W środę ruszyły połączenia z Rzeszowa do Aten. Bilety w promocyjnych cenach

4
Reklama

Kolejna nowość na lotnisku w podrzeszowskiej Jasionce. Irlandzki Ryanair uruchomił połączenia do greckich Aten. 

 

W środę (16 maja) Ryanair świętował pierwszy lot z Rzeszowa do Aten. To połączenie jest nowością w sezonie letnim 2018 w siatce irlandzkiego przewoźnika. Pasażerowie do Aten z Rzeszowa mogą latać raz w tygodniu – w każdą środę. 

– Łączymy Rzeszów z kolejną europejską stolicą, myśląc przede wszystkim o pasażerach podróżujących w celach turystycznych. Ateny to nie tylko antyczne zabytki, ale także komfortowe hotele, doskonała śródziemnomorska kuchnia i świetny punkt wypadowy do wycieczek w głąb Grecji. Jestem przekonany, że to połączenie z tygodnia na tydzień będzie cieszyć się coraz większą popularnościąmówi Michał Tabisz, prezes Portu Lotniczego w Rzeszowie.

Z okazji uruchomienia połączenia Ryanair wprowadził do sprzedaży bilety na nowej trasie już od 106 zł na podróż w czerwcu i lipcu br. Bilety w promocyjnej cenie dostępne są na Ryanair.com jedynie do piątku (25 maja) do północy. – Cieszymy się bardzo, mogąc zainaugurować loty z Rzeszowa do Aten – mówi Olga Pawlonka z Ryanaira. 

Ryanair obsługuje w Rzeszowie 10 tras, w tym do Aten, na Korfu, do Burgas, Dublina, Londynu (Stansted, Luton), Bristolu, East Midlands, Glasgow i Manchesteru.   

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama

4 KOMENTARZE

  1. Pasażerem jestem, jak na polskie warunki, dość częstym, ponieważ latam średnio 1-2 razy w miesiącu. I mimo, że najczęściej do Amsterdamu i Stuttgartu, to jednak nie domagam się, żeby specjalnie dla mnie i może kilku osób, uruchomiono loty z Jasionki. Naprawdę chętnie jadę do Balic, czy na Okęcie, ze świadomością, że żaden Rzeszowianin nie dokłada się do mojego biletu.

  2. Euforię redaktora, z pewnością podzieliłbym ja i reszta frajerów, dla zmyłki zwanych podatnikami, gdyby tak w artykule zostało ujęte, ile nas to będzie kosztować? Kilkadziesiąt milionów, jakie Ryanairowi płacimy za loty do i z angolowni, czy nieco mniej?
    Bo jak na razie, zadowolony jest ze swej operatywności pan Tabisz, pani Pawlonka i garstka przyszłych pasażerów.

    • Jaki stąd wniosek? Trzeba zostać pasażerem. Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. I popieram Tomka. Split, miasto partnerskie, czekamy na loty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ