hangar, w którym będą naprawiane samoloty. Ta część inwestycji szacowana jest na około 100 mln zł. 

– W nowym centrum serwisowym samolotów znajdzie zatrudnienie wysoce wykwalifikowana kadra inżynierów i mechaników lotniczych. Liczymy na współpracę m.in. z Doliną Lotniczą i Politechniką Rzeszowską – zapowiada Rafał Milczarski, prezes LOT-u i Polskiej Grupy Lotniczej. 

W bazie serwisowej docelowo ma pracować około 300 osób. W procesie rekrutacji i szkoleń przyszłych pracowników ma uczestniczyć samorząd podkarpacki, który jest głównym udziałowcem spółki zarządzającej lotniskiem w Jasionce. Sama spółka ma przeznaczyć działki pod budowę bazy serwisowej dla PGL. 

– Rzeszów, obok Szczecina i Radomia, to jedno z głównych lotnisk zakładanych w koncepcji budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego – podkreśla Mikołaj Wild, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. budowy CPK, który ma powstać pod Warszawą. Wild twierdzi, że lotnisko w Jasionce notuje rekordowe wyniki na kierunkach europejskich i na rejsach do Nowego Jorku, które w tym roku po wielu latach przerwy wznowił LOT.

Najnowsza inwestycja PGL w Rzeszowie-Jasionce spowoduje, że również pod względem obsługi przewoźników lotniczych będziemy mogli pełnić kluczową rolę w regionie Europy Środkowej i Wschodniej – dodaje wiceminister Wild.

Władze PGL twierdzą, że w istniejącej bazie serwisowej w Warszawie są ograniczone możliwości wykonywania najcięższych przeglądów największych samolotów, latających w barwach LOT-u, stąd konieczność budowy nowej. Wybór padł na Rzeszów. – Patrząc czysto biznesowo, przyciągnął nas potencjał PodkarpaciaNie możemy się obudzić za kilka lat, nie wiedząc, gdzie będziemy wykonywać prace naprawcze – tłumaczy Rafał Milczarski.

Ale LOT AMS nie chce w przyszłej bazie w Jasionce ograniczać się do serwisowania tylko maszyn narodowego przewoźnika. Będą tu przylatywać samoloty najróżniejszych przewoźników – zapowiada Milczarski. – Wchodzimy w nową jakość funkcjonowania portu lotniczego w Rzeszowie – cieszy się Władysław Ortyl, marszałek podkarpacki.

Bazę MRO (Maintenance Repair & Overhaul) w Rzeszowie PGL zbuduje we współpracy z LOT AMS.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

14 KOMENTARZE

  1. Ja bym wyciosał caly zarzad nierobów z administracyjnego z rzeszowskiego lotniska , po kolei od marketingu po prezesow i zastepcow. Za duzo pociotkow tam sie namnozylo i nieroby nic nie robia a kase biora co miesiac od kilkudziesieciu lat.

  2. Linetech ma swój biznes a LOT AMS swój. Wyraźnie jest napisane w artykule, że nastawiają się na obsługę szerokokadłubowców o których Linetech teraz nawet nie myśli.

  3. Niektórym tu pesymistom nie dogodzi niczym…..Jak Cię boli jeden z drugim ze cos sie w tym regionie buraka pastewnego robi to spier…….na Slask albo do innycj wspanialych wielkich ośrodków. Cieszcie się ze wogole ktos chce tu inwestowac galicyjskie ziemniaki. Dzis moze szalu nie ma ale za 10 20 lat przeniosa tu centra badawcze ……miernoty podkarpackie wiecej pokory.

Comments are closed.