Wmurowano kamień węgielny pod budowę zakładu EME Aero. „Inwestycja 100-lecia”

12
Reklama

150 mln euro do 2020 roku zainwestuje w podrzeszowskiej Jasionce firma EME Aero, którą utworzyli niemieccy giganci w branży lotniczej: Lufthansa Technik i MTU Aero Engines. W piątek wmurowano kamień węgielny pod budowę zakładu.

 

Zakład EME Aero powstaje na 16-hektarowej działce, około 500 metrów od lotniska naprzeciwko magazynu firmy Panattoni, którą niemiecka spółka kupiła za niespełna 27 mln zł. Dla porównania to teren, na którym mogłyby się zmieścić 23 boiska piłkarskie. 

EME Aero będzie w Jasionce dziennie serwisować dwa silniki do samolotów pasażerskich Airbus 320neo oraz samolotów Bombadier C. Centrum serwisowe będzie miało 40 tys. m kw. Jego budowa pochłonie 150 mln euro. Do 2026 roku centrum zatrudni 1000 osób. 

Pierwsze prace budowlane rozpoczęły się już w połowie czerwca br. Teren wyrównano, obecnie trwają prace nad fundamentami.

Konstrukcja budynku będzie się składać ze 160 słupów betonowych, z czego każdy będzie ważył ok. 18 ton. Do budowy zakładu zostanie wykorzystanych ok. 2600 ton stali i ponad 8 tys. m sześciennych betonu. Pracownicy na budowie spędzą ponad 1,3 mln godzin. 

Plan zakłada, że prace konstrukcyjne zostaną zakończone do końca 2019 roku, a budynki inwestor odbierze w październiku, by na koniec 2019 r. centrum mogło przyjąć pierwsze silniki.

Zdjęcie: Materiały inwestora

Bliskość Doliny Lotniczej, dobra infrastruktura oraz wsparcie samorządu przesądziły o naszym wyborzemówił Derrick Siebert, członek zarządu EME Aero, podczas piątkowego wmurowania kamienia węgielnego pod budowę zakładu w Jasionce. 

Zakład EME Aero ma być najnowocześniejszym na świecie centrum serwisowym dla silników lotniczych z rodziny PW 1000G. – Będzie wyposażony w najnowocześniejszy system demontażu, montażu i testowania – zapowiada Uwe Zachau z EME Aero. 

Firma weszła do Jasionki, bo to właśnie w Rzeszowie może liczyć na wykwalifikowanych pracowników, których kształci choćby Politechnika Rzeszowska oraz rzeszowskie szkoły średnie, kształcące zarówno przyszłych mechaników, jak i specjalistów lotnictwa. – Rozpoczynamy kilkudziesięcioletnią historię – nie ma wątpliwości Uwe Zachau.

W tej chwili w EME Aero pracuje 70 osób. Firma inwestuje kilka milionów euro w program szkoleniowy dla nowych pracowników. Szkolenia będą się odbywać od października br. w nowo wybudowanym Centrum Szkoleniowym w Jasionce. Każde potrwa kilkanaście miesięcy. Szkolenia będą się odbywały też w oddziałach MTU Aero Engines i Lufthansa Technik.

Zdjęcie: Materiały prasowe

W uroczystości wmurowania kamienia węgielnego uczestniczyły również władze Podkarpacia i przedstawiciele polskiego rządu. – To inwestycja stulecia – cieszy się Władysław Ortyl, marszałek podkarpacki. Jego zdaniem na obecności EME Aero w Jasionce skorzystają też kooperanci w małych i średnich firmach lotniczej branży. 

Adam Hamryszczak, wiceminister rozwoju, odczytał list premiera Mateusza Morawieckiego do uczestników piątkowej uroczystości. „Polska gospodarka się rozwija, a globalni inwestorzy nam ufają. Inwestycja w Jasionce jest tego znaczącym wyrazem” – napisał premier Morawiecki.

EME Aero tworzą Lufthansa Technik, która ma siedzibę w Hamburgu, oraz MTU Aero Engines z główną siedzibą w Monachium.

Zdjęcie: Materiały inwestora

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

12 KOMENTARZE

  1. Na szczęście Rzeszów swoją szansę ma wbrew władzom miasta. Dziwne to, ale i prawdziwe: autostrada A 4 wybudowana na szczęście w takiej odległości od centrum Rzeszowa, że daje szanse dalszego rozwoju obszarowi wokół Rzeszowa, to samo z S 19, też poza granicami. Z układu krajowego dróg dalekosiężnych wynika, że Rzeszów ma szanse na dalszy rozwój, właśnie gdzie, poza obecnymi swoimi granicami. Jest do jedno z 9 głównych miejsc w Polsce, gdzie przecinać się będą drogi międzynarodowe i to jest obiektywna prawda i rozumieją to Niemcy w swojej aktywności geopolitycznej. Miasto wbrew sobie uszczupliło swoje możliwości poprzez zachłanność w przyłączaniu sołectw i w dodatku wciskając kit co do własnego rozwoju – gzie najwięcej chaotycznie wybudowano najwięcej kubatury – w Starym Rzeszowie – przed jego rozszerzeniem, w jego starych granicach. Cel poszerzania był zupełnie inny, dołączyć do składu rady miasta radnych z nowych sołectw – osiedli i mieć przewagę w radzie, bo zwykle trafiali pod opiekę prezydenckiej większości

  2. Kiedyś Niemcy budowali obozy w Polsce zapewniali dach nad głową i jedzenie a ludzie wcale z tego sie nie cieszyli. Teraz buduja fabryki z dopłat unijnych zatrudniają polskich poganiaczy i placa ludzia tyle, że wystarczy na mieszkanie na raty z banku niemieckiego i jedzenie ze sklepu niemieckiego. A cale podkarpacie sie cieszy i wypisuje w gazetach jaki to sukces. Kiedys chyba ludzie w Polsce chyba byli bardziej rozwinieci.

  3. Stawki rzędu 3-3.5 tys netto i lojalka na 4 lata bez możliwości zmiany na wyższą to jakaś kpina 🙂 Firma ta jest dobrą furtką dla nieudaczników z mtu, którzy teraz tutaj będą szukać swojej szansy, ale tylko dla tych z biur, ponieważ dla pracowników produkcyjnych furtka ta jest zamknięta 🙂

  4. Rzeszów będzie potęgą jeszcze za naszego życia. Takie inwestycje przyciągają fachowców z całej Polski. A Ci ludzie kupią mieszkania oczywiście w Rzeszowie. Nic o skali obiektu a ten ma być jak 16 pełnowymiarowych boisk do piłki nożnej!

  5. Gratulacje dla pana Ferenca. Wiem wiem że Jasionka to nie Rzeszów ale gdyby nie dynamiczny rozwój właśnie Rzeszowa ta firma wybrałaby inną lokalizację. Rzeszów działa jak magnes dla takich firm a po ukończeniu Via Carpatii nie zdziwiłbym się gdyby do połowy wieku Rzeszów liczył już 350-400 tyś.

Comments are closed.